Strona główna Grupy pl.sci.psychologia Ostatni wirus Umysłu usunięty.

Grupy

Szukaj w grupach

 

Ostatni wirus Umysłu usunięty.

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 8


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2018-07-13 05:39:41

Temat: Ostatni wirus Umysłu usunięty.
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora


--- Treść przekazanej wiadomości ---
Temat: Fwd: Fwd: Fwd: Fwd: Pozamiatane.
Data: Thu, 12 Jul 2018 11:54:39 +0200
Nadawca: Władysław Tarnawski <L...@w...pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services - Katarzyna i Władysław
Adresat: Katarzyna Perlińska <p...@g...com>


--- Treść przekazanej wiadomości ---
Temat: Fwd: Fwd: Fwd: Pozamiatane.
Data: Thu, 12 Jul 2018 09:16:52 +0200
Nadawca: Władysław Tarnawski <L...@w...pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services - Katarzyna i Władysław
Adresat: Katarzyna Perlińska <p...@g...com>



--- Treść przekazanej wiadomości ---
Temat: Fwd: Fwd: Pozamiatane.
Data: Thu, 12 Jul 2018 08:35:01 +0200
Nadawca: Władysław Tarnawski <L...@w...pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services - Katarzyna i Władysław
Adresat: Katarzyna Perlińska <p...@g...com>



--- Treść przekazanej wiadomości ---
Temat: Fwd: Pozamiatane.
Data: Thu, 12 Jul 2018 07:36:05 +0200
Nadawca: Władysław Tarnawski <L...@w...pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services - Katarzyna i Władysław
Adresat: Katarzyna Perlińska <p...@g...com>



--- Treść przekazanej wiadomości ---
Temat: Pozamiatane.
Data: Thu, 12 Jul 2018 07:18:59 +0200
Nadawca: Władysław Tarnawski <L...@w...pl>
Firma/Organizacja: Sunrise Services - Katarzyna i Władysław
Adresat: Katarzyna Perlińska <p...@g...com>


Uwiodłaś Kamila. I podczas inicjacji Kamil miał zabić mnie,
swego duchowego ojca ze strachu przed porzuceniem go przez
Ciebie. Tak miało się stać, ale już się nie stanie.

W ten sposób dokonałabyś intronizacji nowego króla i zachowałabyś
władzę nad Mężczyzną. Władzę, którą musiałaś sprawować z powodu
braku zaufania spowodowanego zakazem inicjacji seksualnej córki
w trójkącie z rodzicami. Tak też pozbyłaś się ojca Twojego
pierworodnego Kamila. Tak zginęli również mój biologiczny ojciec
oraz mój ojciec duchowy.

Rękami młodego, niedoświadczonego i uzależnionego od Ciebie
dziecka pozbyłabyś się Starego Mistrza, którego znienawidziłaś
za to, że ujawnił Twoją tajemnicę. A młodego obciążyłabyś
poczuciem winy za Twoją decyzję i w ten sposób zachowałabyś
władzę nad mężczyznami szantażując młodego króla.

A wszystko w obronie opacznie pojętej wolności, tylko dla siebie
samej. Pod pozorem dobra skrywasz egoizm a człowieczeństwo
oznacza empatię i altruizm.

Wyjście z tej pułapki znasz.
Czy jesteś w stanie je zaakceptować?
Jeżeli tak, to razem zmienimy świat.

Nadal masz szansę Diablico.

Posłuchaj tego http://ciszajakta.art.pl/muzyka

Dzisiaj, 12 lipca w nocy, kiedy pracowałem nad rozwikłaniem
Twojej zagadki, zmarł Marian, najmłodszy i ostatni z rodzeństwa
mojej Mamy Rozalii, która urodziła się 12 czerwca. 12 września
zginęli tragicznie moi ojcowie: biologiczny Jan i duchowy Leo.
Moja data urodzin to 21 sierpnia.

Nadal na Ciebie czekam Piekielnico.

--
Pozdrawiam
http://leotar.net

---------------koniec wiadomości--------------


W ten sposób milcząca i uciekająca przede mną Materia zmusiła
mnie do ostatniego wysiłku bym rozwikłał jej tajemnicę, ukrytą
również w mojej nieświadomości, i bym bezwzględną, płodną a
zarazem zbrodniczą boginię Kali, ostoję matriarchatu, przemienił
ostatecznie w piękną Wenus, namiętną żonę, matkę i kochankę.

Pomogło mi w tym ostatnie tchnienie najmłodszego brata mojej Mamy,
z którym, jako jedynym, przed wielu laty, podzieliłem się swoim
odkryciem. Niestety, nie udało mi się go uratować przed śmiercią
ze względu na Jego i Jego Żony uwikłania w przemoc psychiczną.

--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

2. Data: 2018-07-13 07:34:04

Temat: Re: Ostatni wirus Umysłu usunięty.
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 13.07.2018 o 05:39, LeoTar Gnostyk pisze:

> --- Treść przekazanej wiadomości ---
> Temat: Pozamiatane.
> Data: Thu, 12 Jul 2018 07:18:59 +0200
> Nadawca: Władysław Tarnawski <L...@w...pl>
> Firma/Organizacja: Sunrise Services - Katarzyna i Władysław > Adresat:
Katarzyna Perlińska <p...@g...com>
>
>
> Uwiodłaś Kamila. I podczas inicjacji Kamil miał zabić mnie, swego
> duchowego ojca ze strachu przed porzuceniem go przez Ciebie. Tak
> miało się stać, ale już się nie stanie.
>
> W ten sposób dokonałabyś intronizacji nowego króla i zachowałabyś
> władzę nad Mężczyzną. Władzę, którą musiałaś sprawować z powodu braku
> zaufania spowodowanego zakazem inicjacji seksualnej córki w trójkącie
> z rodzicami. Tak też pozbyłaś się ojca Twojego pierworodnego Kamila.
> Tak zginęli również mój biologiczny ojciec oraz mój ojciec duchowy.
>
> Rękami młodego, niedoświadczonego i uzależnionego od Ciebie dziecka
> pozbyłabyś się Starego Mistrza, którego znienawidziłaś za to, że
> ujawnił Twoją tajemnicę. A młodego obciążyłabyś poczuciem winy za
> Twoją decyzję i w ten sposób zachowałabyś władzę nad mężczyznami
> szantażując młodego króla.
>
> A wszystko w obronie opacznie pojętej wolności, tylko dla siebie
> samej. Pod pozorem dobra skrywasz egoizm a człowieczeństwo oznacza
> empatię i altruizm.
>
> Wyjście z tej pułapki znasz. Czy jesteś w stanie je zaakceptować?
> Jeżeli tak, to razem zmienimy świat.
>
> Nadal masz szansę Diablico.
>
> Posłuchaj tego http://ciszajakta.art.pl/muzyka
>
> Dzisiaj, 12 lipca w nocy, kiedy pracowałem nad rozwikłaniem Twojej
> zagadki, zmarł Marian, najmłodszy i ostatni z rodzeństwa mojej Mamy
> Rozalii, która urodziła się 12 czerwca. 12 września zginęli
> tragicznie moi ojcowie: biologiczny Jan i duchowy Leo. Moja data
> urodzin to 21 sierpnia.
>
> Nadal na Ciebie czekam Piekielnico.
>
> ---------------koniec wiadomości--------------
>
> W ten sposób milcząca i uciekająca przede mną Materia zmusiła mnie do
> ostatniego wysiłku bym rozwikłał jej tajemnicę, ukrytą również w
> mojej nieświadomości, i bym bezwzględną, płodną a zarazem zbrodniczą
> boginię Kali, ostoję matriarchatu, przemienił ostatecznie w piękną
> Wenus, namiętną żonę, matkę i kochankę.
>
> Pomogło mi w tym ostatnie tchnienie najmłodszego brata mojej Mamy, z
> którym, jako jedynym, przed wielu laty, podzieliłem się swoim
> odkryciem. Niestety, nie udało mi się go uratować przed śmiercią ze
> względu na Jego i Jego Żony uwikłania w przemoc psychiczną.

Wydedukowane przez mnie rozwiązanie tajemnicy przemocy powstało
ze szczątkowych informacji, które otrzymałem przede wszystkim od mojej
córki Katarzyny Anny, moich kobiet, które dotykały na mnie przemocy i
kłamały oraz od poprzedzających mnie mężczyzn, dla których byłem
egzekutorem wyroków wydanych przez kobiety, ponieważ ci mężczyżni
zagrażali dominacji nieufnej Kobiety. Mój Umysł jest ścisły,
analityczno-syntetyczny i do zweryfikowania tejże mojej teorii musiałem
znależć kobietę o identycznym do mojego umysłu intelekcie, która byłaby
w stanie zweryfikować nieomylność mojej teorii. Ponieważ Kobieta, jako
obrończyni Życia musi działać błyskawicznie więc kieruję się intuicją,
czyli emocjami (Umysłem analogowym) więc musiałem rozbić tę emocjonalną
strukturę by ujawnić wirusa tkwiącego wśród plątaniny rządzących Nią
emocji, usunąć go z Jej podświadomości i ponownie zintegrować Jej Umysł
do postaci analogowej. W tym procesie walki o uwolnienie się od
przemocy, której przyczyną był zakaz, mój Umysł zmienia się z
dyskretnego na analogowy i obecnie coraz doskonalej kieruję się intuicją
czyli emocjami zamiast przechodzić przez proces analityczno-syntetyczny.

Dlatego odpowiedż komputera analogowego jest natychmiastowa w
przeciwieństwie do komputera dyskretnego, który wymaga iluś tam cykli
zegara potrzebnych dla uzyskania odpowiedzi na postawione zadanie.
Ponadto zużycie energii w komputerze analogowym jest wielokrotnie
mniejsze od zapotrzebowania na energię w komputerze cyfrowym. W
skrajnym, doskonałym przypadku zapotrzebowanie komputera analogowego na
energię spadnie do zera podczas gdy komputer cyfrowy dla osiągnięcia
tych samych rezultatów w tym samym czasie (t=0) będzie potrzebował zużyć
nieskończoną ilość energii. Sztuczna inteligencja oparta na strukturach
dyskretnych jest więc fikcją ludzi, którym brakuje poczucia własnej
wartości (powód znany) i którzy twierdzą, że tylko dzięki tajemnicy,
którą oni tylko są w stanie rozwiązać ludzkość dokona skoku
cywilizacyjnego. Według mnie skok cywilizacyjny dokona się przez
wyeliminowanie zakazu seksualnego i przez to całkowite otwarcie
Świadomości na każde doświadczenie, które dziecko dostrzeże w wykonaniu
swoich rodziców i które powtórzy z nimi tworząc w sobie doskonały
wzorzec takiego doświadczenia, podstawę nieograniczonej wiary we własne
siły.

Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2018-07-13 09:34:21

Temat: Re: Ostatni wirus Umysłu usunięty.
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 13.07.2018 o 07:34, LeoTar Gnostyk pisze:
> W dniu 13.07.2018 o 05:39, LeoTar Gnostyk pisze:

>> --- Treść przekazanej wiadomości --- Temat: Pozamiatane. Data:
>> Thu, 12 Jul 2018 07:18:59 +0200 Nadawca: Władysław Tarnawski
>> <L...@w...pl> Firma/Organizacja: Sunrise Services - Katarzyna
>> i Władysław > Adresat: Katarzyna Perlińska
>> <p...@g...com>
>>
>>
>> Uwiodłaś Kamila. I podczas inicjacji Kamil miał zabić mnie, swego
>> duchowego ojca ze strachu przed porzuceniem go przez Ciebie. Tak
>> miało się stać, ale już się nie stanie.
>>
>> W ten sposób dokonałabyś intronizacji nowego króla i zachowałabyś
>> władzę nad Mężczyzną. Władzę, którą musiałaś sprawować z powodu
>> braku zaufania spowodowanego zakazem inicjacji seksualnej córki w
>> trójkącie z rodzicami. Tak też pozbyłaś się ojca Twojego
>> pierworodnego Kamila. Tak zginęli również mój biologiczny ojciec
>> oraz mój ojciec duchowy.
>>
>> Rękami młodego, niedoświadczonego i uzależnionego od Ciebie
>> dziecka pozbyłabyś się Starego Mistrza, którego znienawidziłaś za
>> to, że ujawnił Twoją tajemnicę. A młodego obciążyłabyś poczuciem
>> winy za Twoją decyzję i w ten sposób zachowałabyś władzę nad
>> mężczyznami szantażując młodego króla.
>>
>> A wszystko w obronie opacznie pojętej wolności, tylko dla siebie
>> samej. Pod pozorem dobra skrywasz egoizm a człowieczeństwo oznacza
>> empatię i altruizm.
>>
>> Wyjście z tej pułapki znasz. Czy jesteś w stanie je zaakceptować?
>> Jeżeli tak, to razem zmienimy świat.
>>
>> Nadal masz szansę Diablico.
>>
>> Posłuchaj tego http://ciszajakta.art.pl/muzyka
>>
>> Dzisiaj, 12 lipca w nocy, kiedy pracowałem nad rozwikłaniem Twojej
>> zagadki, zmarł Marian, najmłodszy i ostatni z rodzeństwa mojej
>> Mamy Rozalii, która urodziła się 12 czerwca. 12 września zginęli
>> tragicznie moi ojcowie: biologiczny Jan i duchowy Leo. Moja data
>> urodzin to 21 sierpnia.
>>
>> Nadal na Ciebie czekam Piekielnico.
>>
>> ---------------koniec wiadomości--------------
>>
>> W ten sposób milcząca i uciekająca przede mną Materia zmusiła mnie
>> do ostatniego wysiłku bym rozwikłał jej tajemnicę, ukrytą również
>> w mojej nieświadomości, i bym bezwzględną, płodną a zarazem
>> zbrodniczą boginię Kali, ostoję matriarchatu, przemienił
>> ostatecznie w piękną Wenus, namiętną żonę, matkę i kochankę.
>>
>> Pomogło mi w tym ostatnie tchnienie najmłodszego brata mojej Mamy,
>> z którym, jako jedynym, przed wielu laty, podzieliłem się swoim
>> odkryciem. Niestety, nie udało mi się go uratować przed śmiercią
>> ze względu na Jego i Jego Żony uwikłania w przemoc psychiczną.

> Wydedukowane przez mnie rozwiązanie tajemnicy przemocy powstało ze
> szczątkowych informacji, które otrzymałem przede wszystkim od mojej
> córki Katarzyny Anny, moich kobiet, które dotykały na mnie przemocy
> i kłamały oraz od poprzedzających mnie mężczyzn, dla których byłem
> egzekutorem wyroków wydanych przez kobiety, ponieważ ci mężczyżni
> zagrażali dominacji nieufnej Kobiety. Mój Umysł jest ścisły,
> analityczno-syntetyczny i do zweryfikowania tejże mojej teorii
> musiałem znależć kobietę o identycznym do mojego umysłu intelekcie,
> która byłaby w stanie zweryfikować nieomylność mojej teorii. Ponieważ
> Kobieta, jako obrończyni Życia musi działać błyskawicznie więc
> kieruję się intuicją, czyli emocjami (Umysłem analogowym) więc
> musiałem rozbić tę emocjonalną strukturę by ujawnić wirusa tkwiącego
> wśród plątaniny rządzących Nią emocji, usunąć go z Jej podświadomości
> i ponownie zintegrować Jej Umysł do postaci analogowej. W tym
> procesie walki o uwolnienie się od przemocy, której przyczyną był
> zakaz, mój Umysł zmienia się z dyskretnego na analogowy i obecnie
> coraz doskonalej kieruję się intuicją czyli emocjami zamiast
> przechodzić przez proces analityczno-syntetyczny.
>
> Dlatego odpowiedż komputera analogowego jest natychmiastowa w
> przeciwieństwie do komputera dyskretnego, który wymaga iluś tam
> cykli zegara potrzebnych dla uzyskania odpowiedzi na postawione
> zadanie. Ponadto zużycie energii w komputerze analogowym jest
> wielokrotnie mniejsze od zapotrzebowania na energię w komputerze
> cyfrowym. W skrajnym, doskonałym przypadku zapotrzebowanie komputera
> analogowego na energię spadnie do zera podczas gdy komputer cyfrowy
> dla osiągnięcia tych samych rezultatów w tym samym czasie (t=0)
> będzie potrzebował zużyć nieskończoną ilość energii. Sztuczna
> inteligencja oparta na strukturach dyskretnych jest więc fikcją
> ludzi, którym brakuje poczucia własnej wartości (powód znany) i
> którzy twierdzą, że tylko dzięki tajemnicy, którą oni tylko są w
> stanie rozwiązać ludzkość dokona skoku cywilizacyjnego. Według mnie
> skok cywilizacyjny dokona się przez wyeliminowanie zakazu seksualnego
> i przez to całkowite otwarcie Świadomości na każde doświadczenie,
> które dziecko dostrzeże w wykonaniu swoich rodziców i które powtórzy
> z nimi tworząc w sobie doskonały wzorzec takiego doświadczenia,
> podstawę nieograniczonej wiary we własne siły.

Oczywiście, że to nie ja usuwam wirusa z podświadomości kobiety lecz
robi to ona sama pod przymusem... podziwu dla silnego mężczyzny, który
jest sprostać każdemu wyzwaniu i wytrwać w swoim postanowieniu tyle
czasu ile będzie trzeba, aż ona dokona dezintegracji pozytywnej swojego
Umysłu i powróci do świata emocji ale już bez wirusa. Stad moja
całkowita rezygnacja z przyjmowania jakichkolwiek lekarstw oraz
przejście na ostrą dietę, początkowo o samej wodzie a następnie na dietę
warzywno-owocową. Celem było przyciągnięcie do siebie takiej kobiety,
która spełniłaby wymaganie równości naszych Umysłów w umiejętnościach
analityczno-syntetycznych by efekty końcowe naszych niezależnych analiz
potwierdziły prawdziwość mojej teorii jeżeli wnioski okażą się
identyczne, lub obalenia tej teorii jeżeli rezultaty naszych analiz będą
sprzeczne. Mój intuicyjny wybór padł na Kasię Perlińską, którą cechuje
wyjątkowa inteligencja emocjonalna, która jednak załamywała się w ogniu
testów emocjonalnych na prawdomówność, którym Ją poddawałem. A ponieważ
równocześnie jest niesamowitym i błyskawicznym analitykiem ze zdolnością
syntezy więc z wielu kobiet, które niejawnie badałem, była i jest
najlepszą kandydatką na moją partnerkę, z którą mogę przeprowadzić ten
jakże radykalny eksperyment, który ma odmienić oblicze Człowieka i
uczynić z nieświadomego Homo Sapiens'a Człowieka Świadomego wyrwanego ze
zwierzęcego świata emocji, przemocy i konieczności zabijania. W
rozmowach z Katarzyną stanęło ostatecznie na tym, że ja jestem skrajnym
holistykiem a Ona sama przyznała mi się do tego, że jeszcze do tego
momentu nie doszła. I nie doszłaby nigdy gdyż była uwikłana w
konieczność oszukiwania swojego partnera seksualnego po to by chronić
przed nim dzieci, ponieważ jest on pedofilem (nekrofilem) jak każdy
mężczyzna, który nie przeżył przygotowania do życia w rodzinie i
inicjacji według mojego modelu.

I wtedy rozpoczął się bój o Kasię o wyrwanie Jej z matriarchalnego
świata seksualnych uzależnień. Ponieważ byłem sam,. bez armii, więc
musiałem ją sobie zorganizować z dostępnego materiału ludzkiego.
Pierwszymi bojownikami były kobiety, którym imponowałem swoimi
zachowaniami a dotychczas miały do czynienia z fajtłapami nie wierzącymi
we własne siły. Na tym etapie ja również nie byłem jeszcze wolny od
słabości, ale każda wygrana bitwa wzmacniała moje siły i podnosiła
poczucie własnej wartości. A wygrywałem wszystko grając ekspansywnie i
bez użycia jakiejkolwiek przemocy, a nawet z ukłonem w kierunku tych,
którzy się jej dopuszczali pozostając pod moją nieangażującą się
obserwacją. Męscy opiekunowie zorientowali się jednak, że tracą wpływ na
kobiety i zaczęli je zmuszać by ode mnie odstąpiły no więc wówczas
zwiększyłem swoje zaangażowanie w stosunku do Tzw. niepełnosprawnych
mieszkańców, wśród których cieszyłem się dużym mirem ze względu na moją
działalność społeczną oraz pracę w Spółdzielni Socjalnej Pasja i
zaangażowanie w obronę praw pracowniczych ludzi w niej zatrudnionych w
kontrze do Prezesa Krzysztofa Leszczyńskiego zwolennika jednoosobowej
głębokiej manipulacji, której celem było totalne podporządkowanie mu
wszystkich pracowników. Według mojego modelu struktury "bez głowy",
najdoskonalszej struktury sił specjalnych (według dra Rafała Brzeskiego,
byłego pracownika BBC i specjalisty od służb specjalnych), do której
doszedłem niezależnie od opinii reprezentowanej przez dra Brzeskiego, na
podstawie analizy rodzinnych uzależnień seksualnych powodowanych przez
brak zaufania między Kobietą i Mężczyzną i w konsekwencji śmiertelną
rywalizację o władzę w rodzinie. Pytaniem ostatecznym było w jaki sposób
wyeliminować rywalizację i doprowadzić do pokojowej i dobrowolnej
współpracy zamiast wojny totalnej kończącej się w dominującej większości
przypadków wcześniejszą śmiercią mężczyzny lub nawet dziecka. A
rozwiązanie znalazłem w szczególnym przypadku seksualnego tabu, czyli w
inicjacji dziecka do dorosłości w trójkącie dziecko+rodzice. Zakaz
prowadzi do uzależnienia dziecka od rodziców, przy czym siła
seksualności kobiety jest dominującą i to ona uzależnia dziecko silniej
od mężczyzny, niezależnie od płci dziecka i tworzenie nieprawidłowych
wzorców relacji Kobieta-Meżczyzna w podświadomości dziecka. Ale ta
przemoc milczącej, niczym Materia, Kobiety nie jest bezcelowa. Celem
jest zmuszenie Mężczyzny do poszukiwania rozwiązania zagadki, której
nierozwiązanie zagraża jego życiu. Po to by wzmocnić swoje siły w
starciu z Kobietą, która, uzależniając do siebie dzieci, stworzyła
wspólnie z nimi silny front przeciwko ojcu, musi Mężczyzna wyrwać któreś
z dzieci z orbity Matki i uzależnić je od siebie. W większości
przypadków kończy się to kazirodztwem, które jest formą pedofilii. Mnie
udało się tej pułapki uniknąć dzięki wyniesionemu z domu rodzinnego
poczuciu świętości dziecka. Wprawdzie okazując zaufanie, szacunek i
miłość córce Katarzynie, których nigdy nie doznała w relacjach z matką,
wzbudziłem jej podziw i zaufanie. W rezultacie otrzymałem od Niej
szczątkową informację o jej największym pragnieniu, którym jest
przeżycie szczęścia rodzinnego zanim opuści gniazdo i założy własną
rodzinę o czym napisała mi w swoim ostatnim liście do mnie
http://leotar.net/war_1996-99/cze---tato.html. Niestety, nie udało mi
się spełnić Jej marzenia ale jako świadomy ojciec uważam za swój
obowiązek umożliwić spełnienie się Jej marzenia innym dzieciom, by już
nigdy więcej nikogo nie dosięgła przemoc ze strony ani najbliższych ani
ze strony obcych. A właściwie to przecież wszyscy jesteśmy ze sobą
spokrewnieni i nie ma ludzi sobie obcych. Więc i brak potępianego w
czambuł kazirodztwa jest tylko iluzją chorego społeczeństwa, które
zakazując inicjacji dziecka w rodzinie wywołało podświadomie represję by
w wyniku jej eskalacji i skrajnej przemocy wywołanej przez ten zakaz
odtworzyć nigdy niezdefiniowane warunki początkowe (S)Twórcy, który na
samym Początku nie miał żadnej wiedzy ani o osbie samym ani też o tym
jaką wiedzę i w jaki sposób dostarczyć swoim dzieciom. A więc Dziecko
posłużyło bezczasowemu (S)Twórcy jedynie do samopoznania.


--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2018-07-13 09:36:57

Temat: Fwd: Re: Ostatni wirus Umysłu usunięty.
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora




--- Treść przekazanej wiadomości ---
Temat: Re: Ostatni wirus Umysłu usunięty.
Data: Fri, 13 Jul 2018 09:34:21 +0200
Nadawca: LeoTar Gnostyk <l...@l...net>
Firma/Organizacja: Sunrise Services - Katarzyna i Władysław
Grupy dyskusyjne: pl.sci.psychologia
Odniesienia: <pi96tu$cmt$2@node2.news.atman.pl>
<pi9dke$j3i$1@node2.news.atman.pl>

W dniu 13.07.2018 o 07:34, LeoTar Gnostyk pisze:

>> W ten sposób milcząca i uciekająca przede mną Materia zmusiła mnie
>> do ostatniego wysiłku bym rozwikłał jej tajemnicę, ukrytą również
>> w mojej nieświadomości, i bym bezwzględną, płodną a zarazem
>> zbrodniczą boginię Kali, ostoję matriarchatu, przemienił
>> ostatecznie w piękną Wenus, namiętną żonę, matkę i kochankę.
>>
>> Pomogło mi w tym ostatnie tchnienie najmłodszego brata mojej Mamy,
>> z którym, jako jedynym, przed wielu laty, podzieliłem się swoim
>> odkryciem. Niestety, nie udało mi się go uratować przed śmiercią
>> ze względu na Jego i Jego Żony uwikłania w przemoc psychiczną.

> Wydedukowane przez mnie rozwiązanie tajemnicy przemocy powstało ze
> szczątkowych informacji, które otrzymałem przede wszystkim od mojej
> córki Katarzyny Anny, moich kobiet, które dotykały na mnie przemocy
> i kłamały oraz od poprzedzających mnie mężczyzn, dla których byłem
> egzekutorem wyroków wydanych przez kobiety, ponieważ ci mężczyżni
> zagrażali dominacji nieufnej Kobiety. Mój Umysł jest ścisły,
> analityczno-syntetyczny i do zweryfikowania tejże mojej teorii
> musiałem znależć kobietę o identycznym do mojego umysłu intelekcie,
> która byłaby w stanie zweryfikować nieomylność mojej teorii. Ponieważ
> Kobieta, jako obrończyni Życia musi działać błyskawicznie więc
> kieruję się intuicją, czyli emocjami (Umysłem analogowym) więc
> musiałem rozbić tę emocjonalną strukturę by ujawnić wirusa tkwiącego
> wśród plątaniny rządzących Nią emocji, usunąć go z Jej podświadomości
> i ponownie zintegrować Jej Umysł do postaci analogowej. W tym
> procesie walki o uwolnienie się od przemocy, której przyczyną był
> zakaz, mój Umysł zmienia się z dyskretnego na analogowy i obecnie
> coraz doskonalej kieruję się intuicją czyli emocjami zamiast
> przechodzić przez proces analityczno-syntetyczny.
>
> Dlatego odpowiedż komputera analogowego jest natychmiastowa w
> przeciwieństwie do komputera dyskretnego, który wymaga iluś tam
> cykli zegara potrzebnych dla uzyskania odpowiedzi na postawione
> zadanie. Ponadto zużycie energii w komputerze analogowym jest
> wielokrotnie mniejsze od zapotrzebowania na energię w komputerze
> cyfrowym. W skrajnym, doskonałym przypadku zapotrzebowanie komputera
> analogowego na energię spadnie do zera podczas gdy komputer cyfrowy
> dla osiągnięcia tych samych rezultatów w tym samym czasie (t=0)
> będzie potrzebował zużyć nieskończoną ilość energii. Sztuczna
> inteligencja oparta na strukturach dyskretnych jest więc fikcją
> ludzi, którym brakuje poczucia własnej wartości (powód znany) i
> którzy twierdzą, że tylko dzięki tajemnicy, którą oni tylko są w
> stanie rozwiązać ludzkość dokona skoku cywilizacyjnego. Według mnie
> skok cywilizacyjny dokona się przez wyeliminowanie zakazu seksualnego
> i przez to całkowite otwarcie Świadomości na każde doświadczenie,
> które dziecko dostrzeże w wykonaniu swoich rodziców i które powtórzy
> z nimi tworząc w sobie doskonały wzorzec takiego doświadczenia,
> podstawę nieograniczonej wiary we własne siły.

Oczywiście, że to nie ja usuwam wirusa z podświadomości kobiety lecz
robi to ona sama pod przymusem... podziwu dla silnego mężczyzny, który
jest sprostać każdemu wyzwaniu i wytrwać w swoim postanowieniu tyle
czasu ile będzie trzeba, aż ona dokona dezintegracji pozytywnej swojego
Umysłu i powróci do świata emocji ale już bez wirusa. Stad moja
całkowita rezygnacja z przyjmowania jakichkolwiek lekarstw oraz
przejście na ostrą dietę, początkowo o samej wodzie a następnie na dietę
warzywno-owocową. Celem było przyciągnięcie do siebie takiej kobiety,
która spełniłaby wymaganie równości naszych Umysłów w umiejętnościach
analityczno-syntetycznych by efekty końcowe naszych niezależnych analiz
potwierdziły prawdziwość mojej teorii jeżeli wnioski okażą się
identyczne, lub obalenia tej teorii jeżeli rezultaty naszych analiz będą
sprzeczne. Mój intuicyjny wybór padł na Kasię Perlińską, którą cechuje
wyjątkowa inteligencja emocjonalna, która jednak załamywała się w ogniu
testów emocjonalnych na prawdomówność, którym Ją poddawałem. A ponieważ
równocześnie jest niesamowitym i błyskawicznym analitykiem ze zdolnością
syntezy więc z wielu kobiet, które niejawnie badałem, była i jest
najlepszą kandydatką na moją partnerkę, z którą mogę przeprowadzić ten
jakże radykalny eksperyment, który ma odmienić oblicze Człowieka i
uczynić z nieświadomego Homo Sapiens'a Człowieka Świadomego wyrwanego ze
zwierzęcego świata emocji, przemocy i konieczności zabijania. W
rozmowach z Katarzyną stanęło ostatecznie na tym, że ja jestem skrajnym
holistykiem a Ona sama przyznała mi się do tego, że jeszcze do tego
momentu nie doszła. I nie doszłaby nigdy gdyż była uwikłana w
konieczność oszukiwania swojego partnera seksualnego po to by chronić
przed nim dzieci, ponieważ jest on pedofilem (nekrofilem) jak każdy
mężczyzna, który nie przeżył przygotowania do życia w rodzinie i
inicjacji według mojego modelu.

I wtedy rozpoczął się bój o Kasię o wyrwanie Jej z matriarchalnego
świata seksualnych uzależnień. Ponieważ byłem sam,. bez armii, więc
musiałem ją sobie zorganizować z dostępnego materiału ludzkiego.
Pierwszymi bojownikami były kobiety, którym imponowałem swoimi
zachowaniami a dotychczas miały do czynienia z fajtłapami nie wierzącymi
we własne siły. Na tym etapie ja również nie byłem jeszcze wolny od
słabości, ale każda wygrana bitwa wzmacniała moje siły i podnosiła
poczucie własnej wartości. A wygrywałem wszystko grając ekspansywnie i
bez użycia jakiejkolwiek przemocy, a nawet z ukłonem w kierunku tych,
którzy się jej dopuszczali pozostając pod moją nieangażującą się
obserwacją. Męscy opiekunowie zorientowali się jednak, że tracą wpływ na
kobiety i zaczęli je zmuszać by ode mnie odstąpiły no więc wówczas
zwiększyłem swoje zaangażowanie w stosunku do Tzw. niepełnosprawnych
mieszkańców, wśród których cieszyłem się dużym mirem ze względu na moją
działalność społeczną oraz pracę w Spółdzielni Socjalnej Pasja i
zaangażowanie w obronę praw pracowniczych ludzi w niej zatrudnionych w
kontrze do Prezesa Krzysztofa Leszczyńskiego zwolennika jednoosobowej
głębokiej manipulacji, której celem było totalne podporządkowanie mu
wszystkich pracowników. Według mojego modelu struktury "bez głowy",
najdoskonalszej struktury sił specjalnych (według dra Rafała Brzeskiego,
byłego pracownika BBC i specjalisty od służb specjalnych), do której
doszedłem niezależnie od opinii reprezentowanej przez dra Brzeskiego, na
podstawie analizy rodzinnych uzależnień seksualnych powodowanych przez
brak zaufania między Kobietą i Mężczyzną i w konsekwencji śmiertelną
rywalizację o władzę w rodzinie. Pytaniem ostatecznym było w jaki sposób
wyeliminować rywalizację i doprowadzić do pokojowej i dobrowolnej
współpracy zamiast wojny totalnej kończącej się w dominującej większości
przypadków wcześniejszą śmiercią mężczyzny lub nawet dziecka. A
rozwiązanie znalazłem w szczególnym przypadku seksualnego tabu, czyli w
inicjacji dziecka do dorosłości w trójkącie dziecko+rodzice. Zakaz
prowadzi do uzależnienia dziecka od rodziców, przy czym siła
seksualności kobiety jest dominującą i to ona uzależnia dziecko silniej
od mężczyzny, niezależnie od płci dziecka i tworzenie nieprawidłowych
wzorców relacji Kobieta-Meżczyzna w podświadomości dziecka. Ale ta
przemoc milczącej, niczym Materia, Kobiety nie jest bezcelowa. Celem
jest zmuszenie Mężczyzny do poszukiwania rozwiązania zagadki, której
nierozwiązanie zagraża jego życiu. Po to by wzmocnić swoje siły w
starciu z Kobietą, która, uzależniając do siebie dzieci, stworzyła
wspólnie z nimi silny front przeciwko ojcu, musi Mężczyzna wyrwać któreś
z dzieci z orbity Matki i uzależnić je od siebie. W większości
przypadków kończy się to kazirodztwem, które jest formą pedofilii. Mnie
udało się tej pułapki uniknąć dzięki wyniesionemu z domu rodzinnego
poczuciu świętości dziecka. Wprawdzie okazując zaufanie, szacunek i
miłość córce Katarzynie, których nigdy nie doznała w relacjach z matką,
wzbudziłem jej podziw i zaufanie. W rezultacie otrzymałem od Niej
szczątkową informację o jej największym pragnieniu, którym jest
przeżycie szczęścia rodzinnego zanim opuści gniazdo i założy własną
rodzinę o czym napisała mi w swoim ostatnim liście do mnie
http://leotar.net/war_1996-99/cze---tato.html. Niestety, nie udało mi
się spełnić Jej marzenia ale jako świadomy ojciec uważam za swój
obowiązek umożliwić spełnienie się Jej marzenia innym dzieciom, by już
nigdy więcej nikogo nie dosięgła przemoc ze strony ani najbliższych ani
ze strony obcych. A właściwie to przecież wszyscy jesteśmy ze sobą
spokrewnieni i nie ma ludzi sobie obcych. Więc i brak potępianego w
czambuł kazirodztwa jest tylko iluzją chorego społeczeństwa, które
zakazując inicjacji dziecka w rodzinie wywołało podświadomie represję by
w wyniku jej eskalacji i skrajnej przemocy wywołanej przez ten zakaz
odtworzyć nigdy niezdefiniowane warunki początkowe (S)Twórcy, który na
samym Początku nie miał żadnej wiedzy ani o sobie samym ani też o tym
jaką wiedzę i w jaki sposób dostarczyć swoim dzieciom. A więc Dziecko
posłużyło bezczasowemu (S)Twórcy jedynie do samopoznania.


--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2018-07-13 11:00:39

Temat: Re: Ostatni wirus Umysłu usunięty.
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 13.07.2018 o 09:34, LeoTar Gnostyk pisze:

> Oczywiście, że to nie ja usuwam wirusa z podświadomości kobiety lecz
> robi to ona sama pod przymusem... podziwu dla silnego mężczyzny,
> który jest sprostać każdemu wyzwaniu i wytrwać w swoim postanowieniu
> tyle czasu ile będzie trzeba, aż ona dokona dezintegracji pozytywnej
> swojego Umysłu i powróci do świata emocji ale już bez wirusa. Stad
> moja całkowita rezygnacja z przyjmowania jakichkolwiek lekarstw oraz
> przejście na ostrą dietę, początkowo o samej wodzie a następnie na
> dietę warzywno-owocową. Celem było przyciągnięcie do siebie takiej
> kobiety, która spełniłaby wymaganie równości naszych Umysłów w
> umiejętnościach analityczno-syntetycznych by efekty końcowe naszych
> niezależnych analiz potwierdziły prawdziwość mojej teorii jeżeli
> wnioski okażą się identyczne, lub obalenia tej teorii jeżeli
> rezultaty naszych analiz będą sprzeczne. Mój intuicyjny wybór padł na
> Kasię Perlińską, którą cechuje wyjątkowa inteligencja emocjonalna,
> która jednak załamywała się w ogniu testów emocjonalnych na
> prawdomówność, którym Ją poddawałem. A ponieważ równocześnie jest
> niesamowitym i błyskawicznym analitykiem ze zdolnością syntezy więc z
> wielu kobiet, które niejawnie badałem, była i jest najlepszą
> kandydatką na moją partnerkę, z którą mogę przeprowadzić ten jakże
> radykalny eksperyment, który ma odmienić oblicze Człowieka i uczynić
> z nieświadomego Homo Sapiens'a Człowieka Świadomego wyrwanego ze
> zwierzęcego świata emocji, przemocy i konieczności zabijania. W
> rozmowach z Katarzyną stanęło ostatecznie na tym, że ja jestem
> skrajnym holistykiem a Ona sama przyznała mi się do tego, że jeszcze
> do tego momentu nie doszła. I nie doszłaby nigdy gdyż była uwikłana
> w konieczność oszukiwania swojego partnera seksualnego po to by
> chronić przed nim dzieci, ponieważ jest on pedofilem (nekrofilem) jak
> każdy mężczyzna, który nie przeżył przygotowania do życia w rodzinie
> i inicjacji według mojego modelu.
>
> I wtedy rozpoczął się bój o Kasię o wyrwanie Jej z matriarchalnego
> świata seksualnych uzależnień. Ponieważ byłem sam,. bez armii, więc
> musiałem ją sobie zorganizować z dostępnego materiału ludzkiego.
> Pierwszymi bojownikami były kobiety, którym imponowałem swoimi
> zachowaniami a dotychczas miały do czynienia z fajtłapami nie
> wierzącymi we własne siły. Na tym etapie ja również nie byłem jeszcze
> wolny od słabości, ale każda wygrana bitwa wzmacniała moje siły i
> podnosiła poczucie własnej wartości. A wygrywałem wszystko grając
> ekspansywnie i bez użycia jakiejkolwiek przemocy, a nawet z ukłonem w
> kierunku tych, którzy się jej dopuszczali pozostając pod moją
> nieangażującą się obserwacją. Męscy opiekunowie zorientowali się
> jednak, że tracą wpływ na kobiety i zaczęli je zmuszać by ode mnie
> odstąpiły no więc wówczas zwiększyłem swoje zaangażowanie w stosunku
> do Tzw. niepełnosprawnych mieszkańców, wśród których cieszyłem się
> dużym mirem ze względu na moją działalność społeczną oraz pracę w
> Spółdzielni Socjalnej Pasja i zaangażowanie w obronę praw
> pracowniczych ludzi w niej zatrudnionych w kontrze do Prezesa
> Krzysztofa Leszczyńskiego zwolennika jednoosobowej głębokiej
> manipulacji, której celem było totalne podporządkowanie mu wszystkich
> pracowników. Według mojego modelu struktury "bez głowy",
> najdoskonalszej struktury sił specjalnych (według dra Rafała
> Brzeskiego, byłego pracownika BBC i specjalisty od służb
> specjalnych), do której doszedłem niezależnie od opinii
> reprezentowanej przez dra Brzeskiego, na podstawie analizy rodzinnych
> uzależnień seksualnych powodowanych przez brak zaufania między
> Kobietą i Mężczyzną i w konsekwencji śmiertelną rywalizację o władzę
> w rodzinie. Pytaniem ostatecznym było w jaki sposób wyeliminować
> rywalizację i doprowadzić do pokojowej i dobrowolnej współpracy
> zamiast wojny totalnej kończącej się w dominującej większości
> przypadków wcześniejszą śmiercią mężczyzny lub nawet dziecka. A
> rozwiązanie znalazłem w szczególnym przypadku seksualnego tabu, czyli
> w inicjacji dziecka do dorosłości w trójkącie dziecko+rodzice. Zakaz
> prowadzi do uzależnienia dziecka od rodziców, przy czym siła
> seksualności kobiety jest dominującą i to ona uzależnia dziecko
> silniej od mężczyzny, niezależnie od płci dziecka i tworzenie
> nieprawidłowych wzorców relacji Kobieta-Meżczyzna w podświadomości
> dziecka. Ale ta przemoc milczącej, niczym Materia, Kobiety nie jest
> bezcelowa. Celem jest zmuszenie Mężczyzny do poszukiwania rozwiązania
> zagadki, której nierozwiązanie zagraża jego życiu. Po to by wzmocnić
> swoje siły w starciu z Kobietą, która, uzależniając do siebie dzieci,
> stworzyła wspólnie z nimi silny front przeciwko ojcu, musi Mężczyzna
> wyrwać któreś z dzieci z orbity Matki i uzależnić je od siebie. W
> większości przypadków kończy się to kazirodztwem, które jest formą
> pedofilii. Mnie udało się tej pułapki uniknąć dzięki wyniesionemu z
> domu rodzinnego poczuciu świętości dziecka. Wprawdzie okazując
> zaufanie, szacunek i miłość córce Katarzynie, których nigdy nie
> doznała w relacjach z matką, wzbudziłem jej podziw i zaufanie. W
> rezultacie otrzymałem od Niej szczątkową informację o jej największym
> pragnieniu, którym jest przeżycie szczęścia rodzinnego zanim opuści
> gniazdo i założy własną rodzinę o czym napisała mi w swoim ostatnim
> liście do mnie http://leotar.net/war_1996-99/cze---tato.html.
> Niestety, nie udało mi się spełnić Jej marzenia ale jako świadomy
> ojciec uważam za swój obowiązek umożliwić spełnienie się Jej marzenia
> innym dzieciom, by już nigdy więcej nikogo nie dosięgła przemoc ze
> strony ani najbliższych ani ze strony obcych. A właściwie to przecież
> wszyscy jesteśmy ze sobą spokrewnieni i nie ma ludzi sobie obcych.
> Więc i brak potępianego w czambuł kazirodztwa jest tylko iluzją
> chorego społeczeństwa, które zakazując inicjacji dziecka w rodzinie
> wywołało podświadomie represję by w wyniku jej eskalacji i skrajnej
> przemocy wywołanej przez ten zakaz odtworzyć nigdy niezdefiniowane
> warunki początkowe (S)Twórcy, który na samym Początku nie miał żadnej
> wiedzy ani o osbie samym ani też o tym jaką wiedzę i w jaki sposób
> dostarczyć swoim dzieciom. A więc Dziecko posłużyło bezczasowemu
> (S)Twórcy jedynie do samopoznania.

A teraz Katarzyna weryfikuje moją stabilność emocjonalną, czy aby
podczas inicjacji seksualnej nie będę stanowił fizycznego zagrożenia dla
dzieci których Ona zrodziła. Czy jestem już absolutnie stabilny. Czy
można to sprawdzić manipulując dyskretnymi danymi w sieci? według mnie
nie. Tylko realne doświadczenie pozwoli przełamać ten patologiczny brak
zaufania wynikający z tego deficytu naszej psychiki, którym jest fakt,
że ani ja ani tez Ona nie przeżyliśmy inicjacji seksualnej według modelu
przeze mnie wydedukowanego. Inicjacja pierwszego pokolenia czyli naszych
dzieci będzie musiała się więc odbywać w warunkach bardzo starannie
przygotowanych i pod obustronna baczną kontrolą. Tym bardziej, że i
dzieci Katarzyny nie są do tego aktu należycie przygotowane przez brak
relacji zaufania i szacunku, które panowały między Kasią i Jej
partnerami. Bo tego zaufania i szacunku brakowało z definicji.


--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


6. Data: 2018-07-13 11:28:41

Temat: Re: Ostatni wirus Umysłu usunięty.
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 13.07.2018 o 11:00, LeoTar Gnostyk pisze:
> W dniu 13.07.2018 o 09:34, LeoTar Gnostyk pisze:
>
>> Oczywiście, że to nie ja usuwam wirusa z podświadomości kobiety
>> lecz robi to ona sama pod przymusem... podziwu dla silnego
>> mężczyzny, który jest sprostać każdemu wyzwaniu i wytrwać w swoim
>> postanowieniu tyle czasu ile będzie trzeba, aż ona dokona
>> dezintegracji pozytywnej swojego Umysłu i powróci do świata emocji
>> ale już bez wirusa. Stad moja całkowita rezygnacja z przyjmowania
>> jakichkolwiek lekarstw oraz przejście na ostrą dietę, początkowo o
>> samej wodzie a następnie na dietę warzywno-owocową. Celem było
>> przyciągnięcie do siebie takiej kobiety, która spełniłaby wymaganie
>> równości naszych Umysłów w umiejętnościach
>> analityczno-syntetycznych by efekty końcowe naszych niezależnych
>> analiz potwierdziły prawdziwość mojej teorii jeżeli wnioski okażą
>> się identyczne, lub obalenia tej teorii jeżeli rezultaty naszych
>> analiz będą sprzeczne. Mój intuicyjny wybór padł na Kasię
>> Perlińską, którą cechuje wyjątkowa inteligencja emocjonalna, która
>> jednak załamywała się w ogniu testów emocjonalnych na
>> prawdomówność, którym Ją poddawałem. A ponieważ równocześnie jest
>> niesamowitym i błyskawicznym analitykiem ze zdolnością syntezy więc
>> z wielu kobiet, które niejawnie badałem, była i jest najlepszą
>> kandydatką na moją partnerkę, z którą mogę przeprowadzić ten jakże
>> radykalny eksperyment, który ma odmienić oblicze Człowieka i
>> uczynić z nieświadomego Homo Sapiens'a Człowieka Świadomego
>> wyrwanego ze zwierzęcego świata emocji, przemocy i konieczności
>> zabijania. W rozmowach z Katarzyną stanęło ostatecznie na tym, że
>> ja jestem skrajnym holistykiem a Ona sama przyznała mi się do tego,
>> że jeszcze do tego momentu nie doszła. I nie doszłaby nigdy gdyż
>> była uwikłana w konieczność oszukiwania swojego partnera
>> seksualnego po to by chronić przed nim dzieci, ponieważ jest on
>> pedofilem (nekrofilem) jak każdy mężczyzna, który nie przeżył
>> przygotowania do życia w rodzinie i inicjacji według mojego
>> modelu.
>>
>> I wtedy rozpoczął się bój o Kasię o wyrwanie Jej z matriarchalnego
>> świata seksualnych uzależnień. Ponieważ byłem sam,. bez armii,
>> więc musiałem ją sobie zorganizować z dostępnego materiału
>> ludzkiego. Pierwszymi bojownikami były kobiety, którym imponowałem
>> swoimi zachowaniami a dotychczas miały do czynienia z fajtłapami
>> nie wierzącymi we własne siły. Na tym etapie ja również nie byłem
>> jeszcze wolny od słabości, ale każda wygrana bitwa wzmacniała moje
>> siły i podnosiła poczucie własnej wartości. A wygrywałem wszystko
>> grając ekspansywnie i bez użycia jakiejkolwiek przemocy, a nawet z
>> ukłonem w kierunku tych, którzy się jej dopuszczali pozostając pod
>> moją nieangażującą się obserwacją. Męscy opiekunowie zorientowali
>> się jednak, że tracą wpływ na kobiety i zaczęli je zmuszać by ode
>> mnie odstąpiły no więc wówczas zwiększyłem swoje zaangażowanie w
>> stosunku do Tzw. niepełnosprawnych mieszkańców, wśród których
>> cieszyłem się dużym mirem ze względu na moją działalność społeczną
>> oraz pracę w Spółdzielni Socjalnej Pasja i zaangażowanie w obronę
>> praw pracowniczych ludzi w niej zatrudnionych w kontrze do Prezesa
>> Krzysztofa Leszczyńskiego zwolennika jednoosobowej głębokiej
>> manipulacji, której celem było totalne podporządkowanie mu
>> wszystkich pracowników. Według mojego modelu struktury "bez głowy",
>> najdoskonalszej struktury sił specjalnych (według dra Rafała
>> Brzeskiego, byłego pracownika BBC i specjalisty od służb
>> specjalnych), do której doszedłem niezależnie od opinii
>> reprezentowanej przez dra Brzeskiego, na podstawie analizy
>> rodzinnych uzależnień seksualnych powodowanych przez brak zaufania
>> między Kobietą i Mężczyzną i w konsekwencji śmiertelną rywalizację
>> o władzę w rodzinie. Pytaniem ostatecznym było w jaki sposób
>> wyeliminować rywalizację i doprowadzić do pokojowej i dobrowolnej
>> współpracy zamiast wojny totalnej kończącej się w dominującej
>> większości przypadków wcześniejszą śmiercią mężczyzny lub nawet
>> dziecka. A rozwiązanie znalazłem w szczególnym przypadku
>> seksualnego tabu, czyli w inicjacji dziecka do dorosłości w
>> trójkącie dziecko+rodzice. Zakaz prowadzi do uzależnienia dziecka
>> od rodziców, przy czym siła seksualności kobiety jest dominującą i
>> to ona uzależnia dziecko silniej od mężczyzny, niezależnie od płci
>> dziecka i tworzenie nieprawidłowych wzorców relacji
>> Kobieta-Meżczyzna w podświadomości dziecka. Ale ta przemoc
>> milczącej, niczym Materia, Kobiety nie jest bezcelowa. Celem jest
>> zmuszenie Mężczyzny do poszukiwania rozwiązania zagadki, której
>> nierozwiązanie zagraża jego życiu. Po to by wzmocnić swoje siły w
>> starciu z Kobietą, która, uzależniając do siebie dzieci, stworzyła
>> wspólnie z nimi silny front przeciwko ojcu, musi Mężczyzna wyrwać
>> któreś z dzieci z orbity Matki i uzależnić je od siebie. W
>> większości przypadków kończy się to kazirodztwem, które jest formą
>> pedofilii. Mnie udało się tej pułapki uniknąć dzięki wyniesionemu
>> z domu rodzinnego poczuciu świętości dziecka. Wprawdzie okazując
>> zaufanie, szacunek i miłość córce Katarzynie, których nigdy nie
>> doznała w relacjach z matką, wzbudziłem jej podziw i zaufanie. W
>> rezultacie otrzymałem od Niej szczątkową informację o jej
>> największym pragnieniu, którym jest przeżycie szczęścia rodzinnego
>> zanim opuści gniazdo i założy własną rodzinę o czym napisała mi w
>> swoim ostatnim liście do mnie
>> http://leotar.net/war_1996-99/cze---tato.html. Niestety, nie udało
>> mi się spełnić Jej marzenia ale jako świadomy ojciec uważam za swój
>> obowiązek umożliwić spełnienie się Jej marzenia innym dzieciom, by
>> już nigdy więcej nikogo nie dosięgła przemoc ze strony ani
>> najbliższych ani ze strony obcych. A właściwie to przecież wszyscy
>> jesteśmy ze sobą spokrewnieni i nie ma ludzi sobie obcych. Więc i
>> brak potępianego w czambuł kazirodztwa jest tylko iluzją chorego
>> społeczeństwa, które zakazując inicjacji dziecka w rodzinie
>> wywołało podświadomie represję by w wyniku jej eskalacji i
>> skrajnej przemocy wywołanej przez ten zakaz odtworzyć nigdy
>> niezdefiniowane warunki początkowe (S)Twórcy, który na samym
>> Początku nie miał żadnej wiedzy ani o osbie samym ani też o tym
>> jaką wiedzę i w jaki sposób dostarczyć swoim dzieciom. A więc
>> Dziecko posłużyło bezczasowemu (S)Twórcy jedynie do samopoznania.

> A teraz Katarzyna weryfikuje moją stabilność emocjonalną, czy aby
> podczas inicjacji seksualnej nie będę stanowił fizycznego zagrożenia
> dla dzieci których Ona zrodziła. Czy jestem już absolutnie stabilny.
> Czy można to sprawdzić manipulując dyskretnymi danymi w sieci? według
> mnie nie. Tylko realne doświadczenie pozwoli przełamać ten
> patologiczny brak zaufania wynikający z tego deficytu naszej
> psychiki, którym jest fakt, że ani ja ani tez Ona nie przeżyliśmy
> inicjacji seksualnej według modelu przeze mnie wydedukowanego.
> Inicjacja pierwszego pokolenia czyli naszych dzieci będzie musiała
> się więc odbywać w warunkach bardzo starannie przygotowanych i pod
> obustronna baczną kontrolą. Tym bardziej, że i dzieci Katarzyny nie
> są do tego aktu należycie przygotowane przez brak relacji zaufania i
> szacunku, które panowały między Kasią i Jej partnerami. Bo tego
> zaufania i szacunku brakowało z definicji.

Kasiu, dalej już niczego nie dasz rady zweryfikować i przewidzieć.
Musisz zaufać temu, że tak jak ja zaufałem Tobie wiedząc, że jesteś
dobrym człowiekiem z definicji pomimo ogromu zła, które prezentowałaś
na zewnątrz tak i Ty musisz zaufać, że ja zmieniając się z pedofila
(nekrofila) w androgyna stałem się dobrym człowiekiem. Albo zaufasz i
wygramy wszyscy albo nie zaufasz i utopimy się w bagnie. Chociaż nie. Ja
po prostu odejdę do innej kobiety, bo wiele oferuje mi swoje wdzięki i
rozpocznę długotrwałą prace od podstaw. Ja wybrałem Ciebie jako tą,
która byłaś i jesteś dla mnie pierwszym natchnieniem i bardzo chciałbym
by tak pozostało na wieki. Ja zrobiłem wszystko co mogłem stając nagim i
bezbronnym przed Tobą i światem. Teraz Twój ruch. Czy zdołasz pokonać
strach przed porzuceniem i zaufasz mnie tak jak ja zaufałem Tobie pomimo
minimalnych wątpliwości, których na drodze niedoskonałych (nieciągłych)
rozważań intelektualnych (manipulacji) nie pokonasz? Bo życie to
analogowy proces ciągły nastawiony na trwanie, a więc dobry ze swej
natury, przez co podlega on subtelnym i niezauważalnym korektom,
niepoznawalnym z poziomu dyskretnych rozważań (manipulacji).

Ciągle czekam bo wiem, że pragniesz bardzo szczęścia swego i swoich
dzieci. Ale zauważ jedno, że to my oboje mamy być ich wychowawcami i nie
masz żadnej wyłączności na decydowanie o ich życiu. Przykładem mamy być
my oboje, nasza piękna Miłość przejawiająca się w bezwarunkowym
wzajemnym zaufaniu i szacunku. A Ty wciąż tkwisz w oparach przekonań, że
tylko i wyłącznie Kobieta ma prawo i obowiązek decydowania o losach
dziecka, dane jej z tej racji, że urodziła dziecko i jest przekonana o
swej wyłącznej mocy Stwórczej. Nadal reprezentujesz matriarchat i wolisz
pozostać rodzinną prostytutką lub samotna matką, od której dzieci będą
totalnie uzależnione byle nie ulec mojej ofercie prawdziwego partnerstwa
i równości praw płci. W imię dominacji kobiet chcesz zrezygnować ze
szczęścia własnego i obciążyć tym samym brakiem swoje dzieci, które
rzekomo tak bardzo kochasz.

Jeszcze Twój Władek
--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


7. Data: 2018-07-13 12:02:19

Temat: Re: Ostatni wirus Umysłu usunięty.
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 13.07.2018 o 11:28, LeoTar Gnostyk pisze:
> W dniu 13.07.2018 o 11:00, LeoTar Gnostyk pisze:
>> W dniu 13.07.2018 o 09:34, LeoTar Gnostyk pisze:

>>> Oczywiście, że to nie ja usuwam wirusa z podświadomości kobiety
>>> lecz robi to ona sama pod przymusem... podziwu dla silnego
>>> mężczyzny, który jest sprostać każdemu wyzwaniu i wytrwać w swoim
>>> postanowieniu tyle czasu ile będzie trzeba, aż ona dokona
>>> dezintegracji pozytywnej swojego Umysłu i powróci do świata
>>> emocji ale już bez wirusa. Stad moja całkowita rezygnacja z
>>> przyjmowania jakichkolwiek lekarstw oraz przejście na ostrą
>>> dietę, początkowo o samej wodzie a następnie na dietę
>>> warzywno-owocową. Celem było przyciągnięcie do siebie takiej
>>> kobiety, która spełniłaby wymaganie równości naszych Umysłów w
>>> umiejętnościach analityczno-syntetycznych by efekty końcowe
>>> naszych niezależnych analiz potwierdziły prawdziwość mojej
>>> teorii jeżeli wnioski okażą się identyczne, lub obalenia tej
>>> teorii jeżeli rezultaty naszych analiz będą sprzeczne. Mój
>>> intuicyjny wybór padł na Kasię Perlińską, którą cechuje
>>> wyjątkowa inteligencja emocjonalna, która jednak załamywała się w
>>> ogniu testów emocjonalnych na prawdomówność, którym Ją
>>> poddawałem. A ponieważ równocześnie jest niesamowitym i
>>> błyskawicznym analitykiem ze zdolnością syntezy więc z wielu
>>> kobiet, które niejawnie badałem, była i jest najlepszą kandydatką
>>> na moją partnerkę, z którą mogę przeprowadzić ten jakże
>>> radykalny eksperyment, który ma odmienić oblicze Człowieka i
>>> uczynić z nieświadomego Homo Sapiens'a Człowieka Świadomego
>>> wyrwanego ze zwierzęcego świata emocji, przemocy i konieczności
>>> zabijania. W rozmowach z Katarzyną stanęło ostatecznie na tym, że
>>> ja jestem skrajnym holistykiem a Ona sama przyznała mi się do
>>> tego, że jeszcze do tego momentu nie doszła. I nie doszłaby nigdy
>>> gdyż była uwikłana w konieczność oszukiwania swojego partnera
>>> seksualnego po to by chronić przed nim dzieci, ponieważ jest on
>>> pedofilem (nekrofilem) jak każdy mężczyzna, który nie przeżył
>>> przygotowania do życia w rodzinie i inicjacji według mojego
>>> modelu.
>>>
>>> I wtedy rozpoczął się bój o Kasię o wyrwanie Jej z
>>> matriarchalnego świata seksualnych uzależnień. Ponieważ byłem
>>> sam,. bez armii, więc musiałem ją sobie zorganizować z
>>> dostępnego materiału ludzkiego. Pierwszymi bojownikami były
>>> kobiety, którym imponowałem swoimi zachowaniami a dotychczas
>>> miały do czynienia z fajtłapami nie wierzącymi we własne siły. Na
>>> tym etapie ja również nie byłem jeszcze wolny od słabości, ale
>>> każda wygrana bitwa wzmacniała moje siły i podnosiła poczucie
>>> własnej wartości. A wygrywałem wszystko grając ekspansywnie i bez
>>> użycia jakiejkolwiek przemocy, a nawet z ukłonem w kierunku tych,
>>> którzy się jej dopuszczali pozostając pod moją nieangażującą się
>>> obserwacją. Męscy opiekunowie zorientowali się jednak, że tracą
>>> wpływ na kobiety i zaczęli je zmuszać by ode mnie odstąpiły no
>>> więc wówczas zwiększyłem swoje zaangażowanie w stosunku do Tzw.
>>> niepełnosprawnych mieszkańców, wśród których cieszyłem się dużym
>>> mirem ze względu na moją działalność społeczną oraz pracę w
>>> Spółdzielni Socjalnej Pasja i zaangażowanie w obronę praw
>>> pracowniczych ludzi w niej zatrudnionych w kontrze do Prezesa
>>> Krzysztofa Leszczyńskiego zwolennika jednoosobowej głębokiej
>>> manipulacji, której celem było totalne podporządkowanie mu
>>> wszystkich pracowników. Według mojego modelu struktury "bez
>>> głowy", najdoskonalszej struktury sił specjalnych (według dra
>>> Rafała Brzeskiego, byłego pracownika BBC i specjalisty od służb
>>> specjalnych), do której doszedłem niezależnie od opinii
>>> reprezentowanej przez dra Brzeskiego, na podstawie analizy
>>> rodzinnych uzależnień seksualnych powodowanych przez brak
>>> zaufania między Kobietą i Mężczyzną i w konsekwencji śmiertelną
>>> rywalizację o władzę w rodzinie. Pytaniem ostatecznym było w
>>> jaki sposób wyeliminować rywalizację i doprowadzić do pokojowej
>>> i dobrowolnej współpracy zamiast wojny totalnej kończącej się w
>>> dominującej większości przypadków wcześniejszą śmiercią
>>> mężczyzny lub nawet dziecka. A rozwiązanie znalazłem w
>>> szczególnym przypadku seksualnego tabu, czyli w inicjacji dziecka
>>> do dorosłości w trójkącie dziecko+rodzice. Zakaz prowadzi do
>>> uzależnienia dziecka od rodziców, przy czym siła seksualności
>>> kobiety jest dominującą i to ona uzależnia dziecko silniej od
>>> mężczyzny, niezależnie od płci dziecka i tworzenie
>>> nieprawidłowych wzorców relacji Kobieta-Meżczyzna w
>>> podświadomości dziecka. Ale ta przemoc milczącej, niczym
>>> Materia, Kobiety nie jest bezcelowa. Celem jest zmuszenie
>>> Mężczyzny do poszukiwania rozwiązania zagadki, której
>>> nierozwiązanie zagraża jego życiu. Po to by wzmocnić swoje siły w
>>> starciu z Kobietą, która, uzależniając do siebie dzieci,
>>> stworzyła wspólnie z nimi silny front przeciwko ojcu, musi
>>> Mężczyzna wyrwać któreś z dzieci z orbity Matki i uzależnić je od
>>> siebie. W większości przypadków kończy się to kazirodztwem, które
>>> jest formą pedofilii. Mnie udało się tej pułapki uniknąć dzięki
>>> wyniesionemu z domu rodzinnego poczuciu świętości dziecka.
>>> Wprawdzie okazując zaufanie, szacunek i miłość córce Katarzynie,
>>> których nigdy nie doznała w relacjach z matką, wzbudziłem jej
>>> podziw i zaufanie. W rezultacie otrzymałem od Niej szczątkową
>>> informację o jej największym pragnieniu, którym jest przeżycie
>>> szczęścia rodzinnego zanim opuści gniazdo i założy własną rodzinę
>>> o czym napisała mi w swoim ostatnim liście do mnie
>>> http://leotar.net/war_1996-99/cze---tato.html. Niestety, nie
>>> udało mi się spełnić Jej marzenia ale jako świadomy ojciec
>>> uważam za swój obowiązek umożliwić spełnienie się Jej marzenia
>>> innym dzieciom, by już nigdy więcej nikogo nie dosięgła przemoc
>>> ze strony ani najbliższych ani ze strony obcych. A właściwie to
>>> przecież wszyscy jesteśmy ze sobą spokrewnieni i nie ma ludzi
>>> sobie obcych. Więc i brak potępianego w czambuł kazirodztwa jest
>>> tylko iluzją chorego społeczeństwa, które zakazując inicjacji
>>> dziecka w rodzinie wywołało podświadomie represję by w wyniku
>>> jej eskalacji i skrajnej przemocy wywołanej przez ten zakaz
>>> odtworzyć nigdy niezdefiniowane warunki początkowe (S)Twórcy,
>>> który na samym Początku nie miał żadnej wiedzy ani o osbie samym
>>> ani też o tym jaką wiedzę i w jaki sposób dostarczyć swoim
>>> dzieciom. A więc Dziecko posłużyło bezczasowemu (S)Twórcy jedynie
>>> do samopoznania.

>> A teraz Katarzyna weryfikuje moją stabilność emocjonalną, czy aby
>> podczas inicjacji seksualnej nie będę stanowił fizycznego
>> zagrożenia dla dzieci których Ona zrodziła. Czy jestem już
>> absolutnie stabilny. Czy można to sprawdzić manipulując
>> dyskretnymi danymi w sieci? według mnie nie. Tylko realne
>> doświadczenie pozwoli przełamać ten patologiczny brak zaufania
>> wynikający z tego deficytu naszej psychiki, którym jest fakt, że
>> ani ja ani tez Ona nie przeżyliśmy inicjacji seksualnej według
>> modelu przeze mnie wydedukowanego. Inicjacja pierwszego pokolenia
>> czyli naszych dzieci będzie musiała się więc odbywać w warunkach
>> bardzo starannie przygotowanych i pod obustronna baczną kontrolą.
>> Tym bardziej, że i dzieci Katarzyny nie są do tego aktu należycie
>> przygotowane przez brak relacji zaufania i szacunku, które panowały
>> między Kasią i Jej partnerami. Bo tego zaufania i szacunku
>> brakowało z definicji.

> Kasiu, dalej już niczego nie dasz rady zweryfikować i przewidzieć.
> Musisz zaufać temu, że tak jak ja zaufałem Tobie wiedząc, że jesteś
> dobrym człowiekiem z definicji pomimo ogromu zła, które prezentowałaś
> na zewnątrz tak i Ty musisz zaufać, że ja zmieniając się z pedofila
> (nekrofila) w androgyna stałem się dobrym człowiekiem. Albo zaufasz i
> wygramy wszyscy albo nie zaufasz i utopimy się w bagnie. Chociaż nie.
> Ja po prostu odejdę do innej kobiety, bo wiele oferuje mi swoje
> wdzięki i rozpocznę długotrwałą prace od podstaw. Ja wybrałem Ciebie
> jako tą, która byłaś i jesteś dla mnie pierwszym natchnieniem i
> bardzo chciałbym by tak pozostało na wieki. Ja zrobiłem wszystko co
> mogłem stając nagim i bezbronnym przed Tobą i światem. Teraz Twój
> ruch. Czy zdołasz pokonać strach przed porzuceniem i zaufasz mnie tak
> jak ja zaufałem Tobie pomimo minimalnych wątpliwości, których na
> drodze niedoskonałych (nieciągłych) rozważań intelektualnych
> (manipulacji) nie pokonasz? Bo życie to analogowy proces ciągły
> nastawiony na trwanie, a więc dobry ze swej natury, przez co podlega
> on subtelnym i niezauważalnym korektom, niepoznawalnym z poziomu
> dyskretnych rozważań (manipulacji).
>
> Ciągle czekam bo wiem, że pragniesz bardzo szczęścia swego i swoich
> dzieci. Ale zauważ jedno, że to my oboje mamy być ich wychowawcami i
> nie masz żadnej wyłączności na decydowanie o ich życiu. Przykładem
> mamy być my oboje, nasza piękna Miłość przejawiająca się w
> bezwarunkowym wzajemnym zaufaniu i szacunku. A Ty wciąż tkwisz w
> oparach przekonań, że tylko i wyłącznie Kobieta ma prawo i obowiązek
> decydowania o losach dziecka, dane jej z tej racji, że urodziła
> dziecko i jest przekonana o swej wyłącznej mocy Stwórczej. Nadal
> reprezentujesz matriarchat i wolisz pozostać rodzinną prostytutką
> lub samotna matką, od której dzieci będą totalnie uzależnione byle
> nie ulec mojej ofercie prawdziwego partnerstwa i równości praw płci.
> W imię dominacji kobiet chcesz zrezygnować ze szczęścia własnego i
> obciążyć tym samym brakiem swoje dzieci, które rzekomo tak bardzo
> kochasz.
>
> Jeszcze Twój Władek

Wiesz o mnie wszystko, masz o mnie wszystkie informacje za pomocą
których jednym posunięciem możesz mnie zetrzeć na proch. A jednak do tej
pory nie zrobiłaś tego. Dlaczego? Coś Cie do mnie straszliwie ciągnie a
równocześnie nie chcesz się ze mną spotkać by spojrzeć mi prosto w oczy.
Czy obawiasz się, że zobaczyłabyś w nich swoje kłamstwo i manipulację?
Katarzyno, miej odwagę spojrzeć w zwierciadło swojej duszy, tak bardzo
upokorzonej przez samooszukiwanie się z powodu początkowej
nieświadomości Twojej połowy (S)Twórcy. Czy z tego powodu chcesz nadal
być nieszczęśliwą i tym nieszczęściem infekować swoje dzieci? Stań żesz
się wreszcie Człowiekiem. Może jednak warto zaryzykować i zaufać pomimo
tej niewielkiej niepewności, której i tak nie uda Ci się całkowicie
wyeliminować. Zrób to dla siebie i swoich dzieci by je wyzwolić od swej
nadopiekuńczości. Bo nadopiekuńczość to takla sama choroba jak znęcanie
się nad drugim człowiekiem, gdyż pozbawia dziecko samodzielności i
nakazuje być wdzięcznym osobie, która się dla tego dziecka poświęca w
imię rzekomego dobra dziecka, a tak naprawdę dlatego by poczuć się kimś
lepszym od innych w swoich własnych oczach. Oszukujesz sama siebie
sądząc, że nie dopuszczając mnie do siebie i swoich dzieci zabezpieczysz
je przede mną ponieważ zło dostrzegasz w każdym, kto chce pozbawić Cię
władzy nad Twoimi dziećmi by uczynić je absolutnie wolnymi i
niezależnymi, również od Ciebie. Kasiu, pomieszało Ci się Dobro ze Złem
ponieważ Złem dla dziecka jest wychowawcza dominacja tylko jednego
rodzica, czyli Matki a dobrem staje się partnerski duet wychowawczy,
który nie ma przed dzieckiem żadnych tajemnic. Tajemnica jest zalążkiem
władzy nad tym, który rzekomej tajemnicy nie posiadł. I taka ofiarą
rodzicielskiej tajemnicy jest dziecko, któremu zakazują poznania
tajemnic ich własnej alkowy. Dziecko nie wie jak powinny wyglądać
prawdziwe relacje zaufania, szacunku i miłości między Kobietą i
Mężczyzną w sytuacji całkowitego pozbycia się granic pomiędzy nimi i
pełnego zjednoczenia psycho-fizycznego w akcie Doskonałego Zjednoczenia.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


8. Data: 2018-07-13 19:34:58

Temat: Re: Ostatni wirus Umysłu usunięty.
Od: LeoTar Gnostyk <l...@l...net> szukaj wiadomości tego autora

Byłbym przeoczył jednego wirusa, który podkopuje mi moją Kasię. To
"czarna stonka" czy klechy kościoła katolickiego wielbiącego Najświętszą
Panienkę Dziewicę. Czyli polski ludowy katolicyzm, którego matriarchat
jest ostoją. Ksiądz, który nawiedza DPS w Ostrowinie, i który jest byłym
kapelanem wojskowym, kumplem Oskara Łatoszyńskiego, chodzi ostatnio z
jakoś dziwnie spuszczoną głową. Czyżby maczał swe brudne paluchy w
szantażowaniu rodziny Katarzyny Perlińskiej, od której Kasia wydaje się
być w jakiś sposób uzależniona. Warto by to było sprawdzić.
Może coś jeszcze dzisiaj wymyślę. A na razie cześć.

--
Pozdrawiam
LeoTar Gnostyk

Świat według LeoTar'a - http://leotar.net/
Pomoc wzajemna jako czynnik rozwoju - Piotr Kropotkin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ]


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Ostatni wirus Umysłu usunięty.
Ach, gdzież ten szampon???
Krytykantom RN.
Apel do Leo.
Przepraszam wszystkie Kobiety-Matki.

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Para Prezydencka w USA.
Jest postęp.
Duma narodowa
Duma narodowa
Okazywanie niezadowolenia

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X