Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia Re: Chinski hokus pokus przy gotowaniu pierogow

Grupy

Szukaj w grupach

 

Re: Chinski hokus pokus przy gotowaniu pierogow

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 59


« poprzedni wątek następny wątek »

31. Data: 2019-01-12 19:40:37

Temat: Re: Chinski hokus pokus przy gotowaniu pierogow
Od: John Doe <j...@d...com> szukaj wiadomości tego autora

On 2019-01-12, Marcin Debowski <a...@I...zoho.com> wrote:
> On 2019-01-11, John Doe <j...@d...com> wrote:
>> On 2019-01-11, Marcin Debowski <a...@I...zoho.com> wrote:
>>>
>>> Uprasza się o właściwe cytowanie.
>>>
>>
>> Widzisz, post na ktory odpowiedziales byl po prostu pomylka z zacytowana
>> cala trescia odpowiadanego postu, wiec nawet nie ma mowy o niepoprawnym
>> cytowaniu. Ty zas nie wiadomo po co cytujesz caly ten post by tylko
>> dodac swoja prosbe, LOL.
>
> No widzę, ale wczesniej takie obszerne cytowanie ci nie przeszkadzało,
> co? Czyli a u was biją murzynów, zamiast, przepraszam, zacytowałem jak
> ostatnia dupa. No ale, że u nas biją murzynów nie zmienia faktu, że
> zacytowałeś jak ostatnia dupa i nawet nie potrafisz za to przeprosić. To
> już trochę gorzej ale z pewnością nie jest to ostatnie twoje sławo.
>

Dupe roli to pelni chyba w Twoim przypadku glowa. Za co ja mam czlowieku
przepraszac? Ze post wyslalem przypadkiem bez zadnej dodanej tresci wiec
poszedl tylko zacytowany post? Dzien caly na tym straciles? Sraczki
dostales? To nastepnym razem omijaj dlugie posty, nie czytaj, albo wyjdz
z Usenetu klawiaturowy wojowniku bo spinasz sie tak szybko ze w koncu
tak zylka to ci peknie i krew sie pod Toba zaleje.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

32. Data: 2019-01-13 01:11:09

Temat: Re: Chinski hokus pokus przy gotowaniu pierogow
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Stokrotka <o...@i...pl> wrote:
>
>>>>> Pszedłużanie procesu gotowania wydaje się mnożeniem glutenu w garnku.
>>>>
>>>> Im dłużej gotujesz, tym więcej glutenu - istne cuda!
>>>
>>> Oczywiście, że tak jest. Sprawdź definicję glutenu w encyklopedi.
>>> Gluten to rozmoczona mąka.
>>>
>>
>> Durnaś. Gluten to tylko BIAŁKO - w mące.
>
> NIe sprawdzałam definicję w encyklopedi.
> Wyszło mi, że są zasadniczo 3 gluteny: roztwur - podstawowe znaczenie słowa,
> białko, i jeszcze coś tam.
>
>
>
>> Jest go w mące tyle, ile jest i żadne gotowanie nie ma na to żadnego
>> wpływu,
> Ma wpływ. Białka są nietrwałe i obrubka może zmieniać substancję hemiczną na
> inną.
>
>
>> gluten się nie rozmnoży na skutek gotowania.
> Gluten w sensie roztworu rozmnoży się.
>
>

Pierdolisz aż miło. Jak zwykle.

--
XL Wołynia nie zapomnimy!
https://m.interia.pl/nowa-historia/news,nId,2603974

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


33. Data: 2019-01-13 01:14:28

Temat: Re: Chinski hokus pokus przy gotowaniu pierogow
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Pszemol <P...@P...com> wrote:
> <d...@g...com> wrote in message
> news:de157401-d38d-4f63-9d61-985084ad3825@googlegrou
ps.com...
>> On Thursday, January 10, 2019 at 8:16:41 PM UTC+1, stefan wrote:
>>> W dniu 2019-01-10 o 19:43, Stokrotka pisze:
>>>>
>>>>>> Dolewając wody, zimnej, nie spowodujesz mocniejszego ugotowania
>>>>>> farszu,
>>>>>> nawet jeśli był on surowy.
>>>>>> Na pewno zaś zwiększy się końcowa ilość glutenu.
>>>>>> Niedawno w TV, w geograficznym filmie o Chinach ("Na jedwabnym
>>>>>> szlaku" - zdaje się) , podali że oni bardzo lubią wszelkie kremy.
>>>>>> Żarcie ma się jak rozumiem ciągnąć.
>>>>>> Dlatego lubią gluten i rozgotowanie.
>>>>>>
>>>>>
>>>>> Nie wytrzymałem i odpowiem krótko - ale pieprzysz głupoty...
>>>>> Nie ma, nie było i nie będzie NIGDY kuchni chińskiej.
>>>>> To co jest znamieniem kuchni kantońskiej nie będzie nim w kuchni
>>>>> szanghajskiej. Nie chce mi sie wyliczać ale jadłem i próbowałem (na
>>>>> miejscu) kilkanaście co najmniej kuchni regionalnych (a region to tak
>>>>> z pół naszej milutkiej i malutkiej Europy.
>>>>> A za rozgotowane a dokładniej rozparzone pierożki won kucharz popełnia
>>>>> zawodowe samobójstwo. Zaznaczam pan kucharz, kobiety do mycia garów...
>>>>
>>>>
>>>> Sam piepszysz głupoty.
>>>> Może w twoim malutkim rozumku się nie zmieści, że wraz z rozwojem
>>>> cywilizacji
>>>> zmienia się świat. I tak jak zmienia się kuhnia polska, tak zmienia się
>>>> i kuhnia Chińczyka.
>>>> Zmiana polega między innymi na akceptacji samego Chińczyka, nawet jak
>>>> jest z innego, mniejszego kraju, np. Wietnamu,
>>>> że jest postszegany w Europie jako Chińczyk.
>>>> Analogicznie z kuhninią.
>>>> Jak idzies z do baru do CHińczyka, to mało prawdopodobne, że bedzie tam
>>>> CHińczyk, ale bardzo prawdopodobne, że będzie tam skośnooki. Za to
>>>> jedzenie "U CHińczyka" będzie prawdopodobnie podobne i w Warszawie, i w
>>>> Wołominie, i w Krakowie.
>>>>
>>> Odpowiem ci krótko. W Polsce NIGDY nie jadłem w barach ani restauracjach
>>> serwujących jadło "azjatyckie".
>>> W Chinach, Japonii i Wietnamie spędziłem razem jakieś dwa lata, w
>>> wielkich miastach o których nawet nie słyszałaś a są dużo większe np od
>>> Warszawy, i małych wioseczkach, gdzie turyści nigdy nie zaglądają.
>
>> Może nas oświeć mistrzu jakie to restauracje w miastach większych od
>> Warszawy w Chinach i Wietnamie o których nie słyszeliśmy serwują nagminnie
>> nie-chińskie potrawy ?
>
> Przecież on tego nie napisał... On tylko słusznie stwierdził, że nie ma
> czegoś
> takiego jak kuchnia chinska, bo Chiny to ogromny kraj gdzie każdy region
> wielkości części naszej Europy, ma swoje charakterystyczne smaki i
> upodobania.
> Zresztą nawet w naszej "małej" Polsce inaczej wygląda kuchnia na Śląsku,
> inaczej na Ukrainie a inaczej na Pomorzu... co dopiero w ogromnych Chinach.
> Rozumiesz teraz?
>
> Stefan ma tą przewagę że jeździ i je u lokalsów - nie polega na książkach
> czy filmach tylko podróżuje. Kuchnia "u Chinczyka" w Polsce czy w USA
> to zupełnie coś innego niż kuchnia gotowana na miejscu, w Chinach...
> Jeszcze w dużych miastach USA w dzielnicach azjatyckich, tak zwanych
> "Chinatown" (jest takie u mnie w Chicago) można dorwać w miarę autentyczną
> restaurację serwującą kuchnię zbliżoną do tego co można dostać w Chinach.
> Ale w przypadkowej budce "u Chinczyka" będziesz miał jakąś wersję
> zeruopeizowaną tej potrawy pod gusta klientów europejskich, nie to samo.
>
> Mam przykład u siebie w Chicago pod nazwą "Polska Kiełbasa".
> Sprzedają coś takiego w amerykańskich sklepach. Słyszałeś o czymś takim?
> http://www.johnsonville.com/products/premium-polish-
kielbasa-sausage.html
> Ja też nie. A 28 pierwszych lat mojego życia mieszkałem i jadłem kiełbasy w
> PL :-)

A chociaż u siebie?
LOL



--
XL Wołynia nie zapomnimy!
https://m.interia.pl/nowa-historia/news,nId,2603974

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


34. Data: 2019-01-13 21:06:35

Temat: Re: Chinski hokus pokus przy gotowaniu pierogow
Od: Animka <a...@t...nieja.idm.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2019-01-12 o 18:12, d...@g...com pisze:
> Ja tego nie wiedziałem.
> Nigdy z Polski nie wyjeżdżałem.
> To fantastyczne co napisałeś !!!

Nie wiem czy mi się zdaje, ale przedtem pisałeś jako kobieta, prawda?

--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


35. Data: 2019-01-13 21:22:51

Temat: Re: Chinski hokus pokus przy gotowaniu pierogow
Od: Animka <a...@t...nieja.idm.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2019-01-12 o 18:12, d...@g...com pisze:
> Mam przykład u siebie w Chicago pod nazwą "Polska Kiełbasa".
> Sprzedają coś takiego w amerykańskich sklepach. Słyszałeś o czymś takim?
> http://www.johnsonville.com/products/premium-polish-
kielbasa-sausage.html
> Ja też nie. A 28 pierwszych lat mojego życia mieszkałem i jadłem kiełbasy w
> PL:-)

Widocznie w Chcago polskie kiełbasy są ok, tylko w Polsce same świństwo
z niewiadomo czym.
Tak samo polskie szynki w puszkach są dobre w USA, a w polsce można się
zatruć konserwantami (właśnie miałam uczulenie po szynce z puszki).

--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


36. Data: 2019-01-14 02:56:50

Temat: Re: Chinski hokus pokus przy gotowaniu pierogow
Od: Marcin Debowski <a...@I...zoho.com> szukaj wiadomości tego autora

On 2019-01-12, Pszemol <P...@P...com> wrote:
> Mam przykład u siebie w Chicago pod nazwą "Polska Kiełbasa".
> Sprzedają coś takiego w amerykańskich sklepach. Słyszałeś o czymś takim?
> http://www.johnsonville.com/products/premium-polish-
kielbasa-sausage.html
> Ja też nie. A 28 pierwszych lat mojego życia mieszkałem i jadłem kiełbasy w
> PL :-)

To teraz dowiedz się, że ta kiełbasa (nie ta z linka, ale tej samej
firmy) jest importowana m.in. na rynki azjatyckie i po prawdzie jest
jedną z co bardziej jadalnych kiełbas jaką można tam lokalnie dostać.
https://i5.walmartimages.com/asr/c960566d-caf2-49bc-
ba97-81894a0f45df_1.f5f5f354882075a313771f03f57b6f64
.jpeg

Interesujące jest jeszcze jedno, taką kiełbasę (produkt) jak z
powyższego linku, importowano jeszcze jakieś 10 lat temu, a potem stało
sie coś i kiełbasa zmieniła nazwę:
https://s3-ap-southeast-1.amazonaws.com/media.redmar
t.com/newmedia/460x/i/m/077782024241_0029_1466568376
934.jpg

To juz nie kiełbasa polska, a kiełbasa czosnkowa.

A słyszał ktoś o takim polskim piwie?
https://scontent-atl3-1.cdninstagram.com/vp/078760a4
65688f4b9217709511f2a027/5CA68A24/t51.2885-15/e15/36
885649_929892223878827_9167887201193689088_n.jpg

Natomiast co do meritum, to myślę sobie, że bez sensu czepiać się takich
rzeczy jak kuchnia chińska, czy polska kiełbasa, bo wiadomo, że chodzi o
pewne grupy potraw czy produktów postrzegane tak a nie inaczej z zewnątrz
danego kraju. Jak ktoś tyle podróżuje i jest takim ekspertem od kuchni
azjatyckich to powinień miec do tego typu sformułowań dystans. Jak to
mówią, nadgorliwośc bywa gorsza od faszyzmu.

--
Marcin

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


37. Data: 2019-01-14 11:18:14

Temat: Re: Chinski hokus pokus przy gotowaniu pierogow
Od: d...@g...com szukaj wiadomości tego autora

On Sunday, January 13, 2019 at 10:23:42 PM UTC+1, Animka wrote:
> W dniu 2019-01-12 o 18:12, d...@g...com pisze:
> > Ja tego nie wiedziałem.
> > Nigdy z Polski nie wyjeżdżałem.
> > To fantastyczne co napisałeś !!!
>
> Nie wiem czy mi się zdaje, ale przedtem pisałeś jako kobieta, prawda?
>
> --
> animka

Animko,
dlaczego przestało mnie to dziwić.
Byłem już podejrzewany o bycie "młodzieńcem" albo "dziadem" na tym forum. Nie
pamiętam tylko w którą stronę...))

Mogę naturalnie napisać, że nie podawałem się nigdy za kobietę bo nią nie jestem ale
co to zmieni ?...))

To jest tak trochę jak z kuchnią chińską Pszemola.
Kiedy patrzę na ludzi żółtej rasy to w żaden sposób nie potrafię podać ich wieku ani
rozróżnić twarzy. Wszyscy wydają mi się podobni chociaż są przecież różni.

Z kuchnią chińską to samo. Niby jedna ale jednak nie jedna...
Niby kobieta ale mężczyzna....
Niby schabowy ale sznycel po wiedeńsku...))

Zdrowia życzę i wypoczynku w Nowym Roku !






› Pokaż wiadomość z nagłówkami


38. Data: 2019-01-14 13:33:20

Temat: Re: Chinski hokus pokus przy gotowaniu pierogow
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Marcin Debowski <a...@I...zoho.com> wrote:
> On 2019-01-12, Pszemol <P...@P...com> wrote:
>> Mam przykład u siebie w Chicago pod nazwą "Polska Kiełbasa".
>> Sprzedają coś takiego w amerykańskich sklepach. Słyszałeś o czymś takim?
>> http://www.johnsonville.com/products/premium-polish-
kielbasa-sausage.html
>> Ja też nie. A 28 pierwszych lat mojego życia mieszkałem i jadłem kiełbasy w
>> PL :-)
>
> To teraz dowiedz się, że ta kiełbasa (nie ta z linka, ale tej samej
> firmy) jest importowana m.in. na rynki azjatyckie i po prawdzie jest
> jedną z co bardziej jadalnych kiełbas jaką można tam lokalnie dostać.
> https://i5.walmartimages.com/asr/c960566d-caf2-49bc-
ba97-81894a0f45df_1.f5f5f354882075a313771f03f57b6f64
.jpeg
>
> Interesujące jest jeszcze jedno, taką kiełbasę (produkt) jak z
> powyższego linku, importowano jeszcze jakieś 10 lat temu, a potem stało
> sie coś i kiełbasa zmieniła nazwę:
> https://s3-ap-southeast-1.amazonaws.com/media.redmar
t.com/newmedia/460x/i/m/077782024241_0029_1466568376
934.jpg
>
> To juz nie kiełbasa polska, a kiełbasa czosnkowa.
>
> A słyszał ktoś o takim polskim piwie?
> https://scontent-atl3-1.cdninstagram.com/vp/078760a4
65688f4b9217709511f2a027/5CA68A24/t51.2885-15/e15/36
885649_929892223878827_9167887201193689088_n.jpg
>
> Natomiast co do meritum, to myślę sobie, że bez sensu czepiać się takich
> rzeczy jak kuchnia chińska, czy polska kiełbasa, bo wiadomo, że chodzi o
> pewne grupy potraw czy produktów postrzegane tak a nie inaczej z zewnątrz
> danego kraju. Jak ktoś tyle podróżuje i jest takim ekspertem od kuchni
> azjatyckich to powinień miec do tego typu sformułowań dystans. Jak to
> mówią, nadgorliwośc bywa gorsza od faszyzmu.
>

Chyba nie podróżuje. Siedzi ,,u siebie w Chicago" - z naciskiem na
,,Chicago", bo z samej tej racji jest wszystkowiedzący ?

--
XL Wołynia nie zapomnimy!
https://m.interia.pl/nowa-historia/news,nId,2603974

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


39. Data: 2019-01-14 23:40:54

Temat: Re: Chinski hokus pokus przy gotowaniu pierogow
Od: John Doe <j...@d...com> szukaj wiadomości tego autora

On 2019-01-14, d...@g...com <d...@g...com> wrote:
>
> To jest tak trochę jak z kuchnią chińską Pszemola.
> Kiedy patrzę na ludzi żółtej rasy to w żaden sposób nie potrafię podać ich wieku
ani rozróżnić twarzy. Wszyscy wydają mi się podobni chociaż są przecież różni.
>
> Z kuchnią chińską to samo. Niby jedna ale jednak nie jedna...
>

Bo jest wiele odmian jak: szanghajska,pekinska,nyonya, kantonska i
jeszcze kilka ich tam bedzie, maja one swoje pochodzenie z danych
regionow Chin, ktore sa ogromne z przeogromna liczba ludnosc ktora
starala sie wykorzystac co tylko mogla w danym regionie na rozne
sposoby.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


40. Data: 2019-01-15 09:39:21

Temat: Re: Chinski hokus pokus przy gotowaniu pierogow
Od: d...@g...com szukaj wiadomości tego autora

On Monday, January 14, 2019 at 11:40:55 PM UTC+1, John Doe wrote:
> On 2019-01-14, d...@g...com <d...@g...com> wrote:
> >
> > To jest tak trochę jak z kuchnią chińską Pszemola.
> > Kiedy patrzę na ludzi żółtej rasy to w żaden sposób nie potrafię podać ich wieku
ani rozróżnić twarzy. Wszyscy wydają mi się podobni chociaż są przecież różni.
> >
> > Z kuchnią chińską to samo. Niby jedna ale jednak nie jedna...
> >
>
> Bo jest wiele odmian jak: szanghajska,pekinska,nyonya, kantonska i
> jeszcze kilka ich tam bedzie, maja one swoje pochodzenie z danych
> regionow Chin, ktore sa ogromne z przeogromna liczba ludnosc ktora
> starala sie wykorzystac co tylko mogla w danym regionie na rozne
> sposoby.

/@
\ \
___> \
(__O) \
(____@) \
(____@) \
(__o)_ \
\ \
))

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 ... 3 . [ 4 ] . 5 . 6


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

maszynka lepiąca pierogi
Zapraszam na bloga o zdrowym odżywianiu
Coś słodkiego?
Szybkowar
Budyń

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Siadło światełko w kuchence mikrofalowej Haier
Nóż
ciekawa książka
Idzie Wielkanoc
Naczynia z kamionki do kiszenia kapusty / ogórków

zobacz wszyskie »