| « poprzedni wątek | następny wątek » |
1. Data: 2000-11-19 20:15:55
Temat: Klaustrofobia labiryntu Ikei ?Nie mam klaustrofobii i bywam w Ikei w Krakowie.
Ale ostatnio wstapilem do Ikei w Katowicach.
W Krakowie labvirrynt i sciezka zdrowia jest zaprojektowana na jednym
poziomie.
W Katowicach labirynt zostal zaprojektowany na 2 poziomach, dodatkowo
trzeba sie schodami wyspinac z dolnego parkingu na 2 pietro.
A potem sie zaczyna.
Ide szybko zeby kupic to co mnie interesuje.
Przechodze jedna sale , 5 zakretow, druga sale, trzecia, piata , 10ta
i anadal jestem w labiryncie na gorze.
Ide coraz szybciej i nadal jestem w labiryncie
wreszccie uff , udalo sie, schodze schodami na parter, do drugiego
labiryntu
i tutaj znow szybkim krokiem, jedna sala, druga, trzecia, dziesiata,
naprawde szybko szedlem a labirynt bez konca
i dalej i dalej
i naprawde bardzo szybko szedlem, ale nie sposob wyjsc z tego labiryntu
w razie naglej potrzeby.
Gdy wyszedlem to odetchnalem.
Ale ten 2 pietrowy labirynt to naprawde jest horror w cieply, duszny
dzien.
Dla osoby z chorym sercem czy klaustrofobia moze sie zakonczyc
niewesolo.
Mam pytanie, czy psycholodzy, psychiatrzy nie badali tej sciezki zdrowia
i czy nie dali instrukcji, ze taki 2 pietrowy labirynt moze jest
interesujacy dla zdrowych, ale gdy trafi tam ktos z klaustrofobia i
bedzie chgcial szybko uciec, to predzej zwariuje niz wyjdzie na otwarta
przestrzen.
Nie wiem jaka jest dlugosc tego labiryntu na 2 poziomach , ale mysle ze
z 1-2 kilometry do przejscia.
Rozumiem, ze budowa sklepu w formie labiryntu to idea marketingowa,
ale czy nie mozna w tym labiryncie zrobic awaryjnych przejsc,
aby osoba chora mogla niewzlocznie go opuscic.
I niezwlocznie wejsc do sali, ktora ja interesuje ?
Jak to wyglada od strony prawnej i zrowotnej w UE ?
Jacek
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
Zobacz także
2. Data: 2000-11-19 22:43:14
Temat: Re: Klaustrofobia labiryntu ?Jacek D. wrote:
>
> Nie mam klaustrofobii i bywam w Ikei w Krakowie.
> Ale ostatnio wstapilem do Ikei w Katowicach.
>
> W Krakowie labvirrynt i sciezka zdrowia jest zaprojektowana na jednym
> poziomie.
>
> W Katowicach labirynt zostal zaprojektowany na 2 poziomach, dodatkowo
> trzeba sie schodami wyspinac z dolnego parkingu na 2 pietro.
> A potem sie zaczyna.
> Ide szybko zeby kupic to co mnie interesuje.
> Przechodze jedna sale , 5 zakretow, druga sale, trzecia, piata , 10ta
> i anadal jestem w labiryncie na gorze.
> Ide coraz szybciej i nadal jestem w labiryncie
>
> wreszccie uff , udalo sie, schodze schodami na parter, do drugiego
> labiryntu
> i tutaj znow szybkim krokiem, jedna sala, druga, trzecia, dziesiata,
> naprawde szybko szedlem a labirynt bez konca
> i dalej i dalej
> i naprawde bardzo szybko szedlem, ale nie sposob wyjsc z tego labiryntu
> w razie naglej potrzeby.
>
> Gdy wyszedlem to odetchnalem.
> Ale ten 2 pietrowy labirynt to naprawde jest horror w cieply, duszny
> dzien.
> Dla osoby z chorym sercem czy klaustrofobia moze sie zakonczyc
> niewesolo.
>
> Mam pytanie, czy psycholodzy, psychiatrzy nie badali tej sciezki zdrowia
> i czy nie dali instrukcji, ze taki 2 pietrowy labirynt moze jest
> interesujacy dla zdrowych, ale gdy trafi tam ktos z klaustrofobia i
> bedzie chgcial szybko uciec, to predzej zwariuje niz wyjdzie na otwarta
> przestrzen.
>
> Nie wiem jaka jest dlugosc tego labiryntu na 2 poziomach , ale mysle ze
> z 1-2 kilometry do przejscia.
>
> Rozumiem, ze budowa sklepu w formie labiryntu to idea marketingowa,
> ale czy nie mozna w tym labiryncie zrobic awaryjnych przejsc,
> aby osoba chora mogla niewzlocznie go opuscic.
> I niezwlocznie wejsc do sali, ktora ja interesuje ?
>
> Jak to wyglada od strony prawnej i zrowotnej w UE ?
> Jacek
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
| « poprzedni wątek | następny wątek » |