czy w Waszej klasie Pani też zaczyna surowiej oceniać dzieciaki ?
O co kaman ? Otóż zauważyłam że nasza Pani bardzo ale to baaardzo ostrożnie
stawia oceny. Na 8 przykładów z matematyki, jeden błąd i 4. Baaaa ostatnio
córka przyszła i powiedziała że Pani wstawiła jej jedynkę ( ołókiem ) za
brak pracy domowej ( znaczy dziecko miało ale w domu kartkę zostawiła ).
Rozumiem że gdyby to się zdarzało nagminnie ale tak naprawdę to była
pierwsza taka sytuacja.
Czyżby zaczęło się ostre przygotowanie do testów trzecioklasistów ?
--
Kasia + Weronika (8-latka - już II klasa) + 0,5 Maćka ( 1,5 roku )
gg 181718
Pokaż wiadomość z nagłówkami
Użytkownik "złośliwa" <n...@u...to.interia.pl> napisał w wiadomości
news:hd8u52$khj$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> czy w Waszej klasie Pani też zaczyna surowiej oceniać dzieciaki ?
> O co kaman ? Otóż zauważyłam że nasza Pani bardzo ale to baaardzo
> ostrożnie
> stawia oceny. Na 8 przykładów z matematyki, jeden błąd i 4. Baaaa ostatnio
> córka przyszła i powiedziała że Pani wstawiła jej jedynkę ( ołókiem ) za
> brak pracy domowej ( znaczy dziecko miało ale w domu kartkę zostawiła ).
> Rozumiem że gdyby to się zdarzało nagminnie ale tak naprawdę to była
> pierwsza taka sytuacja.
> Czyżby zaczęło się ostre przygotowanie do testów trzecioklasistów ?
Nieźle, to nawet u mojego gimnazjalisty jest "do trzech razy sztuka" -
pierwsze dwie nieodrobione prace to minusy i dopiero za trzecią jest
jedynka. Generalnie to pani przesadza. Bardzo.
Agnieszka
Pokaż wiadomość z nagłówkami


Użytkownik "Agnieszka" <a...@z...pl> napisał
| Użytkownik "złośliwa"
| > czy w Waszej klasie Pani też zaczyna surowiej oceniać dzieciaki ?
| > O co kaman ? Otóż zauważyłam że nasza Pani bardzo ale to baaardzo
| > ostrożnie
| > stawia oceny. Na 8 przykładów z matematyki, jeden błąd i 4. Baaaa
ostatnio
| > córka przyszła i powiedziała że Pani wstawiła jej jedynkę ( ołókiem ) za
| > brak pracy domowej ( znaczy dziecko miało ale w domu kartkę zostawiła ).
| > Rozumiem że gdyby to się zdarzało nagminnie ale tak naprawdę to była
| > pierwsza taka sytuacja.
| > Czyżby zaczęło się ostre przygotowanie do testów trzecioklasistów ?
|
| Nieźle, to nawet u mojego gimnazjalisty jest "do trzech razy sztuka" -
| pierwsze dwie nieodrobione prace to minusy i dopiero za trzecią jest
| jedynka. Generalnie to pani przesadza. Bardzo.
|
No wychowawczyni nie ukrywam jest ambitna. Pewnie gdybym poszła i się
zapytała o tą jedynkę to pewnie bym się dowiedziała że to jakiś straszak na
dzieci które nagminnie nie odrabiają prac domowych ale podciąganie odsetka
pod ogół nie uważam za fair. Praca zaniesiona, jedynka zmazana ale jakiś
niepokój pozostał.
--
Kasia + Weronika (8-latka - już II klasa) + 0,5 Maćka ( 1,5 roku )
gg 181718
Pokaż wiadomość z nagłówkami


Użytkownik "złośliwa" <n...@u...to.interia.pl> napisał w wiadomości
news:hd8u52$khj$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> czy w Waszej klasie Pani też zaczyna surowiej oceniać dzieciaki ?
> O co kaman ? Otóż zauważyłam że nasza Pani bardzo ale to baaardzo
> ostrożnie
> stawia oceny. Na 8 przykładów z matematyki, jeden błąd i 4. Baaaa ostatnio
> córka przyszła i powiedziała że Pani wstawiła jej jedynkę ( ołókiem ) za
> brak pracy domowej ( znaczy dziecko miało ale w domu kartkę zostawiła ).
> Rozumiem że gdyby to się zdarzało nagminnie ale tak naprawdę to była
> pierwsza taka sytuacja.
> Czyżby zaczęło się ostre przygotowanie do testów trzecioklasistów ?
>
> --
> Kasia + Weronika (8-latka - już II klasa) + 0,5 Maćka ( 1,5 roku )
> gg 181718
>
u mojej drugoklasistki wszystko wygląda sensownie, natomiast u mojej
pierwszoklasiski ocena za rozwiązane zadanie z matematyki jest obniżana też
np. za wygląd cyferek w przypadku gdy zadanie jest rozwiązane poprawnie. I
tak ostatnio nie pierwszej piękności był jeden znak równa się na sześć
poprawnie rozwiązanych działań i ocena 4.
Widać powód do zdołowania dziecka zawsze sie jakiś znajdzie.
To samo jest na edukacji wczesnoszkolnej może być rozwiązne zadanie
poprawnie, ale jak się rysunek Pani nie spodoba, ocena jest obniżana. I nie
przypominam sobie aby szkoła miała profil plastyczny. Już dzieciaki między
sobą mówią , że Pani lubi obwódki malowane mazakiem przy rysunkach
kreślonych kredką, jak tego nie ma jest ocena niższa - co znaczy dobrze
wyczuć nauczyciela.
Pozdrawiam
Monika
Pokaż wiadomość z nagłówkami


Użytkownik "złośliwa" <n...@u...to.interia.pl> napisał w wiadomości
news:hd8u52$khj$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> czy w Waszej klasie Pani też zaczyna surowiej oceniać dzieciaki ?
> O co kaman ? Otóż zauważyłam że nasza Pani bardzo ale to baaardzo
> ostrożnie
> stawia oceny. Na 8 przykładów z matematyki, jeden błąd i 4. Baaaa ostatnio
> córka przyszła i powiedziała że Pani wstawiła jej jedynkę ( ołókiem ) za
> brak pracy domowej ( znaczy dziecko miało ale w domu kartkę zostawiła ).
> Rozumiem że gdyby to się zdarzało nagminnie ale tak naprawdę to była
> pierwsza taka sytuacja.
> Czyżby zaczęło się ostre przygotowanie do testów trzecioklasistów ?
U mojego w normie. Nic się nie zmieniło od 1 kl jesli chodzi o ocenianie.
Raz tylko w zeszłym roku pani miała chyba gorszy dzień bo stawiała pały
dzieciakom jak leci a to za brak nożyczek, a to za brak kleju. :-)
A tak przy okazji: czy w dyktandach brak znaku interpunkcyjnego traktowane
jest jako błąd? W sensie taki błąd do obniżenia oceny?
Bo z tego co pamiętam z mojej szkoły to błędy były dzielone na ortograficzne
i interpunkcyjne, i te drugie były lżej traktowane. Czy coś się zmieniło
odgórnie czy to zależy od pani jak ocenia dyktanda?
Sylwia
Pokaż wiadomość z nagłówkami


Użytkownik "Szpilka" <s...@s...pl> napisał w wiadomości
news:hd972j$4g9$1@node2.news.atman.pl...
>
> Użytkownik "złośliwa" <n...@u...to.interia.pl> napisał w
> wiadomości news:hd8u52$khj$1@nemesis.news.neostrada.pl...
>> czy w Waszej klasie Pani też zaczyna surowiej oceniać dzieciaki ?
>> O co kaman ? Otóż zauważyłam że nasza Pani bardzo ale to baaardzo
>> ostrożnie
>> stawia oceny. Na 8 przykładów z matematyki, jeden błąd i 4. Baaaa
>> ostatnio
>> córka przyszła i powiedziała że Pani wstawiła jej jedynkę ( ołókiem ) za
>> brak pracy domowej ( znaczy dziecko miało ale w domu kartkę zostawiła ).
>> Rozumiem że gdyby to się zdarzało nagminnie ale tak naprawdę to była
>> pierwsza taka sytuacja.
>> Czyżby zaczęło się ostre przygotowanie do testów trzecioklasistów ?
>
> U mojego w normie. Nic się nie zmieniło od 1 kl jesli chodzi o ocenianie.
> Raz tylko w zeszłym roku pani miała chyba gorszy dzień bo stawiała pały
> dzieciakom jak leci a to za brak nożyczek, a to za brak kleju. :-)
Wiecie co, zadziwiacie mnie naprawdę. Moja młoda co prawda już
czwartoklasistka, ale "pały" (bo nawet nie jedynki, tylko jakieś chmurki
gradowe) to pani zaczęła stawiać dopiero w 3 kalsie i to za naprawdę duże
przewinienia. Wręcz im chyba wmówiła jakąś teorię, że w 1 i 2 klasie tych
najgorszych ocen w ogóle nie wolno stawiać.
A "postaraj się", czyli odpowiednik "trójki" to w zeszłym roku dostawała z
dyktanda jak kartka prawie czerwona była od poprawek.
Agnieszka
Pokaż wiadomość z nagłówkami


Użytkownik "MONI|<A" <moni|<...@p...wp.pl> napisał
| To samo jest na edukacji wczesnoszkolnej może być rozwišzne zadanie
| poprawnie, ale jak się rysunek Pani nie spodoba, ocena jest obniżana.
|
No u nas też było podobnie, dzieci dostały polecenie : opis owocu. W
punktach miały pytania na które miały odpowiedzieć. Weronika przyniosła 5-
( chociaż naprawdę się starała i pismo wyszło jej nader układnie ) bo
obrazka nie było !
I nie
| przypominam sobie aby szkoła miała profil plastyczny. Już dzieciaki między
| sobš mówiš , że Pani lubi obwódki malowane mazakiem przy rysunkach
| krelonych kredkš, jak tego nie ma jest ocena niższa - co znaczy dobrze
| wyczuć nauczyciela.
|
Plastyczne rzeczy przyprawiają mnie o ból głowy, bo dla mnie każdy wytwór
mojego dziecka jest przepiękny. Za to ambitne dziecię nie poprzestaje na
pochwałach matki tylko chce poklasku ogólnego i mocno przeżywa to że
dostanie za coś 5 kiedy koleżanka z ławki która na pewno zrobiła to
brzydziej i gorzej dostaje ocenę lepszą.
Niecierpię szkoły ;)
--
Kasia + Weronika (8-latka - już II klasa) + 0,5 Maćka ( 1,5 roku )
gg 181718
Pokaż wiadomość z nagłówkami

Użytkownik "Agnieszka" <a...@z...pl> napisał
| Wiecie co, zadziwiacie mnie naprawdę. Moja młoda co prawda już
| czwartoklasistka, ale "pały" (bo nawet nie jedynki, tylko jakieś chmurki
| gradowe) to pani zaczęła stawiać dopiero w 3 kalsie i to za naprawdę duże
| przewinienia. Wręcz im chyba wmówiła jakąś teorię, że w 1 i 2 klasie tych
| najgorszych ocen w ogóle nie wolno stawiać.
| A "postaraj się", czyli odpowiednik "trójki" to w zeszłym roku dostawała z
| dyktanda jak kartka prawie czerwona była od poprawek.
|
O czerwonej kartce to nawet nie chce myśleć. Dzieciaki jak rozwiązują testy
to mają jakąś tam określoną punktacje. Więc jak na 17 mozliwych punktów
dostaniesz 15,5 to masz 4 ( reszty nie wiem bo tróje to tylko raz córka
przyniosła w 1 klasie ) - dla mnie trochę surowo. Chociaż powoli się
przyzwyczajam że życie to nie je bajka i głaskać szkoła nie zamierza.
--
Kasia + Weronika (8-latka - już II klasa) + 0,5 Maćka ( 1,5 roku )
gg 181718
Pokaż wiadomość z nagłówkami


Użytkownik "Agnieszka" <a...@z...pl> napisał w wiadomości
news:hd9893$rmd$1@nemesis.news.neostrada.pl...
> Użytkownik "Szpilka" <s...@s...pl> napisał w wiadomości
> news:hd972j$4g9$1@node2.news.atman.pl...
>>
>> Użytkownik "złośliwa" <n...@u...to.interia.pl> napisał w
>> wiadomości news:hd8u52$khj$1@nemesis.news.neostrada.pl...
>>> czy w Waszej klasie Pani też zaczyna surowiej oceniać dzieciaki ?
>>> O co kaman ? Otóż zauważyłam że nasza Pani bardzo ale to baaardzo
>>> ostrożnie
>>> stawia oceny. Na 8 przykładów z matematyki, jeden błąd i 4. Baaaa
>>> ostatnio
>>> córka przyszła i powiedziała że Pani wstawiła jej jedynkę ( ołókiem ) za
>>> brak pracy domowej ( znaczy dziecko miało ale w domu kartkę zostawiła ).
>>> Rozumiem że gdyby to się zdarzało nagminnie ale tak naprawdę to była
>>> pierwsza taka sytuacja.
>>> Czyżby zaczęło się ostre przygotowanie do testów trzecioklasistów ?
>>
>> U mojego w normie. Nic się nie zmieniło od 1 kl jesli chodzi o ocenianie.
>> Raz tylko w zeszłym roku pani miała chyba gorszy dzień bo stawiała pały
>> dzieciakom jak leci a to za brak nożyczek, a to za brak kleju. :-)
>
> Wiecie co, zadziwiacie mnie naprawdę.
Nie, no ja zastrzeżeń nie mam. Napisałam że tylko raz tak pani zaszalała :-)
Zresztą mój to się mało przejął, bo już jakąś jedynkę na koncie miał :-)
Moja młoda co prawda już
> czwartoklasistka, ale "pały" (bo nawet nie jedynki, tylko jakieś chmurki
> gradowe) to pani zaczęła stawiać dopiero w 3 kalsie i to za naprawdę duże
> przewinienia.
U nas od początku sa prawdziwe oceny, a nie jakieś chmurki czy słoneczka.
Wręcz im chyba wmówiła jakąś teorię, że w 1 i 2 klasie tych
> najgorszych ocen w ogóle nie wolno stawiać.
Takie trzymanie pod parasolem trochę. I potem szok w 4klasie :-)
> A "postaraj się", czyli odpowiednik "trójki" to w zeszłym roku dostawała z
> dyktanda jak kartka prawie czerwona była od poprawek.
U nas jest ustalona punktacja, ocena zależna od ilości błędów.
Sylwia
Pokaż wiadomość z nagłówkami


Użytkownik "złośliwa" <n...@u...to.interia.pl> napisał w wiadomości
news:hd93rn$odi$1@nemesis.news.neostrada.pl...
>
> Użytkownik "Agnieszka" <a...@z...pl> napisał
> | Użytkownik "złośliwa"
> | > czy w Waszej klasie Pani też zaczyna surowiej oceniać dzieciaki ?
> | > O co kaman ? Otóż zauważyłam że nasza Pani bardzo ale to baaardzo
> | > ostrożnie
> | > stawia oceny. Na 8 przykładów z matematyki, jeden błąd i 4. Baaaa
> ostatnio
> | > córka przyszła i powiedziała że Pani wstawiła jej jedynkę ( ołókiem )
> za
> | > brak pracy domowej ( znaczy dziecko miało ale w domu kartkę
> zostawiła ).
> | > Rozumiem że gdyby to się zdarzało nagminnie ale tak naprawdę to była
> | > pierwsza taka sytuacja.
> | > Czyżby zaczęło się ostre przygotowanie do testów trzecioklasistów ?
> |
> | Nieźle, to nawet u mojego gimnazjalisty jest "do trzech razy sztuka" -
> | pierwsze dwie nieodrobione prace to minusy i dopiero za trzecią jest
> | jedynka. Generalnie to pani przesadza. Bardzo.
> |
> No wychowawczyni nie ukrywam jest ambitna. Pewnie gdybym poszła i się
> zapytała o tą jedynkę to pewnie bym się dowiedziała że to jakiś straszak
> na
> dzieci które nagminnie nie odrabiają prac domowych ale podciąganie odsetka
> pod ogół nie uważam za fair. Praca zaniesiona, jedynka zmazana ale jakiś
> niepokój pozostał.
Ale kto ma niepokój, Ty czy córka?
Sylwia
Pokaż wiadomość z nagłówkami
|