Strona główna Grupy pl.sci.psychologia Dystymia (depresja nerwicowa)

Grupy

Szukaj w grupach

 

Dystymia (depresja nerwicowa)

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 1336


« poprzedni wątek następny wątek »

791. Data: 2011-07-07 07:49:11

Temat: Re: Dystymia (depresja nerwicowa)
Od: "Chiron" <c...@o...eu> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik "zażółcony" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:iv3ml7$opc$...@n...onet.pl...

Użytkownik "Chiron" <c...@o...eu> napisał w wiadomości
news:iv2p6v$67d$1@node2.news.atman.pl...

> Twoje podejście- wyklucza, nie tylko przeszkadza. Bez cienia złośliwości:
> pakujesz sobie wszystko do głowy. Nie masz szans w żadnej religii- także w
> buddyzmie. Oczywiście- z takim podejściem. Możesz to zmienić- lub nie.
> Twoja sprawa.
A Ty czujesz się władny, by to oceniać ?
Ja powtórzę: nie rozumiesz buddyzmu. Nie znasz go.
Zauważ: ja nie zarzucam Ci tego, że np. nie znasz się na ribertingu.
Spędziłeś
kawał życia na konkretnych treningach, nie mam żadnych podstaw, by próbować
w tym obszarze z Tobą dyskutować z pozycji 'lepiej wiedzącego'.

Zaoferuj mi, człowieku, coś podobnego w kwestii buddyzmu, tak jak
ja Ci oferuję w ribertingu. Imo to jakaś podstawa, Chiron.
====================================================
====================================
Redart- to_był_wyłącznie_komunikat. Możesz go olać, albo zrobić z nim, co
zechcesz. Nie dotyczył on wcale Twojej znajomości lub nie buddyzmu. Był na
zupełnie niezwiązany z tym temat.



> Kilka razy Ci pisałem coś, co teraz przypomnę: buddyści to ok.300 milionów
> ludzi. Indie- gdzie praktykuje ok.3% ludności (około 30 milionów wiernych)
> są buddyjską potęgą. Przyjmuje się tam często wszystkich chętnych- bo
> popiera to rząd (buddyści są tak jak rząd przeciwnikami systemu
> kastowego).

Jak będziemy się skupiać na słabościach ludzi w krajach wielkiej biedy,
to możemy dowolnie sobie obrzydzić co tylko zechcemy. Dlatego ja
proponuję, jeśli już, porównywać autorytety, np. na podstawie tekstów.
Jakie idee promują w różnych obszarach życia. I zostawmy Indie, Chiny,
Pakistan itp w spokoju. Problemy tych najludniejszych krajów świata
to nie jest coś, co powinniśmy sobie 'używać' w takiej skromnej wymianie
poglądów, jak tutaj.
====================================================
=====================================
Chyba przeczytałeś bardzo po łebkach. Redart- skup się, please:-). To
przecież raczej pozytywne o buddystach- nie wiem, co Ty w tym wyczytałeś.


> Skutkuje to tym także, ze tam wśród buddystów jest wielu ludzi, którzy nie
> powinni nimi być- i na przykład mają na rękach krew chrześcijan (mam na
> myśli ostatnie pogromy chrześcijan). Generalnie chcę przekazać, że
> buddystów jest niewielu, a chętnych segreguje się, czasem nawet wyrzuca ze
> społeczności buddyjskiej już przyjętych- np w klasztorach, jeśli nie
> czynią postępów. Jest to więc system dosyć hermetyczny, nie stawiający
> raczej na szerokie rzesze wiernych- jak praktycznie czyni to każda inna
> religia. I w ramach tej dosyć hermetycznej religii istnieje cały szereg
> naprawdę hermetycznych systemów- tworzony dla nielicznych, np w
> klasztorach buddyjskich. Buddyzm, który przywędrował do nas- wziął od
> chrześcijaństwa jego nakierowanie na wszystkich- stąd wzięło się wiele
> nieporozumień, nawet tragedii: no bo to, czego tam naucza się elity- tu
> usiłuje się nauczać każdego chętnego. I robią to na ogół nauczyciele
> niezbyt wysokich lotów.
W sumie jestem ciekaw, skąd czerpiesz takie informacje. Ale nie będę z tym
dyskutował.
====================================================
=====================================
Oprócz tego, że mam znajomych buddystów- sam byłem bardzo zainteresowany, a
nawet miałem swoją nauczycielkę. Sporo się nauczyłem. Przede wszystkim
jednak tego, za co mnie opierdziela Jakub Krzewicki- czyli buddyzmu w
wydaniu pani Bławatskiej. Jednak za znawcę w żadnym razie się nie uważam.


> Teksty Jana Pawła II, których- jak mniemam- nie czytałeś- są także
> adresowane do wszystkich, co pociąga za sobą specyficzny sposób
> formułowania przekazu. Teksty mistrzów buddyjskich są dla elit- tylko dla
> nich. Jednak i tu są wyjątki: na taki przykład Dalaj Lama Tybetu. Pisze i
> mówi bardzo prostym- jak mu zarzucają niektórzy: prostackim językiem. Z
> cała pewnością nie jest to człowiek "ciasny"- takim też nie był zmarły
> błogosławiony Jan Paweł II.

Strasznie znowu mieszasz, ustawiasz wszystko pod jakieś swoje tezy.
Po pierwsze czytałem niektóre teksty JPII dość uważnie. Nie uważam, żeby
przeciętny zjadacz polskiego chleba uznał np. "Familiaris Consortio" za
tekst
napisany prosto i przejrzyście. Po drugie - Dalajlama
absolutnie nie jest jedynym propagatorem buddyzmu na Zachodzie. Przecież
to wystarczy zerknąć do internetu. Słyszał o kimś takim, jak np. Sogial
Rinpocze ?
====================================================
===========================================
O tak. I jeszcze jedno: Kościół Katolicki jest w miarę monolityczny.
Chrześcijaństwo- też tworzy spójny nurt. A buddyzm- o czym pisałem Ci już-
jest niesamowicie zróżnicowany. Są buddyści parający się czymś, co katolicy
nazywają magią satanistyczną, są buddyści japońscy- uznający przemoc za
sposób na Oświecenie, jest buddyzm tybetański, znany z postawy biernego
oporu jako sposobu walki, etc.
A skoro już przywołałeś Dalajlamę - może wtedy przejdźmy do jakiegoś
konkretu.
Porównaj w skrócie podejście JPII i Dalajlamy do problemu przeludnienia
świata
i antykoncepcji. Może być w dwóch słowach :)
====================================================
============================
"
{reporter}Wasza Świątobliwość w swojej książce opowiada się bardzo wyraźnie
za kontrolą urodzin. Czy Wasza Świątobliwość dopuszcza antykoncepcję? I
drugie pytanie - o aborcję.

{dalajlama}Tak, oczywiście, zgadzam się na antykoncepcję. Ale my, buddyści,
wierzymy, że aborcja jest zabijaniem i powinno się jej unikać. Zwykle więc
mówię, że potrzebujemy kontroli urodzeń. Buddyzm uważa życie ludzkie za coś
cennego. Więc niedobrze jest poprzez kontrolę urodzin ograniczać to cenne
życie. Ale obecnie sytuacja jest taka, że mamy zbyt dużo tych cennych istot
ludzkich. Nasze przetrwanie jest zagrożone. Logiczne więc, że, aby zapewnić
lepszą przyszłość, musimy jakoś kontrolować liczbę ludzi. Dlatego kontrola
urodzeń jest konieczna. Nie może się to jednak odbywać z użyciem przemocy.

{reporter}No właśnie. W Irlandii aborcja jest ścigana, karana. W Indiach
jest dopuszczona. W Chinach jest przymusowa. Które rozwiązanie jest zdaniem
Waszej Świątobliwości najlepsze?

{dalajlama}Indyjskie. Władze apelują, by nie przeprowadzano aborcji, ale nie
można robić z tego prawa.
"

--

Prawda, Prostota, Miłość

Chiron

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także


792. Data: 2011-07-07 07:52:39

Temat: Re: Dystymia (depresja nerwicowa)
Od: "Chiron" <c...@o...eu> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik "Chiron" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:iv3odl$2v8$...@n...news.atman.pl...
I jeszcze jedno- ciekawe z tego samego wywiadu:

"
Jak już powiedziałem, czuję, że wszystkie wielkie religie na świecie mają
taki sam potencjał. Mimo odmiennych filozofii mają to samo przesłanie -
miłości, współczucia, przebaczenia. Taka jest ich istota. Różnią się
obrzędami. Ja więc zwykle mówię ludziom, że lepiej pozostać przy własnej
religii i własnej tradycji. Nie jest łatwo zmienić religię. Tym osobom,
które przyjęły buddyzm np. w Europie czy Ameryce, mówię, że może się pojawić
skłonność do usprawiedliwiania własnej decyzji. Powinni unikać krytycznego
traktowania swojej starej religii, by uzasadnić przejście na buddyzm.
"
--

Prawda, Prostota, Miłość

Chiron

--

Prawda, Prostota, Miłość

Chiron

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


793. Data: 2011-07-07 07:59:50

Temat: Re: Dystymia (depresja nerwicowa) - bedzie duzo
Od: "kiwiko" <k...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "olo" <o...@o...pl> napisał w wiadomości
news:iv3opr$p9f$1@mx1.internetia.pl...
> Użytkownik "zażółcony"
>>
>>> Ok, chwila przerwy w EOT
>> Daj se spokój ;) Zaręczam, że np. dyskusje z 'kk' dają więcej satysfakcji
>> :)
>>
> Bardzo podobne są luki w kulturze. 'kk' jednak znacznie częściej używa
> oprócz wycieczek osobistych, argumentów racjonalnych, które Pan L
> gloryfikuje ale jak ognia unika. Identyczna jest niewzruszona rusellowska
> pewność prawdziwości swojego obrazu świata :) W tym świecie, u 'kk' pieczą
> nad wszystkim ma wielki projektant, a u L wszyscy oprócz niego są
> bełkocącymi głupkami. To jedyne wrażenie jakie z takich dyskusji można
> wynieść. Więc "daje se spokój" :)
>
> pzdr
> olo
>
>
>
hihi, ale to miło, że są na świecie ludzie, którzy wiedzą co dla nas
najlepsze, prawda?

kiwiko


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


794. Data: 2011-07-07 08:00:57

Temat: Re: Dystymia (depresja nerwicowa) - bedzie duzo
Od: Lebowski <lebowski@*****.net> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2011-07-07 09:45, olo pisze:
> Użytkownik "zażółcony"
>>
>>> Ok, chwila przerwy w EOT
>> Daj se spokój ;) Zaręczam, że np. dyskusje z 'kk' dają więcej
>> satysfakcji :)
>>
> Bardzo podobne są luki w kulturze. 'kk' jednak znacznie częściej używa
> oprócz wycieczek osobistych, argumentów racjonalnych, które Pan L
> gloryfikuje ale jak ognia unika. Identyczna jest niewzruszona
> rusellowska pewność prawdziwości swojego obrazu świata :) W tym świecie,
> u 'kk' pieczą nad wszystkim ma wielki projektant, a u L wszyscy oprócz
> niego są bełkocącymi głupkami. To jedyne wrażenie jakie z takich
> dyskusji można wynieść. Więc "daje se spokój" :)
>
> pzdr
> olo

hehe, no i prosze jak wzajemna adoracja pokryla twoj deficyt akceptacji.
Ciekawe czy procz tej adoracji macie jeszcze cos sobie do powiedzenia ;)

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


795. Data: 2011-07-07 08:21:00

Temat: Re: Dystymia (depresja nerwicowa)
Od: "Chiron" <c...@o...eu> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik "Chiron" napisał w wiadomości grup
dyskusyjnych:iv3odl$2v8$...@n...news.atman.pl...
I jeszcze jedno: możesz mi powiedzieć, może być w jednym zdaniu- jakie jest
zdanie Dalaj Lamy na temat seksu oralnego, analnego i homoseksualnego?
--

Prawda, Prostota, Miłość

Chiron

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


796. Data: 2011-07-07 08:21:02

Temat: Re: Dystymia (depresja nerwicowa) - bedzie duzo
Od: "olo" <o...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik "kiwiko"
>>
> hihi, ale to miło, że są na świecie ludzie, którzy wiedzą co dla nas
> najlepsze, prawda?
>
IMO istnienie ludzi, którzy mają pewność tego co jest najlepsze dla innych,
było powodem największych hekatomb vide Lenin, Stalin itp. Wydaje mi się
również, że tacy osobnicy działający w mniejszej skali, to wyjątkowo
uciążliwy element biotopu :) Więc miłe jest tylko to że ich aktywność
wirtualna niesie ze sobą niewielki dyskomfort i jest z nami moc KF-a :)

pzdr
olo


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


797. Data: 2011-07-07 08:34:02

Temat: Re: Dystymia (depresja nerwicowa) - bedzie duzo
Od: Lebowski <lebowski@*****.net> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2011-07-07 10:21, olo pisze:
> Użytkownik "kiwiko"
>>>
>> hihi, ale to miło, że są na świecie ludzie, którzy wiedzą co dla nas
>> najlepsze, prawda?
>>
> IMO istnienie ludzi, którzy mają pewność tego co jest najlepsze dla
> innych, było powodem największych hekatomb vide Lenin, Stalin itp.
> Wydaje mi się również, że tacy osobnicy działający w mniejszej skali, to
> wyjątkowo uciążliwy element biotopu :) Więc miłe jest tylko to że ich
> aktywność wirtualna niesie ze sobą niewielki dyskomfort i jest z nami
> moc KF-a :)
>
> pzdr
> olo

O! Bidny pedzio :(
Tak dotknelo to jego wrazliwe i cudowne ego, ze musiala sie bidula
schowac za kfem.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


798. Data: 2011-07-07 08:39:16

Temat: Re: Dystymia (depresja nerwicowa)
Od: "Qrczak" <q...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

Dnia dzisiejszego niebożę Chiron wylazło do ludzi i marudzi:
>
> Użytkownik "Chiron" napisał w wiadomości grup
> dyskusyjnych:iv3odl$2v8$...@n...news.atman.pl...
> I jeszcze jedno: możesz mi powiedzieć, może być w jednym zdaniu- jakie
> jest zdanie Dalaj Lamy na temat seksu oralnego, analnego i
> homoseksualnego?

A Twoje jest takie samo na temat tych trzech wariantów?

Qra, tak się z ciekawości pytam

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


799. Data: 2011-07-07 08:48:08

Temat: Re: Dystymia (depresja nerwicowa)
Od: "olo" <o...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik "Qrczak"
>> I jeszcze jedno: możesz mi powiedzieć, może być w jednym zdaniu- jakie
>> jest zdanie Dalaj Lamy na temat seksu oralnego, analnego i
>> homoseksualnego?
>
> A Twoje jest takie samo na temat tych trzech wariantów?
>
> Qra, tak się z ciekawości pytam
Formalnie to chyba wariantów będzie conajmniej cztery ;)

pzdr
olo

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


800. Data: 2011-07-07 08:57:32

Temat: Re: Dystymia (depresja nerwicowa)
Od: zażółcony <r...@x...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Chiron" <c...@o...eu> napisał w wiadomości
news:iv3q9b$4p9$1@node2.news.atman.pl...

> I jeszcze jedno: możesz mi powiedzieć, może być w jednym zdaniu- jakie
> jest zdanie Dalaj Lamy na temat seksu oralnego, analnego i
> homoseksualnego?
Nie przypominam sobie, bym gdzieś czytał akurat Dalajlamę, jak się
na ten temat wypowiada. To wszystko też zależy od kontekstu, w jakim
się zadaje pytanie: czy w kontekście 'ogólnym', czy w kontekście
przygotowania
do jakiejś konkretnej praktyki.
W kontekście ogólnym buddyzm zawsze staje na stanowisku 'przede wszystkim
współczucie dla wszelkich przejawów życia i różnorodnych form'.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : 1 ... 30 ... 70 ... 79 . [ 80 ] . 81 ... 90 ... 130 ... 134


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

odpowiedzialnosc
Odpalą?
Bogatego stać.
pelnia, ba, zacmiernie nawet
Nie widzicie? Pewnie, że nie.

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Senet parts 1-3
Chess
Dendera Zodiac - parts 1-5
Vitruvian Man - parts 7-11a
Vitruvian Man - parts 1-6

zobacz wszyskie »