Data: 2009-12-06 22:06:07
Temat: Re: Koniec sporu o wiersze Izy
Od: Paulinka <paulinka503@precz_ze_spamem.wp.pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Chiron pisze:
>>> Właśnie Qurko o to chodzi. Dziękuję, że to zademonstrowałaś. Pisałem
>>> o Prawdzie, Miłości. Tłumaczyłem, dlaczego z wielkich liter. Dla mnie
>>> sytuacja była jasna: następuje dyskusja- po której ktoś częściowo,
>>> może całkiem, a może wcale akceptuje lub odrzuca moje poglądy. Tak to
>>> przynajmniej widziałem ja. Co nastąpiło? Kpiny, które- jak
>>> zademonstrowałaś z Paulinką- trwają do dziś. Czy mnie to przeszkadza?
>>
>> Chiron uważam Cię za mądrego gościa, uważam że masz klasę. Mam do
>> Ciebie podobny stosunek jak do XL, nie akceptuję pewnych Waszych
>> poglądów, a nie Was jako ludzi. O ile XL potrafi sobie radzić z
>> krytyką, bo ma duże poczucie własnej wartości i zaciekle broni swoich
>> poglądów, to Ty się kompletnie rozsypujesz.
> Może i tak. Po co mam jednak bronić swoich poglądów? Jeśli dla kogoś są
> nie do przyjęcia- to im ich nie wciskam. Przekonać kogoś można
> praktycznie tylko własnym przykładem. Czy to jest w internecie w ogóle
> mozliwe? A ci przekonani- to na ogół są ci, którzy i tak już przekonani
> byli:-).
Chiron cały urok IMO grup dyskusyjnych polega na dyskusji, wymianie
poglądów z różnymi ludźmi.
>> Dyskutujemy o psychologii cały czas. Całe nasze życie to jedna wielka
>> dyskusja o psychologii.
> Tak czy siak- jednak nie warto pisać w ten sposób, żeby komuś sprawić
> przykrość. A często robi się to (jak mi się zdaje) nie przez np
> złośliwość- tylko...zapomnienie. Zapomnienie, że te literki na
> monitorze- to drugi, żywy człowiek (że tak pojadę Robakksem:-) ). Czasem
> to się jednak zdarza- i nie widzę niczego niewłaściwego w...nazwijmy to-
> zdyscyplinowaniu kogoś takiego. Tylko- jak mi się zdaje- to powinno
> kończyć problem: ot, zapomniałem się, ktoś mi zwrócił uwagę-
> przepraszam- i to wszystko. Dlaczego tak Ciebie to (takie odniosłem
> wrażenie) zabolało?
Życie bywa przykre. Wiem truizm.
>>> Nie było Ci przykro: Iza dzieli się swoim wierszem- i... dostaje
>>> kpiny. Myślałaś, jak to świadczy- ale przecież nie o Izie- tylko o
>>> autorach tych kpin? Czy nie było Ci przykro? Mnie- było. Qrko- a Ty?
>>> Gdzie jesteś? Ze swoją empatią i inteligencją- naprawdę dobrze się
>>> czujesz wśród maglarek? OK- nie wymagają niczego od Ciebie- ale czy
>>> to jest dobre dla Ciebie?
>>
>> Mogę być dla Ciebie maglarką, ale nie zgadzam się z tym, że moja
>> opinia była kpiną i próbą zrobienia komuś przykrości.
>> Nie mam w sobie takich niskich pobudek, jeśli tak to odbierasz, to
>> znaczy, że kompletnie mnie nie rozumiesz i masz w głowie ustalony
>> sztywny obraz mojej osoby, jako zimnej i bezwzględnej suki.
>
> A właśnie- i tu chyba jest problem. Widzisz- jest ogromna różnica
> pomiędzy powiedzeniem komuś, że zrobił W DANYM MOMENCIE źle- bo np coś
> złego komuś napisał. Jednak w żadnym razie z tego nie wynika, że ktoś,
> kto postąpił niewłaściwie- ba! nawet podle w stosunku do drugiej osoby-
> jest podły, czy wręcz- jak napisałaś- jest zimną, bezwzględną suką. Nie
> wiem- czemu się tak określasz? To nie ode mnie wypłynęło- ba! nawet
> niczego podobnego nie pomyślałem. Dlaczego tak piszesz?
Bo nie uważam, żeby moja krytyka była niewłaściwa.
--
Paulinka
|