Data: 2000-11-12 14:13:06
Temat: Re: Re: (Nie)Prawda o zywieniu optymalnym
Od: "Jacek" <o...@p...com>
Pokaż wszystkie nagłówki
"Anhela" <a...@i...univ.gda.pl> wrote in message
news:Pine.LNX.4.21.0011121434370.4324-100000@iza.uni
v.gda.pl...
> On 10 Nov 2000, [iso-8859-2] Piotr Zieliński wrote:
>
> > To bardzo dziwne. Ja przeszedlem na diete niskotluszczowa i prawie
skonczyly
> > mi sie problemy z katarem siennym. Jak to optymalni wytlumacza?
>
> jest to doskonaly przyklad, na to, ze sama wiara wystarczy. poza tym w gre
> moze jeszcze wchodzic wyeliminowanie z jadlospisu uczulajacych produktow,
> ktore w polaczeniu z np pylkami mogly powodowac uczulenie.
> Anhela.
Nie moja droga, to jest o wiele prostsze.
Jedzac mieszanke tluszczu z cukrem (tluste mieso z katoflami jako przyklad,
albo chleb z maslem grubo smarowanym)
Powodujesz ze tluszcz jako preferowany przez znaczna wiekszosc tkanek
organizmu jest przez nie spalany, a glukoza której nikt wtedy nie chce
skacze powyzej pewnego poziomu który juz jest niebezpieczny dla systemu
obronnego organizmu.
Po przejsciu na diete niskotluszczowa i bogata w cukier ale pod postacia
skrobii, wolniej wchlaniany moze powodowac, ze te skoki poziomu glukozy beda
nizsze, co moze wlasnie powodowac wyleczenie.
Niejeden wegetarianin, ale madrze komponujacy swoja diete dochodzi do
uzdrowienia wielu dolegliwosci wlasnie na takiej zasadzie, anie z powodu
wiary w garbate aniolki.
Co oczywiscie nie zmienia postaci rzeczy iz uwazam wegetarianizm za
niepotrzebne meczenie swojego organizmu dostosowywaniem "siana" do tego co
potrzebuje czlowiek a co z powodzeniem robi dla nas krowa czy swinia meczac
sie przy tym, za co jej chwala.
Pozdrawiam
Jacek
|