Data: 2011-04-20 11:09:41
Temat: Re: Gaszenie pami?ci.
Od: zażółcony <r...@x...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Chiron" <c...@o...eu> napisał w wiadomości
news:iomcdj$t9e$1@news.task.gda.pl...
> Może po prostu żyjemy w innym państwie? No weźmy tylko ten sondaż:
> " Najmniej satysfakcji odczuwają ci, którzy są w trudnej sytuacji
> materialnej lub rodzinnej oraz mający trwałe problemy zdrowotne."
> zostańmy więc przy tym, co najłatwiej stwierdzić: stan majątkowy. Ewo-
> jaka część polskich gospodarstw domowych nie posiada praktycznie ŻADNYCH
> oszczędności- a posiada kredyty? Czy według tego sondażu- też wykazywali
> zadowolenie? Zachęcam Cię do wyguglania sobie tego...
Wszystko zależy od kontekstu. Ludzie, którzy nie mają w Polsce
grosza, jak majątrochę oleju w głowie, to dziękują codzień Bogu
za to, że nie urodzili się 'gdziekolwiek na świecie', tylko, szczęśliwym
zrządzeniem losu - w Europie.
Weź sobie taki Pakistan, już chyba o tym wspominałem. Od momentu
ataku na WTC w pakistanie dochodzi bodaj do 4 ataków terrorystycznych
miesiecznie. Ludzie, którzy tam żyją mawiają, że Amerykanie czy Europejczycy
nie mają pojęcia, co to jest terroryzm. Jednocześnie w takim Islamabadzie
budżet policji walczącej z terroryzmem stanowi zdaje się 1% a może nawet
tylko
1promil budżetu policji londyńskiej.
Do czego dążę ?
Dążę do tego, że żonglowanie słowem 'szczęście' w ciasnym kontekscie
ma bardzo ograniczony sens. Zaś w sensie globalnym to masz większość
ludności świata żyjącej w warunkach takich, jak w rzeczonym Pakistanie,
czyli życie w krajach, w których ludzie nie mają pieniędzy - ale dodatkowo
mają masę innych problemów. Nie mają np. praw.
I masz też kraje takie jak nasz - który wyróżnia się od wspomnianego
Pakistanu m.in. tym, że tu znacznie silniej ugruntowana jest świadomość
'wolności związanej ograniczeniami państwowości' a nie dominują mity
'wolności zbudowanej na anarchii lub nienawiści do innego klanu'.
Nie znaczy to, że mity 'dobrej anarchii/złego klanu' u nas nie istnieją.
Owszem, istnieją, bywają nawet bardzo silne - ale udaje się je utrzymać
w ryzach.
I IMO absolutnie niedopuszczalne jest, kiedy jakaś partia polityczna
próbuje te siły wydobywać na wierzch i 'coś' na nich budować.
To jest w gruncie rzeczy dość proste: jeśli ludzie nie mają u nas pieniedzy,
to nawoływania do anarchii przecież ani o jotę tego stanu rzeczy nie
poprawią.
Mogą jedynie spowodować, że problem braku pieniędzy przestanie
być istotny wobec znacznie gorszych nieszczęść.
Na pocieszenie:
http://statichg.demotywatory.pl/uploads/201104/13022
80057_by_bachacha_500.jpg
|