Data: 2010-11-24 14:24:55
Temat: Re: Baba Vanga a Korea
Od: zażółcony <r...@x...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "uookie" <u...@g...com> napisał w wiadomości
news:d7daaaa0-53e3-4135-96c3-d67600c85801@j21g2000vb
a.googlegroups.com...
> przyjmę to z pokorą
Pytanie tylko, czy nie lepiej po prostu popełnić samobójstwo w ciszy niż
spokoju, niż ciągnąć
cały świat za sobą ?
Ludzie biedni i połamani przez życie dzielą się generalnie na dwie grupy:
na takich,
co rzeczywiście przyjmują to z pokorą i POMIMO nędzy
starają się trzymać jaichś ogólnych zasad: nie krzywdzić innych
oraz na takich,
dla których zasadą jest ich własne ego i działanie 'po trupach'.
Tym ostatnim, w jakimś promilu, rzeczywiście udaje się w czasie
wojny coś okresowo ugrać - dobrze pełnią rolę strażników
w obozach koncentracyjnych itp itd. W końcu widzą, że
wokół (koło zakreśla np. drut kolczasty ogrodzenia) nich
większości ludzi w końcu powodzi się gorzej, niż im. Teraz to
oni są 'wygrani'.
|