Data: 2004-12-11 12:01:32
Temat: Re: Ciaza i... tysiace pytan :)
Od: La Luna <b...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Pewnego wieczoru Fri, 10 Dec 2004 18:25:50 +0100 wiedźmin zdziwił się
nieco, gdy strzyga która wyskoczyła na niego z pl.sci.medycyna zamiast
rzucić mu się do gardła, dygnęła, przedstawiła się jako Ruua, a następnie
wyśpiewała przytupując wdzięcznie:
> toxo od kotow to mit - na pewno mozna sie zarazic, ale sa o wiele bardziej
> czeste formy zarazenia, a te koty sie tak strasznie demonizuje. ja tez mam
> duzy kontakt z kotami
Alez ja to doskonale wiem :) - i ciagle o tym pisze w roznych miejscach :)
Jednakze prawda jest ze od kota tez mozna sie zarazic (choc szansa na to
jest bardzo mala - a trafienie akurat w okres ciazy - znikoma) - tym
bardziej ze np. jeden z moich kotow chorowal na toxoplazmoze objawowa i to
dlugo - zanim dowiedzialam sie co mu jest. A gdy sie bywalo swego czasu
czesto w schroniskach gdzie koty maja zwykle bardzo obnizona odpornosc,
mialo sie kontakt z wielka iloscia chorych kotow - wtedy szansa na kontakt
z pierwotniakiem prosto od kota istnieje i to calkiem spora - ale to MOIM
przypadku.
Przecietny czlowiek przewaznie zaraza sie poprzez jedzenie- czy nawet picie
nieprzegotowanej wody.
--
Pozdrawiam serdecznie
Agnieszka Mockałło
http://republika.pl/kocia_stronka/
Odpisując na priv, wytnij USUN_TO z adresu.
|