| « poprzedni wątek | następny wątek » |
1. Data: 2001-02-06 12:53:28
Temat: dyskopatia co robic?Witam Wszystkich,
Jakis rok temu wyleciał mi dysk w odcinku ledzwiowym. Bol byl oczywiscie
piekelny kto to mial to wie. Mialem robiony RM tak ze diagnoza pewna. No i
teraz po roku czasu mam replay i znowu koszmarny bol, klopoty w pracy. Wtedy
przeszlo mi samo po ok 6 tygodniach teraz pewnie tez minie, ale czy nie da
sie z tym cos zrobic prosze o rade .
Pozdrawiam
Darek
g...@k...cc
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
Zobacz także
2. Data: 2001-02-06 13:28:29
Temat: Re: dyskopatia co robic?
grabiec dariusz napisał(a) w wiadomości: <95os55$hgo$1@news.tpi.pl>...
>Witam Wszystkich,
>
>Jakis rok temu wyleciał mi dysk w odcinku ledzwiowym. Bol byl oczywiscie
>piekelny kto to mial to wie. Mialem robiony RM tak ze diagnoza pewna. No i
>teraz po roku czasu mam replay i znowu koszmarny bol, klopoty w pracy.
Wtedy
>przeszlo mi samo po ok 6 tygodniach teraz pewnie tez minie, ale czy nie da
>sie z tym cos zrobic prosze o rade .
Iii, jak Ty w ataku dyskopatii jesteś w stanie pójść do pracy, to to jest
żart, a nie atak dyskopatii, do znajomego w takiej sytuacji wzywało się
ekipę Falcka, która stawiała go na nogi waląc zastrzyki Myolastanu, bo facet
się nawet do łazienki nie mógł dowlec.
A serio: znaleźć dobrego rehabilitanta i ćwiczyć. W Krakowie jest taki
facio, ma gabinet przy Długiej (30 bodajże), najpierw chodzi się do niego na
ćwiczenia, potem ćwiczy samemu w domciu. W wyżej opisanym przypadku pomogło.
JoP
--
j...@m...pl
http://www.sf.magazyn.pl
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
3. Data: 2001-02-06 14:50:36
Temat: Re: dyskopatia co robic?> pracy. Wtedy
> przeszlo mi samo po ok 6 tygodniach teraz pewnie tez minie, ale czy nie da
> sie z tym cos zrobic prosze o rade .
Czesc,
oszczedzaj sie teraz, staraj sie duzo lezec, i stosowac dobre leki
przeciwbolowe, przeciwzapalne. Jesli tylko boli, moze samo minie. Jesli masz
jeszcze dretwienia nogi lub oslabienie, to rozwaz leczenie operacyjne na
oddziale neurochirurgicznym.
Pozdrawiam - i zycze, zeby samo szybko minelo
Piotr
--
Archiwum grupy http://niusy.onet.pl/pl.sci.medycyna
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
4. Data: 2001-02-06 17:14:08
Temat: Re: dyskopatia co robic?
Użytkownik grabiec dariusz <g...@k...cc> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:95os55$hgo$...@n...tpi.pl...
> Witam Wszystkich,
>
> Jakis rok temu wyleciał mi dysk w odcinku ledzwiowym. Bol byl oczywiscie
> piekelny kto to mial to wie. Mialem robiony RM tak ze diagnoza pewna. No i
> teraz po roku czasu mam replay i znowu koszmarny bol, klopoty w pracy.
Wtedy
> przeszlo mi samo po ok 6 tygodniach teraz pewnie tez minie, ale czy nie da
> sie z tym cos zrobic prosze o rade .
>
> Pozdrawiam
> Darek
> g...@k...cc
>
> Witam!
Odradzam korzystanie z usług chirurga z tego wzgledu ze to jest zawsze
ingerencja w kregosłup i nogdy nie ma 100% pewnosci ze wszystko pojdzie
dobrze
Najpredzej radze skorzystac z pomocy dobrego rehabilitanta, moze zwac sie
rowniez fizykoterapeuta czy masazysta ( niektorzy bardzo dobrzy masazysci
konczac studium masazu znaja sie takze dobrze na kregarstwie itp.)
Do tego terapia wspomagajaca masazysty moze przyniesc szybkie efekty. Gorąco
polecam, byle by ten masazysta mial pojecie o tym co robi a o tym moga
poswiadczyc dyplomy. Czlowiek po 3-miesiecznym kursie nie jest w stanie Ci
pomoc.
>
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
5. Data: 2001-02-06 20:16:27
Temat: Re: dyskopatia co robic?
grabiec dariusz napisał(a):
> Witam Wszystkich,
>
> No i teraz po roku czasu mam replay i znowu koszmarny bol, klopoty w pracy.
> Wtedy
> przeszlo mi samo po ok 6 tygodniach teraz pewnie tez minie, ale czy nie da
> sie z tym cos zrobic prosze o rade .
Staraj się miec zawsze przy sobie proszki przeciwbólowe Profenid.
Od siebie tylko to mogę poradzić.
Kaja
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
6. Data: 2001-02-07 15:12:16
Temat: Re: dyskopatia co robic?> Odradzam korzystanie z usług chirurga z tego wzgledu ze to jest zawsze
> ingerencja w kregosłup i nogdy nie ma 100% pewnosci ze wszystko pojdzie
> dobrze
> Najpredzej radze skorzystac z pomocy dobrego rehabilitanta, moze zwac sie
> rowniez fizykoterapeuta czy masazysta ( niektorzy bardzo dobrzy masazysci
> konczac studium masazu znaja sie takze dobrze na kregarstwie itp.)
Nie zgadzam sie z toba. Masz co prawda racje, ze chirurgia zawsze jest
ryzykiem. Ale masaze sa tez ryzykiem - spotykam wielu chorych, ktorzy po
masazach nadaja sie tylko na stol operacyjny z powodu pogorszenia stanu.
Ryzyko i korzysci z danego leczenia trzeba zawsze dokladnie rozwazyc i
porownac. I czasami takie porownanie wychodzi na korzysc leczenia
chirurgicznego.
Piotr
--
Archiwum grupy http://niusy.onet.pl/pl.sci.medycyna
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
| « poprzedni wątek | następny wątek » |