| « poprzedni wątek | następny wątek » |
1. Data: 2002-02-20 09:38:00
Temat: bicom - slyszeliscie?czy ktos slyszal o takiej metodzie odzwyczajania od palenia?
byc moze przekrecilem nazwe, ale brzmi to m.w. jak bicom.
chodzi o podlanczanie do jakiegos aparatu, gdzie rece kladzie sie na
plytkach i wysylaja jakies impulsy.
czy to jest powazna metoda, czy jakis kompletny kit?
axel d.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
Zobacz także
2. Data: 2002-02-20 19:43:25
Temat: Re: bicom - slyszeliscie?> czy ktos slyszal o takiej metodzie odzwyczajania od palenia?
> byc moze przekrecilem nazwe, ale brzmi to m.w. jak bicom.
> chodzi o podlanczanie do jakiegos aparatu, gdzie rece kladzie sie na
> plytkach i wysylaja jakies impulsy.
> czy to jest powazna metoda, czy jakis kompletny kit?
Nie wiem czy chodzi mi o to samo ale wlasnie taka medoda zostalem SKUTECZNIE
odczulony z uczulenia na jad osy... ale czy na nalog to moze podzialac to
watpie... ;( nalogi utkwione sa w psychice i moze na ta fizyczna czesc
nalogu by to zadzialalo ale na ta psychiczna nie... chyba ze to by
wywolywalo wstret czy wrecz jakies uczulenie na papierosy ;)))
--
|==============================================|
|:::::Eryk 'Kempes' Kotys:::<k...@o...pl>:::::|
|::WPK_id:kempes-gs UIN:134215478 GG#:2240165::|
|==============================================|
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
3. Data: 2002-02-20 21:16:46
Temat: Re: bicom - slyszeliscie?Słyszałem! Polega to mniej więcej na tym że naleze spalić pól papierosa,
popiół z tego papierosa używany jest póżniej w jakim cudownym
urządzeniu. Co ciekawe skutecznoć podobno jest wysoka. Kosztuje to 50
zl. Nie polecam, ani nie odradzam bo sam nie próbowałem, ale tonący
chwyta się brzytwy.
--
Krzysiek
k...@p...com
k...@w...pl
ICQ # 135657125
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
4. Data: 2002-02-21 06:06:53
Temat: Re: bicom - slyszeliscie?
Użytkownik "-=|kE_mpE^S+[Gb.S]+|=-" <k...@o...pl> napisał w wiadomości
news:a50u93$ph1$1@flis.man.torun.pl...
> > czy ktos slyszal o takiej metodzie odzwyczajania od palenia?
> > byc moze przekrecilem nazwe, ale brzmi to m.w. jak bicom.
> > chodzi o podlanczanie do jakiegos aparatu, gdzie rece kladzie sie na
> > plytkach i wysylaja jakies impulsy.
> > czy to jest powazna metoda, czy jakis kompletny kit?
>
> Nie wiem czy chodzi mi o to samo ale wlasnie taka medoda zostalem
SKUTECZNIE
> odczulony z uczulenia na jad osy... ale czy na nalog to moze podzialac to
> watpie... ;( nalogi utkwione sa w psychice i moze na ta fizyczna czesc
> nalogu by to zadzialalo ale na ta psychiczna nie... chyba ze to by
> wywolywalo wstret czy wrecz jakies uczulenie na papierosy ;)))
Ja się temu poddałem i... nie palę. Bicom, to stymulacja biorezonansem.
Działa na różne rzeczy.
--
Pozdrawiam - Witek.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
| « poprzedni wątek | następny wątek » |