Senior.pl - aktywni w każdym wieku

Strona główna Grupy pl.rec.kuchnia konserwacja żywności

Grupy

Szukaj w grupach

 

konserwacja żywności

Ilość wypowiedzi w tym wątku: 17


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2010-07-02 09:44:59

Temat: konserwacja żywności
Od: "Zbigniew" <z...@g...com> szukaj wiadomości tego autora

Jak myślicie, jak jest przygotowywana żywność zawierająca w dużych ilościach wodę?
Takie jak batoniki magura lub po prostu woda mineralna? Onbe przecież zepsułyby się
po kilku godzinach a jednak mogą być w opakowaniu przechowywane kilka miesięcy. Otóż,
w latach siedemdziesiątych, ukazała się książka, która o tym mówiła. Później już nie
spotkałem się z publikacjami na ten temat, jakby władze nie chciały, żeby ludzie o
tym wiedzieli. Wiele rodzajów żywności, zawierających sporo wody jest po prostu, już
po zapakowaniu w hermetyczne opakowanie, napromieniowana promieniami gamma. Są to te
same promienie które wystąpiły podczas wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie. Dawki
napromieniowania są od jednej tysiącznej do jednej dziesięciotysiącznej dawki
śmiertelnej więc prawdopodobnie nie są szkodliwe ale jednak nie mówi się o tym
głośno.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


2. Data: 2010-07-02 14:19:30

Temat: Re: konserwacja żywności
Od: "kajus44" <k...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik "Zbigniew" <z...@g...com> napisał w wiadomości
news:i0kcf1$5ue$1@inews.gazeta.pl...
> Jak myślicie, jak jest przygotowywana żywność zawierająca w dużych
> ilościach wodę? Takie jak batoniki magura lub po
> prostu woda mineralna? Onbe przecież zepsułyby się po kilku godzinach a
> jednak mogą być w opakowaniu ?
> przechowywane kilka miesięcy. Otóż, w latach siedemdziesiątych, ukazała
> się książka, która o tym mówiła. Później już nie > spotkałem się z
> publikacjami na ten temat, jakby władze nie chciały, żeby ludzie o tym
> wiedzieli. Wiele rodzajów żywności, > zawierających sporo wody jest po
> prostu, już po zapakowaniu w hermetyczne opakowanie, napromieniowana
> promieniami > gamma. Są to te same promienie które wystąpiły podczas
> wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie. Dawki
> napromieniowania są od jednej tysiącznej do jednej dziesięciotysiącznej
> dawki śmiertelnej więc prawdopodobnie nie są
> szkodliwe ale jednak nie mówi się o tym głośno.

Weź licznik Geigera-Müllera i sprawdź.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2010-07-02 16:29:14

Temat: Re: konserwacja żywności
Od: Ikselka <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Fri, 2 Jul 2010 11:44:59 +0200, Zbigniew napisał(a):

> Jak myślicie, jak jest przygotowywana żywność zawierająca w dużych ilościach wodę?
Takie jak batoniki magura lub po prostu woda mineralna? Onbe przecież zepsułyby się
po kilku godzinach a jednak mogą być w opakowaniu przechowywane kilka miesięcy. Otóż,
w latach siedemdziesiątych, ukazała się książka, która o tym mówiła. Później już nie
spotkałem się z publikacjami na ten temat, jakby władze nie chciały, żeby ludzie o
tym wiedzieli. Wiele rodzajów żywności, zawierających sporo wody jest po prostu, już
po zapakowaniu w hermetyczne opakowanie, napromieniowana promieniami gamma. Są to te
same promienie które wystąpiły podczas wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie. Dawki
napromieniowania są od jednej tysiącznej do jednej dziesięciotysiącznej dawki
śmiertelnej więc prawdopodobnie nie są szkodliwe ale jednak nie mówi się o tym
głośno.

Na pewno sa napromieniowywane, a czym - niekoniecznie to jest ważne. Może
"tylko" dodawane są środki grzybobójcze czy bakteriostatyki.
Ostatnio wyjęłam z lodówki jogurt z datą ważności do poł. lutego 2010. Zero
oznak zepsucia. Czy to przemawia za tym, żeby go kupować? Nigdy więcej.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2010-07-03 08:59:49

Temat: Re: konserwacja żywności
Od: J-23 <k...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

On 2 Lip, 18:29, Ikselka <i...@g...pl> wrote:
> Dnia Fri, 2 Jul 2010 11:44:59 +0200, Zbigniew napisał(a):
>
> > Jak myślicie, jak jest przygotowywana żywność zawierająca w dużych ilościach
wodę? Takie jak batoniki magura lub po prostu woda mineralna? Onbe przecież zepsułyby
się po kilku godzinach a jednak mogą być w opakowaniu przechowywane kilka miesięcy.
Otóż, w latach siedemdziesiątych, ukazała się książka, która o tym mówiła. Później
już nie spotkałem się z publikacjami na ten temat, jakby władze nie chciały, żeby
ludzie o tym wiedzieli. Wiele rodzajów żywności, zawierających sporo wody jest po
prostu, już po zapakowaniu w hermetyczne opakowanie, napromieniowana promieniami
gamma. Są to te same promienie które wystąpiły podczas wybuchu bomby atomowej w
Hiroszimie. Dawki napromieniowania są od jednej tysiącznej do jednej
dziesięciotysiącznej dawki śmiertelnej więc prawdopodobnie nie są szkodliwe ale
jednak nie mówi się o tym głośno.
>
> Na pewno sa napromieniowywane, a czym - niekoniecznie to jest ważne. Może
> "tylko" dodawane są środki grzybobójcze czy bakteriostatyki.
> Ostatnio wyjęłam z lodówki jogurt z datą ważności do poł. lutego 2010. Zero
> oznak zepsucia. Czy to przemawia za tym, żeby go kupować? Nigdy więcej.

W tym jogurcie beztlenowce zabite przez pasteryzacje, molekuly
tluszczu rozbite przez wirowanie, a przestrzen miedzy masa a
przykrywka wypelniona azotem. To co sie ma popsuc? Zwolennikom mleka
prosto od krowy polecam zapoznanie sie z intresujaca zawartoscia
takiego produktu. Ja tez b.lubie takie mleko wprawdzie nie wszystkie
zawarte w nim czesci skladowe trawie. I jest jeden warunek, konsumpcja
odbywac sie musi kiedy siedze na sedesie, z uwagi na piorunujace
efekty hm... uboczne.

J-...

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2010-07-03 12:39:54

Temat: Re: konserwacja żywności
Od: "kogutek" <k...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

> Jak myślicie, jak jest przygotowywana żywność zawierająca w dużych ilościach
wodę? Takie jak batoniki magura lub po prostu woda mineralna? Onbe przecież
zepsułyby się po kilku godzinach a jednak mogą być w opakowaniu przechowywane
kilka miesięcy. Otóż, w latach siedemdziesiątych, ukazała się książka, która o
tym mówiła. Później już nie spotkałem się z publikacjami na ten temat, jakby
władze nie chciały, żeby ludzie o tym wiedzieli. Wiele rodzajów żywności,
zawierających sporo wody jest po prostu, już po zapakowaniu w hermetyczne
opakowanie, napromieniowana promieniami gamma. Są to te same promienie które
wystąpiły podczas wybuchu bomby atomowej w Hiroszimie. Dawki napromieniowania są
od jednej tysiącznej do jednej dziesięciotysiącznej dawki śmiertelnej więc
prawdopodobnie nie są szkodliwe ale jednak nie mówi się o tym głośno.

Poruszyłeś ważny temat. Przypadkowo trafiłem na stronę łódzkiej coca cośtam.
Mają w ofercie Kroplę Beskidu. Odkąd żyję w Łodzi to zawsze mi się wydawało że
Góry są daleko. Nie sądzę żeby rurociąg wybudowali. Woda, skąd by nie brali, ma
długi okres przydatności do spożycia. Niby piszą ze po otworzeniu opakowania
trzeba w jakimś czasie zużyć. Dla mnie ich woda to lipa na kółkach. Najmniejsze
zło polega na tym że jest to naturalna łódzka woda wodociągowa trochę
uzdatniona. Przez przypadek w Łodzi jest jedna z najlepszych w Polsce woda
wodociągowa. Niejedna sprzedawana w sklepach jest od niej dużo gorsza. Czasy
zrobiły się takie ze największym problemem producentów żywności jest to żeby
konsument nie dostał sraczki. Konserwują wszystko. Kiedyś czytałem raport
któregoś z sanepidów. Stwierdzili przekroczenia konserwantów w przetworach
mięsnych od 10 do 100 razy. Nie sądzę żeby w innej żywności było ich mniej.
Nazywam to nowym beznakładowym holokaustem. Po co rozstrzeliwania, obozy
koncentracyjne. Wystarczy zrobić liberalne przepisy dotyczące żywności i nie
pilnować ich przestrzegania. W hurtowni zaopatrującej zakłady przetwarzające
mięso kupuję siatki, flaki itp. Z ciekawości zapoznałem się z ich pozostałą
ofertą. Mają coś zapakowane w paczki z napisami: kiełbasa zwyczajna, kiełbasa
wiejska, pasztet mazowiecki, pasztet z drobiu itp. Naiwnie wykombinowałem sobie
że w środku jest zestaw przypraw. Bardzo by mi to ułatwiło pracę bo bym nie
musiał ciągle kupować przypraw i ich potem odważać. W środku opakowania jest
biały proszek. Sprzedawca śmiał się że jak przerobić z olejem na papkę tekturę
falistą i dodać tego z torebki to wyjdzie na przykład pasztet mazowiecki. Od
ponad roku nie zjadłem żadnej wysoko przetworzonej żywności ze sklepu. W ramach
hobby kiełbasy, pasztety itd. robię sam. Przez ponad rok schudłem 15 kilo
chociaż w przeliczeniu na czyste mięso jem go więcej. Pod względem fizycznym
czuję się doskonale. Zaraziłem moim hobby, nie było to trudne, kilku znajomych.
Każdy robi to co może zrobić. Wymieniamy się jedzeniem. Brzmi to jak fikcja że w
XXI wieku są ludzie którzy żeby biologicznie przeżyć wymieniają się żywnością.
Ostatnio ktoś opanowuje robienie masła. Przedstawił próbki i doszliśmy do
wniosku że jeszcze musi popracować. Za jakieś dwa tygodnie będziemy mięli własne
masło.

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


6. Data: 2010-07-04 08:57:21

Temat: Re: konserwacja żywności
Od: Ikselka <i...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Sat, 03 Jul 2010 14:39:54 +0200, kogutek napisał(a):

> Za jakieś dwa tygodnie będziemy mięli własne
> masło.

A skąd dobra śmietana? - bo z tej sklepowej masła nie zrobisz, bo
homogenizowana.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


7. Data: 2010-07-04 09:13:07

Temat: Re: konserwacja żywności
Od: "Panslavista" <p...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora


"Ikselka" <i...@g...pl> wrote in message
news:xg1pthqwafm2$.146k96yfurdis$.dlg@40tude.net...
> Dnia Sat, 03 Jul 2010 14:39:54 +0200, kogutek napisał(a):
>
>> Za jakieś dwa tygodnie będziemy mięli własne
>> masło.
>
> A skąd dobra śmietana? - bo z tej sklepowej masła nie zrobisz, bo
> homogenizowana.

Trzeba zakwasić i schłodzić. Moja maszynka skutecznie wydusi z niej masło. A
wcześniej z mleka wodę...


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


8. Data: 2010-07-04 09:49:22

Temat: Re: konserwacja żywności
Od: "kogutek" <k...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

>
> "Ikselka" <i...@g...pl> wrote in message
> news:xg1pthqwafm2$.146k96yfurdis$.dlg@40tude.net...
> > Dnia Sat, 03 Jul 2010 14:39:54 +0200, kogutek napisał(a):
> >
> >> Za jakieś dwa tygodnie będziemy mięli własne
> >> masło.
> >
> > A skąd dobra śmietana? - bo z tej sklepowej masła nie zrobisz, bo
> > homogenizowana.
>
> Trzeba zakwasić i schłodzić. Moja maszynka skutecznie wydusi z niej masło. A
> wcześniej z mleka wodę...
>
>
Jaka maszynka?

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


9. Data: 2010-07-04 10:32:44

Temat: Re: konserwacja żywności
Od: "Panslavista" <p...@i...pl> szukaj wiadomości tego autora


"kogutek" <k...@o...pl> wrote in message
news:47f6.000000f4.4c305922@newsgate.onet.pl...
>>
>> "Ikselka" <i...@g...pl> wrote in message
>> news:xg1pthqwafm2$.146k96yfurdis$.dlg@40tude.net...
>> > Dnia Sat, 03 Jul 2010 14:39:54 +0200, kogutek napisał(a):
>> >
>> >> Za jakieś dwa tygodnie będziemy mięli własne
>> >> masło.
>> >
>> > A skąd dobra śmietana? - bo z tej sklepowej masła nie zrobisz, bo
>> > homogenizowana.
>>
>> Trzeba zakwasić i schłodzić. Moja maszynka skutecznie wydusi z niej
>> masło. A
>> wcześniej z mleka wodę...
>>
>>
> Jaka maszynka?

CM 50


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


10. Data: 2010-07-04 22:57:50

Temat: Re: konserwacja żywności
Od: "Zbigniew" <z...@g...com> szukaj wiadomości tego autora

Wilgotnych batoników magura nie da się pasteryzować w siedemdziesięciu stopniach
(podobnie jak i wiele innych produktów) bo by się miazga zrobiła.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ] . 2


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Tiramisu
Smakołyk rybny.
DOBRE...
Miod
PYWO...

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Blog kulinarny
Blog o dietach i odchudzaniu
Pomysły na wołowinę
Got SHIT.... Belfort Instruments DigiWx AWOS SHIT from BASTARD Mark W. Decker?
Kuchniologia szczęścia :-)

zobacz wszyskie »

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X