Data: 2003-09-18 10:46:36
Temat: Re: Atkins-sól
Od: "Gruby Jendrek" <s...@p...onet.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "KOMINEK" <k...@e...pl> napisał w wiadomości
news:bkbsro$52c$1@foka.acn.pl...
> "Gruby Jendrek" <s...@p...onet.pl> wrote in
> news:bkbsm4$a28$1@news.lublin.pl:
>
> > Można i takie i takie - drobiowe po prostu mają trochę więcej
> > węglowodanów ;)
>
> Ano widzisz.
> Masz jakies konkretne dane na ten temat?
> Chcialbym wiedziec, ile moge zjesc ;)
I tu się pojawia problem często ignorowany w dyskusjach (ale dostrzegany na
forum alt.support.diet.low-carb) - otóż różne wędliny maja bardzo różny
skład a co za tym idzie różną zawartość węglowodanów. Całkowitą bzdurą jest
podawanie że kabanosy mają tyle a szynka tyle węglowodanów. Na niektórych
wędlinach paczkowanych lepszych dostawców wartości BTW są podawane wprost
(np. jeśli mnie pamięć nie myli na produktach "Morlin") - te są chyba w
miarę godne zaufania - na innych możemy prześledzić skład - bardzo często
jest tam cukier lub cukry, ewentualnie enigmatyczna informacja "zawiera" lub
"nie zawiera" cukru(ry) - tych raczej nie polecam. Najgorzej z wędlinami
kupowanymi na wagę - tutaj niestety trzeba obrać jakiś plan działania - albo
kupujemy produkty producenta którego wartości znamy z wędlin paczkowany
(technologia wytwarzania (poza konserwantami) jest przeważnie taka sama),
albo jemy wędliny tzw. domowe (czyli od chłopa lub ze sklepów które
gwarantują minimalny stopień przetworzenia), albo po prostu ufamy własnemu
smakowi i jeżeli coś smakuje nienaturalnie lub podejrzanie to po prostu tego
nie jemy (o dziwo przynajmniej w moim przypadku metoda dosyć skuteczna). Co
do kabanosów - wszystkie wędliny drobiowe z natury wymagają większego
przetworzenia oraz większej ilości dodatków (cukry, mąka) aby w smaku
zbliżyć się do "naturalnych" wieprzowych - stąd ich gorsza (dla Atkinsa)
przydatność do spożycia, jednak z tego co pamiętam to maksymalna wartość W
dla kabanosów drobiowych wynosiła około 8g/100 - a są raczej lekkie. No i
ostatnia chyba istotna uwaga - nie kupować byle chłamu który kosztuje małe
pieniądze, przypomina z wyglądu daną wędlinę ale w środku ma nieokreśloną,
zmieloną masę. Takie coś omijam z daleka.
A
|