| « poprzedni wątek | następny wątek » |
1. Data: 2006-08-12 16:52:16
Temat: Agastache
Czy ktoś uprawia agastache o różowych kwiatach? Widziałam takie coś w
sklepiku oznaczone jako A.aurantiaca 'Pink Pearl', coś mi się tłukło, że nie
musi przetrzymywać zimy i nie nabyłam. A teraz mam wątpliwości, czy to
jednak nie było "zwykłe" agastache jakieś tam foeniculum. Sieć przeszukałam,
takiej odmiany agastache nie znalazłam:)
Pozdrawiam, Basia.
--
http://tabaza.sapijaszko.net/
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
Zobacz także
2. Data: 2006-08-12 19:11:48
Temat: Re: AgastacheUżytkownik "Basia Kulesz" <b...@i...pl> napisał w wiadomości
news:ebl12p$lgj$1@atlantis.news.tpi.pl...
>
> Czy ktoś uprawia agastache o różowych kwiatach? Widziałam takie coś w
> sklepiku oznaczone jako A.aurantiaca 'Pink Pearl', coś mi się tłukło, że
> nie
> musi przetrzymywać zimy i nie nabyłam. A teraz mam wątpliwości, czy to
> jednak nie było "zwykłe" agastache jakieś tam foeniculum. Sieć
> przeszukałam,
> takiej odmiany agastache nie znalazłam:)
>
Aurantiaca i foeniculum są do siebie zupełnie niepodobne z kwiatów. Nie
kwitło to w sklepie?
Mialam dwa aurantiaca w tamtym roku różowe i pomarańczowe, jedno w ogóle nie
dożyło zimy, drugie szczątkowo przeżyło, próbowało się puścić ale jednak
zabrakło mu sił, chyba nie warto się bawić. Szkoda bo ładne są.
Pozdrawiam
Kaśka
--
http://kasia1433.googlepages.com/home
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
3. Data: 2006-08-12 19:20:56
Temat: Re: Agastache
Użytkownik "Katarzyna Tkaczyk" <k...@e...com.pl> napisał w wiadomości
news:ebl9a4$kne$1@nemesis.news.tpi.pl...
> Użytkownik "Basia Kulesz" <b...@i...pl> napisał w wiadomości
> news:ebl12p$lgj$1@atlantis.news.tpi.pl...
> >
> > Czy ktoś uprawia agastache o różowych kwiatach? Widziałam takie coś w
> > sklepiku oznaczone jako A.aurantiaca 'Pink Pearl', coś mi się tłukło, że
> > nie
> > musi przetrzymywać zimy i nie nabyłam. A teraz mam wątpliwości, czy to
> > jednak nie było "zwykłe" agastache jakieś tam foeniculum. Sieć
> > przeszukałam,
> > takiej odmiany agastache nie znalazłam:)
> >
>
> Aurantiaca i foeniculum są do siebie zupełnie niepodobne z kwiatów. Nie
> kwitło to w sklepie?
Ano kwitło i dlatego zaczęłam mieć wątpliwości:)
> Mialam dwa aurantiaca w tamtym roku różowe i pomarańczowe, jedno w ogóle
nie
> dożyło zimy, drugie szczątkowo przeżyło, próbowało się puścić ale jednak
> zabrakło mu sił, chyba nie warto się bawić. Szkoda bo ładne są.
Powinnam stwierdzić "a nie mówiłam" :-)))))
Pozdrawiam, Basia.
--
http://tabaza.sapijaszko.net/
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
| « poprzedni wątek | następny wątek » |