Strona główna Grupy pl.soc.edukacja Nowa erea w dziejach ludzkości: "Umysł w centrum zainteresowania"

Grupy

Szukaj w grupach

 

Nowa erea w dziejach ludzkości: "Umysł w centrum zainteresowania"

Liczba wypowiedzi w tym wątku: 1


« poprzedni wątek następny wątek »


1. Data: 2015-04-06 20:10:08

Temat: Nowa erea w dziejach ludzkości: "Umysł w centrum zainteresowania"
Od: s...@o...pl szukaj wiadomości tego autora

[[STRESZCZENIE]]
Proponuje się nową erę w dziejach ludzkości. Erę której hasłem będzie: "Umysł w
centrum zainteresowania" (w przeciwieństwie do średniowiecznego "Bóg w centrum
zainteresowania" czy odrodzeniowego "Człowiek w centrum zainteresowania"). Umysł
powinien stać u człowieka na pierwszym miejscu z kilku kluczowych powodów.
Przedstawiono przykładowe czynności jakie mogą stymulować rozwój inteligencji i
pamięci (podstawowych atrybutów intelektualnych). Przedstawiono potencjalne
konsekwencje zaniedbania umysłu w życiu doczesnym (przykład psa jako istoty
pozbawionej inteligencji). Podano przykłady nieaktualności obecnej edukacji i
kościoła w obliczu nowych zdobyczy filozoficznych i technicznych. Przedstawiono
kolejne hipotetyczne ery rozwoju ludzkości.

[[INTELIGENCJA NAJWAŻNIEJSZYM ATRYBUTEM ISTOTY ROZUMNEJ]]
Inteligencja to niewidoczny ale najważniejszy atrybut odróżniający człowieka od
zwierząt. Cały świat podlega człowiekowi tylko z powodu jego inteligencji (bo
przecież małpy też mają 2 ręce i 2 nogi a mimo to, zadowolone, nie widzą powodów by
schodzić z drzew i budować cywilizację). Inteligencja pozwala nam na jedną niezbyt
powszechną cechę w świecie zwierząt, mianowicie na samoświadomość (w tym świadomość
wyglądu - tylko nieliczne zwierzęta mają tą cechę). Kolejnym unikalnym atrybutem
istoty inteligentnej jest świadomość moralności i odróżnianie dobra od zła (tego
żadne zwierzę nie rozumie - rozróżniają tylko przyjemne i bolesne). Unikalną cechą
istoty inteligentnej jest zdolność do rozumienia zjawisk zachodzących w otoczeniu i
podporządkowywanie sobie otoczenia i zachodzących w nim zjawisk (tym samym ludzie
wykraczają poza zwierzęce, prymitywne podporządkowywanie sobie otoczenia jedynie
bezpośredniej, fizycznej kontroli).

[[ROZWIJANIE INTELIGENCJI]]
To jest dobry temat to dyskusji i dla tego zachęcam czytelników do podzielenia się
własnymi doświadczeniami z zakresu rozwijania inteligencji. W tym miejscu podam kilka
sposobów jakie mi się udało odkryć i przetestować z pozytywnym skutkiem. Oto te
sposoby:
* nauka w systemie zautomatyzowanych powtórek z programami typu SuperMemo (Mnemosyne,
Anki i inne) - ten sposób nauki sprawdza się przy nauce słówek i zwrotów języków
obcych
* rozwiązywanie zadań matematycznych
* nauka wierszy i piosenek
* programowanie
* rozwiązywanie zadań maturalnych
(http://www.cke.edu.pl/index.php/arkusze-egzaminacyj
ne-left/egzamin-maturalny)
* studiowanie
* praca z zestawem Lumosity (http://www.lumosity.com) - jest to płatny zestaw
programów (w przeglądarce) mający na celu rozwijać umysł. Nie używałem, bo nie mam
czasu (realizując inne z proponowanych sposobów rozwijania inteligencji), tym nie
mniej myślę, że ten zestaw ma potencjał.

[[ZWIERZĘTA JAKO ISTOTY POZBAWIONE INTELIGENCJI]]
Są zwierzęta zwane "inteligentnymi" takie jak delfiny czy niektóre małpy, ale i one
wpisują się w schemat istot pozbawionych inteligencji gdyż nie ma najmniejszych oznak
by te zwierzęta były kiedykolwiek zdolne do budowy cywilizacji (co jest najbardziej
jaskrawym objawem wykorzystania inteligencji do urzeczywistniania idei). Tu
przedstawię przykład zwierzęta domowego które zupełnie jest pozbawione inteligencji.
Przedstawiony pies (bo o nim mowa) dąży (w zupełnie bezrozumny sposób) jedynie do
prymitywnej przyjemności wynikającej z jedzenia psiej karmy. To zwierze po prostu
jest całkowicie pozbawione inteligencji. Można domniemywać, że kiedyś (w poprzednim
życiu) ten pies był istotą rozumną która w wyniku wygodnictwa, lenistwa i
bezmyślności zdegradowała swoją inteligencję do takiego poziomu, że Bogowie (o nich
szerzej niżej) postanowili usunąć tej istocie resztki jej inteligencji i zamiast niej
dali instynkt. Brak rozumu tego psa można podziwiać na tym filmie:
https://www.youtube.com/watch?feature=player_embedde
d&v=avcYKFOmcZA . A jakby ktoś nie miał możliwości jego obejrzenia to tu skrótowo
opiszę co ten pies wyprawia na tym filmie: Pies postawiony jest w obliczu nietypowego
pojemnika z psią karmą. Tym pojemnikiem są 3 butelki przekute na wysokości ok 1/3
wysokości od nakrętki i są nawleczone na pręt zamocowany w prostokątnej drewnianej
ramie, tak, że butelki mają swobodę obrotu w okół pręta. W butelkach znajduje się
trochę psiej karmy na dnie jednak by się wysypała na ziemię konieczne jest odwrócenie
butelki szyjką ku ziemi. Pies bardzo chce dostać się do karmy, ale jedyne co
wymyślił, to bezmyślne walenie w dno butelki (czyli w miejsce gdzie widzi psią karmę)
i zupełnie nie przychodzi mu na myśl żeby chwycić za gwint butelki i ją odwrócić by
wysypać całą karmę na ziemię. A mógłby to zrobić łapą lub zębami.
Oczywiście można z mozołem uczyć psa określonych zachowań (w tym pewnie również
odwrócenia butelki), ale tu nie o odruchy chodzi a o inteligencję. Odruchy to nie
inteligencja. Inteligencja to właściwe rozpoznanie problemu i właściwe jego
rozwiązanie przy pierwszym podejściu (Ja zgaduję, że zaawansowane cywilizacje walczą,
o to by wszystko załatwiać w sposób nie do poprawienia już za pierwszym razem - czyli
dla prawdziwie inteligentnej osoby nie do zaakceptowania jest "nie doskonała próba"
lub "porażka przy pierwszym podejściu" - tak dokładnie działał Nikola Tesla (wszystko
testował w wyobraźni i do realizacji dawał tylko sprawdzone rozwiązania). Jednak
oczywiście dokładne metody i narzędzia jakie stosują zaawansowane cywilizacje
pozostają na razie nieznane - choć praca Tesli wskazuje, że na etapie projektowania
komputerowego mogą zdarzać się błędy (pisał on o przypadku gdy testował niedoskonały
projekt turbiny, która wpadała w wibracje w trakcie pracy) - chodzi o to, że zanim
podejmie się próbę wdrożenia fizycznego rozwiązania błędy ujawnią się podczas
testowania komputerowego).

[[DEGRADACJA DO FORM ZWIERZĘCYCH]]
Uznając sąd ostateczny polegający na ocenie życia ludzkiego przez bardziej
zaawansowanych ludzi (z supercywilizacji których zwiemy typowo Bogami) musimy się
zastanowić nad potencjalnymi wyrokami jakie zapadają na tym sądzie. Dobrze
poinformowane istoty twierdzą, że taki sąd faktycznie ma miejsce i jest realizowany
przez moralnych kosmitów. Bardzo interesujące są kryteria tego sądu. A są one co
najmniej 3: 1) osiągnięcia życiowe, 2) wykształcenie i 3) stan inteligencji. Stan
inteligencji testowany jest bardzo prosto - przez kilka podchwytliwych pytań. Ciekawe
jest kryterium wykształcenia. Otóż wygląda na to, że nawet gdy ktoś nie jest zbyt
bystry, ale ma wyższe wykształcenie to może zostać on potraktowany ulgowo przez ten
sąd (są to wysoce wiarygodne informacje, jednak o źródle zamilczę). Interesujące jest
również: Na co ten sąd może człowieka skazać? No cóż... Wygląda na to, że w
większości przypadków człowiek jest skazywany na kolejne życie. Jeśli ma się
dokonania, wykształcenie i bystry umysł, to nie ma się specjalnie czym martwić, bo
prawie na 100% będzie się znów białym człowiekiem (jednak w jakiej cywilizacji się
będzie żyło to już chyba zależy od szczegółowych wyników - na razie nie wiadomo
dzięki czemu można się załapać do super cywilizacji). A jeśli nie? To wystarczy się
rozejrzeć: są murzyni którzy zajmują się jedynie tańcem i rozmnażaniem, są pupile w
postaci inteligentnych psów husky są też inteligentne delfiny, są różne inteligentne
małpy. Wydaje się, że te wszystkie "inteligentne" zwierzaki to intelekty spadkowe z
rasy ludzkiej. Ale to nie wszystko, nie jest tak różowo, że się od razu po śmierci
trafia na obiektywny sąd moralnych kosmitów. Bo są jeszcze niemoralni kosmici i ich
"niebo" oraz ich farmy robotów. "Niebo" niemoralnych (czyli złych) kosmitów to
ciekawy wynalazek. Jest to komputer realizujący wirtualną rzeczywistość (analogicznie
do snu, który też robiony jest komputerowo przez tych samych niemoralnych kosmitów).
Nietypowe jest to, że do tego komputera są wciągane dusze. Po co? One tam są
modyfikowane tak by nie można było ich rozpoznać (by moralni kosmici nie wiedzieli
skąd te dusze się wzięły na sądzie ostatecznym). Inna modyfikacja polega na
wykasowaniu karmy (karmy w sensie totalizmu - jest ona opisana w Monografii 1/5 prof
Jana Pająka, dostępnej np. tu: http://totalizm.org/tekst_1_5.htm ) - tak by wpisy
karmatyczne nie pozwalały na identyfikację duszy poprzez analizę karmy. I wreszcie
ostatnia modyfikacja to kasowanie pamięci duszy tak by dany człowiek nie pamiętał nic
identyfikującego planetę z jakiej pochodzi ani jak się tam nazywał ani jakich
niesprawiedliwości doświadczył. Co to dla nas znaczy? Brak sprawiedliwości.
Zbrodniarzom i dręczycielom wyczyszczą karmę jaką sobie wytworzyli szerząc swoje
bestialstwo na Ziemi a nam zablokują pamięć o krzywdach jakich doświadczyliśmy i
nigdy nikt się nie dowie jakie zło panuje na Ziemi. Po takim pobycie w "niebie" dusza
jest porzucana gdzieś w odległym zakątku kosmosu i nikt nie wie skąd ona tam się
wzięła poza tym, że musiał być to ktoś wcześniej żyjący jako człowiek. Moralni
kosmici chwytają taką duszę i sądzą ją. Taka procedura jest możliwa z tego powodu, że
niemoralni kosmici (jacy mają Ziemię w posiadaniu) ukrywają przed wszechświatem
moment śmierci każdej umierającej osoby (zakłócają promieniowanie telepatyczne
odbierane przez teleskopy telepatyczne - więcej o nich we wspomnianej Monografii
1/5). Więc molalni kosmici nie widzą momentu śmierci danej osoby, trudno powiedzieć
czy potem widzą trupa czy też on jest maskowany zakłóceniami. Najprawdopodobniej
jeszcze nikt się nie wywinął z pośmiertnej wizyty w "niebie"... Ale to nie wszystko,
bo można jeszcze gorzej skończyć. Gdyż niemoralni kosmici mają myślące komputery. Cóż
to takiego? To połączenie komputera i ludzkiej duszy. Po co to im? Żeby się nie
biedzić nad sztuczną inteligencją. Ponoć takich uwięzionych dusz w komputerach jest
ogromna ilość gdyż każdy statek kosmiczny ma duszę, podobnie jak każdy robot na
taśmie produkcyjnej. A cywilizację niemoralni kosmici mają potężną - jest ich tak
wielu, że wystarcza ich by szpiegować każdego człowieka z osobna (dlaczego
cywilizacje zajmują się masowo szpiegostwem o tym niżej).

[[KONIECZNOŚĆ ROZPOCZĘCIA NOWEJ ERY]]
Czemu mielibyśmy tak dużo uwagi poświęcać umysłowi? Argument ryzyka degradacji do
form zwierzęcych jest defensywny, ale są również argumenty progresywne. Aby dołączyć
do supercywilizacji kosmicznych musimy rozwinąć się umysłowo. Przede wszystkim musimy
wyeliminować zapominanie. Gdyż jak mniemam algorytmy umysłowe ludzi na Ziemi są
zdolne do operowania na znacznie większych zbiorach danych niż obecnie. Zapominanie
ma dwa źródła: 1) naturalne spowodowane rozpraszaniem nośnika pamięci, którym jest
(wg prof. Jana Pająka) energia życiowa. 2) kasowanie pamięci przez niemoralnych
kosmitów (w skrajnych przypadkach symulują oni chorobę Alzheimera). Jedynym znanym mi
sposobem walki z 1) jest odświeżanie pamięci. My ludzie obecnie używamy w tym celu
programów typu SuperMemo. Jednak (o ile to prawda) ponoć niemoralni kosmici
zautomatyzowali ten proces tak, że nie wymaga on udziału świadomości. Jeśli to było
by możliwe to takie rozwiązanie było by zadowalające i nie naruszało by ono
naturalnych mechanizmów rozpraszania energii życiowej. Innym prostszym rozwiązaniem
było by zastosowanie implantu z funkcją zapamiętywania wszystkiego czego człowiek
jest świadom (oczywiście był by tylko końcówką transmitującą strumień danych do
serwera). W tym przypadku wyzwaniem było by wykorzystanie ludzkich algorytmów
wyszukiwania w pamięci tak by sprząc ten implant z umysłem w sposób przezroczysty.
Trudniej zapewne będzie nam się walczyć z 2) czyli figlami kosmitów.
Można postawić pytanie: Jak daleko można posunąć rozwój umysłowy po zapewnieniu sobie
trwałej pamięci? Ile można osiągnąć? Na Ziemi ciągle jeszcze mamy ślady działalności
supercywilizacji. Są to ruiny ale nie tylko. Cały świat istot żywych
najprawdopodobniej został specjalnie genetycznie dostosowany do warunków ziemskich.
(Ja stawiam tezę, że życie na każdej planecie musi być dostosowane genetycznie w
sposób inteligentny gdyż wprost przeniesione z jednej planety nie było by w stanie
przeżyć na innej. Wskazuje na to teza prof. Jana Pająka mówiąca o tym, że jedzenie
ziemskie dla kosmitów było by pozbawione smaku i nie strawne.) Można dodać, że
stwarzanie organizmów żywych to istna sztuka inżynierii bo angażuje w sobie:
mechanikę, hydraulikę, pneumatykę, chemię, elektrykę, optykę, biologię, symbolikę,
matematykę, informatykę i pewnie wiele innych dziedzin o jakich nie mamy pojęcia.
Wszystko to działa jednocześnie i musi współgrać ze sobą, musi się rozwijać od
pojedynczych komórek do całych, autonomicznych organizmów i zmieniać się wraz z
wiekiem. Nam ludziom dzisiejszym trudno wręcz uwierzyć by ktoś dysponował tak
potężnym umysłem by to zaprojektować. Ale każdy z nas jest na to dowodem. I to nie
żadna bezmyślna ewolucja do tego doprowadziła (rozważ przykład małpy walącej
bezmyślnie w klawiaturę - ona nigdy nie napisze sensownego programu czy choćby
wypracowania). Jeśli zaś chodzi o ruiny tych supercywilizacji to świetnym przykładem
może być Sacsahuamán. Głazy nie tylko są świetnie do siebie dopasowane (tak, że nawet
ostrza noża nie można między nie wcisnąć) one sprawiają wręcz wrażenie, że jeszcze
przed ich ułożeniem doskonale wiadomo było gdzie jaki głaz miał spocząć. To wymaga
programu komputerowego i cyfrowych obrabiarek. I tu znowu ludziom nie chce się
wierzyć, że to dzieła supercywilizacji. Ale one są i są prawdziwe, same się nie
stworzyły.
Zatem należy postawić sobie pytanie: Co jest celem cywilizacji ziemskiej? Bo jeśli
jest to stanie się supercywilizacją, to musimy zająć się rozwojem naszego umysłu
(choć pilniejsze wydaje się zapewnienie sobie źródeł darmowej energii). Jeśli
natomiast była by to samozagłada, to nic nie trzeba robić, bo po wyczerpaniu zasobów
energii cywilizacja upadnie. Ja jednak myślę, że odpowiedź leży gdzieś po środku,
czyli, że celem jest dalsze dziadowanie pod dyktando niemoralnych kosmitów.

[[NIE ADEKWATNOŚĆ EDUKACJI I KOŚCIOŁA]]
Edukacja koncentruje się prawie całkowicie na walce z zapominaniem. Jednak czyni to w
prymitywny sposób (nie dający szans na powodzenie) zmuszając uczniów do "wkuwania".
Tym czasem podstawowym zadaniem edukacji powinno być rozwijanie algorytmów
operujących na danych a nie jedynie rozwijanie algorytmów zapamiętujących. Co więcej
edukacja przekreśla również zdobycze techniki wymuszając na uczniach korzystanie
jedynie z najprymitywniejszych kalkulatorów. Nie tędy droga. Na sprawdzianach i
egzaminach powinno się dopuszczać używanie wszelkich istniejących pomocy naukowych
(książek, zeszytów i komputerów) pod warunkiem ich samodzielnego wykorzystania (czyli
i tak telefony komórkowe powinny być zakazane). Takie podejście jest konieczne by
edukacja nie negowała postępu. Jest jeden czynnik który może całkowicie zniwelować
dostępność wszelkich pomocy naukowych. Tym czynnikiem jest czas. Na sprawdzianie czy
egzaminie powinno być tyle czasu by wykorzystać wiedzę zakumulowaną w umyśle a nie w
książkach. Myślę, że te innowacje nie są poza zasięgiem współczesnych nauczycieli.
Kościół też już jest żywym anachronizmem. Głosi fantastyczne teorie o zbawieniu i sam
przeczy słowom Biblii (której sam jakoś wysoko nie cenię). Fantastyczny charakter
katolickiego zbawienia jest jasny gdy się przeczyta powyższy akapit "Degradacja do
form zwierzęcych". Natomiast przeczenie słowom Biblii przytoczę na dwóch przykładach.
Kościół chwali się dekalogiem - 10 przykazaniami odebranymi przez Mojżesza od Boga na
górze Synaj. Problem w tym, że kościołowi nie spodobało się 10 przykazanie i je
wykreślił a w miejsce 10 wstawił drugą połowę przykazania 9. Oficjalnie wszystko gra!
Nikt się nie czepia! W opisach reformacji nie ma słowa na temat buntu protestantów
przeciwko takim praktykom (a może im też to odpowiada?). Druga sprawa dotyczy
biblijnego opisu raju. Otóż w tym raju było coś takiego jak Elochim i tłumaczone jest
jako Bóg. Problem w tym, że słowo Elochim jest jedynie w liczbie mnogiej. Więc nie
Bóg tylko Bogowie. Czyli, że w pierwotnych tekstach biblijnych prezentowano koncepcje
zbieżne z moimi mówiąc o wielu Bogach a nie o jednym, pojedynczym, samotnym Bogu.

[[KOLEJNE ERY LUDZKOŚCI]]
W najbliższych dziesięcioleciach ludzkość czeka spore wyzwanie: opanowanie darmowych
źródeł energii. Jeśli to się nie stanie cywilizacja upadnie (po wyczerpaniu paliw
kopalnych). Jeśli jednak opanowane zostaną źródła darmowej energii wtedy nasza
cywilizacja wyraźnie odetchnie gdyż ludzie przestaną płacić ogromny haracz za
energię. Wtedy nastąpi nowa era (być może nawet rozpocznie się era szczęśliwości).
Dalej zakładam, że cywilizacja ziemska będzie dążyła do stania się supercywilizacją.
Wtedy kolejna epoka zacznie się po opanowaniu napędu telekinetycznego pozwalającego
na prawie natychmiastowy transport po całym wszechświecie (będą to magnokrafty
drugiej generacji proponowane przez prof. Jana Pająka we wspomnianej Monografii 1/5).
Gdzieś po drodze powinny ruszyć prace nad telepatią (czyli polami magnetycznymi
wysokich częstotliwości - które obecnie są zupełnie nie badane) co powinno pozwolić
na opanowanie (wspomnianej) technologii automatycznego odświeżania pamięci, wstawek
pamięciowych oraz na sprzęganie wyszukiwarek internetowych z umysłem (zapewne za
pomocą niewielkiego implantu dla wygody wwiercanego w jakąś kość czaszki). Gdy koszty
energii i transportu staną się marginalnie małe wielu ludzi stanie się bezrobotnymi i
będzie panować nadprodukcja wszystkiego. W supercywilizacjach ludzie część swojego
czasu przeznaczają na nie typowe (dla ziemian) działanie: szpiegostwo innych
cywilizacji. Jest to masowe zjawisko (praktykują je zarówno moralni jak i niemoralni
kosmici). Te zaawansowane cywilizacje pilnują każdego (choć nie do końca skutecznie -
patrz akapit "Degradacja do form zwierzęcych"). Być może więc, że i ludzie z Ziemi
też będą się zajmować szpiegowaniem innych cywilizacji tak by choć trochę być
użytecznymi dla cywilizacji ziemskiej.

[[DYSKUSJA]]
Zachęcam do dyskusji nad następującymi kwestiami:
1. Jakie znasz skuteczne sposoby rozwoju zdolności umysłowych? Ze szczególnym
uwzględnieniem inteligencji.
2. Jaka twoim zdaniem powinna być kolejna epoka w dziejach ludzkości? Czy zgadzasz
się, że powinna być to era w której "Umysł jest w centrum zainteresowania"?
Zapraszam do dyskusji na grupach dyskusyjnych: pl.misc.paranauki oraz pl.soc.edukacja

Kopia tego tekstu dostępna jest pod adresem: http://szyk.jcom.pl/nowaera.html

› Pokaż wiadomość z nagłówkami


Zobacz także

 

strony : [ 1 ]


« poprzedni wątek następny wątek »


Wyszukiwanie zaawansowane »

Starsze wątki

Propozycja reformy edukacji
Essentials of Soil Mechanics and Foundations: Basic Geotechnics (7th Ed., David F. McCarthy)
Religia i etyka w szkole.
Re: Crownsville MILF Jennifer Lynn Racey Decker Waiting for your Penis Ejaculate
opiekun medyczny

zobacz wszyskie »

Najnowsze wątki

Uploads - What is wrong with Easynews
Nowa wersja "Sztuki Edukacji" z inżynierskimi programami nauczania.
Nowa wersja Sztuki Edukacji - z przykładowymi programami nauczania
[ ISM ] College Physics 9th ED by Serway,Vuille (Teague)
[ ISM ] Introduction to Flight 7th ED by John D. Anderson

zobacz wszyskie »



  X   Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.   X