Strona główna Grupy pl.sci.medycyna Re: Uwaga chirurg-naczyniowiec Olejczyk Michał Katowice ul. Graniczna.

Grupy

Szukaj w grupach

 

Re: Uwaga chirurg-naczyniowiec Olejczyk Michał Katowice ul. Graniczna.

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 16


« poprzedni wątek


1. Data: 2018-11-01 19:27:25

Temat: Re: Uwaga chirurg-naczyniowiec Olejczyk Michał Katowice ul. Graniczna.
Od: "Endriu11111111" <p...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora

> Później minął miesiąc i wizyta w tym szpiatlu na owo. Teraz małżonka łyka
> steryd Metypred (dostała to w szpitalu na wizycie dosyć dobrze działają i
> wysuszają ranę). Dobre dizałanie ma również omywanie rany wywarem z
> nagietka. Cały czas kleimy Mepilexy (teraz przy tych sterydach tak nie
> cieknie z rany) i noga obandażowana Rosidalem Soft (zapobiega to
> opuchliźnie).

Leczenia ciąg dalszy. Jakoś dwa miechy temu zmieniliśmy lekarza. Tzn
małżonka olała ten szpital skórny na Francuskiej w Katowicach po tym
poparzyła sobie nogę maścią z lanoliną, co to zasugerowała ta profesorka (ze
słabymi komentarzami). Stwierdziła, że ten szpital jest po prostu do dupy i
trzeba zmienić lekarza.

Natrafiliśmy na taką nową chirurg (chyba jakieś siły wyższe nam ją zesłały)
która idealnie wstrzeliła się z opatrunkami. Noga po półtorej roku
eksperymentów jak na króiku doświadczalnym i tonie leków przeciwbólowych
wreszcie zaczeła się goić.

--
Pozdrawiam
Endriu

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

2. Data: 2018-11-01 20:06:24

Temat: Re: Uwaga chirurg-naczyniowiec Olejczyk Michał Katowice ul. Graniczna.
Od: "Endriu11111111" <p...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora

> Natrafiliśmy na taką nową chirurg (chyba jakieś siły wyższe nam ją
> zesłały) która idealnie wstrzeliła się z opatrunkami. Noga po półtorej
> roku eksperymentów jak na króiku doświadczalnym i tonie leków
> przeciwbólowych wreszcie zaczeła się goić.

Chcieliśmy się wspomóc komorą hiperbaryczną w Siemianowicach Śląskich. Tyle
pozytywnych opini się naczytaliśmy o tym ośrodku, że pokładaliśmy ogromne
nadziej w niej. Ale dostaliśmy jakby młotem przez łeb.

Długa historia.

Komora ta jest jakby wydzielonym w innym budynku obiektem (nie jest tam
gdzie szpital). Jest tam mało miejsca. Jak weszedłem do budynku pierwsze co
to uderza smród. Nie wiadomo z czego ten smród. Czy z ubrań które trzeba
przebierać do zabiegów, czy z chorych i ich ran, niemniej jak wchodzi się do
tego budynku czuć smród.

Wchodzi się do holu który jest jednocześnie rejestracją i poczekalnią
biorących udział w zabiegach. Miejsc siedzących jest mało, więc połowa ludzi
którzy są w budynku musi stać. Nam kazano przyjechać na 9:00 (na wizytę
kwalifikacyjną) a przyjęto nas 12:30 bo ciągle ktoś wpierdala się w kolejkę
(jacyś chorzy z transportów karetkowych) z takimi samymi ranami jak u mojej
żony natomiast różnica po między nimi a małżonką polegałą na tym, że ja ją
przywiozłem.

Połowa z tych z karetek to starsze osoby o których nikt nie dba czesto z nie
za bardzo schludnymi opatrunkami, czesto rany niezabezpieczone. Po prostu z
tych ran śmierdzi bo chirurdzy co to "leczą" tych pacjentów mają to
centralnie w dupie nie oczyszczają tych ran, to wszystko się kisi i
śmierdzi.

Przebieralnia dla tych którzy są przd zabiegami, to po prostu jak szatnia
dla piłkarzy. Zero intymności nie ma żadnych kabin ciasno chorzy jeden przy
drugim, jedna łazienka. Ci co są do rejestracji czesto jak ktoś otworzy
drzwi do przebieralni widzi przebierających się pacjentów z ich ranami i
gołymi dupami i opatrunkami i ranami. Zero intymniości, zero jakiś środków
zapobiegających rozprzestrzenianiu sie np. grponkowca, jeden przy drugim.

To wszystko jeszcze by może dało się przeżyć, ale teraz najlepsze.

Podczas wizyty kwalifikującej kwalifikował lekarz o .... specjalności
anestezjolog gdzie tam jakiś chirurg) z jakąś taką pigułą co ma chyba z 60
lat (lata świetnosci już dawno ma za sobą). Jak weszliśmy to weszedłem razem
z małżonką i przedstawiłem sytuację, że leczymy renę długo, że byliśmy już w
czterech placówkach, że wydajemy kupę kasy na specjalistyczne opatrunki
(70zeta za opatrunek dwa razy w tygodniu), że PRZEDEWSZYTSTKIM zależy nam na
tym tlenie i żeby BROŃ PANIE BOŻE nie odkrywać tych opatrunków, bo tatki
opatrunek po odkryciu nadaję sie do wyrzucenia. Po prpstu chcemy od nich
TYLKO tlenu i nic więcej (żadnej ingerencji w opatrunki).

Oczywiście pierdolony anestezjolog na to się nie zgodził bo procedury, i
mówi, że do rany oni w PROCEDURZE mają OBOWIĄZEK patrzeć co tydzień i ni
chuja nic się nie da zrobić bo taka jest PROCEDURA. Jak żona zapytała co mi
Pan przylepi jak wypieprzymy nasz drogi opatrunek, to on powiedział, że gazę
z bromem.

Mówię niemożliwe to jest. Ide gdzieś do jakiegoś kierownika wyższego rzędu,
bo przecież muszą mnie zrozumieć jak mają odrobinę empatii i rozsądku.
Poszedłem do biura całej tej placówki, opowiedziałem sytuację trzem pigułom
a te skierowały mnie do jakiegoś dyrektora do spraw leczenia.

Czekałem na niego z jakieś pół godziny, wreszczie przyszedł. Jak go tylko
zobaczyłem to od razu wiedziałem, że nic nie załatwię.

Opasły nieprzyjemny grubas, z złotą kętą na szyji (na dodatek z Jezuem
Chrystusem - też złotym). Od razu mi się skojarzył jako jakiś taki
nieprzyjemny typ coś w rodzaju tych wszystkich pierdolonych opasłych
pazernych na kasę ordynatorów co to bierze łąpówki za miejsce w kolejce, i
jest po to żeby ludziom mówić NIE.

Oczywiście popieprzyłem coś tam chwilę później zaczał mi wchodzić w zdanie,
po czym powiedziałm, że tatkie mają PROCEDURY i nic się nie da zrobić. Na
szczęście tak to jakoś zrobiłem, że jak mi coś tłumaczył to wyszedłem w jego
pół zdania i tak się wkurwił, że leciał za mną z pyskiem i słowami "to
niekulturalne tak wychodzić w pół zdania".

Dobrze tłustemu opasłemu chujowi poszło w pięty i wie, że skurwysyn za swoje
podejście powinien dostać w mordę, takjak Olejczyk.

Siły najwyższe chrońcie mnie przed oparzeniami i oparzeniówką Siemianowicką,
bo jakbym miał trafić pod skrzydłą tego tłustego opasłego palanta ze złotą
ketą z Chrystudem na szyi to chyba bym musiał zwątpić w silły opatrzności
jak biblijny Hiob ....

--
Pozdrawiam
Endriu

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2018-11-01 20:24:49

Temat: Re: Uwaga chirurg-naczyniowiec Olejczyk Michał Katowice ul. Graniczna.
Od: "Endriu11111111" <p...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora

> Natrafiliśmy na taką nową chirurg (chyba jakieś siły wyższe nam ją
> zesłały) która idealnie wstrzeliła się z opatrunkami. Noga po półtorej
> roku eksperymentów jak na króiku doświadczalnym i tonie leków
> przeciwbólowych wreszcie zaczeła się goić.

TFU, TFU odpukać ....

--
Pozdrawiam
Endriu

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2018-11-01 22:05:57

Temat: Re: Uwaga chirurg-naczyniowiec Olejczyk Michał Katowice ul. Graniczna.
Od: Animka <a...@t...nieja.wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2018-11-01 o 21:06, Endriu11111111 pisze:
>> Natrafiliśmy na taką nową chirurg (chyba jakieś siły wyższe nam ją
>> zesłały) która idealnie wstrzeliła się z opatrunkami. Noga po półtorej
>> roku eksperymentów jak na króiku doświadczalnym i tonie leków
>> przeciwbólowych wreszcie zaczeła się goić.
>
> Chcieliśmy się wspomóc komorą hiperbaryczną w Siemianowicach Śląskich.
> Tyle pozytywnych opini się naczytaliśmy o tym ośrodku, że pokładaliśmy
> ogromne nadziej w niej. Ale dostaliśmy jakby młotem przez łeb.
>
> Długa historia.
>
> Komora ta jest jakby wydzielonym w innym budynku obiektem (nie jest tam
> gdzie szpital). Jest tam mało miejsca. Jak weszedłem do budynku pierwsze
> co to uderza smród. Nie wiadomo z czego ten smród. Czy z ubrań które
> trzeba przebierać do zabiegów, czy z chorych i ich ran, niemniej jak
> wchodzi się do tego budynku czuć smród.
>
> Wchodzi się do holu który jest jednocześnie rejestracją i poczekalnią
> biorących udział w zabiegach. Miejsc siedzących jest mało, więc połowa
> ludzi którzy są w budynku musi stać. Nam kazano przyjechać na 9:00 (na
> wizytę kwalifikacyjną) a przyjęto nas 12:30 bo ciągle ktoś wpierdala się
> w kolejkę (jacyś chorzy z transportów karetkowych) z takimi samymi
> ranami jak u mojej żony natomiast różnica po między nimi a małżonką
> polegałą na tym, że ja ją przywiozłem.
>
> Połowa z tych z karetek to starsze osoby o których nikt nie dba czesto z
> nie za bardzo schludnymi opatrunkami, czesto rany niezabezpieczone. Po
> prostu z tych ran śmierdzi bo chirurdzy co to "leczą" tych pacjentów
> mają to centralnie w dupie nie oczyszczają tych ran, to wszystko się
> kisi i śmierdzi.
>
> Przebieralnia dla tych którzy są przd zabiegami, to po prostu jak
> szatnia dla piłkarzy. Zero intymności nie ma żadnych kabin ciasno chorzy
> jeden przy drugim, jedna łazienka. Ci co są do rejestracji czesto jak
> ktoś otworzy drzwi do przebieralni widzi przebierających się pacjentów z
> ich ranami i gołymi dupami i opatrunkami i ranami. Zero intymniości,
> zero jakiś środków zapobiegających rozprzestrzenianiu sie np.
> grponkowca, jeden przy drugim.
>
> To wszystko jeszcze by może dało się przeżyć, ale teraz najlepsze.
>
> Podczas wizyty kwalifikującej kwalifikował lekarz o .... specjalności
> anestezjolog gdzie tam jakiś chirurg) z jakąś taką pigułą co ma chyba z
> 60 lat (lata świetnosci już dawno ma za sobą). Jak weszliśmy to
> weszedłem razem z małżonką i przedstawiłem sytuację, że leczymy renę
> długo, że byliśmy już w czterech placówkach, że wydajemy kupę kasy na
> specjalistyczne opatrunki (70zeta za opatrunek dwa razy w tygodniu), że
> PRZEDEWSZYTSTKIM zależy nam na tym tlenie i żeby BROŃ PANIE BOŻE nie
> odkrywać tych opatrunków, bo tatki opatrunek po odkryciu nadaję sie do
> wyrzucenia. Po prpstu chcemy od nich TYLKO tlenu i nic więcej (żadnej
> ingerencji w opatrunki).
>
> Oczywiście pierdolony anestezjolog na to się nie zgodził bo procedury, i
> mówi, że do rany oni w PROCEDURZE mają OBOWIĄZEK patrzeć co tydzień i ni
> chuja nic się nie da zrobić bo taka jest PROCEDURA. Jak żona zapytała co
> mi Pan przylepi jak wypieprzymy nasz drogi opatrunek, to on powiedział,
> że gazę z bromem.
>
> Mówię niemożliwe to jest. Ide gdzieś do jakiegoś kierownika wyższego
> rzędu, bo przecież muszą mnie zrozumieć jak mają odrobinę empatii i
> rozsądku. Poszedłem do biura całej tej placówki, opowiedziałem sytuację
> trzem pigułom a te skierowały mnie do jakiegoś dyrektora do spraw leczenia.
>
> Czekałem na niego z jakieś pół godziny, wreszczie przyszedł. Jak go
> tylko zobaczyłem to od razu wiedziałem, że nic nie załatwię.
>
> Opasły nieprzyjemny grubas, z złotą kętą na szyji (na dodatek z Jezuem
> Chrystusem - też złotym). Od razu mi się skojarzył jako jakiś taki
> nieprzyjemny typ coś w rodzaju tych wszystkich pierdolonych opasłych
> pazernych na kasę ordynatorów co to bierze łąpówki za miejsce w kolejce,
> i jest po to żeby ludziom mówić NIE.
>
> Oczywiście popieprzyłem coś tam chwilę później zaczał mi wchodzić w
> zdanie, po czym powiedziałm, że tatkie mają PROCEDURY i nic się nie da
> zrobić. Na szczęście tak to jakoś zrobiłem, że jak mi coś tłumaczył to
> wyszedłem w jego pół zdania i tak się wkurwił, że leciał za mną z
> pyskiem i słowami "to niekulturalne tak wychodzić w pół zdania".
>
> Dobrze tłustemu opasłemu chujowi poszło w pięty i wie, że skurwysyn za
> swoje podejście powinien dostać w mordę, takjak Olejczyk.
>
> Siły najwyższe chrońcie mnie przed oparzeniami i oparzeniówką
> Siemianowicką, bo jakbym miał trafić pod skrzydłą tego tłustego opasłego
> palanta ze złotą ketą z Chrystudem na szyi to chyba bym musiał zwątpić w
> silły opatrzności jak biblijny Hiob  ....

Nie chodźcie juz tam, do tego smrodu, bo jeszcze spesą Was pozarażają.
Może do trupiarni trafiliście i dlatego tak śmierdziało?


--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2018-11-02 18:15:57

Temat: Re: Uwaga chirurg-naczyniowiec Olejczyk Michał Katowice ul. Graniczna.
Od: "Endriu11111111" <p...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora


> Nie chodźcie juz tam, do tego smrodu, bo jeszcze spesą Was pozarażają.
> Może do trupiarni trafiliście i dlatego tak śmierdziało?

Nie wiem tam coś było nie tak, bo byłem tam dwa razy i za każdym razem
musiałem po 15 minutach stamtąd wychodzić na świeże powietrze, o ile można
powiedzieć że powietrze w brudnych, brzydkichi ciasnych Siemianowicach jest
"świeże". Ludzie chodzący po tych Siemainowicach jakieś takie schorowane,
dużo jakichś meneli (nie wiem może mieliśmy pecha i akurat tylu się
nawarstwiło na raz). Ogólnie pierwsze wrażenie szału nie zrobiło.

Myslimy nad tym, że jak ten tlen ma niby pomóc to może kupić jakąś bytle
tlenową z przepływomierzem i puszczać sobie indywidualnie w domu, ale
powieni zatankować taki tlen to byle gdzie się nie da i pewnei tylko " na
receptę" dla usług medycznych.

Wiem, że tlenem można się zatruć, więc trzeba ostrożnie, słuszałem również o
komorach normobarycznych:

Pierwsza na świecie komora normobaryczna - 24.01.2016
https://www.youtube.com/watch?v=Tb9MAOx95NM

... ale peweni to będzie drogi gips. Z tego co miało byc na tej komorze to
miało być 60 zabiegów (przez dwa miechy każdy po 500 PLN) - koszta ogromne.

Chciało by się z tej tlenoterapii skorzystać, ale na normalnych zasadach.
Wszystkie dyskusje odnośnie ran mówią, że podstawą leczenia ran jest dobrze
dobrany opatrunek. Te babki co teraz małzonkę opatrują i czyszczą sa
najlepsze chyba w województwie, i nie chce żeby ktokolwiek inny nawet
patrzył na tą ranę, a co do piero grzebał przy niej i i cokolwiek dotykał.
Cięzki temat.

--
Pozdrawiam
Endriu

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


6. Data: 2018-11-02 18:33:54

Temat: Re: Uwaga chirurg-naczyniowiec Olejczyk Michał Katowice ul. Graniczna.
Od: Animka <a...@t...nieja.wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2018-11-02 o 19:15, Endriu11111111 pisze:
>
>> Nie chodźcie juz tam, do tego smrodu, bo jeszcze spesą Was pozarażają.
>> Może do trupiarni trafiliście i dlatego tak śmierdziało?
>
> Nie wiem tam coś było nie tak, bo byłem tam dwa razy i za każdym razem
> musiałem po 15 minutach stamtąd wychodzić na świeże powietrze, o ile
> można powiedzieć że powietrze w brudnych, brzydkichi ciasnych
> Siemianowicach jest "świeże". Ludzie chodzący po tych Siemainowicach
> jakieś takie schorowane, dużo jakichś meneli (nie wiem może mieliśmy
> pecha i akurat tylu się nawarstwiło na raz). Ogólnie pierwsze wrażenie
> szału nie zrobiło.
>
> Myslimy nad tym, że jak ten tlen ma niby pomóc to może kupić jakąś bytle
> tlenową z przepływomierzem i puszczać sobie indywidualnie w domu, ale
> powieni zatankować taki tlen to byle gdzie się nie da i pewnei tylko "
> na receptę" dla usług medycznych.
>
> Wiem, że tlenem można się zatruć, więc trzeba ostrożnie, słuszałem
> również o komorach normobarycznych:
>
> Pierwsza na świecie komora normobaryczna - 24.01.2016
> https://www.youtube.com/watch?v=Tb9MAOx95NM
>
> .... ale peweni to będzie drogi gips. Z tego co miało byc na tej komorze
> to miało być 60 zabiegów (przez dwa miechy każdy po 500 PLN) - koszta
> ogromne.
>
> Chciało by się z tej tlenoterapii skorzystać, ale na normalnych
> zasadach. Wszystkie dyskusje odnośnie ran mówią, że podstawą leczenia
> ran jest dobrze dobrany opatrunek. Te babki co teraz małzonkę opatrują i
> czyszczą sa najlepsze chyba w województwie, i nie chce żeby ktokolwiek
> inny nawet patrzył na tą ranę, a co do piero grzebał przy niej i i
> cokolwiek dotykał. Cięzki temat.

Dajcie sobie spokój z tym tlenem. Na ranę nie pomoże.


--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


7. Data: 2018-11-02 18:36:08

Temat: Re: Uwaga chirurg-naczyniowiec Olejczyk Michał Katowice ul. Graniczna.
Od: Animka <a...@t...nieja.wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2018-11-02 o 20:14, Endriu11111111 pisze:
> > Myslimy nad tym, że jak ten tlen ma niby pomóc to może kupić jakąś bytle
> > tlenową z przepływomierzem i puszczać sobie indywidualnie w domu, ale
> > powieni zatankować taki tlen to byle gdzie się nie da i pewnei tylko
> " na
> > receptę" dla usług medycznych.
>
> Chociaż moze nie ?
>
> Tlen Inhalacyjny
> http://perlavita.elmarr..pl/#front-page-4
> <http://perlavita.elmarr.pl/#front-page-4>

Tyle tat ludzie żyją bez żadnych tleów inhalacyjnych.... Chyba, że ktoś
po ciężkiej operacji i umiera.


--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


8. Data: 2018-11-02 19:14:39

Temat: Re: Uwaga chirurg-naczyniowiec Olejczyk Michał Katowice ul. Graniczna.
Od: "Endriu11111111" <p...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora

> Myslimy nad tym, że jak ten tlen ma niby pomóc to może kupić jakąś bytle
> tlenową z przepływomierzem i puszczać sobie indywidualnie w domu, ale
> powieni zatankować taki tlen to byle gdzie się nie da i pewnei tylko " na
> receptę" dla usług medycznych.

Chociaż moze nie ?

Tlen Inhalacyjny
http://perlavita.elmarr.pl/#front-page-4

--
Pozdrawiam
Endriu

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


9. Data: 2018-11-02 19:25:56

Temat: Re: Uwaga chirurg-naczyniowiec Olejczyk Michał Katowice ul. Graniczna.
Od: Animka <a...@t...nieja.wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2018-11-02 o 20:54, Endriu11111111 pisze:
>
>> Dajcie sobie spokój z tym tlenem. Na ranę nie pomoże.
>
> Wg mnie może to trochę pomóc. Rana się nie goi bo prawdopodobnie sa
> kłopoty z krążeniem w żyłach (żylaczki) i jak krew bedzie lepiej
> natleniona to może lepiej się goić.
>
> Już nie mówię o jakichś rakowcach. Komórki rakowe tworzą się beztlenowo.
> Jak to dotlenić to pewnie takie guzy szybciej organizm może pozbyć się
> tego dziadostwa.

Tutaj nic nie napiszę, bo po prostu nie znam takiej sytuacji.


--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


10. Data: 2018-11-02 19:31:14

Temat: Re: Uwaga chirurg-naczyniowiec Olejczyk Michał Katowice ul. Graniczna.
Od: Animka <a...@t...nieja.wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2018-11-02 o 21:09, Endriu11111111 pisze:
> Muszę zapytać jakiegoś nurka jak to jest z tym tlenem:
>
> ZATRUCIE TLENEM
> http://www.atlantis.vizz.pl/zatrucie%2002.html

Jak widzisz to jednak nie warto ryzykować. Nurek musi, bo jest pod wodą,
w głębinach.

--
animka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ] . 2


« poprzedni wątek


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Jak wygląda, dla laika, butla z gazem rozweselającym N2O?
Meningokoki, pneumokoki w przedszkolu? Dezynfekcja nic nie da
Czy ta grupa jeszcze działa?
Kolejny raz prywatnie taniej
Re: Tusk chce krwawych zamieszek

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Re: Uwaga chirurg-naczyniowiec Olejczyk Michał Katowice ul. Graniczna.
Jak wygląda, dla laika, butla z gazem rozweselającym N2O?
Meningokoki, pneumokoki w przedszkolu? Dezynfekcja nic nie da
Czy ta grupa jeszcze działa?
Kolejny raz prywatnie taniej

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X