Data: 2002-11-21 20:09:52
Temat: Re: Medycyna - studia?
Od: l...@s...pl.NOSPAM (Luser)
Pokaż wszystkie nagłówki
Marek Bieniek (mbieniek@poczta_nospam_onet.pl_invalid) napisales:
> > Pewnie czytacie pytanie takie, jak moje czesto... Ale pozwole sobie
> > jeszcze raz zapytac: czy studia medyczne to dobry wybor?
>
> Czy dobry?...
> Cóż - jeśli chcesz pracować w zawodzie, który ma opinie najbardziej
> skorumpowanego i uprawianego przez samych sukinsynów bez serca i rozumu,
> a jednocześnie zarabiać mniej niż połowę średniej krajowej, z wątpliwą
> perspektywą poprawy po 6-8 latach od ukończenia studiów (prywatny
> gabinet), byc obiektem powszechnej nienawiści jako dystrubutor pavulonu
> i przyjmowacz łapówek, a jednoczesnie nie zawsze zarobić na benzynę do
> samochodu, który kupili ci rodzice (bo na nowy z pensji nie odłożysz,
> choćbyś chciał) - idź na medycynę i pracuj jako lekarz w Polsce.
To, co sądzi społeczeństwo średnio mnie obchodzi. I tak każdemu się
dostaje :) Ale z tego, co piszesz nie wygląda na to, że jesteś
zadowolony z sytuacji lekarzy w Polsce... IMO jest tak, że u nas z
zarobków mogą być zadowoleni tylko ci, którzy pracują w dużych firmach
prywatnych, albo oddziałach zagranicznych firm - czyli marketingowcy i
informatycy. Rzeczywiście żaden z lekarzy, których znam wygląda na
bogatego. A informatycy już pod koniec studiów zaczynają zarabiać tyle
co przeciętny lekarz w przychodni ;)
> > * Czy studia roznia sie bardzo od innych?
>
> Nie wiem, studiowałem tylko medycynę. Wiem natomiast, ze koledzy na
> innych kierunkach mieli więcej czasu, niektórzy pracowali już w czasie
> studiów (zwłaszcza marketingowco - zarzadzający - bankowościowo -
> finansiści i informatycy)- na medycynie to raczej niemożliwe.
Czyli czas jest tylko na naukę. Muszę się zastanowić, bo liczyłem na to,
że od drugiego roku zacznę pracować.
> > * Co mozna po 6 latach studiowania?
>
> Można zrobić staż. Bez niego nie dostaniesz prawa wykonywania zawodu.
>
> > Ile trwa specjalizacja i czy jest
> > konieczna do wykonywania zawodu?
>
> Trwa (ZTCW) 4 lub 5 lat (moja na przykład 5, 4 zdaje się, ze medycyna
> rodzinna...). Teoretycznie nie jest potrzebna. W praktyce bez
> specjalizacji (zrobionej lub w trakcie / przyszłości) nie zatrudnisz się
> nigdzie jako lekarz. Jako akwizytor (rep) - owszem.
Czyli będę miał najmniej 29 lat, kiedy będę w miarę wykwalifikowanym
lekarzem. Medycyna jako nauka bardzo mi się podoba, ale jeśli chodzi o
sprawy kariery - inny zaczynają ją już pięć lat wcześniej. A jednak kasa
jest potrzebna.
> > * Jak wyglada obecnie polski rynek pracy dla absolwentow medycyny?
>
> Spośród tegorocznych absolwentów łódzkiej AM prace dostało 5. Wszyscy
> mieli dyplomy z wyróznieniem, wszyscy są na etatach rezydenckich (czyli
> refundowanych centralnie, szpitale im nie płacą). Roczniki z reguły
> liczą 200 - 250 - 300 osób.(źródło - ostatni numer Gazety Lekarskiej)
> Tak wygląda.
Czyli dobra uczelnia i dobre wyniki nie dają pewności zdobycia pracy...
A co z resztą tych absolwentów? Bezrobotni? Co właściwie może robić
lekarz po studiach (i stażu), jeśli nie pracować w państwowej placówce
(przychodnia, szpital).
> > Czy
> > trudno o prace? Jakie specjalizacje sa najlepiej platne i dajace
> > najwieksza pewnosc zdobycia pracy?
>
> Najlepiej płatne?... Oficjalnie, czy w gabinecie, czy w łapówkach?...
> Oficjalnie wszyscy zarabiają podobne grosze. Stawki gabinetowe są różne,
> ale podobne co do rzędu wielkości. Co do łapówek - popytaj w
> kolejkach... :\
Na łapówki nie liczę. Prywatny gabinet byłby dobry, ale nie każdy może
go otworzyć - wiwle specjalizacji wymaga sprzętu...
> > I licze oczywiscie na inne uwagi na temat studiow :) Szczegolnie prosze
> > o odpowiedz studentow i bylych studentow...:)
>
> Studia były OK...
_Studia_. A co później?
> Zastanów się jeszcze raz czy na pewno tego chcesz i powodzenia tak czy
> inaczej.
Chcę, bo mi się to podoba. Ale sytuacja jest taka, że powinienm też
myśleć o późniejszym okresie - niestety zainteresowania to jedno, a
zdobywanie pieniędzy - drugie...
Więc zobaczymy. Muszę szybko podjąć decyzję, bo dobrzy byłoby zacząć
się uczyć do egazminów co najmniej rok wcześniej.
pozdrowienia,
Luser
|