Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia Re: Osad w winie

Grupy

Szukaj w grupach

 

Re: Osad w winie

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 1


« poprzedni wątek następny wątek »

1. Data: 2019-02-22 08:52:51

Temat: Re: Osad w winie
Od: Trybun <c...@j...ru> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2019-02-21 o 11:48, XL pisze:
> Trybun <c...@j...ru> wrote:
>> W dniu 2019-02-12 o 23:15, XL pisze:
>>>> Mniamka, szacun. Wyglądają bardzo apetycznie.
>>>>
>>>>
>>> Dziękuję! Nie tylko są apetyczne i pyszne (a zapach manchego jest
>>> niesamowity!), ale też wrażenie sytości po ich zjedzeniu jest niesamowite,
>>> co nas (mnie i rodzinę) szokowało na początku, gdy dopiero zaczynałam
>>> przygodę z serowarstwem - po prostu nie dawaliśmy rady zjeść ilości
>>> prawdziwego sera wg typowych dotychczasowych porcji kupnego.
>>> Nic dziwnego, przecież prawdziwy ser to prawdziwe białko i mleczny tłuszcz,
>>> a nie łój i utwardzacze, z ktorych robione są sklepowe ,,sery".
>>> Porownując: efekt sytości po zjedzeniu porcji mojego=PRAWDZIWEGO sera
>>> dojrzewającego wielkości pudełka zapałek równy jest efektowi po zjedzeniu
>>> kilku takich porcji ,,sera". Człowiek jest syty szybciej i na bardzo długo -
>>> jak po dobrej wołowinie. Po kupnym serze jest się zaraz głodnym. I kto miał
>>> okazję porównać, ten wie, że to prawda.
>>>
>> Szkoda że nie można przesłać choć paru plasterków na spróbowanie za
>> pomocą e-maila z załącznikiem;-)
>>
>>
> Chętnie Ci wyślę fizyczne załączniki fizycznym kurierem jeśli podasz (na
> priv) adres. 15 lutego zrobiłam nowe 2 kg manchego, gorgonzola będzie w
> niedzielę. Potem dojrzewanie, czyli wysyłka wypadnie za trzy miesiące :-)
> Kto wie, może Cię zachęcę do samodzielnej produkcji? Naprawdę to nie jest
> jakaś wielka filozofia - trochę mleka, trochę zabawy z lekkim
> podgrzewaniem, wsypać kultury vakteri i/lub pleśni, trochę mieszania,
> trochę cedzenia i wyciskania w formach... E tam.
> Najgorsze z tego jest 3-miesieczne CZEKANIE, ale to tylko za pierwszym
> razem. Kiedy robię ser co 2 tygodnie, to po dojrzeniu pierwszej partii mamy
> już ser w ciągłej konsumpcji, bo sukcesywnie dojrzewają nastepne partie.
> Dla mnie to cud, kiedy z 16 litrów mleka (aktualnie sklepowe, butelkowe -
> ale koniecznie przynajmniej 3,2% i z oznaczeniem ,,mleko świeże" - NIE
> UHT!!!) po kilku/nastu godzinach mam 2 kg sera, który za 3 miesiące będzie
> niesamowitym przysmakiem :-)
>

Dziękuję bardzo za propozycję, jednak nie chcę Cię fatygować aż do tego
stopnia. A co do tzw produkcji własnej to ja chyba się do tego
zwyczajnie nie nadaję. Próbowałem kilku rzeczy i wyniki wyszły dalekie
od oczekiwanych. Jakiś wyjątkowy antytalent kulinarny musi we mnie
siedzieć bo przecie mam przepisy a i tak zawsze idzie coś nie tak..
Nawet zwykły twaróg ( z chłopskiego mleka) to dla mnie za duże wyzwanie.
Próbowałem kilkukrotnie - zawsze wyszła masa z jakimś takim dziwnym
posmakiem. Zresztą taki kupowany "od baby" na targowisku też niezbyt mi
podchodzi.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

 

strony : [ 1 ]


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Re: Osad w winie - Sery twarde
świńskie przełyki
Nowa wersja programu dietetycznego Ananas
Glifosat! Nie gluten!
Re: Chinski hokus pokus przy gotowaniu pierogow

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

ciekawa książka
Idzie Wielkanoc
Naczynia z kamionki do kiszenia kapusty / ogórków
Re: Osad w winie
Re: Osad w winie - Sery twarde

zobacz wszyskie »