Data: 2005-03-29 01:11:21
Temat: Re: Smiertelna ofiara dyngusa
Od: "medevacs aka starcom" <zapyt@j_sie_to_Ci_moze_powi.em>
Pokaż wszystkie nagłówki
Za to w Stanach na ostatnim schodku drabin trzeba pisac zeby nie wchodzic
dalej bo amerykanie sa tak glupi, ze jak nie bylo napisu to probowali
wchodzic dalej :D ROTFL z tepych amerykanow, z Ciebie i z Twojej
beznadziejnie bezkrytycznej milosci do Stanow i nienawisci do Polski i
polakow.
A wlasnie... tak jedziesz na polakow, a zaloze sie, ze polski paszporcik w
szafie masz.
--
pozdrawiam
medevacs aka starcom
//Otwierać! Kolęda! Mamy nakaz!//
PS A swoja droga, zeby nie bylo, ze jestem jakis antyUSA. Naleze raczej do
wielbicieli tegoz kraju i krytykow Polski, jednak w przeciwienstwie do
takich betonow jak Ty potrafie dojrzec negatywne cechy Ameryki i zarazem
pozytywne Polski i Europy. Na 38 milionow ludzi zginela az jedna? I to nie
bezposrednio, nie wiem, od utopienia czy zrzucenia na glowe ciezkiego wiadra
wody czy cos, tylko na zawal. Ciekawe za to ile osob ginie w USA w Halloween
(czy jak to sie pisze) bo spala sobie dom od swieczki w dyni czy na 4 lipca
od fajerwerkow? W ogole to idz sobie poczytac jakies statystyki przestepstw
z uzyciem broni palnej albo w ogole o przestepczosci to juz nie bedziesz
taka zadowolona.
|