Lody domowe - Grupy dyskusyjne w Senior.pl
Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia Lody domowe

Grupy

Szukaj w grupach

 

Lody domowe

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 224


« poprzedni wątek następny wątek »


181. Data: 2017-09-08 01:49:15

Temat: Re: Lody domowe
Od: Animka <a...@t...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-09-07 o 19:19, t...@g...com pisze:
> W dniu czwartek, 7 września 2017 18:45:25 UTC+2 użytkownik Trefniś napisał:
>> W dniu .09.2017 o 18:18 Animka <a...@t...wp.pl> pisze:
>>
>> (...)
>>> Zazdroszczę Ci trochę ukiszenia kapusty. Trzeba mieć dobrą piwnicę do
>>> wstawienia beczki, a ja mam piwnicę w bloku mieszkalnym.
>> :)
>> Zacznij od słoika, ustawionego w ciemnym i niezbyt ciepłym pomieszczeniu.
>> Niewielki nakład pracy (szatkowanie), łatwiej kontrolować postęp kiszenia.
>> Jeśli coś się nie uda (to prawdziwa rzadkość, kapustę ukisić łatwiej niż
>> ogórki, czy buraki), mniej żal pracy i kosztów.
>> Od dawien dawna z obrzydzeniem odwracam wzrok od kapusty i ogórków
>> kiszonych "fabrycznie".
>>
>> --
> Trefnisiu,
> To prawda. Warto zacząć od słoików. Jak zwykle masz rację.
>
> Animko spróbuj od jednego lub dwóch słoików.
> To jest proste i raczej trzeba być wyjątkowym beztalenciem (takim jak ja :))) żeby
coś nie wyszło.
> Jedynym minusem który dostrzegam to nieznośny zapach który unosi się przez pierwsze
trzy dni (z tego powodu dostaję migreny) ale potem już jest okay.
> Z tego powodu warto to robić w dobrze wietrzonym pomieszczeniu.
> Wysiłek jest jednak warty zachodu, bo kapusta jest nieporównywalna z fabryczną.
> I tu Trefniś ponownie ma rację. Ja tej ostatniej już nie ruszę...
>
>
Na loggię, czyli na dwór można wynieść?

--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

182. Data: 2017-09-08 01:51:25

Temat: Re: Lody domowe
Od: Animka <a...@t...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-09-07 o 19:52, Trefniś pisze:
> W dniu .09.2017 o 19:19 <t...@g...com> pisze:
>
>> W dniu czwartek, 7 września 2017 18:45:25 UTC+2 użytkownik Trefniś
>> napisał:
>>> W dniu .09.2017 o 18:18 Animka <a...@t...wp.pl> pisze:
>>>
>>> (...)
>>> > Zazdroszczę Ci trochę ukiszenia kapusty. Trzeba mieć dobrą piwnicę do
>>> > wstawienia beczki, a ja mam piwnicę w bloku mieszkalnym.
>>>
>>> :)
>>> Zacznij od słoika, ustawionego w ciemnym i niezbyt ciepłym
>>> pomieszczeniu.
>>> Niewielki nakład pracy (szatkowanie), łatwiej kontrolować postęp
>>> kiszenia.
>>> Jeśli coś się nie uda (to prawdziwa rzadkość, kapustę ukisić łatwiej
>>> niż
>>> ogórki, czy buraki), mniej żal pracy i kosztów.
>>> Od dawien dawna z obrzydzeniem odwracam wzrok od kapusty i ogórków
>>> kiszonych "fabrycznie".
>>>
>>> --
>>
>> Trefnisiu,
>> To prawda. Warto zacząć od słoików. Jak zwykle masz rację.
>
> Nie przeceniaj mnie!
> To tylko świadoma analiza przepisów i ich stosowanie.
>
> Akurat kiszenie kapusty, to obok wypieków (głównie chleb) jeden z tych
> przykładów, gdzie warto było sięgnąć do starych przepisów.
>
>> Animko spróbuj od jednego lub dwóch słoików.
>> To jest proste i raczej trzeba być wyjątkowym beztalenciem (takim jak
>> ja :))) żeby coś nie wyszło.
>> Jedynym minusem który dostrzegam to nieznośny zapach który unosi się
>> przez pierwsze trzy dni (z tego powodu dostaję migreny) ale potem już
>> jest okay.
>> Z tego powodu warto to robić w dobrze wietrzonym pomieszczeniu.
>> Wysiłek jest jednak warty zachodu, bo kapusta jest nieporównywalna z
>> fabryczną.
>
> Rzeczywiście, ten początkowy zapach jest dla niektórych przykry.
>
> W tej chwili cena kapusty jest stosunkowo niska, w Insekcie 0,75 zł za
> kilogram - półdarmo.
> Jeśli nastawi kiszenie teraz, będzie miała doświadczenie i nabierze
> ochoty na postawienie kapusty na zimę (październik, według starych
> ksiąg w nowiu).
> Do tego czasu znajdzie większy słój, albo inny sposób na większą ilość.
>
> Kapusta kiszona w zimie jest niezastąpiona!
>
>> I tu Trefniś ponownie ma rację. Ja tej ostatniej już nie ruszę...
>
> Znów zacząłem z chęcią jadać kapuśniak i bigos, bo dotychczas omijałem
> szerokim łukiem.
> Jednak szczególnie namawiam do spożywania bez obróbki cieplnej (np.
> sałatka) ze względu na bakterie fermentacji mlekowej.
>
> Kiszenie stało się zwyczajnie modne!
>
Jakie skladniki dodać?

--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


183. Data: 2017-09-08 01:58:21

Temat: Re: Lody domowe
Od: Animka <a...@t...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-09-07 o 22:17, FEniks pisze:
> W dniu 07.09.2017 o 17:57, t...@g...com pisze:
>>
>> ale wybacz ja mam słabość do Ewy i jej pierników.
>
> Niewybaczalne! ;)
> Piernik dojrzewający upiekłam jak na razie tylko raz. Wcześniej co
> roku wypiekałam pierniczki.
>
>> Co do kapusty to miałem rzeczywiście problemy, ale ja mam ze
>> wszystkim problemy...)) .
>
> Ja nie mam ręki do kiszonek, zwłaszcza ogórków.
Wofa kranówa. Na 1 litr wody 1 łyżka soli. Liście chrzanu, kawałek
chrzanu, koper. To podstawa.
> Ale akurat kisi mi się kapusta w słoiku (pierwsza od dawna) i chyba
> nabiera dobrego smaku.
>
> Ewa
>
O kurcze! W tym tygodniu zaczynam (jeśli mi ochota nie przejdzie).

--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


184. Data: 2017-09-08 02:00:20

Temat: Re: Lody domowe
Od: Animka <a...@t...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-09-07 o 22:35, Trefniś pisze:
> W dniu .09.2017 o 22:05 FEniks <x...@p...fm> pisze:
>
>> W dniu 07.09.2017 o 21:50, Trefniś pisze:
>>> W dniu .09.2017 o 21:41 FEniks <x...@p...fm> pisze:
>>>
>>>> W dniu 07.09.2017 o 18:37, Trefniś pisze:
>>>>> eksperymenty z hodowaniem bakterii i pleśni na pożywce jajecznej
>>>>
>>>> Od razu widać, że tylko teoretyzujesz.
>>>
>>> Jaki ból, współczuję praktykantko...
>>
>> Mistrzu! Choć raz upiecz _jakikolwiek_ piernik.
>
> I widzisz tandoori, coś narobił? Ewa pogrąża się bezrozumnie...
> Ale w "dobrym" towarzystwie. Kucharki z XXI wieku okazują się
> większymi ignorantkami od gospodyń z połowy XIX wieku - Gessler i inne
> "ksero kuchty".
>
> Mimo wszystko dziecku radzę kupić piernik w sklepie!
Moja mamusia zawsze na święta piekła piernik (szybki i chyba na
drożdżach), Był dobry,


--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


185. Data: 2017-09-08 02:03:20

Temat: Re: Lody domowe
Od: Animka <a...@t...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-09-07 o 22:47, FEniks pisze:
> W dniu 07.09.2017 o 22:35, Trefniś pisze:
>>
>> Mimo wszystko dziecku radzę kupić piernik w sklepie!
>
> Radzę zapoznać się z działaniem cukru i lodówki.
>
> Ewa
>
>
W lodówce też się duzo psuje. Np. cytryny i włoszczyzna.

--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


186. Data: 2017-09-08 09:15:18

Temat: Re: Lody domowe
Od: Trefniś <t...@m...com> szukaj wiadomości tego autora

W dniu .09.2017 o 02:00 Animka <a...@t...wp.pl> pisze:

> W dniu 2017-09-07 o 22:35, Trefniś pisze:
>> W dniu .09.2017 o 22:05 FEniks <x...@p...fm> pisze:
>>
>>> W dniu 07.09.2017 o 21:50, Trefniś pisze:
>>>> W dniu .09.2017 o 21:41 FEniks <x...@p...fm> pisze:
>>>>
>>>>> W dniu 07.09.2017 o 18:37, Trefniś pisze:
>>>>>> eksperymenty z hodowaniem bakterii i pleśni na pożywce jajecznej
>>>>>
>>>>> Od razu widać, że tylko teoretyzujesz.
>>>>
>>>> Jaki ból, współczuję praktykantko...
>>>
>>> Mistrzu! Choć raz upiecz _jakikolwiek_ piernik.
>>
>> I widzisz tandoori, coś narobił? Ewa pogrąża się bezrozumnie...
>> Ale w "dobrym" towarzystwie. Kucharki z XXI wieku okazują się większymi
>> ignorantkami od gospodyń z połowy XIX wieku - Gessler i inne "ksero
>> kuchty".
>>
>> Mimo wszystko dziecku radzę kupić piernik w sklepie!
> Moja mamusia zawsze na święta piekła piernik (szybki i chyba na
> drożdżach), Był dobry,

Piernik na drożdżach to obecnie rzadkość, ale drzewiej równie częsty jak
każdy inny.

--
Trefniś

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


187. Data: 2017-09-08 09:21:48

Temat: Re: Lody domowe
Od: Trefniś <t...@m...com> szukaj wiadomości tego autora

W dniu .09.2017 o 01:51 Animka <a...@t...wp.pl> pisze:

> W dniu 2017-09-07 o 19:52, Trefniś pisze:
>> W dniu .09.2017 o 19:19 <t...@g...com> pisze:
>>
>>> W dniu czwartek, 7 września 2017 18:45:25 UTC+2 użytkownik Trefniś
>>> napisał:
>>>> W dniu .09.2017 o 18:18 Animka <a...@t...wp.pl> pisze:
>>>>
>>>> (...)
>>>> > Zazdroszczę Ci trochę ukiszenia kapusty. Trzeba mieć dobrą piwnicę
>>>> do
>>>> > wstawienia beczki, a ja mam piwnicę w bloku mieszkalnym.
>>>>
>>>> :)
>>>> Zacznij od słoika, ustawionego w ciemnym i niezbyt ciepłym
>>>> pomieszczeniu.
>>>> Niewielki nakład pracy (szatkowanie), łatwiej kontrolować postęp
>>>> kiszenia.
>>>> Jeśli coś się nie uda (to prawdziwa rzadkość, kapustę ukisić łatwiej
>>>> niż
>>>> ogórki, czy buraki), mniej żal pracy i kosztów.
>>>> Od dawien dawna z obrzydzeniem odwracam wzrok od kapusty i ogórków
>>>> kiszonych "fabrycznie".
>>>>
>>>> --
>>>
>>> Trefnisiu,
>>> To prawda. Warto zacząć od słoików. Jak zwykle masz rację.
>>
>> Nie przeceniaj mnie!
>> To tylko świadoma analiza przepisów i ich stosowanie.
>>
>> Akurat kiszenie kapusty, to obok wypieków (głównie chleb) jeden z tych
>> przykładów, gdzie warto było sięgnąć do starych przepisów.
>>
>>> Animko spróbuj od jednego lub dwóch słoików.
>>> To jest proste i raczej trzeba być wyjątkowym beztalenciem (takim jak
>>> ja :))) żeby coś nie wyszło.
>>> Jedynym minusem który dostrzegam to nieznośny zapach który unosi się
>>> przez pierwsze trzy dni (z tego powodu dostaję migreny) ale potem już
>>> jest okay.
>>> Z tego powodu warto to robić w dobrze wietrzonym pomieszczeniu.
>>> Wysiłek jest jednak warty zachodu, bo kapusta jest nieporównywalna z
>>> fabryczną.
>>
>> Rzeczywiście, ten początkowy zapach jest dla niektórych przykry.
>>
>> W tej chwili cena kapusty jest stosunkowo niska, w Insekcie 0,75 zł za
>> kilogram - półdarmo.
>> Jeśli nastawi kiszenie teraz, będzie miała doświadczenie i nabierze
>> ochoty na postawienie kapusty na zimę (październik, według starych
>> ksiąg w nowiu).
>> Do tego czasu znajdzie większy słój, albo inny sposób na większą ilość.
>>
>> Kapusta kiszona w zimie jest niezastąpiona!
>>
>>> I tu Trefniś ponownie ma rację. Ja tej ostatniej już nie ruszę...
>>
>> Znów zacząłem z chęcią jadać kapuśniak i bigos, bo dotychczas omijałem
>> szerokim łukiem.
>> Jednak szczególnie namawiam do spożywania bez obróbki cieplnej (np.
>> sałatka) ze względu na bakterie fermentacji mlekowej.
>>
>> Kiszenie stało się zwyczajnie modne!
>>
> Jakie skladniki dodać?

Do kapusty kiszonej niezbędna jest wyłącznie sól :)
Cała reszta to dodatki, zmieniające tylko smak.

Tutaj masz porządny opis, ale zamiast wczytywać się w długi tekst -
pierwszy raz poprowadzimy Cię, mam nadzieję, wspólnie z innymi:

https://wedlinydomowe.pl/forum/topic/11920-rok-1955-
kiszenie-kapusty/?hl=kiszenie

Poczytasz później.

--
Trefniś

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


188. Data: 2017-09-08 09:30:49

Temat: Re: Lody domowe
Od: Trefniś <t...@m...com> szukaj wiadomości tego autora

W dniu .09.2017 o 01:49 Animka <a...@t...wp.pl> pisze:

>>
>>
> Na loggię, czyli na dwór można wynieść?
>

Jak najbardziej, ale przezroczyste słoiki lepiej osłonić, nie trzymać na
słońcu.

--
Trefniś

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


189. Data: 2017-09-08 09:42:14

Temat: Re: Lody domowe
Od: Trefniś <t...@m...com> szukaj wiadomości tego autora

W dniu .09.2017 o 01:46 Animka <a...@t...wp.pl> pisze:

> W dniu 2017-09-07 o 18:45, Trefniś pisze:
>> W dniu .09.2017 o 18:18 Animka <a...@t...wp.pl> pisze:
>>
>> (...)
>>> Zazdroszczę Ci trochę ukiszenia kapusty. Trzeba mieć dobrą piwnicę do
>>> wstawienia beczki, a ja mam piwnicę w bloku mieszkalnym.
>>
>> :)
>> Zacznij od słoika, ustawionego w ciemnym i niezbyt ciepłym
>> pomieszczeniu.
>> Niewielki nakład pracy (szatkowanie), łatwiej kontrolować postęp
>> kiszenia.
> Dzięki za dobry pomysł :-)
> Ile czasu kapusta się kisi?

To zależy od wielu czynników, także od gustu.
Niektórzy kapustę ukiszoną mają już po kilku dniach, ja lubię ukiszoną
mocno.
Na pewno, jeśli wszystko pójdzie dobrze, po smaku rozpoznasz ten moment.


>>
>> Jeśli coś się nie uda (to prawdziwa rzadkość, kapustę ukisić łatwiej
>> niż ogórki, czy buraki), mniej żal pracy i kosztów.
>> Od dawien dawna z obrzydzeniem odwracam wzrok od kapusty i ogórków
>> kiszonych "fabrycznie".
>>
> Ja także nie kupuję już, bo to jest niby kiszenie, a raczej zakwaszanie.

Na dobrą sprawę "kiedyś" też nie było dobrze.
Bardzo często kupna kapusta kiszona brzydko pachniała. To było tak
powszechne, że dla niektórych wręcz naturalne.
A kapusta kiszona, poza kilkoma pierwszymi dniami (nie dla wszystkich),
pachnie naprawdę ładnie.

--
Trefniś

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


190. Data: 2017-09-08 11:48:01

Temat: Re: Lody domowe
Od: t...@g...com szukaj wiadomości tego autora

W dniu czwartek, 7 września 2017 22:39:31 UTC+2 użytkownik Trefniś napisał:
> W dniu .09.2017 o 22:01 <t...@g...com> pisze:
>
> > OK. Niech będzie EOD chociaż w twoim myśleniu nie ma mocnych argumentów
> > na korzyść mody. Ambiwalencja jest ogromna. EOD-2.
> > (Mam nadzieję jednak że oświecisz mnie kiedyś co wspólnego ma kiszenie
> > kapusty z fazą księżyca).
> >
> > Porozmawiajmy zatem o grzybie herbacianym. To chyba niedaleko octu z
> > jabłek ze względu na "gumkę"... Co o tym sądzisz ? Zdrowe czy też nie.
>
> Pisałem - End Of Discussion.
> Boś się trollowaty zrobił jak Pszemol.
>
> --
> Trefniś

OK, należało mi się. Na tym polega cywilizacja. Przepraszam.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 ... 10 ... 18 . [ 19 ] . 20 ... 23


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Urządzenie do gotowania na parze
Wieprzowina z szalotkami jabłkami i estragonem
Re: plaga
Chłodnik na gorące dni
Nie kupuję towarów halal!

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Mięso ze sklepu...
Precz z aluminiowymi formami!
Prosecco
Reklama pomidorów z Lidl
Ciasto

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X