Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia Pyszny sos do salaty

Grupy

Szukaj w grupach

 

Pyszny sos do salaty

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 78


« poprzedni wątek następny wątek »

41. Data: 2017-03-17 01:02:17

Temat: Re: Pyszny sos do salaty
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Animka <a...@t...wp.pl> wrote:
> W dniu 2017-03-16 o 23:49, Animka pisze:
>> W dniu 2017-03-16 o 23:36, XL pisze:
>>> Animka <a...@t...wp.pl> wrote:
>>>> W dniu 2017-03-16 o 12:44, Jarosław Sokołowski pisze:
>>>>> Budzik napisał:
>>>>>
>>>>>> Użytkownik XL i...@g...pl ...
>>>>>>
>>>>>>>>> Ostatnio sałaty już ze 3 m-ce nie kupowałam, bo podobno w jakiejś
>>>>>>>>> byly bakterie coli no i naszprycowana chemikaliami i w zasadzie
>>>>>>>>> bez
>>>>>>>>> sałaty mogę się obejść
>>>>>>>> Jakies zródło?
>>>>>>> http://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,sm
iertelne-zatrucie-b
>>>>>>>
>>>>>>> akteria-e-coli,artykul,1722054.html
>>>>>>>
>>>>>>> No ale tzw. źródła potrzebne są tylko ludziom bez wyobraźni...
>>>>>> IMO wiara ze ktos mowi coś sensownego i prawdziwego bez
>>>>>> weryfikacji już
>>>>>> sama w sobie jest naiwnościa.
>>>>>>
>>>>>> A wiara w słowa i przemyslenia Animki... cóz...
>>>>> Jeszcze czym innym jest wiara ubogich duchem czytelników różnych
>>>>> "kefirków".
>>>>> Wiara w to na przykład, że za śmiertelne zatrucie pokarmowe
>>>>> odpowiedzialna
>>>>> może być poczciwa Escherichia coli, której to bakterii całe
>>>>> kilogramy każdy
>>>>> człowiek ma w... no mniejsza o to, gdzie ma.
>>>>>
>>>>> Jarek
>>>>>
>>>> Ma każdy na skórze różne bakterie, ale jak spadnie mu odporność
>>>> organizmu to bakterie atakują.
>>>>
>>>>
>>> Zwłaszcza ta "poczciwina", co to ją pan Jarek ma w... Zresztą tzw.
>>> zatrucie
>>> pokarmowe to tylko jedno z wielu możliwych zagrożeń - bo nie mówmy już o
>>> zakażeniu nerek czy krwi, kiedy nawet własna, w... wyhodowana Jarkowa
>>> milusińska trafia z... do układu moczowego wykańczając nerki i/lub
>>> wprost
>>> do układu krwionośnego wywołując sepsę, czyli ogólnoustrojowe zakażenie.
>>> Jedno i drugie śmiertelne z reguły.
>>>
>> Sepsa to najczęściej po szczepieniach małych dzieci na polio-tyfus
>> (jakieś 3 w jednym).
>> Tym zabijają dzieci. Moje dziecko szybko dotarło do szpitala i cud, że
>> ją odratowali i cud, że bakteria nie zdażyła dotrzeć do mózgu, bo
>> miałaby jeszcze zapalenie opon mózgowych. Tyle lat już minęło, ale ja
>> cały czas nie mogę o tym zapomnieć.
>
>> Przypomniało mi sie w tej szczepionce były jeszcze bakterie heine mediny .
> No i po tej szczepionce 3 w jednym nastąpiła posocznica meningokowa (sepsa).
>

A to możliwe. Tyle że są różne rodzaje sepsy - w zależności od rodzaju
drobnoustroju.

--
XL "Ogródek, figi, trochę sera - a do tego trzech lub czterech
przyjaciół. Oto luksus według Epikura." F. Nietzsche.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

42. Data: 2017-03-17 01:04:26

Temat: Re: Pyszny sos do salaty
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Animka <a...@t...wp.pl> wrote:
> W dniu 2017-03-16 o 23:47, XL pisze:
>> Animka <a...@t...wp.pl> wrote:
>>> W dniu 2017-03-16 o 23:27, XL pisze:
>>>> Animka <a...@t...wp.pl> wrote:
>>>>> W dniu 2017-03-16 o 11:23, XL pisze:
>>>>>> Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> wrote:
>>>>>>> Budzik napisał:
>>>>>>>
>>>>>>>>> Ostatnio sałaty już ze 3 m-ce nie kupowałam, bo podobno w jakiejś byly
>>>>>>>>> bakterie coli no i naszprycowana chemikaliami i w zasadzie bez sałaty
>>>>>>>>> mogę się obejść
>>>>>>>> Jakies zródło?
>>>>>>> To nie źródło, to w sąsiedztwie ogródka mogło szambo wylać.
>>>>>>>
>>>>>> Niekoniecznie aż szambo, niekoniecznie w sąsiedztwie - wystarczy że
>>>>>> pracownik rąk nie umył.
>>>>>> http://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,sm
iertelne-zatrucie-bakteria-e-coli,artykul,1722054.ht
ml
>>>>>>
>>>>> I tak kupuje sie sałatę brudną i w domu trzeba umyć. Jednak jak sałata
>>>>> jest już przesiaknięta tym g-wnem to i porządne mycie pod kranem nic nie
>>>>> pomoże.
>>>>> Najwięcej podobno zarazków coli bylo w salatach zafoliowanych.
>>>>>
>>>>>
>>>> O tym właśnie jest w artykule.
>>>>
>>> Tak się sklada, że jakoś tego spod linka przedtem nie przeczytałam, ale
>>> dawniej czytałam parę artykułów na ten temat.
>>>
>>>
>> No i - niestety teraz prawie wszystkie liściaste warzywa są zafoliowane,
>> nawet te niepokrojone. Idealna wylęgarnia g...na. W artykule opisano
>> mechanizm tego, jak również wnikanie bakterii do wnętrza liści, przez co
>> wszelkie mycie tego traci sens. Nie kupować i tyle. Masz rację.
>>
> Nie wiem jak tam rzodkiewki, bo kupiłam w Carrefourze, ale jeszcze nie
> jadłam. Umylam, wrzuciłam do dużego słoika i wstawiłam do lodówki.
>
>

Czasem kupuję, ale trochę z duszą na ramieniu. Gdybym miała małe dzieci, im
bym na pewno nie dawała takich warzyw.

--
XL "Ogródek, figi, trochę sera - a do tego trzech lub czterech
przyjaciół. Oto luksus według Epikura." F. Nietzsche.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


43. Data: 2017-03-17 01:59:37

Temat: Re: Pyszny sos do salaty
Od: Animka <a...@t...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-03-17 o 00:28, XL pisze:
> Animka <a...@t...wp.pl> wrote:
>> W dniu 2017-03-16 o 23:38, XL pisze:
>>> Animka <a...@t...wp.pl> wrote:
>>>> W dniu 2017-03-16 o 17:06, Jarosław Sokołowski pisze:
>>>>> Wiesiaczek napisał:
>>>>>
>>>>>>>> A wiara w słowa i przemyslenia Animki... cóz...
>>>>>>> Animka niczego nie podaje do wierzenia. Ona po prostu wyciąga
>>>>>>> wnioski ze znanych faktów. Ale Ty nie musisz - zjedz czyjąś
>>>>>>> kupę na sałacie i udowodnij własną teorię.
>>>>>> Może i by udowodnił?
>>>>>> Miałem sukę, która czasami na spacerze gdzieś pobiegła i wracała
>>>>>> szczęśliwa, ze śmierdzącym gównem (ludzkim) pyskiem.
>>>>>> Skoro natura nakazywała jej obżerać się tymi paskudnymi bakteriami
>>>>>> Coli to coś w tym musi być?
>>>>>> Smacznego:)
>>>>> Kiedyś, nie tak dawno temu, przeszło dziewięćdziesiąt procent
>>>>> Japończyków miało życie wewnętrzne reprezentowane przez glistę
>>>>> ludzką (Ascaris lumbricoides hominis). Wynikało to z tradycji
>>>>> narodowej kraju kwitnącej wiśni, gdzie lud pracowity, praktyczny
>>>>> i oszczędny zwykł był używać własnych odchodów do użyźniania
>>>>> warzywnych ogródków.
>>>>>
>>>>> W Polsce w wielu miejscach nie ma jeszcze kanalizacji komunalnej,
>>>>> używane są lokalne szamba. Tam w zasadzie można być pewnym, że
>>>>> Escherichia coli znajdzie się na korzonkach marchewki z ogródka
>>>>> przydomowego. Czy to powód, by bić na alarm? Nie, choć cieszyć
>>>>> się też nie ma czym. Czasem pałeczke okrężnicy znajdzie ktoś na
>>>>> warzywie z produkcji przemysłowej. Co wtedy? O, to już znacznie
>>>>> poważniejsza sprawa, warta dokładnego zbadania! Chociaż o tym,
>>>>> że ktoś od tej bakterii umarł na śmierć, to tylko w kefirkach
>>>>> można przeczytać.
>>>>>
>>>> Coś mnie dzisiaj podkusiło i wypiłam kefirek Bakoma, bo mi smakuje. Ze 4
>>>> m-ce nie kupowałam, ale dzisiaj mnie podkusiło. Narazie nic mi nie jest.
>>>> Biegunkę moge mieć jutro rano.
>>>>
>>>>
>>> Nie o takich kefirkach mowa :-)))
>>>
>> Już w takim razie nie zapytam o jakie kefirki chodzi ;-)
>>
> O stronę pana Jarka Kefira, teraz w szczególności o tę podstronę:
> https://jarek-kefir.org/strony-linki/choroby-profila
ktyka-i-kontrowersje/
>
> To człowiek, który poszukuje i omawia rzeczy, o których nie dowiesz się
> nigdy od lekarza czy producenta.
> Czasem kontrowersyjny, ale generalnie z sensem mówi o sprawach różnych -
> tabu, tajemniczych, zakazanych, niewygodnych itp. Warto czasem poczytać,
> ale tutejszy kuchenny pan Jarek wszystko to ma za nic - ma albowiem Własną
> Wysokoprzetworzoną Wiedzę. I to ta jego Wiedza pozwala mu pleść androny o
> nieszkodliwości E.coli tylko z racji jej "itakprzebywania" w... czeluściach
> jelita grubego.
> Ten pan jednak odsiał sobie i odrzucił jako zbędny balast spory kawałek
> wiedzy o tym, co się dzieje, kiedy ta jego (lub czyjaś, jej tan wszystko
> jedno) poczciwina zaczyna przenikać z nieszczelnego jelita do krwi i do
> układu moczowego i tam się namnaża. A namnażać się ona potrafi w tempie
> błyskawicznym. Rakieta - można powiedzieć.
>
>
Zapisałam linka. Jutro przeczytam.

--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


44. Data: 2017-03-17 02:03:45

Temat: Re: Pyszny sos do salaty
Od: Animka <a...@t...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-03-17 o 00:30, XL pisze:
> Animka <a...@t...wp.pl> wrote:
>> W dniu 2017-03-16 o 23:43, XL pisze:
>>> Animka <a...@t...wp.pl> wrote:
>>>> W dniu 2017-03-16 o 15:41, Wiesiaczek pisze:
>>>>> W dniu 16.03.2017 o 14:29, XL pisze:
>>>>>> Budzik <b...@p...o.n.e.t.pl.nie.spam.oj> wrote:
>>>>>>> Użytkownik XL i...@g...pl ...
>>>>>>>
>>>>>>>>>> Ostatnio sałaty już ze 3 m-ce nie kupowałam, bo podobno w jakiejś
>>>>>>>>>> byly bakterie coli no i naszprycowana chemikaliami i w zasadzie bez
>>>>>>>>>> sałaty mogę się obejść
>>>>>>>>> Jakies zródło?
>>>>>>>>>
>>>>>>>> http://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,sm
iertelne-zatrucie-b
>>>>>>>>
>>>>>>>> akteria-e-coli,artykul,1722054.html
>>>>>>>>
>>>>>>>> No ale tzw. źródła potrzebne są tylko ludziom bez wyobraźni...
>>>>>>> IMO wiara ze ktos mowi coś sensownego i prawdziwego bez weryfikacji już
>>>>>>> sama w sobie jest naiwnościa.
>>>>>> Ależ nikt Ci nie broni weryfikacji. Wystarczy tylko poszukać upraw
>>>>>> prowadzonych np. na glebie nawożonej fekaliami i zjeść ze smakiem taką
>>>>>> sałatę czy narchewkę.
>>>>>> Skoro nie wystarczy Ci weryfikacja w postaci udokumentowanych masowych
>>>>>> zatruć i przypadków śmiertelnych, nie pizostaje Ci nic innego, niż
>>>>>> samemu
>>>>>> spróbować.
>>>>>>
>>>>>>> A wiara w słowa i przemyslenia Animki... cóz...
>>>>>> Animka niczego nie podaje do wierzenia. Ona po prostu wyciąga wnioski ze
>>>>>> znanych faktów. Ale Ty nie musisz - zjedz czyjąś kupę na sałacie i
>>>>>> udowodnij własną teorię.
>>>>> Może i by udowodnił?
>>>>> Miałem sukę, która czasami na spacerze gdzieś pobiegła i wracała
>>>>> szczęśliwa, ze śmierdzącym gównem (ludzkim) pyskiem.
>>>>> Skoro natura nakazywała jej obżerać się tymi paskudnymi bakteriami
>>>>> Coli to coś w tym musi być?
>>>>> Smacznego:)
>>>>>
>>>>>
>>>> Psinie brakowało pewnie jakiegoś skladnika pożywienia.
>>>> Ja swoją kochaną sunieńkę wykąpałam, a ona zaraz w parku wytarzała się w
>>>> jakichś g-wnach, a potrafila nawet w zdechłym gołębiu się wytarzać. Może
>>>> jej psi szampon albo mydło dzecinne nie odpowiadało. Nie da się opisać
>>>> ile ja nerw zjadlam i pracy w tego psa włożyłam, bo trzeba było ja znowu
>>>> wyszorować. Najlepszy byłby jakiś szlauch pod domem, ale takowego nie było.
>>>>
>>>>
>>> Psy (jak ich przodkowie - wilki) to z natury padlinożercy. Padlina i
>>> wszelkie g...no to także ich perfumy. Tarzają się w tym dla zagłuszenia
>>> swego własnego zapachu, co niegdyś zapewniało im "niewidzialność" podczas
>>> polowania. Jest to zupełnie naturalne i nie wolno mieć o to fo psa
>>> pretensji. No ale skąd mieszczuchy mają wiedzieć cokolwiek na temat psich
>>> atawizmów - potrafią tylko męczyć te psięta biedne swymi ludzkimi
>>> schematami myślowymi oraz trzymać je w przegrzanych. ciasnych i dusznych
>>> pomieszczeniach :-(((
>>>
>> Moja sunia była wilczurem "chowanym pod szafą". Tak ktoś o niej
>> powiedział :-) Miala głowę i mądrość wilka, ale miala krótkie łapy. Leży
>> na psim cmentarzu i ma pomnik.
>> Po cichu, kolejno obok pomniczka grzebaliśmy nasze kochane papużki. Było
>> ich trzy. Widocznie w sklepie zooloficznym mieli te papugi z jakimiś
>> wadami genetycznymi (czy jakoś tak).
>> Już nigdy więcej żadnego stworzenia w domu nie chcę, bo nie chcę
>> rozpaczać po ukochanych zwierzątkach.
>> Koleżanki syn (co prawda syn jej syna, ale ona jest od prawie zawsze
>> ustanowioną przez sąd matką) ma w swoim pokoju 2 gekony i jaszczurkę. W
>> terrariach oczywiście. Szkoda mi niewoli tych gadów.
>>
>>
> E tam, mnie żal tylko psów, bo są bardzo inteligentne, czyli doskonale
> zdają sobie sprawę ze swego cierpienia, ale dla człowieka je znoszą w
> milczeniu :-(
>
Moja królewna byla szczęśliwa. Wiele mi pokazała oczami. Gdyby nie ona
to np. wielki pająk krzyżak by mnie pogryzł itd,itd.


--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


45. Data: 2017-03-17 02:09:06

Temat: Re: Pyszny sos do salaty
Od: Animka <a...@t...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-03-17 o 01:04, XL pisze:
> Animka <a...@t...wp.pl> wrote:
>> W dniu 2017-03-16 o 23:47, XL pisze:
>>> Animka <a...@t...wp.pl> wrote:
>>>> W dniu 2017-03-16 o 23:27, XL pisze:
>>>>> Animka <a...@t...wp.pl> wrote:
>>>>>> W dniu 2017-03-16 o 11:23, XL pisze:
>>>>>>> Jarosław Sokołowski <j...@l...waw.pl> wrote:
>>>>>>>> Budzik napisał:
>>>>>>>>
>>>>>>>>>> Ostatnio sałaty już ze 3 m-ce nie kupowałam, bo podobno w jakiejś byly
>>>>>>>>>> bakterie coli no i naszprycowana chemikaliami i w zasadzie bez sałaty
>>>>>>>>>> mogę się obejść
>>>>>>>>> Jakies zródło?
>>>>>>>> To nie źródło, to w sąsiedztwie ogródka mogło szambo wylać.
>>>>>>>>
>>>>>>> Niekoniecznie aż szambo, niekoniecznie w sąsiedztwie - wystarczy że
>>>>>>> pracownik rąk nie umył.
>>>>>>> http://www.medonet.pl/zdrowie/zdrowie-dla-kazdego,sm
iertelne-zatrucie-bakteria-e-coli,artykul,1722054.ht
ml
>>>>>>>
>>>>>> I tak kupuje sie sałatę brudną i w domu trzeba umyć. Jednak jak sałata
>>>>>> jest już przesiaknięta tym g-wnem to i porządne mycie pod kranem nic nie
>>>>>> pomoże.
>>>>>> Najwięcej podobno zarazków coli bylo w salatach zafoliowanych.
>>>>>>
>>>>>>
>>>>> O tym właśnie jest w artykule.
>>>>>
>>>> Tak się sklada, że jakoś tego spod linka przedtem nie przeczytałam, ale
>>>> dawniej czytałam parę artykułów na ten temat.
>>>>
>>>>
>>> No i - niestety teraz prawie wszystkie liściaste warzywa są zafoliowane,
>>> nawet te niepokrojone. Idealna wylęgarnia g...na. W artykule opisano
>>> mechanizm tego, jak również wnikanie bakterii do wnętrza liści, przez co
>>> wszelkie mycie tego traci sens. Nie kupować i tyle. Masz rację.
>>>
>> Nie wiem jak tam rzodkiewki, bo kupiłam w Carrefourze, ale jeszcze nie
>> jadłam. Umylam, wrzuciłam do dużego słoika i wstawiłam do lodówki.
>>
>>
> Czasem kupuję, ale trochę z duszą na ramieniu. Gdybym miała małe dzieci, im
> bym na pewno nie dawała takich warzyw.
>
Bo to nie z własnego ogródka, ale z importu :-(
Tak btw: Już sprzedają wielkie truskawki. Nie kupię, bo jak kiedyś
kupiłam i zjadłam jedną to się zatrułam.


--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


46. Data: 2017-03-17 07:00:45

Temat: Re: Pyszny sos do salaty
Od: Trefniś <t...@m...com> szukaj wiadomości tego autora

W dniu .03.2017 o 02:03 Animka <a...@t...wp.pl> pisze:

> W dniu 2017-03-17 o 00:30, XL pisze:

(...)
> Moja królewna byla szczęśliwa. Wiele mi pokazała oczami. Gdyby nie ona
> to np. wielki pająk krzyżak by mnie pogryzł itd,itd.

A miała ubranko na zimę?


--
Trefniś

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


47. Data: 2017-03-17 08:37:34

Temat: Re: Pyszny sos do salaty
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Animka <a...@t...wp.pl> wrote:

>>
> Bo to nie z własnego ogródka, ale z importu :-(

Nie ma znaczenia, czy z importu. O tej porze krajowe są szklarniowe i
pędzone nawozami, a importowane to kolejna wielka niewiadoma.

> Tak btw: Już sprzedają wielkie truskawki. Nie kupię, bo jak kiedyś
> kupiłam i zjadłam jedną to się zatrułam.
>
>

Twarde i bez smaku. Głąby mają niczym kapusta. W ogóle mnie nie nęcą. Nie
ma to jak krajowe truskawki w sezonie.


--
XL "Ogródek, figi, trochę sera - a do tego trzech lub czterech
przyjaciół. Oto luksus według Epikura." F. Nietzsche.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


48. Data: 2017-03-17 08:50:08

Temat: Re: Pyszny sos do salaty
Od: stefan <s...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-03-17 o 00:33, Animka pisze:e ja

>
>> Przypomniało mi sie w tej szczepionce były jeszcze bakterie heine
>> mediny .
> No i po tej szczepionce 3 w jednym nastąpiła posocznica meningokowa
> (sepsa).
>
Mój o rok starszy kuzyn z jakiś powodów (temperatura, przeziębienie) nie
został zaszczepiony na polio. Miał pecha. Zachorował. Walczył kilka lat.
Od 1959 roku spoczywa na Starych Powązkach.
Kolega z klasy też nie był szczepiony, bo jakaś gorączka itp. Ostatni
raz widziałem go na kulach. Zmarł w wieku 16 lat.
Ja byłem szczepiony na wszystko co wymagali - jeździłem na kolonie i
obozy a tam wymagana była karta szczepień. Śladów ujemnych w zasadzie
nie ma - chociaż medico-politicus Pan Najwyższy Prezes Wszystkich
Prezesów zakwalifikował mnie do gorszego sortu. Czyżbym jednak przegapił
jakieś szczepienie?
Wnuki są szczepione.
Moja kuzynka zawędrowała do Perth. Osiedliła się, posyłała dzieci do
przedszkola, potem do porządnej szkoły - bez aktualnej karty szczepień
dziecka nie przyjmują.
pozdr
Stefan

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


49. Data: 2017-03-17 08:54:00

Temat: Re: Pyszny sos do salaty
Od: stefan <s...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2017-03-17 o 00:22, Animka pisze:

> Moja sunia była wilczurem "chowanym pod szafą". Tak ktoś o niej
> powiedział :-) Miala głowę i mądrość wilka, ale miala krótkie łapy. Leży
> na psim cmentarzu i ma pomnik.
> Po cichu, kolejno obok pomniczka grzebaliśmy nasze kochane papużki. Było
> ich trzy. Widocznie w sklepie zooloficznym mieli te papugi z jakimiś
> wadami genetycznymi (czy jakoś tak).
> Już nigdy więcej żadnego stworzenia w domu nie chcę, bo nie chcę
> rozpaczać po ukochanych zwierzątkach.
> Koleżanki syn (co prawda syn jej syna, ale ona jest od prawie zawsze
> ustanowioną przez sąd matką) ma w swoim pokoju 2 gekony i jaszczurkę. W
> terrariach oczywiście. Szkoda mi niewoli tych gadów.
>
>
Moje dwie teściowe nie były trzymane w klatkach, raczej na wolnym
wybiegu a i tak leżą na cmentarzu. Już nigdy nie chcę teściowej -
wątroba z żalu nie wytrzymałaby...
pozdr
Stefan

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


50. Data: 2017-03-17 09:30:11

Temat: Re: Pyszny sos do salaty
Od: XL <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

stefan <s...@w...pl> wrote:
> W dniu 2017-03-17 o 00:22, Animka pisze:
>
>> Moja sunia była wilczurem "chowanym pod szafą". Tak ktoś o niej
>> powiedział :-) Miala głowę i mądrość wilka, ale miala krótkie łapy. Leży
>> na psim cmentarzu i ma pomnik.
>> Po cichu, kolejno obok pomniczka grzebaliśmy nasze kochane papużki. Było
>> ich trzy. Widocznie w sklepie zooloficznym mieli te papugi z jakimiś
>> wadami genetycznymi (czy jakoś tak).
>> Już nigdy więcej żadnego stworzenia w domu nie chcę, bo nie chcę
>> rozpaczać po ukochanych zwierzątkach.
>> Koleżanki syn (co prawda syn jej syna, ale ona jest od prawie zawsze
>> ustanowioną przez sąd matką) ma w swoim pokoju 2 gekony i jaszczurkę. W
>> terrariach oczywiście. Szkoda mi niewoli tych gadów.
>>
>>
> Moje dwie teściowe nie były trzymane w klatkach, raczej na wolnym
> wybiegu a i tak leżą na cmentarzu. Już nigdy nie chcę teściowej -
> wątroba z żalu nie wytrzymałaby...
> pozdr
> Stefan
>
Ale żart, ale żart.


--
XL "Ogródek, figi, trochę sera - a do tego trzech lub czterech
przyjaciół. Oto luksus według Epikura." F. Nietzsche.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 ... 4 . [ 5 ] . 6 ... 8


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Drożdże w płatkach
Re: FREE CLASSIFIEDS
Jaki jest pszelicznik papryki ostrej w proszku na świeżą?
Cytryny na ostro?
wieprzowina z Aldi

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

CHAT ROOMS
CHAT ROOMS
Rodzaju 1:1
CHAT ROOMS
CHAT ROOMS

zobacz wszyskie »