Strona główna Grupy pl.sci.medycyna Zakwaszanie organizmu...

Grupy

Szukaj w grupach

 

Zakwaszanie organizmu...

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 24


« poprzedni wątek następny wątek »

11. Data: 2004-12-05 18:39:55

Temat: Re: Zakwaszanie organizmu...
Od: "Pszemol" <P...@P...com> szukaj wiadomości tego autora

"Pszemol" <P...@P...com> wrote in message news:cosurc.2p8.1@poczta.onet.pl...
> A więc proszę bardzo nie trollować tylko dyskutować :-)

Widzę jednak, że kolega Bieniek woli trollować. No trudno.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

12. Data: 2004-12-05 20:57:10

Temat: Re: [OT]Zakwaszanie organizmu...
Od: "Iwona_s" <i...@T...pl> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik "Marek Bieniek" <a...@s...re.invalid> napisał w wiadomości

> Nie. Ale ja Pszemola pamiętam dość dobrze sprzed kilku lat - jego
> pytania z reguły były (albo sprawiały takie wrażenie) zadawane tylko po
> to, żeby wywołać flejma.

To nie tlumaczy twojej reakcji. Mimo wszystko.

>> Takie jest podejscie lekarza do problemu/pytania? (pytanie retoryczne).
>
> Takie. Bo optymalni nie chcą wiedzieć co myślą lekarze i jakie jest
> stanowisko nauki, nie obchodzi ich to - mogą tego słuchać, ale tylko po
> to, żeby to negować. Optymalni już to wszystko wiedzą, i wiedzą
> najlepiej, ich interpretacja to jedyna słuszna interpretacja. Ich
> pytania można porównać do pytań Świadków Jehowy - "Czy chcesz zostać
> zbawiony"? To dokładnie taki sam mechanizm.

Ja bym tak nie generalizowala, duzo zalezy od samego czlowieka.
Jesli by patrzec w sposob przedstawiony przez ciebie, to wszystkich
(korytkowych, opty, wege i ich odmiany i wielu innych) moznaby wlozyc do
jednego gara - kazdy trzyma sie jakiejs tam teorii. Ty zapewne tez masz
swoja.

Wiekszosc tu (i nie tylko) piszacych stosuje zasade: " Najlepsza obrona jest
atak" i chyba stad te nieporozumienia.

> Oczywiście są wyjątki (JaDarek na przykład, którego ostatnio nie
> widuję). Jednak Pszemol upodobał sobie bycie inteligentnym prowokatorem.
> Kiedyś traktowałem jego pytania poważnie i nawet wdawałem się w dyskusje
> z nim, stąd wiem kim jest.

Chyba sie nie obawiasz inteligentnych...prowokatorow? Poza tym, uwazam, ze
wcale nie musisz sie wdawac w dyskusje, jesli nie widzisz sensu. Daj innym
podyskutowac. Ja z pewnoscia nie - jestem laikiem w kwestii jaka poruszyl
Pszemol.

> Żeby rozjaśnić do końca: troll, to osobnik uprawiający trolling. A
> trolling to tyle co spiningowanie - zarzucanie przynęty, wabienie ryb do
> ataku na nią. Troll czyli po polsku prowokator.

A nie sadzisz, ze poprostu chcial zasiegnac informacji "u zrodla"?

>> Trapez ma takze inne nawyki zywieniowe. To ci nie przeszkadza?
>
> Trapez jest roślinożerny:) Z tego co zdążyłem zaobserwować na psm i na
> jego stronie, poza "niebanalnymi" poglądami na "oczyszczanie organizmu"
> jego poglądy na odżywianie, choć dziwaczne, nie robią wrażenia
> sprzecznych z obecnym stanem wiedzy medycznej, mimo, ze opierają się na
> czymś innym. W tym sensie Trapez mi nie "przeszkadza".

Tu bym sie z toba do konca nie zgodzila...Z tego co ja zdazylam zaobserwowac
tu na grupie, to negujesz tego typu praktyki.

>> Czytajac twoje ironiczne wypowiedzi do niektorych postow (ostatnio coraz
>> czesciej), powatpiewam w to, ze masz cokolwiek wspolnego z medycyna.
>
> Możesz to łatwo sprawdzić, jeśli chcesz.

Nie o to mi chodzi. Wierze, i to wlasnie mnie przeraza.

>> Tak wiem - moge ich nie czytac, ale ciagle licze na merytoryczne
>> wypowiedzi
>> z twojej strony.
>
> Z reguły jeśli jestem sakrastyczny, to właśnie z powodów merytorycznych.

Ciekawe dlaczego?

--
Pozdrawiam
Iwona
/Właściwością człowieka jest błądzić, głupiego - w błędzie trwać./Cyceron
http://koty.wb.pl/galery9/galeria572.html




› Pokaż wiadomość z nagłówkami


13. Data: 2004-12-05 23:08:04

Temat: Re: [OT]Zakwaszanie organizmu...
Od: Marek Bieniek <a...@s...re.invalid> szukaj wiadomości tego autora

On Sun, 5 Dec 2004 21:57:10 +0100, Iwona_s wrote:

[...]
>> Żeby rozjaśnić do końca: troll, to osobnik uprawiający trolling. A
>> trolling to tyle co spiningowanie - zarzucanie przynęty, wabienie ryb do
>> ataku na nią. Troll czyli po polsku prowokator.
> A nie sadzisz, ze poprostu chcial zasiegnac informacji "u zrodla"?

Nie wydaje mi się. Z dialogów, jakie pamiętam, wynikało, ze z reguły
prowokował na tematy o których z góry "wiedział lepiej":)

>> Trapez jest roślinożerny:) Z tego co zdążyłem zaobserwować na psm i na
>> jego stronie, poza "niebanalnymi" poglądami na "oczyszczanie organizmu"
>> jego poglądy na odżywianie, choć dziwaczne, nie robią wrażenia
>> sprzecznych z obecnym stanem wiedzy medycznej, mimo, ze opierają się na
>> czymś innym. W tym sensie Trapez mi nie "przeszkadza".
> Tu bym sie z toba do konca nie zgodzila...Z tego co ja zdazylam zaobserwowac
> tu na grupie, to negujesz tego typu praktyki.

Jakie? Takie jak urynoterapia? Owszem. Ale wegetarianizm można uprawiać
racjonalnie.

>>> Czytajac twoje ironiczne wypowiedzi do niektorych postow (ostatnio coraz
>>> czesciej), powatpiewam w to, ze masz cokolwiek wspolnego z medycyna.
>> Możesz to łatwo sprawdzić, jeśli chcesz.
> Nie o to mi chodzi. Wierze, i to wlasnie mnie przeraza.

Ale co Cię przeraża?... Uściślij.

>> Z reguły jeśli jestem sakrastyczny, to właśnie z powodów merytorycznych.
> Ciekawe dlaczego?

Bo tak:)

m.
--
Pozdrawiam,
Marek Bieniek (mbieniek na epic pl)
Zadziwiające jest, że mało dokształcający sie lekarz może praktykować
medycynę, nie dziwi jednak, że robi to źle /Sir William Osler/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


14. Data: 2004-12-06 07:26:54

Temat: Re: Zakwaszanie organizmu...
Od: "Trapez" <t...@p...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik "Pszemol" <P...@P...com> napisał w wiadomości

> A więc proszę bardzo nie trollować tylko dyskutować :-)
>
Musze poszukać trochę informacji w moich ulubionych książkach autorstwa
rosyjskiego lekarza, żeby Ci dokładnie odpowiedzieć, a przez weekend nie
miałem czasu. Jak coś znajdę konkretnego to napiszę.

--
Pozdrawiam
Trapez
www.trapezonet.republika.pl



› Pokaż wiadomość z nagłówkami


15. Data: 2004-12-06 13:27:28

Temat: Re: Zakwaszanie organizmu...
Od: "Pszemol" <P...@P...com> szukaj wiadomości tego autora

"Trapez" <t...@p...wp.pl> wrote in message
news:cp11jr$6mt$1@news.dialog.net.pl...
> Użytkownik "Pszemol" <P...@P...com> napisał w wiadomości
>
>> A więc proszę bardzo nie trollować tylko dyskutować :-)
>>
> Musze poszukać trochę informacji w moich ulubionych książkach autorstwa
> rosyjskiego lekarza, żeby Ci dokładnie odpowiedzieć, a przez weekend nie
> miałem czasu. Jak coś znajdę konkretnego to napiszę.

O tym trollowaniu nie było oczywiście do Ciebie tylko do
Marka Bienka - widać, że chłop nie ma nic do powiedzenia.
A za odszukanie tych danych byłbym bardzo wdzięczny bo
mnie to ciekawi... Za często powtarzane jest to wszędzie.
Jeśli to bzdura to musi silnie zakorzeniony mit...

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


16. Data: 2004-12-07 18:41:17

Temat: Odp: Zakwaszanie organizmu...
Od: "Trapez" <t...@p...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik Pszemol <P...@P...com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:c...@p...onet.pl...

> Jeśli to bzdura to musi silnie zakorzeniony mit...
>
To nie jest bzdura. Trochę szukałem i to co na razie znalazłem to
potwierdzenie informacji, że kwasy organiczne sprzyjają zwiększeniu
zasadowości organizmu. Nie znalazłem niestety dokładnego opisu jakie
przemiany zachodzą, ale skoro kwasy są używane w żołądku do trawienia
białek, a kwasy zawarte w owocach nie są białkami, to logiczne jest, że
organizm bedzie uzyskiwał dzięki nim inny odczyn. Należy pamiętać, że to
kwasy organiczne i są biologicznie aktywne, dzięki czemu szybko wchodzą w
przemiany w organiźmie. To jest trochę dowód nie wprost, ale nie mam książek
dokładnie opisujących biochemię organizmu, więc niech jacyś biochemicy się
wypowiedzą jak mogą. Mi wystarczy sprawdzenie doświadczalne od czego mam
zgagę (która jest dowodem na zakwaszenie), a od czego nie i sprawdza się to
z zleceniami, które opisują co zakwasza. Ale czy coś jest słodkie czy
kwaśne, jeszcze nie przesądza o działaniu kwasotwórczym. Pozostaje cała masa
innych zależności jak zawartość aktywnych biologicznie substancji (stopień
przetworzenia żywności), witamin, minerałów i mikroelementów, bez których
naturalny proces trawienia zostaje zabużony, co także prowadzi do
kwasowości. Wiem, że taka odpowiedź nie jest w pełni zadowalajaca co do
pytania, ale to co wiem mi wystarczy.

Pozdrawiam
Trapez


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


17. Data: 2004-12-07 18:46:12

Temat: Odp: Zakwaszanie organizmu...
Od: "Trapez" <t...@p...wp.pl> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik Pszemol <P...@P...com> w wiadomości do grup dyskusyjnych

> No właśnie o to mi chodzi - teoretycznie zjedzenie kwaśnego
> jabłka czy zasadowej marchewki nie powinno mieć większego
> znaczenia, bo przecież w ślinie mamy zasadę, potem w żołądku
> mamy dosyc silny kwas HCl i potem w 12-tnicy znowu zasadę
> i tak dalej... Jak to więc dzieje się, że zjedzenie kwaśnego
> jabłka zwiększa nam zasadowość organizmu ?
>
Tak jest dlatego, że różne części układu pokarmowego są przeznaczone do
trawienia różnych substancji. Żołądek trawi głównie białka, a ślina z jamy
ustnej, a potem dwunastnica zamieniają głównie węglowodany. Jest tak zapewne
dlatego, że poszczególne pożywienie zawiera w sobie kombinację białek oraz
węglowodanów i często jedno musi zostać strawione, aby w dalszej części
uległa przetrawieniu drugie.
Ale czy kaczka zastanawia się czemu umie pływać? Ona to po prostu robi i tak
moim zdaniem należy podchodzić do zdrowej diety, bo zbytnio wnikajac można
zajść na manowce :)

Pozdrawiam
trapez


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


18. Data: 2004-12-07 19:21:14

Temat: Re: Zakwaszanie organizmu...
Od: "Pszemol" <P...@P...com> szukaj wiadomości tego autora

"Trapez" <t...@p...wp.pl> wrote in message
news:cp4trc$4gk$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Uzytkownik Pszemol <P...@P...com> w wiadomości do grup dyskusyjnych
>
>> No wlaśnie o to mi chodzi - teoretycznie zjedzenie kwaśnego
>> jablka czy zasadowej marchewki nie powinno miec wiekszego
>> znaczenia, bo przeciez w ślinie mamy zasade, potem w zolądku
>> mamy dosyc silny kwas HCl i potem w 12-tnicy znowu zasade
>> i tak dalej... Jak to wiec dzieje sie, ze zjedzenie kwaśnego
>> jablka zwieksza nam zasadowośc organizmu ?
>>
> Tak jest dlatego, ze rózne cześci ukladu pokarmowego są przeznaczone do
> trawienia róznych substancji. Zolądek trawi glównie bialka, a ślina z jamy
> ustnej, a potem dwunastnica zamieniają glównie weglowodany. Jest tak zapewne
> dlatego, ze poszczególne pozywienie zawiera w sobie kombinacje bialek oraz
> weglowodanów i czesto jedno musi zostac strawione, aby w dalszej cześci
> ulegla przetrawieniu drugie.
> Ale czy kaczka zastanawia sie czemu umie plywac? Ona to po prostu robi i tak
> moim zdaniem nalezy podchodzic do zdrowej diety, bo zbytnio wnikajac mozna
> zajśc na manowce :)

Czytam to co napisaleś powyzej juz dwa razy i sorry,
ale nie widze związku z omawianym tematem... o co Ci chodzi ?

Czy jesli nie znasz odpowiedzi na moje pytanie nie lepiej
byloby po prostu powiedziec "nie wiem"? ;-)

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


19. Data: 2004-12-08 00:16:11

Temat: Re: Zakwaszanie organizmu...
Od: "Pszemol" <P...@P...com> szukaj wiadomości tego autora

"Trapez" <t...@p...wp.pl> wrote in message
news:cp4tbp$9nv$1@atlantis.news.tpi.pl...
> To nie jest bzdura. Trochę szukałem i to co na razie znalazłem to
> potwierdzenie informacji, że kwasy organiczne sprzyjają zwiększeniu
> zasadowości organizmu.

A co właściwie znalazłeś ? Bo to, że ktoś powielił te same brednie
5 razy nie znaczy wcale, że brednie przestały być bredniami...

> Nie znalazłem niestety dokładnego opisu jakie
> przemiany zachodzą, ale skoro kwasy są używane w żołądku do trawienia
> białek, a kwasy zawarte w owocach nie są białkami, to logiczne jest, że
> organizm bedzie uzyskiwał dzięki nim inny odczyn.

Nie bardzo rozumiem tej logiki... czy mógłbyś to wyjaśnić ?
Kwasy nie są białkami :-) To jest dosyć oczywiste, reszta
z powyższego jest mało jasna... Co jest logicznego w tym,
że zjadanie/picie kwasu zwiększa zasadowość ?
Logiczne byłoby że picie kwasu zakwasza, prawda ? :-)

> Należy pamiętać, że to
> kwasy organiczne i są biologicznie aktywne, dzięki czemu szybko wchodzą w
> przemiany w organiźmie.

Kwasy nieorganiczne nie są biologicznie aktywne ?

> To jest trochę dowód nie wprost, ale nie mam książek dokładnie
> opisujących biochemię organizmu, więc niech jacyś biochemicy się
> wypowiedzą jak mogą.

Czyli podsumowując: nie bardzo wiesz o czym piszesz... dobrze zrozumiałem?

> Mi wystarczy sprawdzenie doświadczalne od czego mam zgagę
> (która jest dowodem na zakwaszenie), a od czego nie i sprawdza się to
> z zleceniami, które opisują co zakwasza.

Od czego masz zgagę ?
I pijesz kwas (np. sok z cytryny) aby zlikwidować zakwaszenie ?
Nie rozumiem... coś tu chyba mocno pokiełbasiłeś... wytłumacz to, proszę.

> Ale czy coś jest słodkie czy kwaśne, jeszcze nie przesądza
> o działaniu kwasotwórczym.

Działanie kwasotwórcze... hm... chodzi Ci o tworzenie kwasów ?
Po co *tworzyć* kwasy ? Pijesz je gotowe, np. w soku z pomarańczy.
Według Ciebie sok z cytryny/pomarańczy będzie osłabiał kwasotę
organizmu i leczył zgagę ? A kwaśny sok pomidorowy ? Jabłka ?

Poza tym - czy w tych wszystkich książkach/artykułach, gdzie
chodziło o "zakwaszanie organizmu", chodziło o zgagę żołądkową ????
Śmiem wątpić... choć pewnie sam autor z gazetek nie bardzo wie o co chodzi.

> Pozostaje cała masa
> innych zależności jak zawartość aktywnych biologicznie substancji (stopień
> przetworzenia żywności), witamin, minerałów i mikroelementów, bez których
> naturalny proces trawienia zostaje zabużony, co także prowadzi do
> kwasowości. Wiem, że taka odpowiedź nie jest w pełni zadowalajaca co do
> pytania, ale to co wiem mi wystarczy.

Gratuluję dobrego samopoczucia z tym co wiesz i Ci wystarcza...
Dla mnie, to co napisałeś powyżej, to jedno wielkie pomieszanie z poplątaniem.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


20. Data: 2004-12-08 10:53:47

Temat: Re: Zakwaszanie organizmu...
Od: Marek Bieniek <a...@s...re.invalid> szukaj wiadomości tego autora

On Tue, 7 Dec 2004 18:16:11 -0600, Pszemol wrote:

[...]
> Czyli podsumowując: nie bardzo wiesz o czym piszesz... dobrze zrozumiałem?
[...]

:) Ja wiedziałem, że tak będzie:) Wszyscy obecni widzieli co pisałem:)

Ale mimo wszystko się odezwę.

Owszem, masz rację twierdząc, że kwaśny smak niewiele ma wspólnego z
działaniem "zakwaszajacym" na organizm. Co potwierdza moją tezę, że z
założenia wiesz lepiej i prowokujesz, żeby mieć zabawę z wyszydzania
innych.

Mimo wszystko chcę napisać kilka słów ze względu na tych, którzy może
czytają ten wątek w celach innych niż rozrywkowe.

Ponieważ sam niespecjalnie zajmuję się problemami równowagi kwasowo -
zasadowej (znacznie lepszy byłby internista a zwłaszcza nefrolog), to
nie będę udawał mądrzejszego niż jestem i przypomnę tylko kilka ważnych
podstawowych informacji:
Po pierwsze - mam wrażenie, że autorzy tych "broszurek" o których
wspomniałeś nie mieli na myśli pH osocza jako miernika "zakwaszenia", a
takie parametry jak BE na przykład (nadmiar/niedobór zasad). Poguglaj,
może znajdziesz co to. Wpływa na to wiele czynników, między innymi
poziom wodorowęglanów (czyli oddychanie), a także stężenia niektórych
jonów w surowicy, w tym potasu.
Po drugie - ważne jest to, ze samo pH tego kompartmentu o którym mówimy
(czyli surowicy) to izolowany parametr niewielkiej frakcji całości ciała
(może się mylę, ale IIRC krew to mniej niż 10% człowieka, a surowica to
około połowa krwi), który nie zawsze dobrze oddaje ogólny obraz
równowagi kwasowo - zasadowej ustroju, nie opisuje tego, co się dzieje w
komórkach. Sprawa jest znacznie szersza, niż samo pH.
Po trzecie - warzywa i owoce stanowią dobre źródło potasu.

A ponieważ jestem sową i nie rozbudziłem sie jeszcze na dobre, to
kończę, bo nie chcę napisać czegoś głupiego. Jeśli rzeczywiście chcesz
zrozumieć temat, to myślę, że te trzy drobiazgi powinny Cię naprowadzić
na odpowiedni tok rozumowania.
A jeśli chcesz tylko dobrze się bawić, to miłej zabawy życzę.

m.
--
Pozdrawiam,
Marek Bieniek (mbieniek na epic pl)
Problem nie w nauce, lecz w tym, jaki ludzie robią z niej użytek.
/Wilder Penfield/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 . [ 2 ] . 3


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

badanie kliniczne , kontrolne piersi
Ortodonta
skutki radioterapii....???????? help
narkoza, tetniak
Uczenie med. w Poznaniu, a we Wrocławiu.

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Polskie badanie serca - dla angielskiego lekarza
Skuteczny środek na krótkotrwały, silny stres?
Dywany w przedszkolach
Leki sprzed kilkunastu laty...
zwyrodnienie stawów

zobacz wszyskie »