| « poprzedni wątek | następny wątek » |
1. Data: 2002-04-08 10:53:21
Temat: palony cukierwitam, jak bylem malutki to ojciec robil mi palony cukier na lyzeczkach
takie lizaki domowej roboty ale za diabla nie pamietam jak to sie robi
ktos pomoze ???
--
_______________________
Pozdrawiam
Tomek
t...@a...com.pl
GG: 189650
ICQ: 120459091
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
Zobacz także
1. Data: 2002-04-08 10:58:42
Temat: Re: palony cukier
Użytkownik "Tomek Czapiga" <t...@a...com.pl> napisał w wiadomości
news:a8rsf0$lkr$1@korweta.task.gda.pl...
> witam, jak bylem malutki to ojciec robil mi palony cukier na lyzeczkach
> takie lizaki domowej roboty ale za diabla nie pamietam jak to sie robi
>
tak jak na pisałes - cukier na lyzke i nad gazem potrzymac, tylko chyba
przez jakąś szmatkę, zeby się nie oparzyć.
tez coś takiego pamietam, tylko ze moja mama na maleńkiej patelence ten
cukier rozpuszczala i przelewala to potem na spodki od szklanek;-)
pozdrawiam
Basia
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2002-04-08 11:42:42
Temat: Re: palony cukierFrom: Basia <b...@p...onet.pl>
> tez coś takiego pamietam, tylko ze moja mama na maleńkiej patelence ten
> cukier rozpuszczala i przelewala to potem na spodki od szklanek;-)
Ktore od takiego traktamentu wesolutko sobie pekaly ;-))
Tez pamietam
Macabra lasuch
--
Archiwum grupy: http://niusy.onet.pl/pl.rec.kuchnia
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2002-04-08 11:57:57
Temat: Re: palony cukier
> Ktore od takiego traktamentu wesolutko sobie pekaly ;-))
> Tez pamietam
Nie pamiętam, czy jakis pękł, ale kto wie, moze i tak...przypomniało mi się
jeszcze, ze próbowałam czasem patyk w to włozyc i jak zastygło odczepić od
talerzyka - miałam taką imitacje lizaka;-)
pozdrawiam
Basia
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2002-04-08 12:29:37
Temat: Re: palony cukier
> jeszcze, ze próbowałam czasem patyk w to włozyc i jak zastygło odczepić od
> talerzyka - miałam taką imitacje lizaka;-)
TO JA przeleje cukier w jakies formy z sreberek po czekoladach beda jak male
cukierki :))
ale sobie dzis pociamkam
pozdrawiam
tomek
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2002-04-09 16:07:57
Temat: Re: palony cukier
Użytkownik "Tomek Czapiga" <t...@a...com.pl> napisał w wiadomości
news:a8rsf0$lkr$1@korweta.task.gda.pl...
> witam, jak bylem malutki to ojciec robil mi palony cukier na lyzeczkach
> takie lizaki domowej roboty ale za diabla nie pamietam jak to sie robi
>
> ktos pomoze ???
>
> --
> _______________________
> Pozdrawiam
> Tomek
> t...@a...com.pl
> GG: 189650
> ICQ: 120459091
ja (bardzo dawno temu jak bylam mloda) lyzke z cukrem trzymalam nad
swieczka...
Mechcia
mniam
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
1. Data: 2002-04-14 09:39:20
Temat: Re: palony cukierMój tata "smazył" cukier na starej małej patelni i ieszał drewniana łyżką -
było pyszne. jak ci zależy to go zapytam czy cos jeszce tam dodawał.
pozdrawiam
Anna
Użytkownik "Tomek Czapiga" <t...@a...com.pl> napisał w wiadomości
news:a8rsf0$lkr$1@korweta.task.gda.pl...
> witam, jak bylem malutki to ojciec robil mi palony cukier na lyzeczkach
> takie lizaki domowej roboty ale za diabla nie pamietam jak to sie robi
>
> ktos pomoze ???
>
> --
> _______________________
> Pozdrawiam
> Tomek
> t...@a...com.pl
> GG: 189650
> ICQ: 120459091
>
>
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
| « poprzedni wątek | następny wątek » |