Strona główna Grupy pl.sci.medycyna Jak wyzbyć się swojej seksualności?

Grupy

Szukaj w grupach

 

Jak wyzbyć się swojej seksualności?

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 19


« poprzedni wątek następny wątek »

1. Data: 2011-04-29 23:06:57

Temat: Jak wyzbyć się swojej seksualności?
Od: "Filozof" <z...@o...pl> szukaj wiadomości tego autora

Witam, nie chcę tutaj wywoływać jakiś sensacji, czy robić sobie jaja. Chciałbym stać
się osobą aseksualną, ponieważ seks i wszystko co z nim się wiąże czyni mnie osobą
nieszczęśliwa, niespełnioną, taką, którą być nie chcę i pisanie o moich potrzebach i
dlaczego jest taka moja decyzja nadaje się bardziej na forum filozoficzne. Dlatego
przejdę od razu do konkretów. Jak mogę pozbawić się pożądania? Nie chce odczuwać
pociągu do seksu, chce wyzbyć się tej części człowieczeństwa. W jaki sposób jakąś
fizyczną operacją czy może innym sposobem (łykanie jakiś tabletek) jestem w stanie to
uczynić? Pytam z medycznego punktu widzenia. Po prostu chcę, żeby seks nie dawał mi
żadnej przyjemności, bo rozumiem, że wówczas nie będę miał żadnej potrzeby by
majstrować w tym kierunku i będę mógł oddać się inny wartością, które pozwolą mi
zrealizować swoje marzenia bez zajmowania się rzeczami, które uniemożliwiają mi w
udoskonalaniu się samego siebie.

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także


2. Data: 2011-04-30 07:37:56

Temat: Re: Jak wyzbyć się swojej seksualności?
Od: Zakarm <t...@s...com> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2011-04-30 01:06, Filozof pisze:
> Witam, nie chcę tutaj wywoływać jakiś sensacji, czy robić sobie jaja. Chciałbym
stać się osobą aseksualną, ponieważ seks i wszystko co z nim się wiąże czyni mnie
osobą nieszczęśliwa, niespełnioną, taką, którą być nie chcę i pisanie o moich
potrzebach i dlaczego jest taka moja decyzja nadaje się bardziej na forum
filozoficzne. Dlatego przejdę od razu do konkretów. Jak mogę pozbawić się pożądania?
Nie chce odczuwać pociągu do seksu, chce wyzbyć się tej części człowieczeństwa. W
jaki sposób jakąś fizyczną operacją czy może innym sposobem (łykanie jakiś tabletek)
jestem w stanie to uczynić? Pytam z medycznego punktu widzenia. Po prostu chcę, żeby
seks nie dawał mi żadnej przyjemności, bo rozumiem, że wówczas nie będę miał żadnej
potrzeby by majstrować w tym kierunku i będę mógł oddać się inny wartością, które
pozwolą mi zrealizować swoje marzenia bez zajmowania się rzeczami, które
uniemożliwiają mi w udoskonalaniu się samego siebie.


Pozbedziesz sie jaj to bedziesz wybrakowany tym samym nie bedziesz juz
mial byc potrzeby byc lepszy.

:):):)

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


3. Data: 2011-04-30 12:59:57

Temat: Re: Jak wyzbyć się swojej seksualności?
Od: skorka <p...@t...pl> szukaj wiadomości tego autora

On 30 Kwi, 01:06, "Filozof" <z...@o...pl> wrote:
> Witam, nie chcę tutaj wywoływać jakiś sensacji, czy robić sobie jaja. Chciałbym
stać się osobą aseksualną, ponieważ seks i wszystko co z nim się wiąże czyni mnie
osobą nieszczęśliwa, niespełnioną, taką, którą być nie chcę i pisanie o moich
potrzebach i dlaczego jest taka moja decyzja nadaje się bardziej na forum
filozoficzne. Dlatego przejdę od razu do konkretów. Jak mogę pozbawić się pożądania?
Nie chce odczuwać pociągu do seksu, chce wyzbyć się tej części człowieczeństwa. W
jaki sposób jakąś fizyczną operacją czy może innym sposobem (łykanie jakiś tabletek)
jestem w stanie to uczynić? Pytam z medycznego punktu widzenia. Po prostu chcę, żeby
seks nie dawał mi żadnej przyjemności, bo rozumiem, że wówczas nie będę miał żadnej
potrzeby by majstrować w tym kierunku i będę mógł oddać się inny wartością, które
pozwolą mi zrealizować swoje marzenia bez zajmowania się rzeczami, które
uniemożliwiają mi w udoskonalaniu się samego siebie.


Odpowiem inaczej niż byś się spodziewał.
Pytasz jak stac sie aseksualnym, bo ta dziedzina zycia
sprawia, ze czujesz sie nieszczesliwy. Trzeba zadac sobie
pytania, czy Twoje libido rzeczywiście jest az tak nadnormatywne, czy
raczej tylko masz takie odczucia? Czy farmakologiczne obniżenie go
nie sprawi problemów w twoim zyciu prtnerskim, czy raczej na obecna
chwile jest ono zarzewiem konflikow? Byc moze jesteś seksoholikiem,
wobec
powyższego, problem zarowno dla ciebie jak i twojej partnerki jest
uciążliwy.
We wszystkich w/w zagadnieniach retorycznych, musisz rozwazy "za" i
"przeciw".
Jesli myslenie o seksie i dawanie ujscia temu pragnieniu (współżycie,
masturbacja) wymyka ci sie
spod kontroli i łapiesz sie na tym, ze zajmuje ci większą czesc dnia i
jest
wręcz natrętne z cala stanowczoscia musisz udac sie do seksuologa - on
pokieruje cie dalej.
Tutaj, kazdy odpowie ci wprost proporcjonalnie do wlasnych
preferencji, zlaszcza, ze
nie wiemy jakiej skali masz problem. Stad jedni doradza, zebys sie
cieszyl ze tyle mozesz.
Inni ,ze skoro organizm sie domaga to powinieneś go " słuchać" a
jeszcze inni
nie oszczędza inwektyw. Tak czy inaczej, prawdopodobnie masz jakies
nieprawidłowości
w gospodarce hormonalnej, lub problem jest o podłożu psychologicznym.
Ja bym się nie wyrzekała swojej seksulanosci, bo kiedys ci się może
przydac jak tożsamość i
imho nie trzeba z niej rezygnowac a jedynie unormowac - bo tu masz
pblem.
Przykaład, jesli lubie obrzerac sie slodyczami, bo lubie slodki smak,
ale przez to tyje i skacze mi
cukier, to nie obcinam jezyka łacznie z podniebieniem(bo przydatne
organy) a pracuje na panowaniem nad
ta skonnoscia.

--
skorka

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


4. Data: 2011-04-30 18:24:42

Temat: Re: Jak wyzbyć się swojej seksualności?
Od: "Plumke" <s...@s...pl> szukaj wiadomości tego autora

wez kawalek liny i idz zastrzelic w jakims stawie

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


5. Data: 2011-05-02 22:28:20

Temat: Re: Jak wyzbyć się swojej seksualności?
Od: "Feromon" <f...@w...pl> szukaj wiadomości tego autora


Użytkownik "Filozof" <z...@o...pl> napisał w wiadomości
news:4dbb4491$0$2489$65785112@news.neostrada.pl...
>Witam, nie chcę tutaj wywoływać jakiś sensacji, czy robić sobie jaja.
>Chciałbym stać się osobą aseksualną, ponieważ seks i >wszystko co z nim się
>wiąże czyni mnie osobą nieszczęśliwa, niespełnioną, taką, którą być nie
>chcę i pisanie o moich potrzebach i >dlaczego jest taka moja decyzja nadaje
>się bardziej na forum filozoficzne. Dlatego przejdę od razu do konkretów.
>Jak mogę >pozbawić się pożądania? Nie chce odczuwać pociągu do seksu, chce
>wyzbyć się tej części człowieczeństwa. W jaki sposób >jakąś fizyczną
>operacją czy może innym sposobem (łykanie jakiś tabletek) jestem w stanie
>to uczynić? Pytam z medycznego >punktu widzenia. Po prostu chcę, żeby seks
>nie dawał mi żadnej przyjemności, bo rozumiem, że wówczas nie będę miał
>żadnej >potrzeby by majstrować w tym kierunku i będę mógł oddać się inny
>wartością, które pozwolą mi zrealizować swoje marzenia >bez zajmowania się
>rzeczami, które uniemożliwiają mi w udoskonalaniu się samego siebie.

Nie jestem fachowcem, ale to co piszesz:
"seks i wszystko co z nim się wiąże czyni mnie osobą nieszczęśliwa,
niespełnioną"
jest wystarczające, aby nie odczuwać pożądania jako bodźca negatywnego.
Przecież zadawanie sobie bólu to masochizm.

Ponoć za PRLu w wojsku dosypywali do jedzenia brom, by osłabić popęd.

Ja bym raczej usunął przyczynę a nie skutek, czyli znaleźć radość z seksu.
Myślę, że to raczej do psychologa należy się udać, a nie do seksuologa, by
znaleźć
PRZYCZYNĘ takiego stanu...

Pozdrawiam
Feromon

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


6. Data: 2011-05-04 07:34:32

Temat: Re: Jak wyzbyć się swojej seksualności?
Od: JaMyszka <f...@g...com> szukaj wiadomości tego autora

On 3 Maj, 00:28, "Feromon" wrote:
> > [...]
> >Jak mogę >pozbawić się pożądania? Nie chce odczuwać pociągu do seksu, chce
> >wyzbyć się tej części człowieczeństwa. W jaki sposób >jakąś fizyczną
> >operacją czy może innym sposobem (łykanie jakiś tabletek) jestem w stanie
> >to uczynić? Pytam z medycznego >punktu widzenia. Po prostu chcę, żeby seks
> >nie dawał mi żadnej przyjemności, bo rozumiem, że wówczas nie będę miał
> >żadnej >potrzeby by majstrować w tym kierunku i będę mógł oddać się inny
> >wartością, które pozwolą mi zrealizować swoje marzenia >bez zajmowania się
> >rzeczami, które uniemożliwiają mi w udoskonalaniu się samego siebie.
> Nie jestem fachowcem, ale to co piszesz:
> "seks i wszystko co z nim się wiąże czyni mnie osobą nieszczęśliwa,
> niespełnioną"
> jest wystarczające, aby nie odczuwać pożądania jako bodźca negatywnego.

Ja też nie jestem fachowcem, ale chyba rozumiem o co chodzi
wątkotwórcy.
Chodzi o stan permanentnie odczuwanego pożądania, gdy kontakt nawet z
osobą bliską, tylko na moment przerywa ten stan. Nie można na niczym
się skupić, radować z doznań innych zmysłów, bo ciało dopomina się
tylko o jedno.
Jest to ciężki okres życia dla człowieka, który nie chce ulegać takim
instynktom - a ciągle jest w stanie orgazmu.

> Przecież zadawanie sobie bólu to masochizm.

Czasami trzeba wybrać, czy być wiernym swoim zasadom, czy też sprawić
ból innej osobie. Ale, jak wyżej napisałam, nawet kontakt z "obcą"
osobą nie przerywa tego stanu.

> Ponoć za PRLu w wojsku dosypywali do jedzenia brom, by osłabić popęd.

Ech... Nigdy tego nigdzie nie czytałam z oficjalnych źródeł. Ale też
słyszałam, że i w internatach w ten sposób panowano nad burzą hormonów
młodzieży.

> Ja bym raczej usunął przyczynę a nie skutek, czyli znaleźć radość z seksu.

Wierzaj mi, wtedy ta radość z seksu jest tak wielka, że nie chce się
wychodzić z łóżka;p
A przyczyna? Któż to wie? Może wejście na wyższy poziom zmysłowości?
Może wejście w okres najlepszych warunków do przekazania potomstwa?
W okres - bo ten stan mija;p

> Myślę, że to raczej do psychologa należy się udać, a nie do seksuologa, by
> znaleźć
> PRZYCZYNĘ takiego stanu...

Ja bym o tym nie decydowała, kto może pomóc;p
Ale w dobie Internetu, można też uświadomić sobie, że ten problem
dotyka też innych ludzi. Ludzi, którzy być może tego nie rozpoznają,
tylko robią jak im "natura każe".
Dlatego zdarzają się seksoholicy i jedna żona dla różnych facetów.
Tym samym składam ukłon wątkotwórcy, że próbuje tą swoją "słabość"
opanować:D

--
Pozdrawiam :)
JM
http://www.bykom-stop.avx.pl/index.html
Bezpieczny wolontariat (Nobel?): http://zwijaj.pl/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


7. Data: 2011-05-04 12:15:35

Temat: Re: Jak wyzbyć się swojej seksualności?
Od: Albercik <n...@g...pl> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 04.05.2011 09:34, JaMyszka pisze:
>> Ponoć za PRLu w wojsku dosypywali do jedzenia brom, by osłabić popęd.
>
> Ech... Nigdy tego nigdzie nie czytałam z oficjalnych źródeł. Ale też
> słyszałam, że i w internatach w ten sposób panowano nad burzą hormonów
> młodzieży.
>

Pewien znajomy, co odbywał służbę, jak już wspiął się na wyższy
szczebel, to został wtajemniczony, aby nie pić herbaty razem z "młodymi"...

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


8. Data: 2011-05-04 14:27:00

Temat: Re: Jak wyzbyć się swojej seksualności?
Od: JaMyszka <f...@g...com> szukaj wiadomości tego autora

On 4 Maj, 14:15, Albercik wrote:
> >> Ponoć za PRLu w wojsku dosypywali do jedzenia brom, by osłabić popęd.
> > Ech... Nigdy tego nigdzie nie czytałam z oficjalnych źródeł. Ale też
> > słyszałam, że i w internatach w ten sposób panowano nad burzą hormonów
> > młodzieży.
> Pewien znajomy, co odbywał służbę, jak już wspiął się na wyższy
> szczebel, to został wtajemniczony, aby nie pić herbaty razem z "młodymi"...

Dzięki:)
Ale, ja przez prawie całe życie miałam właśnie takie źródła
informacji - ktoś komuś gdzieś powiedział.
Natomiast zdarzyło mi się poznać byłego żołnierza, który w ramach
swoich obowiązków organizował na poligonie potańcówki ze wsparciem
tkaczek łódzkich.
Oczywiście, zapytałam się go o ten brom. To mi odpowiedział, że on
nigdy by na to nie pozwolił, bo żołnierz ma być mobilny przez cały
czas.

--
Pozdrawiam :)
JM
http://www.bykom-stop.avx.pl/index.html
Bezpieczny wolontariat (Nobel?): http://zwijaj.pl/

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


9. Data: 2011-05-13 21:49:02

Temat: Re: Jak wyzbyć się swojej seksualności?
Od: "Paweł Górny" <p...@t...priv.pl> szukaj wiadomości tego autora

Użytkownik "Filozof" <z...@o...pl> napisał w wiadomości
news:4dbb4491$0$2489$65785112@news.neostrada.pl...
Witam, nie chcę tutaj wywoływać jakiś sensacji, czy robić sobie jaja.
Chciałbym stać się osobą aseksualną, ponieważ seks i wszystko co z nim się
wiąże czyni mnie osobą nieszczęśliwa, niespełnioną, taką, którą być nie chcę
i pisanie o moich potrzebach i dlaczego jest taka moja decyzja nadaje się
bardziej na forum filozoficzne. Dlatego przejdę od razu do konkretów. Jak
mogę pozbawić się pożądania? Nie chce odczuwać pociągu do seksu, chce wyzbyć
się tej części człowieczeństwa. W jaki sposób jakąś fizyczną operacją czy
może innym sposobem (łykanie jakiś tabletek) jestem w stanie to uczynić?
Pytam z medycznego punktu widzenia. Po prostu chcę, żeby seks nie dawał mi
żadnej przyjemności, bo rozumiem, że wówczas nie będę miał żadnej potrzeby
by majstrować w tym kierunku i będę mógł oddać się inny wartością, które
pozwolą mi zrealizować swoje marzenia bez zajmowania się rzeczami, które
uniemożliwiają mi w udoskonalaniu się samego siebie.

hej,

bardzo mnie zmartwił Twój post. Seksualność jest czymś naturalnym, czymś z
czego można czerpać przyjemność. Sprzeciwiając się swojej naturze możesz
stać się jedynie coraz bardziej nieszczęśliwy. Ludzie mają swoje potrzeby i
powinni móc je realizować. Buddyści nie mają racji - pozbycie się potrzeb
nie jest drogą do oświecenia. Nawet "przebudzony" robi kupę i siku. Tak samo
patrząc na piękną kobietę czuje do niej pożądanie. Ksiądz Twardowski mówił,
że kobieta idąca ulicą jest symbolem łaski bożej. Może traktując sprawę w
ten sposób będzie Ci się łatwiej pogodzić ze swoimi naturalnymi
potrzebami...
--
Paweł Górny psycholog Gdynia
http://www.terapia.priv.pl


› Pokaż wiadomość z nagłówkami


10. Data: 2011-05-14 16:09:59

Temat: Re: Jak wyzbyć się swojej seksualności?
Od: Aicha <b...@t...ja> szukaj wiadomości tego autora

W dniu 2011-05-13 23:49, Paweł Górny pisze:

> bardzo mnie zmartwił Twój post. Seksualność jest czymś naturalnym, czymś z
> czego można czerpać przyjemność. Sprzeciwiając się swojej naturze możesz
> stać się jedynie coraz bardziej nieszczęśliwy. Ludzie mają swoje potrzeby i
> powinni móc je realizować. Buddyści nie mają racji - pozbycie się potrzeb
> nie jest drogą do oświecenia. Nawet "przebudzony" robi kupę i siku.

Ale potrafi zatrzymać oddech, pracę serca i jeszcze kilka innych
parametrów. I to jest zwycięstwo ducha nad materią ;)

> Tak samo
> patrząc na piękną kobietę czuje do niej pożądanie. Ksiądz Twardowski mówił,
> że kobieta idąca ulicą jest symbolem łaski bożej. Może traktując sprawę w
> ten sposób będzie Ci się łatwiej pogodzić ze swoimi naturalnymi
> potrzebami...

A jak ktoś (facet w sensie) czuje do mężczyzny?

--
Pozdrawiam - Aicha

http://wroclawdailyphoto.blogspot.com/
Jak nie pisać po angielsku

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


 

strony : [ 1 ] . 2


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

ciśnienie
brodawczak
Gdzie w krakowie laryngolog...?
Po co jest wędzidełko napletkowe?
okulary przez internet?

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Ma 102 lata i wciąż prowadzi auto. Profesor ds. żywienia zdradza siedem zasad długowieczności
Medicine, medicine - 199 Live videos
Domowa medycyna - ależ to bardzo proste
Kanałowe leczenie zęba dużą wiertarkÄ
Kanałowe leczenie zęba dużą wiertarkÄ

zobacz wszyskie »