Path: news-archive.icm.edu.pl!news.rmf.pl!agh.edu.pl!news.agh.edu.pl!news.onet.pl!new
sfeed.gazeta.pl!news.gazeta.pl!not-for-mail
From: "darek miauu" <t...@N...gazeta.pl>
Newsgroups: pl.sci.psychologia
Subject: Re: sekta
Date: Thu, 5 Feb 2004 09:48:23 +0000 (UTC)
Organization: Portal Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl
Lines: 39
Message-ID: <bvt3h7$mpf$1@inews.gazeta.pl>
References: <bvsv2r$shk$1@news.onet.pl>
NNTP-Posting-Host: 158.75.203.1
Content-Type: text/plain; charset=ISO-8859-2
Content-Transfer-Encoding: 8bit
X-Trace: inews.gazeta.pl 1075974503 23343 172.20.26.234 (5 Feb 2004 09:48:23 GMT)
X-Complaints-To: u...@a...pl
NNTP-Posting-Date: Thu, 5 Feb 2004 09:48:23 +0000 (UTC)
X-User: takijeden_darek
X-Forwarded-For: 172.19.12.23
X-Remote-IP: 158.75.203.1
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.sci.psychologia:253285
Ukryj nagłówki
cbnet <c...@n...pl> napisał(a):
> Fragment raportu z 2000 roku, sporządzony przez Ministerstwo Spraw
> Wewnętrznych i Administracji:
>
> "Za sektę można uznać każdą grupę, która posiadając silnie rozwiniętą
> strukturę władzy, jednocześnie charakteryzuje się znaczną rozbieżnością
> celów deklarowanych i realizowanych oraz ukrywaniem norm w sposób
> istotny regulujących życie członków; która narusza podstawowe prawa
> człowieka i zasady współżycia społecznego, a jej wpływ na członków,
> sympatyków, rodziny i społeczeństwo ma charakter destrukcyjny".
Sekta jest po prostu takim ruchem wyznaniowym, który jest za mały, aby być
religią państwową i w związku z wątłymi finansami pilnie werbuje nowych
członków.
> Czy chec odciecia sie od rodziny, negatywnie ocenianego srodowiska,
> zmiany dotychczasowego zycia oraz pragnienie rozwoju (intelektualnego,
> duchowego) wystarczaja aby stac sie ofiara sekty?
Chrześcijaństwo mniej niż dwa tysiące lat temu też było sektą. Więc z
tymi "ofiarami" to nie przesadzajmy. Wyznawcy, a nie ofiary.
Każdy wierzy, w co chce.
Czasem okazuje się jednak, że wierzył w co innego, niż przywódcy jego grupy
wyznaniowej i wtedy pojawia się rozgoryczenie i wola uznania tego ruchu
za "sektę".
Chęć przystąpienia do sekty rzeczywiście pojawia się w sprzyjających
warunkach, tak samo jak wola wstąpienia do harcerstwa czy do partii
politycznej. Potem liczą się ludzie w najbliższym otoczeniu w nowej
organizacji, którzy albo zniechęcą do grupy, albo do niej zachęcą.
A potem to już im kto bardziej naiwny, tym ma gorzej.
Pozdrawiam,
Darek.
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
|