Senior.pl - aktywni w każdym wieku

Strona główna Grupy pl.sci.psychologia tekst z przestawionymi literami Re: tekst z przestawionymi literami

Grupy

Szukaj w grupach

 

Re: tekst z przestawionymi literami



« poprzedni post
Data: 2004-09-29 19:32:16
Temat: Re: tekst z przestawionymi literami
Od: Flyer <f...@p...gazeta.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki

vonBraun; <cjckog$qru$1@nemesis.news.tpi.pl> :

> Tu mnię obciąłeś i zniknąłeś to o co mi chodziło.

To nie moja wina - nie muszę zgadywać, że pytanie miało związek z
dalszym tekstem. ;)

> Weź jednak /jak nie masz akurat nic
> lepszego do roboty/ odnieś się do całości:
>

Jedynym pytaniem, na które mogę odpowiedzieć bez problemu, i którego
treść stanowiła przedmiot tej dyskusji [nie innego wątku
zapoczątkowanego przez olik o pamięci, w którym to wątku zresztą nie
uczestniczyłem] jest - "Skąd wiem, że u olik problem z niewłaściwym
rozumieniem/wypowiadaniem może mieć podłoże emocjonalne?" I na takie
pytanie mogę odpowiedzieć

- bo u podłoża pamięci WSZELAKIEJ leżą emocje [tę odpowiedź możesz uznać
za moje majaczenie ;)];

- bo co prawda olik potrafi źle zrozumieć teksty czytane/mówione i źle
wyartykułować własne zdanie, ale proces ten dotyczy całych wyrazów, olik
jest świadoma tej sytuacji i posiada możliwość poprawnej artykulacji
wspomnianych tekstów - czyli nie ZANIKŁA jej żadna zdolność.

Oczywiście powyższe odnosi się nadal do problemu błędnego rozumienia
tekstu, a nie problemów z pamięcią, których w tej dyskusji nie
poruszałem.

> Pytanie: Opisane na końcu objawy ogniskowych uszkodzeń mózgu
> wnoszą coś do naszego rozumienia procesu czytania.
> Wynikają z nich pewne sugestie dotyczące modelu tej czynności.
> Czy można je wyjaśnić w kategoriach zaburzeń emocjonalnych?
> Jeśli tak - to jak? A może jednak należy wyjaśniać to
> w kategoriach zaburzeń procesów poznawczych?
> /podział na poznawcze-emocjonalne jest of korz sztuczny ale
> czasem użyteczny/

Nie ma ŻADNYCH RACJONALNYCH PRZESŁANEK, dla których człekokształtne
miałyby pamiętać elementy nie mające odniesienia emocjonalnego - stąd
cały proces pamiętania jest w pewnym sensie emocjonalny albo oparty na
elementach [pamięci] mających przypisaną wartość emocjonalną - z tym, że
to jest tylko moje czcze gadanie, a nie jakaś prawda naukowa. Co więcej
- skoro półkule mózgowe są pasywnym miejscem zapisu informacji, to i ich
struktura jest odpowiednikiem zapisanej informacji [lub jej braku].

Prawdopodobnie [bo tego mogę się tylko domyślać] neurologia operuje na
modelu półkul, który jest niezmienny, ma stałe połączenia itd. - ja
optuję za modelem, który co prawda na początku ma stałą i jednorodną
strukturę, jednak w ramach nauki część połączeń jest wzmacniana, a część
znika - stąd nie uważam tych Twoich "uszkodzeń" za coś, co nie jest
normalnym elementem środowiska mózgu powstałym w wyniku działania
substancji/sygnałów, które normalnie by zapisały nową informację.

> Powtarzam:
> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~

[...]

> Są osoby, które w wyniku (mówiąc ogólnie)
> schorzeń neurologicznych popełniają podobne błędy.
> A bywa jeszcze inaczej:
> Są np. osoby, które nie potrafią nazwać ŻADNEJ (prawie żadnej) litery
> w wyrazie, ale poprawnie odczytują wyraz.

Ale olik potrafi odczytać i poprawnie i niepoprawnie.

> Są osoby które mogą nazwać prawie wszystkie
> litery w wyrazie, ale nie rozpoznają go w całości od razu
> a dopiero po przegłoskowaniu,

Ale u olik problem nie jest 100% - czasami słyszy/mówi nie to co chce/co
inni powiedzieli, czasami pisze/czyta itd. Reguła jest w emocjach, a nie
w treści mowy/pisma.

> Są osoby, które czytają wyraz 'I' (po polsku Ja, fonetycznie 'aj')
> i sądzą że przeczytały wyraz 'eye' (po polsku 'oko', fonetycznie 'aj')

Jak Polaka źle nauczysz czytać po angielsku, to też tak będzie miał i
ciężko będzie to usunąć - czyli co będzie miał uszkodzenia mózgu? ;)
Zresztą akurat ten przykład jest łatwy - osoba silnie uwarunkowana na
rozpoznawanie cechy oka - w sytuacji kontaktów z ludźmi zapamiętuje z
ich sylwetki najmocniej oczy i skorelowane z człowiekiem pojęcia -
prawdopodobnie gdybyś zrobił doświadczenie na takich osobach, to albo by
się wślepiały w oczy badacza jak głupie, albo bardziej prawdopodobne
unikały by jego wzroku.

Flyer - nie jestem specjalistą
--
Szukam roboty - zdolny i chętny - Warszawa
http://plfoto.com/zdjecie.php?picture=403101

 
Następne z tego wątku Najnowsze wątki z tej grupy Najnowsze wątki
29.09 vonBraun
30.09 Flyer
01.10 Flyer
01.10 Flyer
01.10 vonBraun
02.10 Flyer
03.10 vonBraun
Życzę...
Wesołych świąt
"na twarzy człowieka z Całunu Turyńskiego nie widać złości"
Jakie wnioski?
O co tutaj chodzi?
Tak się zastanawiam
Nie wolno biegać
Lem nie tylko internet przewidział...
Tak gina zabytki za pomoca klechow
Anodina, ty...
Vikings
Alleluja!
10 Kwietnia.
To samo.
Czy widzieliście?
kiedy najlepiej/najłatwiej
Pochwalę się - zrobiłem żurek...
Ozdobne plecionki
Życzę...
Wesołych świąt
spowalniacz, hamulec drzwi przesuwnych
Pizza jak z pizzerni
Wyrwany ząb ;/
Wyrwany ząb ;/
Re: Jak długo się gotuje jaja pszepiurcze?
"na twarzy człowieka z Całunu Turyńskiego nie widać złości"
Do garów Stokrotna !!
Jakie wnioski?
Ślepa polędwica
dom ogrzewanie gazem ok 280 m

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X