Data: 2002-12-04 12:32:34
Temat: Re: Zimowa deprecha
Od: "Pyzol" <p...@s...ca>
Pokaż wszystkie nagłówki
"Bacha" <b...@p...onet.pl> wrote in message
news:askfo5$bac$1@foka.acn.pl...
Już wolę mieć fatalną karnację, byle w ciepełku.
> Uszu sobie nie odmroź. :)
Och, dziecinko, to mysmy sie dobraly jak w korcu maku. Ja tez zawsze
twierdzilam, ze od zapachow to jeszcze nikt nei umarl a popatrz co zima
zrobila z armia Napoleona.
Mam kozuch do kostek i lisia czape, ktora nakladam na leb owiniety szalem.
Pod kozuch rajstopki, spodnie i welniana spodnica do kostek - jesli tluke
sie autobusem, do samochodu to i ja juz moge zalozyc i sandalki ( jak to
tubylcy robia).
Jest szosta rano, minus 27 za oknem. Zapewniam cie, ze nawet twojego Miska
nie gnaloby na sniezek, pies wraca natychmiast po siku, choc to American
Eskimo.
A w ogole to szmpanskiego imieninkowego! Baw sie dobrze i cieplo!
Kaska
|