Senior.pl - aktywni w każdym wieku

Strona główna Grupy pl.misc.dieta dieta norweska

Grupy

Szukaj w grupach

 

dieta norweska

Ilość wypowiedzi w tym wątku: 36


« poprzedni wątek następny wątek »


11. Data: 2004-05-20 20:06:51

Temat: Re: dieta norweska
Od: "jana" <l...@i...oijduh> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Barbara Anna" napisał w wiadomości >
> Uhm, a ta norweska to kiedy byla, dwa tygodnie temu? Bo ja znam calkiem
sporo
> osob, ktore dzieki norweskiej schudly. I _kazda_ z nich utyla z powrotem.

nie, ponad 1,5 roku temu, jesli nie dwa - ten czas tak szybko leci :(
Dziewczyna po prostu się zaparla. najpierw stosowala diete kopenhaska, potem
przeszla na 1000 kcal i schudla jeszcze pare kg (razem zrzucila ponad 20
kg). Wiadomo ze na poczatku chudla najszybciej... Potem trwalo to nieco
dluzej, ale sie nie poddawala, jezdzila na rowerze, skakala na skakance,
biegala na basen i do tego pracowala. caly dzien miala totalnie wypelniony,
tak by nie miec czasu na myslenie o tym co dobrego moglaby kupic i
pochlonac.... wczesniej jadla bardzo duze ilosci jedzenia, na poczatku nie
tyla, a potem jak zaczela to przybylo jej chyba ze 30 kg w ciagu roku. No a
potem te diety. Teraz wyglada akurat. I je wszystko, tyle ze w malych
ilosciach. W kawiarni nie bierze najwiekszej kremowki tylko babeczke z
owocami i kawe z mlekiem a nie ze smietanka. Na imprezach pije wino a nie
piwo. Zamiast chipsow je popcorn, czekolade to jeden rzadek a nie cala
tabliczke. Kakao naturalne a nie rozpuszczalne, duzo surowek, mniej tlustych
sosow itp.... To tyle co zdazylam zauwazyc przez te kilka lat obcowania z
nia... Wszyscy mysleli ze po tym jak schudla znowu sie roztyje, a tu nic
bardziej mylnego-zaczela sie cieszyc nowa sylwetka, kupowac nowe ciuchy,
dbac o siebie. Mniej wydaje na jedzenie, wiecej na kosmetyki i fryzjera...
:) A dla meza gotuje oddzielnie-bo facet lubi duzo i raczej tlusto.... I nic
nie wskazuje na to by miala przytyc.... A sama mowi ze wszystko dzieki
kopenhaskiej-bo choc na poczatku bylo ciezko to po pierwsze dieta ta
sprawila ze nie czula potem glodu i nawet nie miala ochoty na jedzenie, po
drugie nawet jak byla zmuszona cos zjesc bo np poszla w gosci na obiad to i
tak nie byla w stanie zjesc tego duzo... Ogolnie bardzo ta diete chwali i
poleca.... I stad wiem o istnieniu tej diety....


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


12. Data: 2004-05-20 20:12:39

Temat: Re: dieta norweska
Od: Karolina Matuszewska <g...@s...am.lublin.pl> szukaj wiadomości tego autora

jana wrote:

> Czy naprawde
> tak trudno podac link, albo chociaz nie odpisywac jesli ma to nikomu nie
> pomoc. Akurat dieta norweska jest bardziej znana pod innymi nazwami i
> rozumiem iz mozna miec problemy z jej znalezieniem.

Ale usenet to nie google, a wystarczy w google wpisać "dieta norweska"
żeby w 0,20 sekundy uzyskać 139 rezultatów. Grupy dyskusyjne służą
dyskutowaniu, a nie znajdowaniu informacji dla ludzi zbyt leniwych, żeby
wpisać CAŁE DWA SŁOWA w wyszukiwarkę. Dlatego też odesłanie do archiwum
to wersja bardzo kulturalna, ja bym dała linka: http://ag.bocznica.org/


Pozdrawiam,
Karola


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


13. Data: 2004-05-20 20:22:24

Temat: Re: dieta norweska
Od: "Hoody" <hoodszy_usunto@usunto_o2.pl> szukaj wiadomości tego autora

> gdzie moge znalezc zasady diety norweskiej???

Sniadanie: truskawki
Obiad: losos w dowolnej postaci (byle norweski)
Kolacja: Piwo Fjord
;)))


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


14. Data: 2004-05-20 22:15:31

Temat: Re: dieta norweska
Od: " Simona" <s...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

EL-IN <e...@o...pl> napisał(a):

> Witam!
> gdzie moge znalezc zasady diety norweskiej???
> Pozdrawiam.

Zaraz zaraz, o jakiej diecie dyskutujemy?
Dieta norweska to nie to samo co kopenhaska/trzynastka. Na norweskiej je się
głównie jajka i grejpfruty, a w kopenhaskiej jest kawa z cukrem, befsztyki i
coś tam jeszcze, nie pamiętam.
Moje dwie koleżanki stosowały kopenhaską. Jedna schudła 6 kg, druga 9 kg.
Każdej wrócił tylko 1 kg (dietowały prawie rok temu). Tak więc koleżanki
wyrażają się o tego typu dietach pozytywnie, w przeciwieństwie do mnie.


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


15. Data: 2004-05-21 07:05:59

Temat: Re: dieta norweska
Od: "Hafsa" <a...@n...ma> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik "jana" <l...@i...oijduh> napisał w wiadomości
news:c8j2a1$reu$1@news.onet.pl...
> Cytuję (pl.rec.kuchnia 05-05-2004 15:23 post kopytka-wiem ze bylo ale
> zgluplam calkiem) Hafsa: "Rece mi
> opadaja.Mam w nosie te wszystkie diety. Zeby to jeszcze w parze z
konkretami
> na wadze szlo....Eh, szkoda slow"

Wiesz, jakos nie bede ci sie zwierzac dalej ze swoich problemow ze zdrowiem,
bo nie mam na to ochoty.
Nie bede sie tlumaczyc z jakiegos zalamnia po nieprzespanej nocy
spowodowanej bolami brzucha, bo i tak tego nie zrozumiesz, a podepniesz
kolejny cytacik.

>
> Bez urazy (bo szanuje Cię szczerze za Twoja wiedze)ale jakos nie wygladalo
> mi to zachwyt z powodu uzyskanych efektów...


Jesli ci wiadomo, najtrudniej jest wage utrzymac, a to jest bitwa o kazdy
kes w zasadzie.
A efekty nadal sa, bo wage utrzymuje, nie podam ci linka do materialu
ilustrowanego w postaci zdjec przed i po.Nosze nadal ten sam rozmiar
odziezy, co w momencie takim, gedy zakonczylam odchudzanie, a piszac o
efektach- mialam na mysli brak dolegliwosci ze storny przewodu pokarmowego,
o ktorych powinnam zapomniec bedac np na DO. Nie zapomnialam stad moje
rozczarowanie i zalamanie.
Czasem dolegliwosci sa tak nasilone,ze dezorganizuja mi zycie, nie moge
ruszyc sie z domu, by np pojechac do wielkiego miasta. I jak tu sie w takim
momencie cieszyc i byc optymista?

> i dalej cytuje ten sam wątek tego samego dnia tyle że trochę pozniej OT:
> "Szkoda tylko
> mi tych kopytek,ze ich nie zjem, zostalo jeszcze w sam raz dla mnie."
>
> wiec twierdzisz iz to jednak nie apetyt (czy tam chetka lub ochota-jak
zwal
> tak zwal-fakt ze szkoda Ci bylo ze nie zjesz)

No pewnie- narobilam sie jak osiol, pol dnia w kuchni a w koncu nie zjadalam
nic i tego dnia w ogole nie zjadalm nic. Ale to szczegol. Szkoda mi kopytek
a wiesz czemu? Bo je zwyczajnie musialam WYRZUCIC dla psa, bo nie mial kto
zjesc.

>
> > Ciekawe ile schudła dzięki temu że nie zjadła tego dnia tych kopytek?
> > > 10 dag? A może wcale...
> >
> > Wiesz, jakos nie zalezy mi w tej chwili na schudnieciu a na utrzymaniu
> wagi,
> > i laskawie prosze nie kpic, jesli nie masz pojecia o tym, jak naprawde
> > wyglada jojo.
>
> Zle mnie zrozumialas. Nie kpie. A juz na pewno nie z Ciebie... Gratuluje
> ubytku wagi i zdaje sobie sprawe ze ciezko ja utrzymac....


Raczej ciezko zdawac sobie z czegos sprawe, jesli nie przeszlo sie tego na
wlasnej skorze.

Irytuje mnie
> tylko ze niektorzy na tej grupie moga sto a nawet tysiac razy odpisywac na
> powtarzajace sie watki o opiewanych na tej grupie dietach,

Bo ta grupa po to wlasnie powstala.

natomiast na
> wspomnienie o jakiejkolwiek innej od razu staja sie aroganckie. Czy
naprawde
> tak trudno podac link, albo chociaz nie odpisywac jesli ma to nikomu nie
> pomoc. Akurat dieta norweska jest bardziej znana pod innymi nazwami i
> rozumiem iz mozna miec problemy z jej znalezieniem.


Wiesz, wrzucenie w google hasla dieta norweska- da odpwiedz na nurtujace
problemy.

> Znam kogos kto nie mogl wstac z lozka jak zaczal stosowac DO.

Tak? a kto to jest?

Nie ma diety
> odchudzajacej ktora bylaby zdrowa i w pelni zaspokajala wszystkie potrzeby
> organizmu, bo gdyby tak bylo to organizm nie czerpal by z zapasow. Zawsze
sa
> jakies ale.... Nikogo nie zmuszam do stosowania kopenhaskiej, ale skoro
> chce-jego cialo, jego zdrowie, jego wybor...

Widzisz, ale zawsze moze ten ktos zmienic zdanie. Oczywiscie najlatwiej 13
dni i 10 kg mniej, tylko pytanie-co dalej?

Tak samo jak i tych od DO MM
> czy Atkinsa....

Znasz te diety od podszewki? Mozesz sie wypowiedziec na temat witamin,
mineralow, mikro i makropierwiastkow?

>
> > Skoro uwazasz,ze dieta norweska/szwedzka/13-dniowa to nic takiego a
> panaceum
> > na 12 kg nadwagi- szczerze wspolczuje.
> > Tyle,ze ona nie nadaje sie jako SPOSOB na zycie,
>
> Bo sposobem na nieprzytycie jest jedzenie z umiarem-tyle ile potrzebuje
> organizm, ani mniej ani wiecej...

A skad wiesz, ile potrzebuje organizm? Czy nie wiesz,z e u osob otylycjh
mechanizm odczuwania glodu i sytosci jest calkowicie rozchwiany.
Zakonczenie bardzo restrykcyjnej diety, gdzie polowa straconych kilogramow
to zawartosc jelit plus woda z organizmu( odwodnienie), powoduje,ze
wyglodzony czlowiek zaczyna jesc coraz wiecej, jesli nie wie, co wolno a
czego nie... nie zna np. indeksow glikemicznych- na ktorych opartych jest
kilka diet nie tylko MM, bedzie mial napady glodu, ktore go zgubia.

A jak sie zaraz po diecie rzucamy na
> jedzenie to wine ponisi nie dieta, a nasza slaba wola...

A moze raczej wypaczony, rozchwiany caly metabolizm.
Poczytaj torche o tym, warto. Pozdrawiam Hafsa

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


16. Data: 2004-05-21 07:11:38

Temat: Re: dieta norweska
Od: "Hafsa" <a...@n...ma> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik "jana" <l...@i...oijduh> napisał w wiadomości
news:c8j34p$po5$1@news.onet.pl...
>> Bo ja znam calkiem
> >sporo
> > osob, ktore dzieki norweskiej schudly. I _kazda_ z nich utyla z
powrotem.
>
> nie, ponad 1,5 roku temu, jesli nie dwa - ten czas tak szybko leci :(
> Dziewczyna po prostu się zaparla. najpierw stosowala diete kopenhaska,
potem
> przeszla na 1000 kcal i schudla jeszcze pare kg (razem zrzucila ponad 20
> kg). Wiadomo ze na poczatku chudla najszybciej... Potem trwalo to nieco
> dluzej, ale sie nie poddawala, jezdzila na rowerze, skakala na skakance,
> biegala na basen i do tego pracowala. caly dzien miala totalnie
wypelniony,
> tak by nie miec czasu na myslenie o tym co dobrego moglaby kupic i
> pochlonac....


Aha, czyli nie schudla na diecie norweskiej, jak to zasugerowalas na
poczatku. Zrobila cala mase innych rzeczy, o ktorych poczatkowo milczalas.

I je wszystko, tyle ze w malych
> ilosciach. W kawiarni nie bierze najwiekszej kremowki tylko babeczke z
> owocami i kawe z mlekiem a nie ze smietanka. Na imprezach pije wino a nie
> piwo. Zamiast chipsow je popcorn, czekolade to jeden rzadek a nie cala
> tabliczke. Kakao naturalne a nie rozpuszczalne, duzo surowek, mniej
tlustych
> sosow itp.... To tyle co zdazylam zauwazyc przez te kilka lat obcowania z
> nia...

Czyli ile kalorii dziennie zjada? I kiedy zajada sie tym chlebem, o ktorym
wspomnialas wczesniej?


>A sama mowi ze wszystko dzieki
> kopenhaskiej-bo choc na poczatku bylo ciezko to po pierwsze dieta ta
> sprawila ze nie czula potem glodu i nawet nie miala ochoty na jedzenie, po
> drugie nawet jak byla zmuszona cos zjesc bo np poszla w gosci na obiad to
i
> tak nie byla w stanie zjesc tego duzo... Ogolnie bardzo ta diete chwali i
> poleca.... I stad wiem o istnieniu tej diety....

Na poczatku napisalas,ze schudla 12 kg i to wystarczylo, by uzyskac dobra
sylwetke, zajada sie chlebem, ciastami i nie tyje, a teraz napisalas cos
calkiem innego. Nie rozumiem.Hafsa
--
moj adres:hafsa[małpa]poczta.onet.pl
strona domowa: www.hafsa.republika.pl

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


17. Data: 2004-05-21 11:56:26

Temat: Re: dieta norweska
Od: Barbara Anna <b...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

jana:

>>Uhm, a ta norweska to kiedy byla, dwa tygodnie temu? Bo ja znam calkiem
>>sporo osob, ktore dzieki norweskiej schudly. I _kazda_ z nich utyla z powrotem.
>
> nie, ponad 1,5 roku temu, jesli nie dwa - ten czas tak szybko leci :(
> Dziewczyna po prostu się zaparla. najpierw stosowala diete kopenhaska, potem
> przeszla na 1000 kcal i schudla jeszcze pare kg (razem zrzucila ponad 20
> kg). Wiadomo ze na poczatku chudla najszybciej... Potem trwalo to nieco
> dluzej, ale sie nie poddawala, jezdzila na rowerze, skakala na skakance,
> biegala na basen i do tego pracowala. caly dzien miala totalnie wypelniony,
> tak by nie miec czasu na myslenie o tym co dobrego moglaby kupic i
> pochlonac....

Aha, wiec jesli ja zaczelam sie odchudzac rok temu i mialam poczatkowo
rozne dziwne pomysly dietowe, w tym takze zaliczylam krotki romans
z koktajlami dietetycznymi Mutaben, to moge teraz pisac, ze schudlam 20 kg
na diecie koktajlowej? :>

BA

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


18. Data: 2004-05-21 13:41:41

Temat: Re: dieta norweska
Od: "klamliwa eulalia" <a...@r...megapolis.pl> szukaj wiadomości tego autora


"jana" <l...@i...oijduh> wrote in message
news:c8hpmk$6b9$1@news.onet.pl...
>
> Użytkownik "klamliwa eulalia" napisał w wiadomości > >aaaaaaaaa, w
archiwum
> grupy:-)))) temat byl juz poruszany 1000 razy
>
> Temat diety optymalnej, MM czy Atkinsa jest poruszany na tej grupie non
> stop, wcześniej też był poruszany miliardy razy i jakos nikt z bywalcow
> grupy nie wyraza swojego sprzeciwu.

tematy ZWIAZANE z dieta tak, ale po szczegoly techniczne co i jak jesc czy
tez nie jesc osobniki leniwe wysylane sa do archiwum....
nie rozumiem pretensyjek........

pozdrawiam
aducha


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


19. Data: 2004-05-21 15:27:13

Temat: Re: dieta norweska
Od: "jana" <l...@i...oijduh> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Hafsa" napisał w wiadomości > > >> Bo ja znam calkiem
> Aha, czyli nie schudla na diecie norweskiej, jak to zasugerowalas na
> poczatku. Zrobila cala mase innych rzeczy, o ktorych poczatkowo milczalas.

Skoro pisze ze schudla to schudla. Az zadzwonilam do niej zeby uzyskac
dokladne dane. Dziewczyna zaczela sie odchudzac w lipcu 2002. Wazyla wtedy
78 kg. Schudla 11 kg na diecie kopenhaskiej-napisalam ze 12 i to byla z
mojej strony pomylka (wiec po diecie wazyla juz 67 kg) co przy jej wzroscie
170 cm wygladala juz przyzwoicie -i dlatego napisalam iz uzyskala dobra
sylwetke. Potem przeszla na diete 1000 kcal i w 3 miesiace schudla jeszcze 7
kg (do 60). Potem zaczela jesc juz w miare normalnie, tj nie stosowala
zadnej szczegolnej diety i nie tylko nie przytyla ale od listopada 2002 do
teraz czyli maja 2004 zrzucila jeszcze po drodze 5 kg czego efektem jest
waga idealna jak na jej drobna posture-55 kg. Sama mowi ze gdyby nie dieta
kopenhaska to pewnie nie uzyskalaby takich rezultatow. Ta dieta zmotywowala
ja do dalszego zrzucania nadwagi (ale juz nie otylosci-ktorej pozbyla sie
dzieki diecie kopenhaskiej wlasnie).
> Czyli ile kalorii dziennie zjada? I kiedy zajada sie tym chlebem, o ktorym
> wspomnialas wczesniej?

Mowi ze zjada w tej chwili okolo 2000-2500 kcal dziennie. Co do chleba to
napewno zjada go na sniadanie, bo do pracy przynosi zawsze 2 podwojne
kanapki. A jak nie przynosi kanapek to kupuje 2 drozdzowki. Generalnie je
calkiem normalnie... Nie widzialam by kiedykolwiek czegos komus odmowila jak
ja czestowali. Tyle ze tak jak pisalam je z umiarem-nie tak ze ma brzuch
wypchany 0,5 metra przed soba. Je tyle by sie najesc. No i nadal chodzi na
basen i cwiczy w domu.

> Na poczatku napisalas,ze schudla 12 kg i to wystarczylo, by uzyskac dobra
> sylwetke, zajada sie chlebem, ciastami i nie tyje, a teraz napisalas cos
> calkiem innego. Nie rozumiem.Hafsa

Mam nadzieje ze wytlumaczylam. A uzywajac slowa zajada nie mialam na mysli
opychania sie do nieprzytomnosci :)

Pzdr
Jana


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


20. Data: 2004-05-21 15:30:07

Temat: Re: dieta norweska
Od: "jana" <l...@i...oijduh> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Barbara Anna" napisał w wiadomości > jana:
> Aha, wiec jesli ja zaczelam sie odchudzac rok temu i mialam poczatkowo
> rozne dziwne pomysly dietowe, w tym takze zaliczylam krotki romans
> z koktajlami dietetycznymi Mutaben, to moge teraz pisac, ze schudlam 20 kg
> na diecie koktajlowej? :>

nie ale jesli dziewczyna schudla 12 kg na kopenhaskiej o czym pisalam
wyraznie i byla to jednak wiekszosc kg jakie zrzucila, w dodatku pozwolilo
jej to rozprawic sie z otyloscia a rozpoczac walke jedynie z nadwaga to
chyba moge napisac ze to dzieki tej diecie. szcegolnie ze sama schudnieta
wyraznie podkresla iz dieta ta miala ogromny wplyw bezposredni na jej
pozniejszy apetyt i brak napadow obzarstwa....
pzdr
Jana


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 . [ 2 ] . 3 . 4


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

ok ok
troche nietypowo...
Ratunku...
Doradźcie.
[MM] czy jestem oporna?

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Blog kulinarny
Blog o odchudzaniu
Analytical Mechanics 7E ( Instructor Solutions Manual ) Authors; Grant R. Fowles, George L. Cassiday
Basic Engineering Mathematics ( Instructor Solutions Manual ) Authors; Chan, Hung
Fundamentals of Electric Circuits 5th Ed ( Instructor Solutions Manual ) Authors; Charles Alexander & Matthew Sadiku

zobacz wszyskie »

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X