Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia Grzyby do suszenia

Grupy

Szukaj w grupach

 

Grzyby do suszenia

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 20


« poprzedni wątek następny wątek »


11. Data: 2017-10-13 16:25:34

Temat: Re: Grzyby do suszenia
Od: FEniks <x...@p...fm> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 13.10.2017 o 15:45, Jarosław Sokołowski pisze:
> Pani Ewa napisała:
>
>> Ze 2 tygodnie temu kupiłam kilogram pięknych borowików. Mimo że nie
>> jestem fanką grzybów, musiałam kupić, bo wyglądały tak cudnie jak
>> na obrazku - były zdrowe, bez robaków, oczyszczone, nieprzemoczone.
>> Postanowiłam ususzyć, żeby były na święta do uszek i zupy. Podobnie
>> w procesie suszenia zaczęły śmierdzieć moczem. Także już po ususzeniu
>> dawały niezłego czadu. Rodzina marudziła, że w kuchni nie da się
>> wytrzymać. Wszystkie wyrzuciłam. :( Nie wiem, co im dolegało.
> Krasnoludki. Teraz mleko tylko w szczelnych opakowaniach, a te małe
> podłe w czerwonych czapeczkach gdzieś muszą. Taki charakter,
>

Takie niby małe, a jaki zasięg mają te krasnoludki! Ja rozumiem nasikać
na jeden, dwa, ale na całą partię?
I to - jak się okazuje - nie jedną? Bez przesady.

Ewa

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

12. Data: 2017-10-13 16:37:02

Temat: Re: Grzyby do suszenia
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> szukaj wiadomości tego autora

Pani Ewa napisała:

>>> Ze 2 tygodnie temu kupiłam kilogram pięknych borowików. Mimo że nie
>>> jestem fanką grzybów, musiałam kupić, bo wyglądały tak cudnie jak
>>> na obrazku - były zdrowe, bez robaków, oczyszczone, nieprzemoczone.
>>> Postanowiłam ususzyć, żeby były na święta do uszek i zupy. Podobnie
>>> w procesie suszenia zaczęły śmierdzieć moczem. Także już po ususzeniu
>>> dawały niezłego czadu. Rodzina marudziła, że w kuchni nie da się
>>> wytrzymać. Wszystkie wyrzuciłam. :( Nie wiem, co im dolegało.
>> Krasnoludki. Teraz mleko tylko w szczelnych opakowaniach, a te małe
>> podłe w czerwonych czapeczkach gdzieś muszą. Taki charakter,
>
> Takie niby małe, a jaki zasięg mają te krasnoludki! Ja rozumiem nasikać
> na jeden, dwa, ale na całą partię?
> I to - jak się okazuje - nie jedną? Bez przesady.

Będą sikać na wszystkie, z wyjątkiem jednej.

Jarek

--
Zaśpiewajmy pieśń ponurą
W dupie mamy politbiuro
W dupie mamy też poza tem
KC wraz z sekretariatem

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


13. Data: 2017-10-13 19:08:23

Temat: Re: Grzyby do suszenia
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

FEniks <x...@p...fm> wrote:
> W dniu 13.10.2017 o 10:43, Trefniś pisze:
>> Cześć!
>>
>> Nie mam wielu doświadczeń z grzybami, raczej tylko jako kucharz i
>> spożywający.
>> W tym roku zakupiłem niewielką ilość, chcę je ususzyć.
>>
>> Dopiero zabieram się przygotowań przed suszeniem.
>> Niestety, część z nich mocniej lub słabiej pachnie amoniakiem.
>> Czy te grzyby do czegokolwiek się nadają?
>
> Ze 2 tygodnie temu kupiłam kilogram pięknych borowików. Mimo że nie
> jestem fanką grzybów, musiałam kupić, bo wyglądały tak cudnie jak na
> obrazku - były zdrowe, bez robaków, oczyszczone, nieprzemoczone.
> Postanowiłam ususzyć, żeby były na święta do uszek i zupy. Podobnie w
> procesie suszenia zaczęły śmierdzieć moczem. Także już po ususzeniu
> dawały niezłego czadu.


Jakiś trick na przedłużenie świeżego wyglądu przez pryskanie... ? Wszystko
możliwe.
Nigdy nie kupowałam grzybów. No, może raz. Nie zdarzyły mi się nigdy takie
zapachowe ekscesy. Zapachy poszczegolnych gatunków są swoiste dla nich, no
ale żeby zapach moczu?! Zbieram grzyby sama, wiec jestem z nimi obyta - nie
mają prawa śmierdzieć moczem. Świeże grzyby, te popularne, pachną pieknie -
bez względu na gatunek. Jeśli zalatują źle, to albo ktoś z nimi jakieś
sztuki wyprawiał, albo zaduszone w folii. Raz chyba mi się coś takiego
zdarzyło - z paczkowanymibpieczarkami z hipermarketu. Leżały tam chyba w
cieple. Poczułam smrodek dopiero w domu, po otwarciu. Poszły od razu na
kompost. Od tej pory szukam tych sprzedawanych luzem, ale coraz trudniej o
nie.
Swoją drogą to ciekawe, że teraz sprzedają pieczarki szczelnie zafoliowane.
Dawniej przestrzegano, żeby nie kłaść grzybów ani nue przechowywac w
foliowych torebkach, bo robią się trujące (podobnie z owocami) - a dziś
hulaj dusza, głównie takie są w sklepach.

PS.
Że już nie wspomnę o bobie, powszechnie sprzedawanym w szczelnie
zawiązanych foliowych torebkach, śmierdnącym już po godzinie od zbioru na
skutek psucia się białka (bardzo groźne!) - a przecież od zbioru do
kupienia mijają nieraz i dwie doby! Dlatego jeśli nie mam swojego, to nie
kupuję. Kiedyś o mało nie zeszliśmy oboje z MŚK po takim z folii.




--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


14. Data: 2017-10-13 19:11:31

Temat: Re: Grzyby do suszenia
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Trefniś <t...@m...com> wrote:
> W dniu .10.2017 o 15:28 FEniks <x...@p...fm> pisze:
>
>> W dniu 13.10.2017 o 10:43, Trefniś pisze:
>>> Cześć!
>>>
>>> Nie mam wielu doświadczeń z grzybami, raczej tylko jako kucharz i
>>> spożywający.
>>> W tym roku zakupiłem niewielką ilość, chcę je ususzyć.
>>>
>>> Dopiero zabieram się przygotowań przed suszeniem.
>>> Niestety, część z nich mocniej lub słabiej pachnie amoniakiem.
>>> Czy te grzyby do czegokolwiek się nadają?
>>
>> Ze 2 tygodnie temu kupiłam kilogram pięknych borowików. Mimo że nie
>> jestem fanką grzybów, musiałam kupić, bo wyglądały tak cudnie jak na
>> obrazku - były zdrowe, bez robaków, oczyszczone, nieprzemoczone.
>> Postanowiłam ususzyć, żeby były na święta do uszek i zupy. Podobnie w
>> procesie suszenia zaczęły śmierdzieć moczem. Także już po ususzeniu
>> dawały niezłego czadu. Rodzina marudziła, że w kuchni nie da się
>> wytrzymać. Wszystkie wyrzuciłam. :( Nie wiem, co im dolegało. Pamiętam z
>> dzieciństwa, że w czasie suszenia grzybów cały dom pachniał grzybami.
>
> Pewnie u mnie też się tym skończy.
> Dzięki za kolejne ułatwienie decyzji...
>
> W ogóle lubię zapach grzybów, przypomina mi młodzieńcze biwaki.
> Chętnie też wącham te na stoiskach, ale ten amoniak mnie dziś zaskoczył.
> Zatem to nie jest normalny zapach podgrzybków, jak pisała Ikselka.
>
> Nawiasem, gdyby jeszcze człek wiedział, gdzie te grzyby były zbierane...
> Może eksport z Ukrainy spod Czernobyla?
> :)
>

Moje podejrzenia są mniej straszne, ale bardziej obrzydliwe - ktoś je
moczem potraktował (kij wie, po ci - ale podejrzewam jakiś trik na
przedłużenie atrakcyjności wizualnej) albo były długo w folii zanim
wyłożono je ładnie w koszyczku czy w czym tam je kupiłeś.

--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


15. Data: 2017-10-13 19:13:23

Temat: Re: Grzyby do suszenia
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

FEniks <x...@p...fm> wrote:
> W dniu 13.10.2017 o 15:45, Jarosław Sokołowski pisze:
>> Pani Ewa napisała:
>>
>>> Ze 2 tygodnie temu kupiłam kilogram pięknych borowików. Mimo że nie
>>> jestem fanką grzybów, musiałam kupić, bo wyglądały tak cudnie jak
>>> na obrazku - były zdrowe, bez robaków, oczyszczone, nieprzemoczone.
>>> Postanowiłam ususzyć, żeby były na święta do uszek i zupy. Podobnie
>>> w procesie suszenia zaczęły śmierdzieć moczem. Także już po ususzeniu
>>> dawały niezłego czadu. Rodzina marudziła, że w kuchni nie da się
>>> wytrzymać. Wszystkie wyrzuciłam. :( Nie wiem, co im dolegało.
>> Krasnoludki. Teraz mleko tylko w szczelnych opakowaniach, a te małe
>> podłe w czerwonych czapeczkach gdzieś muszą. Taki charakter,
>>
>
> Takie niby małe, a jaki zasięg mają te krasnoludki! Ja rozumiem nasikać
> na jeden, dwa, ale na całą partię?
> I to - jak się okazuje - nie jedną? Bez przesady.
>

Krasnoludków są rohe i mają rozpylacze - buteleczka z pompką i psik-psik
sikami. Że niby jak już krasnal, to głupi?

--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


16. Data: 2017-10-13 19:17:38

Temat: Re: Grzyby do suszenia
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

XL <i...@g...pl> wrote:
> FEniks <x...@p...fm> wrote:
>> W dniu 13.10.2017 o 15:45, Jarosław Sokołowski pisze:
>>> Pani Ewa napisała:
>>>
>>>> Ze 2 tygodnie temu kupiłam kilogram pięknych borowików. Mimo że nie
>>>> jestem fanką grzybów, musiałam kupić, bo wyglądały tak cudnie jak
>>>> na obrazku - były zdrowe, bez robaków, oczyszczone, nieprzemoczone.
>>>> Postanowiłam ususzyć, żeby były na święta do uszek i zupy. Podobnie
>>>> w procesie suszenia zaczęły śmierdzieć moczem. Także już po ususzeniu
>>>> dawały niezłego czadu. Rodzina marudziła, że w kuchni nie da się
>>>> wytrzymać. Wszystkie wyrzuciłam. :( Nie wiem, co im dolegało.
>>> Krasnoludki. Teraz mleko tylko w szczelnych opakowaniach, a te małe
>>> podłe w czerwonych czapeczkach gdzieś muszą. Taki charakter,
>>>
>>
>> Takie niby małe, a jaki zasięg mają te krasnoludki! Ja rozumiem nasikać
>> na jeden, dwa, ale na całą partię?
>> I to - jak się okazuje - nie jedną? Bez przesady.
>>
>
> Krasnoludków są rohe

roje

> i mają rozpylacze - buteleczka z pompką i psik-psik
> sikami. Że niby jak już krasnal, to głupi?
>

Technologia idzie naprzód.

--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


17. Data: 2017-10-13 19:28:59

Temat: Re: Grzyby do suszenia
Od: Trefniś <t...@m...com> szukaj wiadomości tego autora

W dniu .10.2017 o 19:08 XL <i...@g...pl> pisze:


(...)
> Nigdy nie kupowałam grzybów. No, może raz.

No to jestem kolejny - nigdy więcej nie kupię chyba, że prawdziwki
suszone, od producenta znanego co najmniej z etykiety, w sklepie o uznanej
(przeze mnie) renomie.
:)

Grzyby oczywiście w śmietniku.
Zagadnięta znajoma ze sklepu warzywniczego potwierdziła - takie grzyby
należy wyrzucić.

Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc!

--
Trefniś

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


18. Data: 2017-10-13 20:00:35

Temat: Re: Grzyby do suszenia
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Trefniś <t...@m...com> wrote:
> W dniu .10.2017 o 19:08 XL <i...@g...pl> pisze:
>
>
> (...)
>> Nigdy nie kupowałam grzybów. No, może raz.
>
> No to jestem kolejny - nigdy więcej nie kupię chyba, że prawdziwki
> suszone, od producenta znanego co najmniej z etykiety, w sklepie o uznanej
> (przeze mnie) renomie.
> :)
>
> Grzyby oczywiście w śmietniku.
> Zagadnięta znajoma ze sklepu warzywniczego potwierdziła - takie grzyby
> należy wyrzucić.
>
> Jeszcze raz dziękuję wszystkim za pomoc!
>

Nie ma za co. Szkoda, że się naciąłeś, ale cóż, bywa. Polecam samodzielne
grzybobranie - przyjemność w wielu wymiarach, z bonusem w postaci
pachnących grzybów. A sezon jest w tym roku udany, oj jest :-)

--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


19. Data: 2017-10-26 09:14:00

Temat: Re: Grzyby do suszenia
Od: wolim <n...@p...tu> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-10-13 o 10:43, Trefniś pisze:
> Cześć!
>
> Nie mam wielu doświadczeń z grzybami, raczej tylko jako kucharz i
> spożywający.
> W tym roku zakupiłem niewielką ilość, chcę je ususzyć.
>
> Dopiero zabieram się przygotowań przed suszeniem.
> Niestety, część z nich mocniej lub słabiej pachnie amoniakiem.
> Czy te grzyby do czegokolwiek się nadają?
>

Czy Ty aby papierzaków nie nazbierałeś? :)

Pozdr,
MW

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


20. Data: 2017-10-26 12:26:38

Temat: Re: Grzyby do suszenia
Od: Trefniś <t...@m...com> szukaj wiadomości tego autora

W dniu .10.2017 o 09:14 wolim <n...@p...tu> pisze:

> W dniu 2017-10-13 o 10:43, Trefniś pisze:
>> Cześć!
>>
>> Nie mam wielu doświadczeń z grzybami, raczej tylko jako kucharz i
>> spożywający.
>> W tym roku zakupiłem niewielką ilość, chcę je ususzyć.
>>
>> Dopiero zabieram się przygotowań przed suszeniem.
>> Niestety, część z nich mocniej lub słabiej pachnie amoniakiem.
>> Czy te grzyby do czegokolwiek się nadają?
>>
>
> Czy Ty aby papierzaków nie nazbierałeś? :)

Pisałem - to był podgrzybek brunatny Xerocomus badius.
Nie znam nazw potocznych/lokalnych/gwarowych/zwyczajowych :)

Gdybym je zbierał osobiście, przetworzyłbym natychmiast i nie byłoby
problemu.
Ja je kupiłem, nie wiadomo co i jak długo się z nimi działo.

--
Trefniś

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 . [ 2 ]


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Robię sam masło
Pytanie do Krakusów lubiących węgierskie smaki
Grzyby marynowane po ikselsku.
Coś do chleba ze słoika.
Powidła.

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Ciasto
Ale mleko!
Ale jajo!
Ciasto rzadkie na naleśniki
Ciasto rzadkie na naleśniki

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X