Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!new
sgate.onet.pl!niusy.onet.pl
From: "kurzacza mama" <k...@o...pl>
Newsgroups: pl.sci.psychologia
Subject: Re: problemy z pamięcią, koncentracją i motywacją
Date: 27 Nov 2003 00:26:13 +0100
Organization: Onet.pl SA
Lines: 37
Message-ID: <5...@n...onet.pl>
References: <bq37or$qjl$1@panorama.wcss.wroc.pl>
NNTP-Posting-Host: newsgate.test.onet.pl
Mime-Version: 1.0
Content-Type: text/plain; charset="iso-8859-2"
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Trace: newsgate.onet.pl 1069889173 5787 192.168.240.245 (26 Nov 2003 23:26:13 GMT)
X-Complaints-To: a...@o...pl
NNTP-Posting-Date: 26 Nov 2003 23:26:13 GMT
Content-Disposition: inline
X-Mailer: http://niusy.onet.pl
X-Forwarded-For: 80.55.56.186, 192.168.243.35
X-User-Agent: Mozilla/4.0 (compatible; MSIE 6.0; Windows 98; Hotbar 4.3.1.0)
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.sci.psychologia:242080
Ukryj nagłówki
>
> mam podobny problem ze soba, mam pomysly ale jak przychodzi do realizacji to
> tak jakbym nie mogl sie skupic i nie wiem od czego zaczac, tak jakby cala
> moc mnie opuszczala, a jak juz zaczne to nie podoba mi sie to co robie,
> siadam wtedy przed kompem i grzebie w internecie, moze to uzaleznienie od
> komputera?
> mysle sobie ze ktos inny zrobilby to lepiej i latwiej by mu to przyszlo
> poza tym drazni mnie moje podejscie do zalatwiania spraw "trzeba cos zrobic
> ale po co i dlaczego dzisiaj..." i odkladam wszystko na jutro albo jeszcze
> dalej
chmmm... gdybym ja miał tylko taki problem, to chyba byłoby mi łatwiej... u
Ciebie jest chyba to, o czym rozmawialiśmy z kumplem. chesz zrobić coś fajnego
i jak przychodzi faza realizacji - tzn. siadasz i coś robisz to Ci się
przestaje chcieć. można by tu zastosować zwykłą klasyczną terapię behawioralną
z oduczaniem złych nawyków (strata czasu przy komputerze) lub np. z robieniem
ze sobą kontraktu (nawet pisemnego) - jak coś zrobię, to potem zrobię coś, co
lubię (a nie na odwrót -odwlekanie to najczęstrzy chyba błąd nas wszystkich). w
moim przypadku akurat w tej kwestii pomógł nieco nadmiar pracy - jeśli się ma
zajęty cały dzień, to bardzo się szanuje czas i nic się nie odwleka, nie
grzebie bez sensu w necie itd.(nie czyta głupich i zbyt długich postów
kurzaka). można z tym przesadzić i tak jak ja wziąć za dużo na siebie i wtedy
też jest źle, bo człowiek się narobi i i tak nic z tego nie ma. ale mimo
wszystko moim zdaniem na dwóch kierunkach studiów, albo np. pracując i
studiując można zrobić więcej i efektywniej niż robiąc tylko jedną z tych
rzeczy. oczywiście nie osiągnie się doskonałości w żadnej z dziedzin, ale co
tam...
w dodatku, żeby robić coś ważnego (ciekawego, twórczego) przydaje się odrobina
myślenia, że nikt inny na świecie nie zrobiłby tego lepiej, a przynajmniej tak
jak my. z tym się zgodzę i to też czasami mnie dopada (ale rzadko). ale myślę,
że gdyby wszyscy tak myśleli, to nikt by nie wymyślił koła (bo ktoś inny mógłby
wymyślić lepsze - np. takie ze szprychami itd.)
myślę, że lenistwo to najcięższy grzech...
--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl
|