| « poprzedni wątek | następny wątek » |
1. Data: 2001-07-24 07:01:53
Temat: Cos na kacaWpadly mi w rece notatki, ktore zbieralam do swojej stronki. Nigdzie mi nie
"pasuja", a w kazdej porzadnej kuchni powinny chyba byc? ;o)))
Ziolka na kaca:
Dobrze dziala nalewka z rozdrobnionego korzenia arcydziegla. ok. 100 gram
zalewamy 100 gramami spirytusu. odstawiamy na 2 tygodnie. Zazywamy w razie
potrzeby po 20-30 kropli na cukier lub wode 2-3 razy dziennie.
A z potraw dobrze jest zjesc troche kwasnej zupy, np. ogorkowej lub czerwonego
barszczu z sokiem z cytryny, bo zawieraja pierwiastki (m.in. postas i sod),
ktore wyplukuja alkohol.
Moze znacie jeszcze jakies sprawdzone sposoby?
pozdr. Wilma
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
Zobacz także
1. Data: 2001-07-24 07:19:31
Temat: Re: Cos na kaca
Użytkownik "{Wilma}" <w...@o...pl> napisał w wiadomości
news:9jj6hs$imf$1@galaxy.uci.agh.edu.pl...
>
> Moze znacie jeszcze jakies sprawdzone sposoby?
nie pić...;-)
Basia
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2001-07-24 07:30:36
Temat: Re: Cos na kaca
Użytkownik "Barbara" <b...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:9jj7ve$8f6$1@news.tpi.pl...
: > Moze znacie jeszcze jakies sprawdzone sposoby?
:
: nie pić...;-)
:
: Basia
:
Hahaha. To kazdy wie, ale trzeba by byc swietym, aby czasami sobie nie odmowic!
;o))
Co dziwne. Zdarzaja sie takie przyjecia, ze czlowiek budzi sie rano i czuje sie
swietnie, a czasami, nawet po malej ilosci rano glowa boli. Tak mialam u cioci
na imieninach - Kazimiery. Siedzielismy do 2 rano, a o 8.00 bylismy jak poranne
skowronki.
W programie Travel widzialam jak prowadzacy tez pozwolil sobie wieczorem, a na
drugi dzien leczyl sie "krwawa mery".
pozdr. Wilma
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2001-07-24 07:37:38
Temat: Re: Cos na kaca
>
> Użytkownik "Barbara" <b...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
> news:9jj7ve$8f6$1@news.tpi.pl...
> : > Moze znacie jeszcze jakies sprawdzone sposoby?
> :
> : nie pić...;-)
> :
> : Basia
> :
> Hahaha. To kazdy wie, ale trzeba by byc swietym, aby czasami sobie nie
odmowic!
Niekoniecznie świętym, ja po kieliszku wina dostaję takich kolorków, że
wstyd z taką gębą do ludzi a już drink z wódką...
dlatego problem kaca mam z głowy, moja przednia część głowy rozwiązała za
mnie problem - pić albo nie pić oto jest pytanie...
W towarzystwie chlapne sobie soczku, tylko czasem do kolacji z mężusiem
odrobinę wina ;-))
pozdrawiam
Basia
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2001-07-24 07:53:28
Temat: Re: Cos na kaca
Użytkownik {Wilma} <w...@o...pl> w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:9jj6hs$imf$...@g...uci.agh.edu.pl...
> Wpadly mi w rece notatki, ktore zbieralam do swojej stronki. Nigdzie mi
nie
> "pasuja", a w kazdej porzadnej kuchni powinny chyba byc? ;o)))
> Ziolka na kaca:
> Moze znacie jeszcze jakies sprawdzone sposoby?
1. Kefir wypić, jogurtu się nachlipać. Podobno dobrze wlać do żołądka coś z
żywymi kulturami bakterii.
2. Grapefruita pożreć
3. Wychlipać mocną herbate z dużą ilością cukru, który przyspiesz
przyswajanie procentów z organizmu (a może wydalanie?)
4. Wyżlopać mnóstwo wody mineralnej, bo alkohol odwadnia (broń Boże nic
gazowanego!! - żyga się potem na kilometr - sama widziałam)
5. Alka zelcera rozpuścić, zatkać nos i dzielnie przełknąć - wywraca
żołądek, wszystko w środku robi jakiś czas bul, blll, bulll (kolega
dokładnie opisywał przeżycia). a potem można jechać do pracy z przekrwionymi
oczami, ale radośnie (rozmyslając o dobroczynności medycyny domowej - i
najbliższej imprezie :-)))
ps. nie myslcie sobie, że miewam kace!! :-))
Wkn_bez_kaca
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2001-07-24 07:55:04
Temat: Re: Cos na kaca
Użytkownik "Barbara" <b...@p...onet.pl> napisał w wiadomości
news:9jj91c$dav$1@news.tpi.pl...
: Niekoniecznie świętym, ja po kieliszku wina dostaję takich kolorków, że
: wstyd z taką gębą do ludzi a już drink z wódką...
: dlatego problem kaca mam z głowy, moja przednia część głowy rozwiązała za
: mnie problem - pić albo nie pić oto jest pytanie...
: W towarzystwie chlapne sobie soczku, tylko czasem do kolacji z mężusiem
: odrobinę wina ;-))
Generalnie nie przepadam za alkoholem i ciesze sie gdy w towarzystwie robie za
kierowce, ale kiedys w pracy robilismy zakonczenie roku wypilam troche szampana
(a raczej wina musujacego) i glowa mnie bolala tak, jakbym cala noc ucztowala.
Jestem uczulona na kwas acetylosalicylowy, wiec wszelkie aspiryny i alkazeltzery
nie wchodzily w gre. Najlepszym lekarstwem okazaly sie multiwitamina i tabletki
B-complex.
pozdr. Wilma
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2001-07-24 08:03:50
Temat: Re: Cos na kaca
Użytkownik "Wknpim" <d...@p...gdansk.sdi.tpnet.pl> napisał w wiadomości
news:9jj9rp$h6b$1@news.tpi.pl...
:
: ps. nie myslcie sobie, że miewam kace!! :-))
:
: Wkn_bez_kaca
:
Ojej, przeciez nawet jakbys miewala, to "ludzka rzecza jest bladzic" ;o)))))))))
A tych przepisow to rzeczywiscie jest "fest" ;o)))
Szykuje sie imprezka w Gdansku. Kto wie, moze "po" przepisy przydadza sie jak
znalazl? ;o))
pozdr. Wilma
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2001-07-24 08:26:49
Temat: Re: Cos na kacaNajlepiej zaraz po imprezie łyknąć pół litra soku pomidorowego (
doprawionego solą i pieprzem ) oraz łyknąć kilka witamin C.
Rano powinno być OK ( albo wtedy gdy macie zwyczajowo kaca :).
Ewentualnie - noie zawsze pod ręką - sok z ogórków kiszonych.
Ponadto - też dobre na migrenę - gorzka kawa z sokiem z cytryny.
A jeśli chodzi o samą genezę kaca - łeb nas napier... bo komórki nerwowe
mózgu ulegają odwodnieniu ( przez co niektóre giną ) i masa komórkowa
odkleja się od b
--
Lilly was herełony komórkowej ( albo ściany - nie pamiętam, ale to chyba nie
ma znaczenia ?:) dlatego musimy dostarczyć organizmowi dużo wody i soli
mineralnych.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2001-07-24 12:26:33
Temat: Re: Cos na kacaNajlepiej w trakcie picia przyswajać dużo witaminy C - do 2g (10 tabletek po
0,2) na imprezę. Tylko trzeba uważać, bo człowiek może wtedy dużo więcej
wypić. Na drugi dzień trzeba przyswoić dużo płynów i glukozy. I dalej
witaminka C, tylko tu juz zaczynają czlowiekowi wysychać usta. W przypadku
kłopotów z żołądkiem fachowcy polecają kroplówkę zawierającą roztwór soli
fizjologicznych i glukozę.
Ja osobiście preferuję na drugi dzień piwko. Potem drugie, trzecie, i tak
dalej do wieczora.
R.
--
Karkulowsiał zwartusiał. Ratuwsianku Bożywsio.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2001-07-24 12:49:21
Temat: Re: Cos na kacaZ tego co gdzieś słyszłam, wiem, że przetwarzanie alkoholi w ciele człowieka
polega na rozłożeniu ich m.in. na ketony. Do tej reakcji potrzebne jest
dostarczenie wody, natomist najłatwiej organizm uzyskuje wodę z mózgu (stąd
pewnie te powiedzonka), dlatego przed pójściem spać, po imprezie, powinno
się wypic jak najwięcej wody, tyle ile wejdzie. Mój mąż w ten sposób
postepuje i już bardzo dawno nie miał kaca.
Pozdrawiam wszystkich i życzę jak najmniejszego kaca:-))
Użytkownik "{Wilma}" <w...@o...pl> napisał w wiadomości
news:9jj6hs$imf$1@galaxy.uci.agh.edu.pl...
> Wpadly mi w rece notatki, ktore zbieralam do swojej stronki. Nigdzie mi
nie
> "pasuja", a w kazdej porzadnej kuchni powinny chyba byc? ;o)))
> Ziolka na kaca:
> Dobrze dziala nalewka z rozdrobnionego korzenia arcydziegla. ok. 100 gram
> zalewamy 100 gramami spirytusu. odstawiamy na 2 tygodnie. Zazywamy w razie
> potrzeby po 20-30 kropli na cukier lub wode 2-3 razy dziennie.
>
> A z potraw dobrze jest zjesc troche kwasnej zupy, np. ogorkowej lub
czerwonego
> barszczu z sokiem z cytryny, bo zawieraja pierwiastki (m.in. postas i
sod),
> ktore wyplukuja alkohol.
>
> Moze znacie jeszcze jakies sprawdzone sposoby?
> pozdr. Wilma
>
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
| « poprzedni wątek | następny wątek » |