Path: news-archive.icm.edu.pl!newsfeed.gazeta.pl!news.onet.pl!newsfeed.tpinternet.pl!
atlantis.news.tpi.pl!news.tpi.pl!not-for-mail
From: "Kuleczka" <a...@i...pl>
Newsgroups: pl.rec.ogrody
Subject: Re: Uwlaszczenie na dzialkach PZD
Date: Tue, 30 Nov 2004 19:19:48 +0100
Organization: tp.internet - http://www.tpi.pl/
Lines: 135
Message-ID: <coid61$5sc$1@atlantis.news.tpi.pl>
References: <cobaqs$deh$1@atlantis.news.tpi.pl>
<5...@n...onet.pl>
<cod3rj$mkq$1@atlantis.news.tpi.pl> <4...@g...pl>
<coepo8$6sd$1@nemesis.news.tpi.pl> <4...@g...pl>
<cofh4p$h0b$1@nemesis.news.tpi.pl> <cofv3b$2rc$1@inews.gazeta.pl>
<cogao6$9gh$1@nemesis.news.tpi.pl>
<X...@1...17.1.38>
NNTP-Posting-Host: pp202.warszawa.sdi.tpnet.pl
X-Trace: atlantis.news.tpi.pl 1101838338 6028 213.25.55.202 (30 Nov 2004 18:12:18
GMT)
X-Complaints-To: u...@t...pl
NNTP-Posting-Date: Tue, 30 Nov 2004 18:12:18 +0000 (UTC)
X-Priority: 3
X-MSMail-Priority: Normal
X-Newsreader: Microsoft Outlook Express 6.00.2800.1437
X-MimeOLE: Produced By Microsoft MimeOLE V6.00.2800.1441
Xref: news-archive.icm.edu.pl pl.rec.ogrody:145798
Ukryj nagłówki
Użytkownik "Ewa Szczęśniak" <e...@b...uni.wroc.pl> napisał w wiadomości
news:Xns95B16398B9EFCewaszczbioluniwrocpl@156.17.1.3
8...
> "Kuleczka" <a...@i...pl> wrote in
> news:cogao6$9gh$1@nemesis.news.tpi.pl:
>
> Mam bardzo mieszane uczucia co do tej ustawy, a przynajmniej co do tego,
co
> na jej tematy wycieka, bo jej tekstu to chyba jeszcze nikt nie widzial.
Owszem, ja widziałam i nie sądzę żebym była jedyna. Z zasady nie wypowiadam
się o czymś o czym tylko gdzieś słyszałam, to tak jakbym powiedziała:
słyszałam że banany rosną w ziemi,ale kto je tam wie? Tekst ustawy jest TU:
http://www.kp.pis.org.pl/inicjatywy/ustawa-52.htm
> Z jednej znam dzialkowcow, ktorzy czekaja na mozliwosc wykupienia swojej
> dzialki, bo chcieliby miec ten kawalek ziemi na wlasnosc.. nie po to, zeby
> budowac, spekulowac gruntem itd, ale miec jakas gwarancje, ze z dnia na
> dzien z niej nie wyfruna bo costam.
Zanim wstapiłam do PZD zapoznałam się ze statutem i obowiązująca ustawą z
1985 r. Gdyby mi nie odpowiadało to co jest tam zawarte nie wstapiłabym do
tego Związku.Taka już jestem.Uważam że gwarancje jakie dają mi obecne
przepisy są całkowicie wystarczające.
> Znam tez takich, ktorych nie stac, teraz juz nie placa oplat, a dzialek
sie
> im nie odbiera, bo po prostu nie ma na nie chetnych.
Chętni są. Nie ma natomiast nikt sumienia wykluczyć tych ludzi ze zwiazku.W
moim ogrodzie jest 350 działek.Ja płace i większość innych też.Około 10 %
nie płaci.Godzimy się z tym, bo akurat są to ludzie którzy zapłacić nie
mogą. Są też działki opuszczone jak u Dirko.Co roku kilka z nich trafia do
nowych użytkowników.Cóż, zmiana pokoleń, taka jest kolej rzeczy.
Tak jest w wielu
> malych miasteczkach. Duzo jest tez dzialek, na ktorych urzeduje
menelownia,
> ktorymi nikt sie nie interesuje.. I tylko od czasu do czasu pedzi tam
straz
> pozarna do kolejnej podpalonej po pijaku altanki. I pedzi nie za pieniadze
> ze skladek dzialkowiczow. Kto bedzie tego wlascicielem, jakby co?
Na ten temat trudno mi się wypowiadać bo nie mieszkam w małym miasteczku,byc
może tam jest to jakiś problem.Nie wiem.
> No i pamietam casus ul. Armii Krajowej we Wro, gdzie przez lata dwupasmowa
> jezdnia na odcinku jakis 100m zwezala sie do 1 pasna, bo miasto nie bylo w
> stanie dogadac sie z PZD. I dzialkowiczow oraz ich zarzad nie obchodzilo,
> ze tworzace sie tam korki maja kilometrowa dlugosc. Teraz moze byc jeszcze
> trudniej.
Owszem i to znacznie trudniej,moim zdaniem.
> Nie wiem, czy to jest dobry pomysl, czy nie, zwlaszcza ze caly czas mowimy
> nie o konkrecie, a o jakims bycie teoretycznym...
Ja mówie o konkrecie.O bycie teoretycznym nie miałabym odwagi się
wypowiadać. Widać tchórz ze mnie.
>
> Może jako dzialkowcy zrobcie sobie referendum, czy chcecie byc
uwlaszczeni?
> Ale bez udzialu calej tej gory, administracji i reszty.. tylko ci, ktorzy
> pracuja na dzialkach. W koncu podobno jestescie zorganizowani.
Tak.Jestesmy zorganizowani. W Polski Związek Działkowców. Między innymi po
to zeby bronił naszych praw. Wydawał nasza gazetę i prezentował w niej nasze
stronnicze zdanie.
>
>
> Aha to wszystko:
> > Szaleńcza odwaga powoływać sie na słowa których sie nie czytało.Płakać
> > czy podziwiać?
>
> > to sobie kup, mysle że cie stać
>
> > a czemu? Szofer zachorzał? to spraw sobie nowego.Syty głodnego nigdy
> > nie zrozumie.Zreszta kto w dzisiejszych czasach je ogórki i kartofle
> > gdy mozna jeść karczochy i szparagi?
>
> > Zaraz sie rozpłaczę.
>
> ...
> Kuleczka, Barbara przedstawila swoje zdanie. Napisala to, co mysli, bez
> osobistych wycieczek. Naprawde uwazasz, ze Twoje wstawki cos do dyskusji
> wniosly? Poza przeswiadczeniem, ze masz bardzo za zle?
Droga Ewo! Przyjmuje z pokorą twoja osobista wycieczkę w moim kierunku.Dodam
że zgadłas trafnie, to co napisałam miało wyrażać moje zdanie i moje emocje.
Sory ale nie wiedziałam że nie można wyrażać emocji. Nie rozumiem tylko
dlaczego akurat mnie to dotyczy a nie moich przedmówców? Być może dlatego że
niektórych znasz osobiście, a mnie nie.
Moze zorganizuj
> kampanie przeciwko planowanej ustawie, zbierz 100 000 podpisow (skoro tylu
> jest rozzalonych dzialkowcow..) i zloz projekt obywatelski, czy jak to sie
> tam nazywa.
A nie pomyślałaś ,a może po prostu nie wiesz, jaka była droga legislacyjna
obowiązującej Ustawy i ilu działkowców podpisało się pod jej poparciem?
Właśnie to zostało zrobione kilka lat temu, to co proponujesz. A projekt o
którym dyskutujemy nie jest obywatelski tylko autorstwa PiS-u. Poza tym jak
z pewnością wiesz polskie prawo legislacyjne nie przewiduje takiej sciezki
prawnej która umozliwiałaby kontrowanie projektu za pomoca istniejacych i
obowiazujacych Ustaw. Czy nie sadzisz że składanie projektu obywatelskiego
ustawy o treści tożsamej z obowiazującą Ustawą to sytacja wzięta rodem z
powieści Franza Kafki?
Zrob cos konkretnego, a nie wyzywaj sie na innym dyskutancie.
Nie miałam takiego zamiaru. Obecnie czuje że wyzyłas się na mnie. Mam
nadzieje że to ci poprawiło humor.
> To juz tutaj przerabialismy i nigdy nie prowadzilo do niczego dobrego.
Jak powyżej.Jesli uważasz że ta grupa nalezy do Was (choć nie wiem kogo masz
na mysli) to chcę tylko zauwazyć że przez sam fakt wypowiadania się staje
się członkiem tej grupy.Wypowiadam się raczej rzadko, bo wiedza moja nie
jest wielka jesli chodzi o ogrodnictwo, raczej czytam i uczę się.Niektóre
teksty zwłaszcza nie dotyczące ogrodnictwa sa dla mnie szokujące. Traktuje
je jako netowy folklor. Wyraziłam w swoim poprzednim poście swoje zdanie i
swoje emocje i uwazam że mam do tego prawo. Jesli nie mam to proszę o
rzeczowe argumenty.Ze swej strony zaręczam Ci że gdy do Sejmu trafi projekt
Ustawy o likwidacji Ogrodów Botanicznych ,zanim zabiorę głos ,zapoznam się z
jego trescią.
> Pozdrowienia - Ewa Sz.
Z autentycznym powazaniem Kuleczka
|