Data: 2002-06-12 09:19:32
Temat: Re: Nie czytaj tego (spowiedz)
Od: <z...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
> On Mon, 13 May 2002 12:34:51 +0100, "Sarna" <m...@b...gnet.pl>
> wrote:
>
> >Hej Saanale ;-)
> >
> >Wzruszajaca opowiesc i wydaje sie byc prawdziwa...
>
> Dziekuje za cieple slowa. Mialam nadzieje, ze nikt juz nie odpowie na
> moj post...tym bardziej osoba przyjaznie do mnie nastawiona.
> Spodziewalam sie raczej sponiewierania, ostrej krytyki...
> Jeszcze raz przepraszam...
> Juz znikam Sarenko. Nie odpowiadaj, gdyz chce w spokoju stad
> odejsc.Nie ma juz dla mnie tutaj miejsca od momentu, kiedy pierwszy
> raz sie otworzylam przed grupa.
> Zegnaj
> Zegnajcie wszyscy...
>
>
> Saanale
Witam.
Przepraszam ale chyba nie zasmiece tym starym watkiem. Bylem troche zajety
i siedze tak i przegladam posty.
Ten mnie akurat zaciekawil.
Czy chcialas sie pozegnac z grupa czy chcialas zobaczyc reakcje ??
Pytanie moje jest takie dlaczego nie chcesz z nikim rozmawiac a szczegolnie
z osoba (osobami) z ktora czujesz sie wygodnie ??
Pamietaj ze notoryczne zadreczanie sie ma efekt domino uruchamia bardzo duzo
reakcji podswiadomych, ktore z kolei prowadza do niebezpiecznych (jak ja to
nazywam)
mysli. Swiadomosc ma wazny wplyw na podswiadome reakcje automatyczne.
Myslac caly czas o tym ze jest zle i nic sie nie zmieni powodujesz ze od
niechcenia
podswiadomosc przejmuje paleczke i uznaje ze tak musi byc caly czas dlatego
ciezko jest pozniej sie wybronic od takich ponurych mysli i stanow.
Moim skromniutkim zdaniem (majac na wzgledzie ze to co napisalas jest prawda )
powinnas odpoczac jakis czas pokierowac mysli na tory niczyje tzn. odpuscic i
niech sie dzieje
wola nieba.
Pozdrawiam i zycze powodzenia.
Zulu
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|