Data: 2010-01-16 18:05:35
Temat: Re: Zbrakło słów na temat.
Od: "Robakks" <R...@g...pl>
Pokaż wszystkie nagłówki
"Iza" <f...@o...pl>
news:14cac36a-7d60-4504-a986-767a732af89f@p24g2000yq
m.googlegroups.com...
> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~
> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~
> ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~
>
> No tak...bardzo ciekawe zjawisko można właśnie zaobserwować
> na psp.
> Jakie?
> Supor i apatia spowodowany nieaktywnością osób, którym można
> by dokopać.
Nie ma się z kim szarpać za jaja na polskojęzycznej grupie SCI? ;)
> Jakie to osoby? Wiadomo, na pewno nie oportuniści, którzy
> podkładają się pod dyskusje by nie stać się celem ataków
> i drwin - takie "chorągiewki bez charakteru", " zapełniacze wątków".
> Dobrze było jak ikselka taktownie wszystkim odpowiadała i twardo
> stała przy swoim katolickim rygorystycznym moralnie światopoglądzie.
> Bo w ferworze "zasadnej merytoryki" można było ja dźgać, kpić i się
> natrząsać z tego ''dziwnego'' jej stanowiska.
> I tak raz lepiej, raz gorzej, ale szoł się toczył cudzym kosztem a
> i rozrywka była przednia.
Po przeczytaniu 10.000 postów człowiek się zastanawia:
"Co ja tu robię? Jestem głupszy niż byłem i straciłem ten czas
bez żadnego sensu". ;)
> A teraz czarna dziura i apatia, bo z kogo się natrząsać jak sam
> kolektywik pozostał - jeszcze by kogoś można niechcący urazić...
Kolektywik nie ma o czym ze sobą rozmawiać bo kolektywik
jest tu przez przypadek, bez związku z nazwą SCI. Hasła przewodnie:
Żadnych uzgodnień! Żadnych wniosków! Wolno bełkotać! :-)
> Ot i taka jest Wasza merytoryka w dyskusjach. Nie ma "wora
> treningowego" to nie ma sensu się produkować, bo po co... efekt,
> jakby ugryźć się we własny język...auć...bolesne. Jak to śpiewa Mezo:
>
> 'Klik klik enter
> Jestem w sieci!
> Czuję się tu panem życia i śmierci
> Mogę siać postrach jak koza nostra
> A co ważne nikt mnie nie rozpozna
nikt
mnie
nie
roz po zna
jej je jeeee
> Puszcza posta, gadka będzie ostra
> Zaraz znajdę jakiegoś ofiarnego kozła
> Klik, klik wyślę Ci plik mych przemyśleń
> o tym całym przemyślę
> Ale im pocisnę....
i za jaja ścisnę.
Podpisik wymażę
Przezwiskiem obrażę.
> Jak już kiedyś powiedziałam Michałowi - watro by zrewidować
> definicje pojęcia Troll, bo przynależność jego, zdaje się zmieniła
> kompletnie właścicieli.
Najczęściej przezwisko troll używają sami trolle złośliwie
oczerniając ludzi... :) Łatwo też trolli rozpoznać po chwaleniu się
zawartością swojego KF. Ogólnie: żaden troll nie pisze na temat.
Celem trolla jest personalana szarpacka za jaja.
> Niooo.... To tyle mniej więcej mam na dziś, do powiedzenia
> ...zaznaczam, CO NIEKTÓRYM.
> Którym? No chyba tym najbardziej wysublimowanym odbiorcom
> moich słów nie trzeba przejeżdżać czołgiem po czerepku, izby pojęli ;)
> Ale...jeśli ktoś życzyłby sobie dalszy wyjaśnień... służę uprzejmnię..
> zrobie wszystko co w mojej niewysublimowanej mocy ;)
> Wypowiem się nad wymiar merytorycznie i kulturalnie ;)
> ___
> Iza
> PS. tak wiem...bekne za to merytorycznie ;) jakoś to zniosem ;))
Grupy dyskusyjne Usenet miały jedną zaletę:
mając zasięg ogólnoświatowy były archiwizowane.
Szkoda, że taki potencjał się marnuje... :(
pozdrawiam, ;)
Edward Robak* z Nowej Huty
~>°<~
miłośnik mądrości i nie tylko :)
|