Path: news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!n
ews.icm.edu.pl!news.cyf-kr.edu.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!not-f
or-mail
From: "cbnet" <c...@w...pl=NOSPAM=>
Newsgroups: pl.sci.psychologia
Subject: Re: Zasady
Date: Fri, 8 Nov 2002 01:45:50 +0100
Organization: news.onet.pl
Lines: 45
Sender: c...@o...pl@pt89.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
Message-ID: <aqf1i0$3js$1@news.onet.pl>
References: <aqcctq$p4g$1@news.lublin.pl> <aqeihs$qlg$2@news.onet.pl>
<aqem4n$6rh$1@news.onet.pl>
NNTP-Posting-Host: pt89.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
Mime-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2"
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Trace: news.onet.pl 1036716416 3708 217.99.3.89 (8 Nov 2002 00:46:56 GMT)
X-Complaints-To: a...@o...pl
NNTP-Posting-Date: 8 Nov 2002 00:46:56 GMT
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2600.0000
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2600.0000
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.sci.psychologia:166745
Ukryj nagłówki
Masoneczka:
> ... Nie podarowałam tego gadżetu jemu i żałuję tego.
> ... Tak rzeczywiście się stało jak mówił, a mi pozostała
> chandra i nauczka do dziś.
Mnie juz dawno przeszlo odkad napisalem do tej osoby
proponujac otwarcie tamten 'zalegly' podarunek, aczkolwiek
calosc uzaleznilem od jej ew. woli w tej sprawie.
No i dostalem odpowiedz z ktorej wynikalo ze obecnie juz
w zasadzie nie jest zainteresowana prezentem ode mnie,
chociaz jest jej milo.
Nie wiem jak bylo z Toba, ale moj pewien problem polegal
na tym ze ten pomysl, pomimo zaskoczenia, wydal mi sie
ogolnie fajny i gdzies wewnetrznie czulem ze chcialem niejako
zrobic ten prezent. Jednak wowczas na moja decyzje
o przelozeniu sprawy na przyszlosc wplynely bardziej
'argumenty' racjonalne.
Stad prawdopodobnie moj pozniejszy dyskomfort gdy wspolnie
spedzony czas dokonal sie, a pomysl nie zostal zrealizowany.
To i wiele innych sytuacji nauczylo mnie jak wazna jest (w moim
przypadku) wewnetrzna motywacja (intuicja) w roznych sytuacjach
i jak zawodna okazuje sie zwykle wowczas 'argumentacja' racjonalna.
W sumie Ty masz tutaj gorzej, bo w prosty sposob nie jestes
w stanie zaproponowac zadoscuczynienia. Pozostaje Ci chyba
wybaczyc sobie tamta zbyt pochopna decyzje.
Mysle ze najwazniejsze sa konstruktywne wnioski z tego typu
sytuacji. To dzieki nim uczymy sie w wiekszym stopniu ufac
sobie i tym ktorzy w jakis wyjatkowy sposob nas otaczaja
a przez to rozwijamy sie i udoskonalamy.
Gdyby nie to bylibysmy skazani na przezywanie w nieskonczonosc
i wciaz od nowa takich samych porazek.
Pozdrawiam,
Czarek
|