Re: Do XL - NTG - Grupy dyskusyjne w Senior.pl
Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia Re: Do XL - NTG

Grupy

Szukaj w grupach

 

Re: Do XL - NTG

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 471


« poprzedni wątek następny wątek »


91. Data: 2015-10-09 20:27:54

Temat: Re: Do XL - NTG
Od: Qrczak <q...@q...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia 2015-10-09 19:59, obywatel Trefniś uprzejmie donosi:
> W dniu .10.2015 o 19:47 Qrczak <q...@q...pl> pisze:
>> Dnia 2015-10-09 19:43, obywatel Trefniś uprzejmie donosi:
>>> W dniu .10.2015 o 19:35 Qrczak <q...@q...pl> pisze:
>>>> Dnia 2015-10-09 19:22, obywatel Trefniś uprzejmie donosi:
>>>>> W dniu .10.2015 o 19:03 Qrczak <q...@q...pl> pisze:
>>>>>> Dnia 2015-10-09 18:39, obywatel Trefniś uprzejmie donosi:
>>>>>
>>>>> (...)
>>>>>>> Ktoś narzekający tu na proces produkcji żelatyny powinien
>>>>>>> zastanowić się
>>>>>>> nad całą produkcją zwierząt.
>>>>>>> Rozwiązaniem jest wegetarianizm - BTW Dodek H. pokazywał
>>>>>>> "przyjaciołom"
>>>>>>> filmy nakręcone w ubojni gdzieś na terenach dzisiejszej Ukrainy.
>>>>>>
>>>>>> Proszę odnotować w annałach, że to ja napisałam o agarze.
>>>>>
>>>>> Agar - dawka śmiertelna (LD50) dla szczurów wynosi 11 g/kg masy ciała
>>>>> (doustnie).
>>>>> Wszystko nas powoli zabija :)
>>>>
>>>> I tak umrę.
>>>> Ty pewnie masz inne plany.
>>>
>>> Czekam na transplantacje głowy do reszty ciała innego dawcy. Ktoś
>>> niebawem ma próbować.
>>
>> Ciało masz niewątpliwie do przyjęcia.
>
> Wręcz pratiwpałożna!
> Mylisz mnie.

Nie.
Ale Ty się mylisz.

Q
--
Niektórzy zarzucają mi bycie szowinistą, a ja zawsze w takiej sytuacji
powtarzam, że to nieprawda, bo szowiniści to tacy goście, którzy
uważają, że kobieta powinna siedzieć w kuchni.
Ja natomiast uważam, że w kuchni też może coś popsuć.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

92. Data: 2015-10-09 21:08:31

Temat: Re: Do XL - NTG
Od: Trefniś <t...@m...com> szukaj wiadomości tego autora

W dniu .10.2015 o 20:27 Qrczak <q...@q...pl> pisze:


> Ale Ty się mylisz.

Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje.

EOT

--
Trefniś

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


93. Data: 2015-10-09 21:11:37

Temat: Re: Do XL - NTG
Od: Qrczak <q...@q...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia 2015-10-09 21:08, obywatel Trefniś uprzejmie donosi:
> W dniu .10.2015 o 20:27 Qrczak <q...@q...pl> pisze:
>
>
>> Ale Ty się mylisz.
>
> Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje.
>
> EOT

Niby EOT ale jednak daje do myślenia.

Q
--
ja ja to ja ja ja

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


94. Data: 2015-10-09 21:59:54

Temat: Re: Do XL - NTG
Od: "Pszemol" <P...@P...com> szukaj wiadomości tego autora

"FEniks" <x...@p...fm> wrote in message
news:5617ee37$0$8376$65785112@news.neostrada.pl...
>> A jak długo przeważnie gotujesz taką pręgę wołową z kością w rosole?
>
> Mniej więcej 2-3 godziny.

I to wystarczy do żelowania się takiego rosołu w lodówce
jak gotujesz samą pręgę czy skrzydła kurczęcie muszą być?

>>> Ale Twojej niechęci do żelatyny zaiste i tak nie rozumiem.
>>
>> Wrażenia estetyczne nie są na płaszczyźnie racjonalnej, więc
>> nie bardzo jest co tu rozumieć :-) Po prostu lata całe dyskusji
>> z wegetarianami uczuliły mnie na rzeźnię jako coś obrzydliwego,
>> więc jak słyszę że coś jest robione z ODPADKÓW z rzeźni to
>> nie mogę pohamować obrzydzenia, niezależnie od tego co mi
>> racjonalna część mózgu podpowiada :-)
>
> Dziwuję się, bo zwykle miałeś racjonalne podejście do takich spraw.
> A w ogóle do mięsa Cię owi wegetarianie nie zniechęcili?

Trochę też - np. mam uraz do jedzenia wędzonych/smażonych
ryb które są zaserwowane wraz z głową. Mam też problem
natury estetycznej gdy np. kupię kawałek słoniny właśnie ze
skórą na której są resztki szczeciny, czy niedajbosze sutek :-(
Coś tam jednak zadziałało w podkorowych ośrodkach wege :-))

>> Żelatyna kojarzy mi się
>> z klejem do drewna jaki się robi z kości - nie z czymś do jedzenia.
>
> Ani ładnie to pachnie, ani wygląda, no ale to tylko dodatek do ostatecznej
> potrawy.

Ja to rozumiem, ale znając pochodzenie tego dodatku
chciałbym go uniknąc. To tak jak z prażonymi owadami:
mówią Ci że smaczne są, takie cykady z rożna czy pasikoniki,
a jednak nie potrafię się zmusić aby to włożyć do pyska.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


95. Data: 2015-10-09 22:07:49

Temat: Re: Do XL - NTG
Od: "Pszemol" <P...@P...com> szukaj wiadomości tego autora

"Qrczak" <q...@q...pl> wrote in message
news:5617f5b2$0$605$65785112@news.neostrada.pl...
> De facto większość, co lubię, jest obecnie odpadem z rzeźni.
> Np. podroby.

Oj, to chyba inaczej rozumiemy słowo odpady...
Podroby szybko się psują, szybciej od mięsa, więc
rzeźnik bardzo dba aby pieczołowicie przechowywać
je w czystości, chłodzie - wręcz opiekować się taką
wątróbką która szybko straci kolorek i klient nie kupi.

Co innego skóry, chrząstki, ścięgna, uszy, kości - to się
ciupie do kubła, ciepełko nie szkodzi, i pewnie muchy
nad tym latają przez parę dni aż się zbierze tego dużo
i po to przyjedzie gościu furgonetką z fabryki żelatyny...
To jest to, co nazywam odpadkiem.
Syf na potęgę!!!! Ale po hydrolizie żelatynka nie ma
już ani rozróżnialnych gąsienic much ani bakterii...
Zhydrolizowana masa proteinowa - smacznego :-)

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


96. Data: 2015-10-09 22:17:17

Temat: Re: Do XL - NTG
Od: Ikselka <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Fri, 9 Oct 2015 14:59:54 -0500, Pszemol napisał(a):

> "FEniks" <x...@p...fm> wrote in message
> news:5617ee37$0$8376$65785112@news.neostrada.pl...
>>> A jak długo przeważnie gotujesz taką pręgę wołową z kością w rosole?
>>
>> Mniej więcej 2-3 godziny.
>
> I to wystarczy do żelowania się takiego rosołu w lodówce
> jak gotujesz samą pręgę czy skrzydła kurczęcie muszą być?

Musi być odpowiednio dużo mięsa albo mało wody.

>
>>>> Ale Twojej niechęci do żelatyny zaiste i tak nie rozumiem.
>>>
>>> Wrażenia estetyczne nie są na płaszczyźnie racjonalnej, więc
>>> nie bardzo jest co tu rozumieć :-) Po prostu lata całe dyskusji
>>> z wegetarianami uczuliły mnie na rzeźnię jako coś obrzydliwego,
>>> więc jak słyszę że coś jest robione z ODPADKÓW z rzeźni to
>>> nie mogę pohamować obrzydzenia, niezależnie od tego co mi
>>> racjonalna część mózgu podpowiada :-)
>>
>> Dziwuję się, bo zwykle miałeś racjonalne podejście do takich spraw.
>> A w ogóle do mięsa Cię owi wegetarianie nie zniechęcili?
>
> Trochę też - np. mam uraz do jedzenia wędzonych/smażonych
> ryb które są zaserwowane wraz z głową. Mam też problem
> natury estetycznej gdy np. kupię kawałek słoniny właśnie ze
> skórą na której są resztki szczeciny, czy niedajbosze sutek :-(
> Coś tam jednak zadziałało w podkorowych ośrodkach wege :-))

To nie "wege", tylko fobia.

>
>>> Żelatyna kojarzy mi się
>>> z klejem do drewna jaki się robi z kości - nie z czymś do jedzenia.
>>
>> Ani ładnie to pachnie, ani wygląda, no ale to tylko dodatek do ostatecznej
>> potrawy.
>
> Ja to rozumiem, ale znając pochodzenie tego dodatku
> chciałbym go uniknąc. To tak jak z prażonymi owadami:
> mówią Ci że smaczne są, takie cykady z rożna czy pasikoniki,
> a jednak nie potrafię się zmusić aby to włożyć do pyska.

Kiedyś tak miałam z krewetkami, bo mi przypominają pędraki. Dziś przepadam.

Pokonuj w sobie fobie.
--
XL https://www.youtube.com/watch?v=wNcV_dHUHSs

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


97. Data: 2015-10-09 22:18:05

Temat: Re: Do XL - NTG
Od: Ikselka <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Fri, 9 Oct 2015 15:07:49 -0500, Pszemol napisał(a):

> Ale po hydrolizie żelatynka nie ma
> już ani rozróżnialnych gąsienic much ani bakterii...
> Zhydrolizowana masa proteinowa

No własnie, białko to białko. O ssso chozzi.
--
XL https://www.youtube.com/watch?v=wNcV_dHUHSs

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


98. Data: 2015-10-09 23:01:48

Temat: Re: Do XL - NTG
Od: "Pszemol" <P...@P...com> szukaj wiadomości tego autora

"Qrczak" <q...@q...pl> wrote in message
news:5617d83f$0$605$65785112@news.neostrada.pl...
> Dnia 2015-10-09 16:25, obywatel masti uprzejmie donosi:
>> Ikselka wrote:
>>> Dnia Fri, 9 Oct 2015 14:05:42 +0000 (UTC), masti napisał(a):
>>>
>>>> sorki, ale sama przeczytaj dlaczego twoja odpowiedź
>>>> nie odpowiada na problem Pszemola
>>>
>>> Z założenia żadna MOJA nie odpowiada na jego problemy.
>>
>> czyli piszesz bo masz taki imperatyw?
>
> Ostatnio obserwuję nalot świeżynek. Tu, na psp....

Ci się "tu" pomyliły..
Przeniosłem ten wątek na prk, nawet nie zauważyłaś :-P

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


99. Data: 2015-10-10 00:22:01

Temat: Re: Do XL - NTG
Od: "Pszemol" <P...@P...com> szukaj wiadomości tego autora

"Ikselka" <i...@g...pl> wrote in message
news:1ty1bj75a3ah7.153jiisufp6ej$.dlg@40tude.net...
> Dnia Fri, 9 Oct 2015 07:32:20 -0500, Pszemol napisał(a):
>
>> "Ikselka" <i...@g...pl> wrote in message
>> news:102cz7l18433w$.1ddm9z3jgwjhk$.dlg@40tude.net...
>>>> Wydawało mi się, widzę błędnie, że pochodzenie pokarmu
>>>> w Twojej kuchni jest dla Ciebie ważne i ochłapów rodzinie
>>>> w garnku nie serwujesz...
>>>
>>> Nie, nie serwuję.
>>
>> Zaprzeczasz że przemysłowo żelatynę z ochłapów się robi?
>
> Jak już pisałam - nie jest to tutaj ważne, z czego się ją robi.
> Ważne, jakie cechy ma produkt finalny.

No cóż... ja podchodzę inaczej. Dla mnie ważne z czego się coś robi.
I ochłapów nie biorę do jedzenia.

> Czy wiesz, z czego się robi papier toaletowy, którego używasz? Chyba że
> używasz nie-ekologicznego, wtedy ten Twój różowiutki, bielony i
> czyściutki,
> zrobi Ci kuku od przeciwnej strony, niż, jak sugerujesz, mnie moja
> żelatyna.

NIe wiem jak Ty, ale ja go w kuchni nie używam :-P

>>>>> Jej wspaniałe własności są poznane i zbadane.
>>>>
>>>> Jej "wspaniałe" własności są mitem gospodyń wiejskich.
>>>
>>> Jaaasne, gospodynie wiejskie z dziada pradziada i pra-pra......pradziada
>>> najmniej wiedzą, co dać rodzinie do jedzenia - i właśnie Ty oto jesteś
>>> dla
>>> nich objawieniem :->
>>
>> Pokaż mi wiarygodne źródło medyczne na poparcie tych rewelacji.
>
> Ja go nie potrzebuję, tym bardziej do przekonywania
> kogokolwiek szukała nie będę.

Wielokrotnie to robisz, prawie codziennie kogoś do czegoś
przekonujesz szukając tu i tam, rzucając takim czy innym linkiem...
Pozostaje wnioskować, że tym razem trudno Ci znaleźć coś mocnego.

>>> Na kłopoty z włosami i paznokciami, stawami, przy niegojących się
>>> złamaniach, łamliwości kosci - lekarze polecają jedzenie produktów
>>> zawierających dużo żelatyny. Suchej się nie da, ale żelki, galarety,
>>> galaretki, wywary z chrząstek itp - jak najwięcej.
>>
>> Poglądy jakie przedstawiłaś powyżej to rezultat prostego myślenia
>> życzeniowego: pokaż mi badania naukowe potwierdzające tezę,
>> że jedzenie żelatyny pomaga na "problemy z włosami czy stawami".
>
> Jak wyżej. Dla mnie ważne jest, że pomogło
> niejednemu połamańcowi, wielu znam osobiście.

Nie wiesz co mu pomogło.

>>>>>>> PS. Można bez, ale nie będzie smakowitej galaretki w słoiku,
>>>>>>> tylko płyn, z którym nie wiadomo, co zrobić.
>>>>>>
>>>>>> Jaki płyn w słoiku? Zakładam że woda w przepisie była do żelatyny,
>>>>>> więc
>>>>>> jak
>>>>>> usunie się żelatynę to również i wodę... Będzie chyba w słoiku
>>>>>> mieszanina
>>>>>> mięsa z tłuszczem. Bez dodatkowego spoiwa.
>>>>>
>>>>> Nie ucz ojca dzieci robić.
>>>>
>>>> Nie uczę - pytam.
>>>
>>> POuczasz.
>>
>> To Twoja, błędna interpretacja.
>
> Nie, pouczasz mnie, bo sam nie robisz,
> a krytykujesz i sugerujesz, co i jak mam robić.

Twoja, błędna interpretacja. Pytam, proponuję pod rozwagę.
Nie pouczam ani nie krytykuję.

>>>> Co innego domowy wywar z kości lub skórek.
>>>> Przynajmniej wiesz wtedy co do garnka wkładasz i co jedzą Twoje wnuki.
>>>
>>> Mam jedną wnuczkę.
>>> Oraz jak wyżej.
>>
>> Co to znaczy "oraz jak wyżej"? :-)
>
> To znaczy że mam jedną wnuczkę oraz doczytaj, co wczesniej napisałam.

Po czym (błędnie) wnioskujesz, że nie doczytałem?

>>> Żelatyna spożywcza musi spełniać normy
>>> przynajmniej bakteriologiczne.
>>
>> Jeśli to Ci wystarcza to smacznego :-)
>
> To podstawowy warunek. Nie wiem, o co Ci chodzi.

To doczytaj, bo ewidnentnie masz problemy z rozumieniem
tego co czytasz - tłumaczyłem parę razy o co mi chodzi.

>>> Żelatynę jesz sam non stop, tę samą, którą ja daję do mięsa i stosuję w
>>> kuchni od ponad 30 lat - są z niej zrobione otoczki kapsułek z lekami i
>>> witaminami, kupne desery, słodycze (żelki, ptasie mleczka itp), dodawana
>>> jest jako zagęstnik do galaret, wędlin itp.,i to i tak do tych
>>> "lepszych",
>>
>> Nie jem tych rzeczy. Więc nie wmawiaj mi dziecka w brzuch.
>
> Nie zażywasz leków? witamin?

Nie. Czy to takie dziwne?


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


100. Data: 2015-10-10 00:23:24

Temat: Re: Do XL - NTG
Od: "Pszemol" <P...@P...com> szukaj wiadomości tego autora

"Ikselka" <i...@g...pl> wrote in message
news:x1b4sav1ammc$.1v994ic0jefd3.dlg@40tude.net...
> Dnia Fri, 9 Oct 2015 15:07:49 -0500, Pszemol napisał(a):
>
>> Ale po hydrolizie żelatynka nie ma
>> już ani rozróżnialnych gąsienic much ani bakterii...
>> Zhydrolizowana masa proteinowa
>
> No własnie, białko to białko. O ssso chozzi.

:-) smacznych pedraczków

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 ... 9 . [ 10 ] . 11 ... 20 ... 30 ... 48


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Grzybobranie
Serdeczna prośba o pomoc!
Kombucha.
ogóreczki na ostro zrobione
Knedle ze śliwkami :-)

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Mięso ze sklepu...
Precz z aluminiowymi formami!
Prosecco
Reklama pomidorów z Lidl
Ciasto

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X