Data: 2002-12-02 20:15:25
Temat: Re: terapia
Od: "Wodz" <h...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Mema" <m...@t...pl> napisał w wiadomości
news:asdqmc$pec$1@news.tpi.pl...
> Sun, 1 Dec 2002 20:31:43 +0100 user trurl napisał(a) newsa
<asdo50$937$1@news.tpi.pl> a ja na to:
>
>
> > Czy powinien angazowac sie emocjonalnie w czasie jej trwania, czy moze
wrecz
> > przeciwnie, zachowac dystans i nie zdradzac swoich emocji przed
klientem?
> To, o co spytałes to dwie rózne sprawy:
> Nie powinien sie angazowac emocjonalnie- ale jeszcze pozostaje
> kwestia,co rozumiesz jako angazowanie sie emocjonalne. Oczywiscie, ze
> terapeuta "wchodzi" ze swoimi emocjami, ale powinien nimi "zarządzac"
> tak, by nie szkodzic klientowi i tak, zeby to emocje klienta były na
> pierwszym planie. Powinien zachowac emocjonalny dystans.
>
> co do drugiej czesci:ujawnianie przed klientem swoich emocji to wybór
> terapeuty. Zalezy on od nurtu terapii, w jakim pracuje terapeuta (np
> psychoanalitycy pozostają chłodni i wycofani, gestaltysci czesto sie
> dzielą swoimi odczuciami, mówią o swoich emocjach), ale zawsze i tak
> jest to wybór terapeuty. CZasem dobrze jest tak zrobic, a czasem nie-
> terapeuta, w oparciu o swoją wiedzę, doświadczenie, a najbardzoiej chyba
> intuicję: podejmuje taką decyzje. Konsekwencje mogą być rózne.
Widze, ze znasz sie na rzeczy, wiec chcialbym cie prosic o opinie. Zalozmy,
ze w czasie terapii gestalt dochodzi do nastepujacej sytuacji: klient zadaje
terapeucie konkretne pytanie np. "czy ja pana denerwuje?", po czym pada
odpowiedz "a jak pan mysli?". Kiedy klient domaga sie konkretnej odpowiedzi,
terapeuta milczy. Czy takie zachowanie ze strony terapeuty jest wlasciwe?
Wiem, ze to moze zalezec od konretnej osoby, ale chodzi mi o to, czy
generalnie psycholog powinien za wszelka cene ukrywac swoje negatywne
uczucia wzgledem klienta?
Pozdrawiam
Trurl
|