Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia Kefir dobry na wszystko!

Grupy

Szukaj w grupach

 

Kefir dobry na wszystko!

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 228


« poprzedni wątek następny wątek »

171. Data: 2018-05-29 13:19:47

Temat: Re: Kefir dobry na wszystko!
Od: "Stokrotka" <o...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <j...@l...waw.pl> napisał w wiadomości
news:slrnpgqdca.hib.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
> Stokrotka pyta:
>
>>> .... kartki w postaci bonów ba cukier (tylko cukier)
>>> wprowadził Jaroszewicz w 1976 czyli 26 lat żyliśmy
>>> bez kartek a eksport był cały czas...
>>
>> A nie w 78?
>
> Nie.

Jakieś źródło?


>> W 76 były tylko kilometrowe kolejki po cukier.
>
> Nie tylko.

Tylko.

--
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. ( ortografia . pev . pl )

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

172. Data: 2018-05-29 13:26:17

Temat: Re: Kefir dobry na wszystko!
Od: "Stokrotka" <o...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora



> Wiedza o niejadalności jedzenia ze sklepów była powszechna.
Tak jak teraz. Wszyscy wiemy, że marketowe jedzenie jest niejadalne.
Nie wynika z tego, że jedzenie PRLu lub obecne jest lepsze lub gorsze.
Ja uważam, ze jedzenie sklepowe w PRL było lepszej jakości niż obecne
marketowe.

> Mnie
> w szkole na przykład uczono,
> by nie pić nieprzegotowanego mleka ze
> sklepu, bo można zarazić się gruźlicą.

I słusznie cię uczono, bo to była prawda.
Obecnie masz w spszedaży tylko UHT.
W komunie to nie istniało.
Mleko było normalne, zsiadało się,
ale do codziennego pijcia należało je pszegotować.
I nic z tego nie wynika, poza tym, że obecne mleko jest gorsze, bo się nie
zsiada.


--
(tekst bez: ó, ch, rz i -ii)
Ortografia to NAWYK, często nielogiczny, ktury ludzie ociężali umysłowo,
nażucają bezmyślnie następnym pokoleniom. ( ortografia . pev . pl )

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


173. Data: 2018-05-29 14:09:04

Temat: Re: Kefir dobry na wszystko!
Od: stefan <s...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2018-05-29 o 11:58, Jarosław Sokołowski pisze:
> Trybun napisał:
>
>> Widzisz PRL też mi wiele obrzydził, np gorzałę
>
> No proszę, ludzie na ogół uważają, że za PRL łatwo było popaść
> w pijaństwo, a system ten wzmacniał ciągoty do kieliszka. A tu
> niespodzianka -- znalazł się jeden taki, którem PRL obrzydził.
> Niektórzy zawsze wszystko odwrotnie...
>
Drugim -na słowo Vistula i Baltic Vodka do tej pory mnie trzepie...
pozdr
Stefan

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


174. Data: 2018-05-29 14:30:41

Temat: Re: Kefir dobry na wszystko!
Od: d...@g...com szukaj wiadomości tego autora

> Niektórzy zawsze wszystko odwrotnie...

http://kobieta.gazeta.pl/kobieta_ekstra/1,155242,168
43477,_Pysznosci__z_PRL_u__Smaki__ktorych_nie_da_sie
_zapomniec_.html
na tej samej zasadzie może niektórzy czują tak ogromny sentyment do tego zdrowego
nieprzetworzonego jedzenia sprzed 40 lat ?? ....)))

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


175. Data: 2018-05-29 14:53:11

Temat: Re: Kefir dobry na wszystko!
Od: stefan <s...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2018-05-29 o 13:19, Stokrotka pisze:
>
> Użytkownik "Jarosław Sokołowski" <j...@l...waw.pl> napisał w
> wiadomości news:slrnpgqdca.hib.jaros@falcon.lasek.waw.pl...
>> Stokrotka pyta:
>>
>>>> .... kartki w postaci bonów ba cukier (tylko cukier)
>>>> wprowadził Jaroszewicz w 1976 czyli 26 lat żyliśmy
>>>> bez kartek a eksport był cały czas...
>>>
>>> A nie w 78?
>>
>> Nie.
>
> Jakieś źródło?
>
dostępu do tekstu uchwały Rady Ministrów z 13 sierpnia 1976 nie mam, ale
za to bardzo dobre opracowanie naukowe
http://rcin.org.pl/Content/61788/WA303_81458_A52-KH-
R-123-4_Zawistowski.pdf
pozdr
Stefan

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


176. Data: 2018-05-29 14:54:42

Temat: Re: Kefir dobry na wszystko!
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

<d...@g...com> wrote:
>> Niektórzy zawsze wszystko odwrotnie...
>
> http://kobieta.gazeta.pl/kobieta_ekstra/1,155242,168
43477,_Pysznosci__z_PRL_u__Smaki__ktorych_nie_da_sie
_zapomniec_.html
> na tej samej zasadzie może niektórzy czują tak ogromny sentyment do tego
> zdrowego nieprzetworzonego jedzenia sprzed 40 lat ?? ....)))
>

Nie, na zupełnie innej:

http://m.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/ile-mie
sa-w-miesie-czyli-co-kryja-w-sobie-wedliny-raport_36
515.html

--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


177. Data: 2018-05-29 15:04:28

Temat: Re: Kefir dobry na wszystko!
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

XL <i...@g...pl> wrote:
> <d...@g...com> wrote:
>>> Niektórzy zawsze wszystko odwrotnie...
>>
>> http://kobieta.gazeta.pl/kobieta_ekstra/1,155242,168
43477,_Pysznosci__z_PRL_u__Smaki__ktorych_nie_da_sie
_zapomniec_.html
>> na tej samej zasadzie może niektórzy czują tak ogromny sentyment do tego
>> zdrowego nieprzetworzonego jedzenia sprzed 40 lat ?? ....)))
>>
>
> Nie, na zupełnie innej:
>
> http://m.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/ile-mie
sa-w-miesie-czyli-co-kryja-w-sobie-wedliny-raport_36
515.html
>

Pewnie to wymyślili :->

--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


178. Data: 2018-05-29 15:07:02

Temat: Re: Kefir dobry na wszystko!
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Trybun <c...@j...ru> wrote:
> W dniu 2018-05-11 o 14:08, i...@g...pl pisze:
>> Warto pić go codziennie i robić go samemu, aby uniknąć domieszek
>> niewiadomoczego. Odkąd go pijemy, odczuwamy brak jakichkolwiek
>> dolegliwości trawiennych - nawet nadkwaśność i zgaga (u MŚK) to już
>> wspomnienie. Odczuwamy istny przypływ sił (no jak inaczej nazwać stan, w
>> którym moje wczorajsze i przedwczorajsze kopanie dołków i sadzenie w
>> nich 50 sporych karp dalii i 100 krzaków pomidorów oraz podlanie tego
>> wszystkiego konewką nie zaburzyło w niczym mojego dobrego
>> samopoczucia??? - he he, no, powiedzmy, poza niewielkimi zakwasami).
>> Kefir rzeczywiście jest zdrowy i orzeźwiający.
>> https://dietetycy.org.pl/kefir-wlasciwosci/
>>
>> Kefir robię sama. Wypijamy go przynajmniej litr dziennie, szczegolnie w
>> upalne dni jak teraz. Kupuję kefir Krasnystaw - wypijamy większość, a do
>> reszty (ok.pół szklanki plus cenne resztki na ściankach butelki) dolewam
>> nieco mleka pasteryzowanego (nie UHT!!!), zakręcam, mocno mieszam aby
>> wypłukać dokładnie resztki kefiru. Popłuczyny wlewam do butelki z resztą
>> użytego pasteryzowanego mleka, zakręcam, znowu lekko mieszam poruszajac
>> zamknietą butelką. Poluzowuję nakrętkę aby wchodziło powietrze konieczne
>> do zachodzenia fermentacji i tak pozostawiam w spokoju w temperaturze
>> pokojowej - latem na 24 h, zimą na 48 h.
>> Uzyskany kefir wypijamy, resztek używając jak wyżej do sporządzenia
>> nowego. Najlepiej robić to dalej już w szklanym dzbanku.
>
>
> Bo ja wiem.. Jakiś czas temu widziałem dyskusję dietetyków, i zgodnie
> orzekli że dorosły człowiek raczej nie powinien spożywać mleka i jego
> przetworów.
>
>

http://m.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/uklad-pokarmowy/
psychobiotyki-bakterie-ktore-wplywaja-na-zdrowie-psy
chiczne_46452.html

,,Probiotyki to żywność bogata w jeden lub więcej szczepów mikroorganizmów.
Najczęściej są to bakterie fermentacyjne kwasu mlekowego.
To właśnie te bakterie zostały odkryte jako pierwsze u bułgarskich chłopów.
Pijąc regularnie kefir zawierający odpowiednie szczepy, zapewniali sobie
dobrą odporność oraz zdrowie.
Zapewne w tamtych społecznościach zjawisko występowania depresji było
znikome. Aktualna wiedza naukowa wskazuje jasno na wpływ bakterii
probiotycznych w przeciwdziałaniu nie tylko depresji. Chronią także przed
znacznymi spadkami nastroju. Warto podkreślić, że osoby cierpiące na
depresję nie wykorzystują w pełni swoich możliwości umysłowych.
Przyjrzyjmy się zatem, jakie produkty warto jeść regularnie, aby utrzymać
sprawnie działające jelita, a co za tym idzie - również mózg:
kiszonki jak (kapusta, ogórki, buraki)
zakwas (barszcz, żurek)
chleb (na zakwasie)
mleczne produkty fermentowane"

--
XL

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


179. Data: 2018-05-29 16:46:38

Temat: Re: Kefir dobry na wszystko!
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> szukaj wiadomości tego autora

d...@g...com napisały:

>> Niektórzy zawsze wszystko odwrotnie...
>
> http://kobieta.gazeta.pl/kobieta_ekstra/1,155242,168
43477,_Pysznosci__z_PRL_u__Smaki__ktorych_nie_da_sie
_zapomniec_.html
> na tej samej zasadzie może niektórzy czują tak ogromny sentyment do
> tego zdrowego nieprzetworzonego jedzenia sprzed 40 lat ?? ....)))

Na tej samej alboli też na zgoła innej. Ja mam ogromny sentyment
do chwil, kiedy to gdzieś na skalistej grani otwierałem puszkę
z "mielonką turystyczną", dzieliłem się nią z bliskimi. Sam smak
mielonki też dobrze wspominam. W miejsce mielonki mógłbym podstawić
wspomniany w artykule paprykarz szczeciński albo pare innych rzeczy
-- i też bym potrafił o tym napisać wiele ciepłych wspomnień. Nawet
o parówce, która wespół z zielonym groszkiem i przecierem pomidorowym
stanowiła wypełniacz do "spaghetti".

Na początku 1982 roku zebraliśmy się w jednym ze śródmiejskich mieszkań.
Ktoś wymyślił, że pójdzie do pobliskiego Supersamu po coś do jedzenia.
Wrócił z bochenkami chleba. Świeżego i pachnącego. Jego smak pamiętam do
dzisiaj, bo regułą był chleb ościsty i kruszący się. "Chrupiące bułeczki"
występowały wyłącznie w obietnicach ministra Zdzisława Krasińskiego.
Poza tym wszystkie półki Supersamu wypełniały siatki z cebulą.
Może stały też gdzieś osławione butelki z octem, ale te mają znikome
zastosowanie praktyczne. Ta cebula po usmażeniu na tłuszczu, który
gdzieś się uchował, z tym świeżutkim chlebem -- istne niebo w gębie,
tak to do dzisiaj wspominam.

Czy to znaczy, że PRL-owska smażona cebula lepsza była od dzisiejszej?
Czy dzisiaj nie mogę mieć takiej samej? Mogę, ale tak smakować już nie
będzie. Czy mam sentyment do niej, do mielonki turystycnej i do puszki
ze sprasowaną szynką? Mam. Ale nie będę przecież opowiadał głupot, że
to jakieś bógwico było.

Jarek

PS
Sam Supersam był wybitnym przykładem powojennego modernizmu, budynek
znany na sałym świecie, wymieniany jako pozytywny przykład w podręcznikach
architektury. W bezmyślny sposób wyburzony kilkanaście lat temu, na jego
miejscu stanęło coś paskudnego, burzącego przestrzeń.

--
Trzy razy na dzień jadłem zupę, chleb z cebulą,
Chleb kradłem, więc codziennie ktoś przeze mnie pościł.
W tym samym czasie rząd, co był nade mną górą --
To samo robił z resztą ludzi na wolności.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


180. Data: 2018-05-29 16:49:00

Temat: Re: Kefir dobry na wszystko!
Od: Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> szukaj wiadomości tego autora

Pan stefan napisał:

>>> Widzisz PRL też mi wiele obrzydził, np gorzałę
>>
>> No proszę, ludzie na ogół uważają, że za PRL łatwo było popaść
>> w pijaństwo, a system ten wzmacniał ciągoty do kieliszka. A tu
>> niespodzianka -- znalazł się jeden taki, którem PRL obrzydził.
>> Niektórzy zawsze wszystko odwrotnie...
>
> Drugim -na słowo Vistula i Baltic Vodka do tej pory mnie trzepie...

Eee, takich co ich trzepie jest wielu. Wtedy też ich trzepało, ale pili.

--
Jarek

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 ... 10 ... 17 . [ 18 ] . 19 ... 23


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Podróby arbuzów.
Niehandlowna niedziela ?
Taro.
Co w zielonym koprze piszczy?
baranina jagnięcina

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Siadło światełko w kuchence mikrofalowej Haier
Nóż
ciekawa książka
Idzie Wielkanoc
Naczynia z kamionki do kiszenia kapusty / ogórków

zobacz wszyskie »