Data: 2013-06-18 10:25:44
Temat: Re: Przez policyjną wstrzemięźliwość zginął mafiozo.
Od: bkr <g...@h...org>
Pokaż wszystkie nagłówki
On 17/06/13 19:19, Andromeda wrote:
> http://m.wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,117915,14
110601,Czy_ksiadz_proboszcz_pojdzie_do_piekla.html
>
Ksiadz do piekla nie pojdzie. Gazeta nie zna katechizmu KK, ani innych
jego "rozporzadzen", wiec moze takie glupoty wypisywac. Ja wnioskuje
wprost. Ze jesli zabicie czlowieka, w jakis sposob mozna zadoscuczynic
(odpokutowac) i sie jest czlonkiem kosciola caly czas nawet po fakcie.
Natomiast za zabicie ksiedza sie automatycznie ekskomunike dostaje i
grzech smiertelny nie do naprawienia. Wiec jesli jest taki dysonans z
kara za tak powazny czyn jak zabicie czlowieka, to analogicznie pewnie
jest z jazda po pijanemu. Normalnemu plebsowi nie wolno, i to jest
grzech jak to mowia biskupi, wszystko sie zgadza. Xiadz natopmiast
pewnie moze i wcale nie jest to grzechem, tyle ze gdzies drobnym drukiem
to jest napisane.
--
bkr
|