Strona główna Grupy pl.sci.medycyna nadmierna potliwosc

Grupy

Szukaj w grupach

 

nadmierna potliwosc

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 9


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2006-05-07 21:15:45

Temat: nadmierna potliwosc
Od: "a.p" <a...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora

Witam, mam przypadlosc polegajaca na tym, ze strasznie mocno sie
poce-
niezaleznie od sytuacji. Stres ma na to wplyw, ale calkowicie
wyluzowany tez
jestem mokry. Kos to kiedys zdiagnozowal jako zaburzenie ukladu
przywspólczulnego, ale to byl jeden lekarz wiec pewnosci nie mam.
I tu
pytanie - czy da sie to jakos wyleczyc? Szalwia nie dziala :)
Z góry dziekuje za odp.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

2. Data: 2006-05-07 21:33:09

Temat: Re: nadmierna potliwosc
Od: mufaska <m...@b...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia 7 May 2006 14:15:45 -0700, a.p napisał(a):
> Witam, mam przypadlosc polegajaca na tym, ze strasznie mocno sie
> poce-
> niezaleznie od sytuacji. Stres ma na to wplyw, ale calkowicie
> wyluzowany tez
> jestem mokry. Kos to kiedys zdiagnozowal jako zaburzenie ukladu
> przywspólczulnego, ale to byl jeden lekarz wiec pewnosci nie mam.
> I tu
> pytanie - czy da sie to jakos wyleczyc? Szalwia nie dziala :)
> Z góry dziekuje za odp.

może używasz deozdorantu który za bardzo blokuje pory? ktos tak kiedyś
zdiagnozował ta przypadłość w moim przypadku

czasem tak się ponoć dzieje
ja używam amwaya. Mam wiecznie spocone plecy
natomiast stopy .... ojjj, ciągle zimne i spocone!
do dzisiaj nie wiem jaka była przyczyna :)

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2006-05-08 04:39:12

Temat: Re: nadmierna potliwosc
Od: twiza <b...@t...pl> szukaj wiadomości tego autora

mufaska napisał(a):
> Dnia 7 May 2006 14:15:45 -0700, a.p napisał(a):
>> Witam, mam przypadlosc polegajaca na tym, ze strasznie mocno sie
>> poce-
>> niezaleznie od sytuacji. Stres ma na to wplyw, ale calkowicie
>> wyluzowany tez
>> jestem mokry. Kos to kiedys zdiagnozowal jako zaburzenie ukladu
>> przywspólczulnego, ale to byl jeden lekarz wiec pewnosci nie mam.
>> I tu
>> pytanie - czy da sie to jakos wyleczyc? Szalwia nie dziala :)
>> Z góry dziekuje za odp.
>
> może używasz deozdorantu który za bardzo blokuje pory? ktos tak kiedyś
> zdiagnozował ta przypadłość w moim przypadku
>
> czasem tak się ponoć dzieje
> ja używam amwaya. Mam wiecznie spocone plecy
> natomiast stopy .... ojjj, ciągle zimne i spocone!
> do dzisiaj nie wiem jaka była przyczyna :)
w mojej sytuacji wina także była po stronie dezodorantu, zmień na
perfumy a do stóp używaj talku, który można kupić w aptece.
Organizm przyzwyczaja się do niektórych kremów, dezodorantów i trudno
zachować własne ph, ale po tygodniu, dwóch nieużywania dochodzimy do
siebie. Może po prostu używałeś tego za dużo?

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2006-05-08 07:24:09

Temat: Re: nadmierna potliwosc
Od: "a.p" <a...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora

To naprawde jest nieprzyjemne i próbowalem juz róznych rzeczy,
lacznie z nieuzywaniem antyperspirantu. Poza tym poca mi sie tez
dlonie, do których dezodorantu nie uzywam :)

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2006-05-08 07:25:23

Temat: Re: nadmierna potliwosc
Od: mufaska <m...@b...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia Mon, 08 May 2006 06:39:12 +0200, twiza napisał(a):
> dezodorantu,


chodziło mi o antyperspirant :)
dezodorantów nie lubię, wole perfumy.

talk do stóp jakoś też mi nie pomógł a przynajmniej nie w takim stopniu jak
oczekuję...

odłożę antyper. i zobaczymy
miłego dnia

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


6. Data: 2006-05-08 07:26:22

Temat: Re: nadmierna potliwosc
Od: mufaska <m...@b...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia 8 May 2006 00:24:09 -0700, a.p napisał(a):
> To naprawde jest nieprzyjemne i próbowalem juz róznych rzeczy,
> lacznie z nieuzywaniem antyperspirantu. Poza tym poca mi sie tez
> dlonie, do których dezodorantu nie uzywam :)


to akurat jest reakcja organizmu na stres.
przynajmniej ja tak mam :)
podejrzewam, że reszta działa podobnie

ręce aż tak uciążliwe dla mnie nie są - częściej je myję i uzywam
chusteczek ale z resztą poradzić sobie nie mogę!

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


7. Data: 2006-05-08 08:33:42

Temat: Re: nadmierna potliwosc
Od: "a.p" <a...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora

Zaózmy, ze to wina tylko stresu, chociaz w moim przypadku wydaje
sie to malo prawdopodobne. Jak zwalczyc tego typu objawy stresu?
Zaznaczam, ze trwa to juz kilka lat :)
Pozdrawiam

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


8. Data: 2006-05-08 10:19:32

Temat: Re: nadmierna potliwosc
Od: <j...@n...pl> szukaj wiadomości tego autora


Uzytkownik "a.p" <a...@w...pl> napisal w wiadomosci
news:1147077222.475188.298830@e56g2000cwe.googlegrou
ps.com...
Zaózmy, ze to wina tylko stresu, chociaz w moim przypadku wydaje
sie to malo prawdopodobne. Jak zwalczyc tego typu objawy stresu?
Zaznaczam, ze trwa to juz kilka lat :)
Pozdrawiam
>
Dobrze myslisz, ze to nie wina stresu. Stres nigdy nie moze byc przyczyna
bezposrednia choroby, a najwyzej jako jeden z czynników posrednich.
W ostatnich latach lekarze bardzo czesto "zwalaja" rózne dolegliwosci na
stres (np. wrzody zoldka, choroby serca, depresje). A to bzdura. Stres
towarzyszyl czlowiekowi jak swiat swiatem, a kiedys chorowali ludzie
znacznie mniej. Stres moze tylko pobudzac do dzialania, a nie przyczyniac
sie do choroby. A jezeli stres nie pobudza do dzialania, to przyczyna lezy
gdzie indziej.
Pozdrawiam Jurek M.


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


9. Data: 2006-05-09 22:41:10

Temat: Re: nadmierna potliwosc
Od: "Marek Li" <M...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik <j...@n...pl> napisał w wiadomości
news:e3n60g$8b3$1@atlantis.news.tpi.pl...

> Zaózmy, ze to wina tylko stresu, chociaz w moim przypadku wydaje
> sie to malo prawdopodobne. Jak zwalczyc tego typu objawy stresu?
> Zaznaczam, ze trwa to juz kilka lat :)
> Pozdrawiam
>>
> Dobrze myslisz, ze to nie wina stresu. Stres nigdy nie moze byc
> przyczyna bezposrednia choroby, a najwyzej jako jeden z czynników
> posrednich.
> W ostatnich latach lekarze bardzo czesto "zwalaja" rózne dolegliwosci
> na stres (np. wrzody zoldka, choroby serca, depresje). A to bzdura.
> Stres towarzyszyl czlowiekowi jak swiat swiatem, a kiedys chorowali
> ludzie znacznie mniej. Stres moze tylko pobudzac do dzialania, a nie
> przyczyniac sie do choroby. A jezeli stres nie pobudza do dzialania,
> to przyczyna lezy gdzie indziej.

Uwaga o pobudzaniu do działania w wyniku stresu dotyczy tylko stresu
krótkotrwałego a nie jak opisany powyżej, który trwa kilka lat.
--
Marek Li

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ]


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Wysoki cholesterol - do jakiego lekarza?
Bół brzucha, po lewej stronie, 10-15 cm od pępka
dlonie
GABINET STOMATOLOGICZNY - Jakie wymogi?
Tłumaczenie znaczeń z wyników badan moczu na angielski?

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

alkohol
Lekarska mafia: mafiozi żałnierzyki Marak Dudziak i Anna Skibińska - opinia
Uwaga chirurg-naczyniowiec Olejczyk Michał Katowice ul. Graniczna.
miłość z litości
back to the future cz. 1458751874315

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X