« poprzedni wątek | następny wątek » |
11. Data: 2006-11-11 20:34:20
Temat: Re: Gigantyczne szkła w okularachDnia 2006-11-11 21:27:48 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach
przyrody grupowicz *i...@w...pl* skreślił te oto słowa:
>> Wiec nie pisz nikomu, ze ma nie dac sobie wcisnac okularów.
>
> Czy aby nie jesteś okulistą? Takim od "dwojga w cenie jednych" i od
> zniżki "ile lat, tyle procent"?
Nie, nie jestem.
>> Bo raz, że soczewki to nie jest cudowne remedium na kazdy problem z oczami
>
> Jest. Na dużą wadę plusową lub minusową na pewno.
Moze jednak skocz na studia medyczne, potem wroc i miej odwage to
powtorzyc.
> Poza tym soczewek nie nosi się przy pewnych wadach wzroku, które
> akurat u inicjatorki watku nie występują,
Skąd wiesz?
> więc czemu tak uparcie
> chcecie odwieść ją od tych soczewek?
Nikt nie odwodzi.
> Odkąd moje OBIE córki noszą soczewki kontaktowe, jestem do tego
> wynalazku absolutnie przekonana. A noszą je od 5 lat z powodzeniem.
Noooo, to jest argument nie do zbicia ;>
>
>> jak pisała Zu, można miec sporą wadę, i dzieki odpowiednim szkłom może to w
>> ogole nie wpływac na wygląd oczu zza szkieł.
>
> Tak, tylko na te "piękne" doły od okularów po obu stronach nosa i
Przykro mi, że masz kiepskie oprawki.
> na wygląd oczu BEZ szkieł - rozmyte tęczówki, mrużenie oczu itp.
> Mam to, znam to, już niedługo na szczęście.
Przykro mi, ze Cie to spotkało.
Ale to nie jest norma.
--
Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID i...@j...org
It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
Zobacz także
12. Data: 2006-11-11 21:48:26
Temat: Re: Gigantyczne szkła w okularach
Lia napisał(a):
> Moze jednak skocz na studia medyczne, potem wroc i miej odwage to
> powtorzyc.
Och, skakałam już na parę, już mi się nie chce, a zwłaszcza na
medyczne.
Pół światu tego kwiatu ;-)
> > Poza tym soczewek nie nosi się przy pewnych wadach wzroku, które
> > akurat u inicjatorki watku nie występują,
> Skąd wiesz?
Bo o tym nie napisała, a opieram się na jej wypowiedzi.
> > Odkąd moje OBIE córki noszą soczewki kontaktowe, jestem do tego
> > wynalazku absolutnie przekonana. A noszą je od 5 lat z powodzeniem.
> Noooo, to jest argument nie do zbicia ;>
Trudno będzie w każdym razie.
> Przykro mi, że masz kiepskie oprawki.
Kochana, to moje 8 oprawki, za każdym razem "z górnej półki" i
podobno miały być superlekkie (tytan plus plastikowe szkła) i
bezuciskowe - cha, cha, cha!
Poza tym kilkadziesiąt znanych mi osób pożegnało się z okularami
własnie z powodu "dołów". Nie znam nikogo, kto ich nie ma nosząc
okulary :-(
> > na wygląd oczu BEZ szkieł - rozmyte tęczówki, mrużenie oczu itp.
> Ale to nie jest norma.
Jak wyżej w mojej wypowiedzi.
Ale może poczekajmy na decyzję zainteresowanej i mam nadzieję, że
napisze, jak się zakończyły jej poszukiwania "złotego środka"...
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
13. Data: 2006-11-12 14:25:10
Temat: Re: Gigantyczne szkła w okularachPewnego dnia, a było to 11 Nov 2006 13:48:26 -0800, przyszła do mnie
wiadomość z adresu <i...@w...pl> i powiedziała:
> Poza tym kilkadziesiąt znanych mi osób pożegnało się z okularami
> własnie z powodu "dołów". Nie znam nikogo, kto ich nie ma nosząc
> okulary :-(
Dzień dobry.
Zuzanka (oprawki za 69 zł)
--
.:*Z*:._.:*U*:._.:*Z*:._.:*A*:._.:*N*:._.:*K*:._.:*A
*:.
Małgorzata Krzyżaniak ..... http://www.pawnhearts.eu.org/~zuzanka/
We Are a Non Prophet Organization
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
14. Data: 2006-11-12 16:28:33
Temat: Re: Gigantyczne szkła w okularachW dniu Sun, 12 Nov 2006 14:25:10 +0000 (UTC), Małgorzata Krzyżaniak
wydukał(a) nieśmiało, a wszystkim się zdawało, że to echo grało:
>> Poza tym kilkadziesiąt znanych mi osób pożegnało się z okularami
>> własnie z powodu "dołów". Nie znam nikogo, kto ich nie ma nosząc
>> okulary :-(
>
> Dzień dobry.
>
> Zuzanka (oprawki za 69 zł)
Z ciekawości: co to za oprawki? Takie na oddzielnych silikonowych
noskach, czy plastikowe i jednolite?
Bo mnie się niestety odgniatają noski - zmieniłam oprawki i nie
pomogło, zmieniłam same noski - też nie, optyk mi je przesuwał i
regulował - też to nic nie dało. Mam lekkie okulary w cienkich,
metalowych oprawkach - mój chłopak nosi bardzo podobne i jemu nic się
nie odciska :/
A soczewki wolę nosić przy szczególnych okazjach, same w sobie są
wygodne, ale nie mogę się nauczyć sprawnie ich zakładać i zdejmować.
Czasami zajmuje mi to kilka sekund, a czasami kwadrans plus dużo
nerwów...
Pozdrawiam, Carrie
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
15. Data: 2006-11-12 20:53:58
Temat: Re: Gigantyczne szkła w okularach
Carrie napisał(a):
> A soczewki wolę nosić przy szczególnych okazjach, same w sobie są
> wygodne, ale nie mogę się nauczyć sprawnie ich zakładać i zdejmować.
> Czasami zajmuje mi to kilka sekund, a czasami kwadrans plus dużo
> nerwów...
Moje obie dziewczyny doszły już po kilku tygodniach noszenia soczewek
do takiej wprawy, że zdejmowanie lub zakładanie zajmuje im kilka
sekund :-) Gmeru-gmeru i już :-)
Przy okazjonalnym uzywaniu nie ma mowy o tym.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
16. Data: 2006-11-12 21:05:29
Temat: Re: Gigantyczne szkła w okularachDnia 2006-11-12 21:53:58 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach
przyrody grupowicz *i...@w...pl* skreślił te oto słowa:
> Przy okazjonalnym uzywaniu nie ma mowy o tym.
Tak, oczywiście.
Fajnie być znikniętą.
Swoją drogą iksel, soczewek nie nosisz, ale wiesz czy da się tego nauczyc
szybko czy nie. Szacun.
--
Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID i...@j...org
It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
17. Data: 2006-11-12 21:14:41
Temat: Re: Gigantyczne szkła w okularachPewnego dnia, a było to Sun, 12 Nov 2006 17:28:33 +0100, przyszła do mnie
wiadomość z adresu <c...@w...epf.pl> i powiedziała:
> Z ciekawości: co to za oprawki? Takie na oddzielnych silikonowych
> noskach, czy plastikowe i jednolite?
Z silikonowymi noskami. Generalnie bardzo polecam oprawki od Fielmanna
http://www.fielmann.pl/ - noszę od chyba 6 lat, są lekkie, wygodne i nie
gniotą mi nosa.
Zuzanka
--
.:*Z*:._.:*U*:._.:*Z*:._.:*A*:._.:*N*:._.:*K*:._.:*A
*:.
Małgorzata Krzyżaniak ..... http://www.pawnhearts.eu.org/~zuzanka/
We Are a Non Prophet Organization
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
18. Data: 2006-11-13 09:47:51
Temat: Re: Gigantyczne szkła w okularach
Lia napisał(a):
> Swoją drogą iksel, soczewek nie nosisz, ale wiesz czy da się tego nauczyc
> szybko czy nie. Szacun.
Och, przecież piszę, że moje obie córki się nauczyły, więc chyba
nikt oprócz mnie (prócz nich samych) nie ma lepszego pojęcia o ich
umiejetnościach? Znam też wiele DZIECI w wieku od kilku(!)do
kilkunastu lat, które równie szybko radzą sobie z soczewkami. Niby
dlaczego ktoś miałby miec trudności? Sama też miałam do czynienia
z soczewkami jednodniowymi i wiem, że dałabym sobie radę z
długoterminowymi. O co Ci chodzi?
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
19. Data: 2006-11-13 11:31:11
Temat: Re: Gigantyczne szkła w okularachDnia 2006-11-13 10:47:51 w sprzyjających i niepowtarzalnych okolicznościach
przyrody grupowicz *i...@w...pl* skreślił te oto słowa:
> Lia napisał(a):
>> Swoją drogą iksel, soczewek nie nosisz, ale wiesz czy da się tego nauczyc
>> szybko czy nie. Szacun.
> Och, przecież piszę, że moje obie córki się nauczyły, więc chyba
> nikt oprócz mnie (prócz nich samych) nie ma lepszego pojęcia o ich
> umiejetnościach? Znam też wiele DZIECI w wieku od kilku(!)do
> kilkunastu lat, które równie szybko radzą sobie z soczewkami. Niby
> dlaczego ktoś miałby miec trudności? Sama też miałam do czynienia
> z soczewkami jednodniowymi i wiem, że dałabym sobie radę z
> długoterminowymi. O co Ci chodzi?
Teraz to jedynie o to, że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.
--
Lia GG 1516512 ICQ 166035154 JID i...@j...org
It's life's illusions I recall. I really don't know life at all.
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
20. Data: 2006-11-13 13:12:25
Temat: Re: Gigantyczne szkła w okularachi...@w...pl napisał(a):
> Och, przecież piszę, że moje obie córki się nauczyły, więc chyba
> nikt oprócz mnie (prócz nich samych) nie ma lepszego pojęcia o ich
> umiejetnościach? Znam też wiele DZIECI w wieku od kilku(!)do
> kilkunastu lat, które równie szybko radzą sobie z soczewkami. Niby
> dlaczego ktoś miałby miec trudności?
Niby dlatego, że świat nie składa się z Twoich córek i osobiście znam kilka
osób, na czele z sobą i TŻ, które szkieł kontaktowych nie noszą między innymi
dlatego, że nigdy zadowalająco nie opanowały ich zakładania i zdejmowania. A
reszta tego "między innymi" to paskudny dyskomfort i niemożność
przyzwyczajenia się do szkieł, mimo wielokrotnych prób (przynajmniej w
przypadku TŻ, ja wymiękłam dość szybko).
Może wreszcie dotrze do Twojego móżdżku, że SZKŁA NAPRAWDĘ NIE SĄ DLA
WSZYSTKICH!?
(Wiem, marnuję czas.)
--
JoP
--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -> http://www.gazeta.pl/usenet/
› Pokaż wiadomość z nagłówkami
« poprzedni wątek | następny wątek » |