Data: 2001-02-19 23:49:09
Temat: Re: BSE
Od: "Lukasz" <l...@p...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Ja troche pozniej konczylem studia (1997), o prionach mowa byla na kilku
wykladach... Opinie panowaly wtedy dosc skrajne - od powszechnie
obowiazujacej (czyli sa i wywoluja) do stwierdzenia, ze nie istnieja...
Chyba faktycznie ogarnia nas (czyt. ludzkosc) panika...
Swoja droga zastanawiajace jest, ze czasteczka bialka po zjedzeniu nie ulega
strawieniu tylko przedostaje sie do krwioobiegu i moze byc jeszcze
czynnikiem zakaznym???
------------------------------
pozdrawiam
Lukasz
l...@p...pl
-----------------------------
Uzytkownik "Piotr Kasztelowicz" <p...@a...torun.pl> napisal w wiadomosci
news:Pine.GSO.4.31.0102151206130.11970-100000@dorota
.am.torun.pl...
> On Thu, 15 Feb 2001, Piotr Sowa wrote:
>
> > Mam wrazenie , ze jest to na tyle rzadkie , ze predzej mnie Scania z
> > morelami rozjedzie , niz zaraze sie tymi prionami ...
>
> o prionach jako przyczynie choroby Creuzfelda-Jackoba wiadomo z grubsza
> od lat 80 (czyli od 20 lat). Wyjalem moj zeszyt z wykladow ze studiow
> z 1985 roku i dokladnie jest tam wszystko juz podane, to co mowi
> sie na ten temat obecnie. Inna sprawa, ze wowczas nie bylo tak
> wielu przypadkow chorob wsrod bydla jak teraz
>
> P.
> ----
> Piotr Kasztelowicz <P...@a...torun.pl>
> [http://www.am.torun.pl/~pekasz]
>
|