Data: 2008-06-04 10:52:26
Temat: Re: Jedzenie
Od: "cbnet" <c...@n...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Nie.
Od czasu do czasu zdarza się, że jakiś kretyn uznaje
za punkt honoru, aby "dorabiać mi ogon".
Wniosek: kretyni muszą mieć nadmiar czasu skoro
poświęcają go na taką IMHO chorą aktywność.
Mnie na ich miejscu by się zwyczajnie nie chciało,
nawet jakbym miał na to odpowiednio dużo czasu. ;)
Poza tym byłby to zbytek łaski, bo gdybym uznał kogoś
za kretyna to i bez mojego "pierdu-pierdu" każdy kretyn
ma wystarczająco "ciężkie życie", więc byłby to już
kretynizm z mojej strony.
Reasumując: nie rozumiem dlaczego kretyni tak się
do mnie jakoś kleją od czasu do czasu.
Czują potrzebę abym ich zauważał czy cuś?
Nie wiem.
--
CB
Użytkownik "medea" <e...@p...fm> napisał w wiadomości
news:g25rbq$nso$2@nemesis.news.neostrada.pl...
> Uwaga! To tylko test! ;-)
|