Data: 2004-11-09 07:28:59
Temat: Re: Kara smierci - tak czy nie?
Od: "Guahira" <V...@i...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "darek miauu" <t...@g...SKASUJ-TO.pl> napisał w
wiadomości news:cmonim$hto$1@inews.gazeta.pl...
> Guahira <V...@i...pl> napisał(a):
>
>
> > Kara śmierci? Oczywiście tak!
> > Jak można było doprowadzić do absurdalnej sytuacji, w której Państwo
> > gwarantuje życie zabójcy natomiast nie jest w stanie zagwarantować go
> > ofierze?!
>
>
> Absurdalna sytuacja, to taka, w ktorej spolecznstwo uznaje zabijanie za
> normalny instrument prawa.
>
> idac dalej tym tropem, powinnas postulowac obowiazek dokonania przez kata
> gwaltu na gwalcicielu, obicia ryja kazdemu, kto sadzony jest za pobicie i
> ogolnie rzecz biorac, oko za oko i kij im w to oko.
>
> Pytanie zasadnicze: czy wierzysz w nieomylnosc sadow?
> Czy gdyby wszystkie poszlaki wskazywaly na Ciebie w jakiejs sprawie o
> zabojstwo i zostalabys skazana na krzeslo elektryczne, to uznalabys, ze
> szafa
> gra i wlasciwie to smierc ci sie nalezy, jak psu buda, bo ktos spapral
> akta
> sprawy?
>
> Na prawde tak bys myslala?
> Dziwne....
Bez demagogii proszę.
Nie. Nie wierzę w nieomylność sądów.
Nie wierzę też w niezawodność samochodów. Czy to oznacza, ze należy
zlikwidować motoryzację, bo jakieś niesprawne auto może spowodować czyjąś
śmierć?
Zabijanie to nie jest i nie ma być "normalny instrument prawa". Jest to i ma
być, działanie ostateczne o charakterze wyjątkowym. Absurdalne jest to, że
społeczeństwo uznaje zabijanie (przez bandytów) za coś normalnego,
nagannego, ale nie do uniknięcia.
Kara śmierci ma pełnić rolę eliminacyjną- nie ma więc nic wspólnego z
zemstą.
--
Pozdrawiam serdecznie,
Guahira
(Jeśli chcesz do mnie napisać, usuń z adresu "VeryBig")
|