Strona główna Grupy pl.sci.psychologia A jednak karzą za zabójstwo prenatalne

Grupy

Szukaj w grupach

 

A jednak karzą za zabójstwo prenatalne

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 1


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2018-10-16 13:57:39

Temat: A jednak karzą za zabójstwo prenatalne
Od: m...@g...com szukaj wiadomości tego autora



Dosypał swojej dziewczynie tabletki poronne do drinka. Bezwzględny wyrok sądu

45-latek wrzucił do drinka swojej dziewczyny leki poronne. Sąd wymierzył mu równie
bezwzględną karę.

Manishkumar Patel został skazany przez sąd w Appleton (Wisconsin) na karę 22 lat
pozbawienia wolności za dosypanie swojej dziewczynie tabletek poronnych do drinka.

W sierpniu 45-latek został doprowadzony przed oblicze sądu i oskarżony o próbę
popełnienia "zabójstwa pierwszego stopnia na nienarodzonym dziecku". W ubiegły wtorek
sąd wydał werdykt. Za podanie swojej dziewczynie leków poronnych bez jej wiedzy,
Patel otrzymał wyrok 22 lat więzienia.

Sprawa Patela i jego dziewczyny po raz pierwszy doszła do organów ścigania w 2007
roku. Wówczas podejrzanego zatrzymano, jednak po wpłaceniu kaucji w wysokości 750
tys. dolarów, podejrzany zbiegł i ukrywał się przed policją 10 lat, donosi magazyn
People.

Patela schwytano w końcu w lutym 2017 i po ponad roku spędzonym w areszcie,
postawiono mu zarzut popełnienia "zabójstwa pierwszego stopnia na nienarodzonym
dziecku". Niedługo po zajściu, którego dotyczyło dochodzenie, dziewczyna Patela
utraciła ciążę.

Podczas trwającego 2 godziny ogłoszenia wyroku, Patel wykazał skruchę. - Miałem wiele
czasu by przemyśleć moje postępowanie. Nic nie uzasadnia mojego zachowania - mówił
sędzi oskarżony. Jednocześnie twierdził, że dopuścił się przestępstwa, bo chciał
uchronić swoje dziecko przed chorobami genetycznymi, ciążącymi na jego rodzinie od
pokoleń.

Dowiedziano się również, że przez te 10 lat Patel ukrywał się między innymi w
rodzinnych Indiach. Postanowił jednak wrócić do Stanów, choć jak sam twierdzi,
wiedział, że będzie kosztować to jego wolność.

Wrzesień 2007. Po obiedzie na mieście, rodzina Patela zatrzymała się pod lodziarnią.
Głowa rodziny wyszła z samochodu, by kupić wszystkim po smoothie. Czekająca w aucie
partnerka Patela zauważyła, że ten miesza jej drinka "jak obłąkaniec". To wzbudziło
jej podejrzenia. Po wejściu Patela do samochodu, wzięła od niego drinka, choć go nie
wypiła. Zdążyła jeszcze dobrze przyjrzeć się podanemu napojowi. Zauważyła w nim
nieznanego pochodzenia proszek.

Tydzień od wizyty w cukierni, partnerka Patela poroniła. Wtedy wysłała próbkę napoju
do laboratorium. Okazało się, że w jej smoothie znalazł się lek wykorzystywany do
przerywania ciąż.

Choć Patel twierdzi, że żałuje swoich czynów, nie wiadomo jeszcze, czy będzie się
odwoływał od wyroku.


http://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/swiat/dosypa%c5%
82-swojej-dziewczynie-tabletki-poronne-do-drinka-bez
wzgl%c4%99dny-wyrok-s%c4%85du/ar-BBOpuQy?ocid=ientp_
edu

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

 

strony : [ 1 ]


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

A jednak karzą za zabójstwo prenatalne
TVP1HD - piękny koncert.
Popływamy?
A propos Miedzymorza
także dziewczyny rzucają kamieniami

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Przede wszystkim...
Elżbieta Maria księżna Tarkowska-Chatila
Dzieci Mr Hyde'a.
Islam?
I Bóg stworzył...

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X