Data: 2007-04-28 18:13:05
Temat: Re: Zaczyna się...
Od: "Sky" <s...@o...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
Użytkownik "Ikselka" <m...@y...com> napisał w wiadomości
news:f0v1o0$kdv$1@nemesis.news.tpi.pl...
> MU napisał(a):
> > On 25 Kwi, 23:32, "Sky" <s...@o...pl> wrote:
> >
> >
> >>jak z eutanazją...
> >>zaczyna się od starych i chorych a potem będzie dla każdego...
> >
> >
> > Przesadzasz. Jak zwykle ;)
> > Zdalna kontrola będzie wybawieniem dla wielu rodzin. Niedawno
> > widziałem starą kobietę, która miała problemy z chodzeniem. Znalazła
> > się przez pomyłkę na Grochowie i pytała się ludzi jak trafić na
> > Ursynów. Wszyscy próbowali jej wytłumaczyć jaki wybrać autobus i gdzie
> > się przesiąść, lecz ciężko jest dotrzeć do wystraszonej, niedołężnej
> > staruszki z demencją. Mam nadzieję, że udało się jej bezpiecznie
> > dotrzeć do domu. Tragedia, starość bywa straszna.
> >
> > MU
>
> Najstraszniejsza jest, gdy wszyscdy widzą trudności i niemożność
> starszej pani, a nikt nie poświęci tej jednej godziny, nie znajdzie się
> ani jedna osoba skłonna pomóc jej dotrzeć do domu i nie martwić się
> potem, czy dotarła tam bezpiecznie...
> Jednak ja się, kurczę, nie nadaję do normalnych (?) ludzi!!!
> I żeby mi nikt nie zarzucał gołosłowności - piszę to po niedawnym
> odwiezieniu do domu na drugim końcu miasta staruszka, który pamiętał
> tylko ulicę, i to błędnie, bo okazało się, że pamięta nie swoją, tylko
> sąsiednią... A czekająca w domu żona nie chciała mnie aż wypuścić z
> wdzięczności - częstując czym chata bogata. A staruszek, zanim co, to
> nawet sie obawiał wsiąść do samochodu - no bo jakże to - tak po prostu
> odwieźć??? - człowiek nienawykły do życzliwości ze strony rodziny, a co
> dopiero obcych.
> Długo by opowiadać, jak udało się w jego pamięci odtworzyć drogę do
> właściwego mieszkania...
> Ja się nie nadaję do normalnych ludzi, wiem to, ale... chyba się jednak
> cieszę :-)
Nie nadajesz się...tyle że nie do "normalnych" co do "większości", która z
ową "normalnością" ma tyle wspólnego co wartość uśredniona liczona z
rozkładu gaussa do wartości maksymalnej osiągniętej przez wykres ;)
|