Senior.pl - aktywni w każdym wieku

Strona główna Grupy pl.sci.medycyna rano po przebudzeniu odksztuszam sline z odrobina krwi - co to moze byc?

Grupy

Szukaj w grupach

 

rano po przebudzeniu odksztuszam sline z odrobina krwi - co to moze byc?

Ilość wypowiedzi w tym wątku: 4


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2006-09-28 14:40:25

Temat: rano po przebudzeniu odksztuszam sline z odrobina krwi - co to moze byc?
Od: j...@t...pl szukaj wiadomości tego autora

przed udaniem sie do lekarza, chcialbym zasiegnac waszej opinii. 7
lat temu mialem problemy z wrzodami, ale byly przejsciowe i (chyba)
nie wymagaly leczenia bo sie "uspokoily". Jakies 3 miesiace temu
po przebudzeniu w slinie która "zbieram" bardziej z zoladka niz
po prostu z jamy ustnej zauwazylem odrobinki krwi. Dzieje sie tak
notorycznie kazdego ranka, ale tylko rano. po zdjedzeniu, w ciagu
dnia, nawet wieczorem nie ma sladu nawet kiedy sie "zmuszam"
wyciagnac sline z zoladka.
Czy moze byc to otwarta blizna gdzies w zoladku? i po prostu po
nocy kiedy zoladek jest pusty, ta rana zaczyna saczyc? Dodam ze
od pewnego czasu jestem bardziej i czesciej glodny niz normalnie,
jesli ma to jakies znaczenie. Kiedys moglem byc bez jedzenia 5
godzin, teraz mam takie ssanie i pustke w zoladku, ze musze
zjesc cokolwiek bo inaczej pojawia sie ból.
jak powazne jest to w Waszym odczuciu - w ciagu najblizszych 3
miesiecy nie bede w stanie podjac leczenia - równiez ze
wzgledów finansowych.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


2. Data: 2006-09-28 22:10:06

Temat: Re: rano po przebudzeniu odksztuszam sline z odrobina krwi - co to moze byc?
Od: "Polski pacjent" <l...@t...pl> szukaj wiadomości tego autora

j...@t...pl napisał(a):

[ciap]
Jesteś pewien, że to było z żołądka? Kiedyś zdarzało mi się
znaleźć krew w ślinie, lecz pochodziła prawdopodobnie z nosa.
Byłem osłabiony i miałem przekrwioną śluzówkę, w nocy odrobina
krwi ściekała do gardła. Identycznie w ciągu dnia niczego nie było
a nazajutrz znowu krew. Martwiłem się nie wiedząc skąd się to
bierze (gardło, przełyk, żołądek), dopiero krwoto z nosa po
którejś nocy uświadomił mi co się dzieje.

Pozdrawiam
P

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2006-09-29 07:35:10

Temat: Re: rano po przebudzeniu odksztuszam sline z odrobina krwi - co to moze byc?
Od: Sabina <sa-re.wyrzuc.to.co.uwazasz:)@epf.pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia 28 Sep 2006 15:10:06 -0700, Polski pacjent napisał(a):

> Kiedyś zdarzało mi się
> znaleźć krew w ślinie, lecz pochodziła prawdopodobnie z nosa.
> Byłem osłabiony i miałem przekrwioną śluzówkę, w nocy odrobina
> krwi ściekała do gardła. Identycznie w ciągu dnia niczego nie było
> a nazajutrz znowu krew. Martwiłem się nie wiedząc skąd się to
> bierze (gardło, przełyk, żołądek), dopiero krwoto z nosa po
> którejś nocy uświadomił mi co się dzieje.

No tak. Mi też się coś takiego zdarza, raz na jakiś czas ale wtedy często,
najczęściej właśnie po nocy. I zakładam że to spływa z góry. Tylko że
chociaż smarkam, z nosa żadne ślady krwi nie wychodzą. Co to może oznaczać?
Czy to może mieć jakiś związek z zatokami? Tych rejonów nie mam raczej w
najlepszym stanie.

--
Sabina

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2006-10-02 02:36:10

Temat: Re: rano po przebudzeniu odksztuszam sline z odrobina krwi - co to moze byc?
Od: j...@t...pl szukaj wiadomości tego autora


Sabina wrote:
> Dnia 28 Sep 2006 15:10:06 -0700, Polski pacjent napisał(a):
>
> > Kiedyś zdarzało mi się
> > znaleźć krew w ślinie, lecz pochodziła prawdopodobnie z nosa.
> > Byłem osłabiony i miałem przekrwioną śluzówkę, w nocy odrobina
> > krwi ściekała do gardła. Identycznie w ciągu dnia niczego nie było
> > a nazajutrz znowu krew. Martwiłem się nie wiedząc skąd się to
> > bierze (gardło, przełyk, żołądek), dopiero krwoto z nosa po
> > którejś nocy uświadomił mi co się dzieje.
>

z poczatku zakładałem krwawiące dziąsła - myje zęby przed
położeniem się spać a potem krew z dziaseł spływa do żołądka.
Ale ilości chyba nieproporcjonalne. Jakiś czas temu przed snem
miałem krawienie z nosa i skojarzyłem, ale chyba rzadko bywa tak że
człowiek ma co noc regularnie krwawienie z nosa. W dodatku jak Sabina
wspominala przy porannym dmuchaniu nosa widziałbym krew - chybaże
krew wydobywa się z głębiej położonych okolic - niestety nie znam
budowy ukrwienia nosa. Zatoki miewam zapchane ciągle. Mieszkam na
Florydzie, ciągle klimatyzacja, wiatrak na suficie plus zawsze usypiam
na wznak (nigdy inaczej) to może wszystko działać na nos i
krwawienie, ale dlaczego wobec tego nie pojawia się rano metaliczny,
charakterystyczny dla krwi z nosa posmak w ustach?


Pozdrawiam

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ]


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

klinika Hadson Men-Bielsko-Biała
Zawroty głowy
Trabka Eustachiusza - co mozna zrobic?
k górna; objawy rozciągowe
Zwrot do apteki cisnieniomierza. Mozliwy po 2h?

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Re: Kiedy kazirodcy płodzą niepełnosprawne dzieci...
Kiedy kazirodcy płodzą niepełnosprawne dzieci...
Medycyna ciągle raczkuje
syllogomania - jak pomóc osobie chorej?
Mutacje genetyczne jako następstwo zakazu.

zobacz wszyskie »

Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X