Data: 2013-09-06 12:28:52
Temat: Re: Dlaczego...
Od: Ikselka <i...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Dnia Wed, 4 Sep 2013 12:30:58 -0700 (PDT), glob napisał(a):
> Tak napiętnowali Harego Portera
http://forum.wiara.pl/viewtopic.php?t=4466
Warto poczytać, zanim się palnie głupotę.
"Tu nie chodzi o oszołomstwo - tylko o normalne rozeznanie. wystarczy
zobaczyć co "Harry Potter" spowodował na zachodzie Europy. Ta cała
potteromania - wchodzenie w okultyzm pod róznymi postaciami. To sie dzieje
(nawet jak PTRqwerty nie potrafi tego dostrzec). A ponieważ większość
naszego narodu patrzy na zachód jak na wzór wolnośći - to resztę dopowiedz
sobie sam..."
"Tymczasem "Harry Potter" to próba wprowadzenia magii do świata realnego,
pomieszanie świata rzeczywistego z światem wyobraźni, i co jest groźne -
dzieci czytające tę książkę mogą odnieść wrażenie , że świat magii jest
częścia rzeczywistego swiata, jest normalny i można sie w nim bezpiecznie
poruszać.
I jak potem wytłumaczyć dzieciom, że magia, okultyzm jest czymś
niebezpiecznym, jak one już będą je uważały za część swego życia?
To zagrywka New Age - bardzo subtelna i przemyślana..."
"Ksiazki same w sobie lubie, przeczytalem wszytkie, poczatkowo z
ciekawosci. Ale ten filmik pokazujacy transport tej ksiazki duzo wyjasnie.
ksiazka jest traktowana prawie jako bozek, jako najbardziej wartosciowy
przedmiot, a to jest juz duza przesada. Tez historyjki o tym ze dziecko
ktore kupilo dwa dni wczesniej ksiazke i musi je odeslac do drukarni, by
wszyscy mogli kupic w tym samym czasie. To wszytko swiadczy o tym ze
ksiazka ta nie jest zwykla historyjka dla dzieci, tylko nosnikiem kultury i
pogladow kszaltujacego sie pokolenia. Dzieci nie czytaja Pani Domu i tego
typu gazet. Czesto jest to jedyna ksiazka jaka przeczytaly. W takiej
sytlacji trzeba ostrzec przed zawartymi w niej niebezpieczenstwami. Nie
demonizujac niczego, tylko jasno powiedziec ze elementy niebezpieczne sa
przez ta ksiazke wprowadzane.
Juz nie wspominajac o tym ze Harry jest strasznym egoista i bardzo latwo
sie denerwuje na innych tylko za to ze na niego zle ktos spojrzy, a to na
pewno nie jest wzorem nie tylko chrzescianskim ale tez miedzyludzkim. A
niestety czytanie tylko o takich postawach wsrod dzieci prowadzi inne
dzieci do utwierdzania sie w przekonaniu ze tylko tak mozna."
Najbardziej zgodne z MOIM poglądem:
"Nie wiem o co tyle szumu, książka jak inne. Tyle,że dla ludzi mających już
pewne rozeznanie i ukształtowany światopogląd. Mam wrażenie,że nie jest
groźna dla dzieci, bo im generalnie czytanie szkodzi. Film już utonął w
powodzi innych, potteromania mija jak wszystko. Jeżeli bym się czegoś bała,
to ciągłej w tym filmie atmosfery strachu. Dziecko chłonie tę atmosferę,
potem mogą być problemy. Rodzice, zwłaszcza młodzi nie bardzo wiedzą na
jaki film można zabrać dzieci do kina, szczególnie te mniejsze. A obsługa
kina wpuści każdego nawet, gdyby film był dozwolony od 50 lat, bo chodzi o
pieniądze"
|