Path: news-archive.icm.edu.pl!pingwin.icm.edu.pl!mat.uni.torun.pl!news.man.torun.pl!n
ews.intelink.pl!news.bipnet.pl!newsfeed.tpinternet.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
From: "Anna K" <a...@p...pl>
Newsgroups: pl.sci.psychologia
Subject: Re: Desperat
Date: Sat, 9 Nov 2002 13:03:14 +0100
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 52
Message-ID: <aqitgr$o1$1@news.tpi.pl>
References: <aqirjt$in7$1@news2.tpi.pl>
NNTP-Posting-Host: aag95.warszawa.sdi.tpnet.pl
X-Trace: news.tpi.pl 1036843355 769 217.97.86.95 (9 Nov 2002 12:02:35 GMT)
X-Complaints-To: u...@t...pl
NNTP-Posting-Date: Sat, 9 Nov 2002 12:02:35 +0000 (UTC)
X-Notice-1: This post has been postprocessed on the news.tpi.pl server.
X-Notice-2: Subject line has been filtered and leading Odp: string removed.
X-Priority: 3
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V5.00.2615.200
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 5.00.2615.200
X-Subject: Odp: Desperat
X-MSMail-Priority: Normal
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.sci.psychologia:167060
Ukryj nagłówki
Użytkownik amistad_2002 <a...@p...onet.pl> w wiadomości do grup
dyskusyjnych napisał:aqirjt$in7$...@n...tpi.pl...
> Tym desperatem jestem oczywiście ja.
kwestia nazewnictwa...rownie dobrze moglbys nazywac sie szczesliwcem...
> Zostałem SAM(jedynak)
sam bylbys wtedy gdybys znalazl sie na wyspie bezludnej...rozejrzyj sie
dookola...pomysl czy nie moglbys komus czegos ofiarowac...
moja teoria mowi, ze wszystko sie w zyciu zeruje, a wiec im wiecej dasz tym
wiecej otrzymasz...
> Bez matki(zmarła w tym roku) , bez ojca(alkoholik od 20lat)
rozumiem, ze to wlasnie strata matki wpedzila cie w ten stan...ale sa
sytuacje na ktore nie mamy wplywu...trzeba sie z nimi pogodzic...zycie toczy
sie dalej...pomysl o tym, ze matka nie bylaby zadowolona widzac cie
zalamanego...a Ona gdzies tam z gory sie o Ciebie troszczy...
> Bez rodziny(była ale się zmyła)
no coz, lepiej jak jest, ale bez niej tez sobie poradzimy...a poza tym, z
rodzina najlepiej wychodzi sie na zdjeciu...
> Bez przyjaciół(miałem tylko jednego lecz prawdziwego)
mialem??? skoro przepadl to byl na niby (nie zaluj)...ale wiesz, przyjaciele
(ci prawdziwi!) czasami odsuwaja sie, a potem wracaja (po tym sie ich
poznaje tez)...
Przyjaciel - tu znow musisz sie wysilic, znalezc kogos komu mozesz cos dac,
a ten ktos bedzie tego potrzebowal, wiec z kolei on bedzie sie czul
zobowiazany, aby dac cos tobie...na tym wlasnie polega przyjazn...tak mi sie
wydaje...na potrzebie dawania i czerpania z tego radosci...
> Bez wykształcenia
eeee, to masz cel...zajmij sie uzupelnieniem tego braku...
> Bez pracy
no coz, w dzisiejszych czasach nie lezy ona na ulicy...trzeba sie za nia
rozejrzec...
Ehhhhhhh, masz tyle do zrobienia, a ty siedzisz przed kompem i smucisz...
Glowa do gory i dzialaj...
Jakby cos to pisz :)
Trzymaj sie cieplutko,
a.k.
|